xorbitkax Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? 11.03.10, 15:16 Jestem zdania, że skoro już płacę podatki to niech z tego wezmą część pieniędzy za sprzątanie po moich psach. Płacę żądam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pipok Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: *.chello.pl 11.03.10, 15:18 I jeszcze dupę niech mi ktoś podciera,bo place podatki,wiec żądam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: 193.111.166.* 11.03.10, 15:34 aha, ja też płacę podatki i nie mam psa i nie życzę sobie, aby część moich podatków szła na sprzątanie kup tak samo jak posiadający samochód płacą podatek akcyzowy w paliwie, tak samo posiadacze psów powinny płacić opłatę za sprzątanie kup zwyczajna zasada - posiadasz coś to płać za to Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JN Tylko podatek IP: 85.158.196.* 11.03.10, 15:16 podatek płacony raz do roku lub miesiecznie (taki, który z nawiązką pokryje koszty sprzatania i obsługe ksiegowania podatku), jako potwierdzenie - specjalny breloczek przypinany do obrozy - breloczka nie ma - jest wysoki mandat - np. opłata x 10 lub 20. Problem jest banalnie prosty do rozwiązania - juz 2 lata temu o tym pisałam, ale oczywiście lepiej cały czas narzekać i nic nie robic anizeli przestac narzekac i zrobić z problemem porzadek - raz a dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
amirez Nie tak szybko.... 11.03.10, 15:19 Nie tak szybko... Miałem psa i płaciłem w urzędzie podatek. Tylko te pieniążki gdzieś dziwnym zbiegiem okoliczności wsiąkały. Właściciele psów płacą roczny podatek od stwora. Co miasto robi z kasą? Ile z tych pieniędzy wydano na psy? To teraz musi śmierdzieć! Odpowiedz Link Zgłoś
xorbitkax Re: Nie tak szybko.... 11.03.10, 15:28 amirez napisała: > Nie tak szybko... > Miałem psa i płaciłem w urzędzie podatek. Tylko te pieniążki gdzieś dziwnym > zbiegiem okoliczności wsiąkały. > Właściciele psów płacą roczny podatek od stwora. Co miasto robi z kasą? Ile z > tych pieniędzy wydano na psy? > To teraz musi śmierdzieć! Zgadzam się z Tobą! Kasę od nas wyciągają i wiecznie pretensje mają. Tylko płać, płać i płać... A efektów żadnych! Większość z tych co się tutaj negatywnie wypowiada o psim problemie to ludzie nie lubiący psów, mający tylko koty, albo nie stać ich aby się przyznać, że też mają psy! Każdy narzeka a żadnego racjonalnego pomysłu. Tylko dublujecie artykuł, dodacie kilka słów od siebie i na koniec - to takie proste. Prostsze byłoby wymyślić coś swojego... Brak mi słów! Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Pokaż kopię przelewu, oddam ci tę złotówkę 11.03.10, 15:38 Musisz jednak udowodnić że w latach 2008-2010 zapłaciłeś podatek za posiadanie psa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pipok Nastepny... IP: *.chello.pl 11.03.10, 15:30 No jak płacicie ten podatek,jak nie płacicie??? NIE MA OPŁATY ZA PSA W WARSZAWIE!!!Komu płacicie i ile za psa Warszawie??? Inne rachunki też tak płacicie? Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 No właśnie, nie tak szybko. 11.03.10, 15:36 Podatek? W Warszawie to BYŁO 1 PLN rocznie, a i tak płaciła go śladowa liczba właścicieli, tłumacząc się że nie wiedzieli o podatku, albo, że opłata za przelew jest wyższa. Co więc zrobili rajcy...? Znieśli podatek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mal Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: *.tktelekom.pl 11.03.10, 15:20 WYSOKIE KARY, ŚCIGAĆ WŁAŚCICIELI PSÓW !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 15:21 Chodzę ze swoim psem po Ogrodzie Saskim. Ja sprzątam. Stare kobiety, które wzięły psy ze schroniska też sprzątają. Im kto słabszy i starszy, tym bardziej dba o czystość parku. Duzi silni faceci nie schylają się po kupy swoich piesków. I chyba mają rację. Tej zimy policyjne konie systematycznie zasrywały nie tylko odśnieżone alejki parkowe, ale i chodniki na ulicy Sematorskiej, a raczej te ich fragmenty, które ludzie pracowicie sobie wydeptali w śniegu. I jeszcze jedna uwaga: właściciele małych psów nie tylko po nich nie sprzątają ("Co to za kupa? Taka malutka?"), ale jeszcze pozwalają im na wszystko. Taki szczekuś rzuca się na dużego psa, a potem obaj z właścicielem mają pretensję, jak temu dużemu puszczą nerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Nieznajomość przepisów szkodzi i naraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 15:51 na zarzut głupoty. Opiekunowie psów asystujących niepełnosprawnym są zwolnieni ze sprzątania. To samo dotyczy przewodników psów policyjnych, SM i ratowniczych oraz koni służbowych policji w czasie pełnienia służby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ Re: Nieznajomość przepisów szkodzi i naraża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 16:37 Szkoda, że nie miałeś okazji przespacerować się ścieżką szeroką na 20 centymetrów, wydeptaną przez ludzi na chodniku i zasraną równo przez policyjnego konia. Szkoda że nie słyszałeś, jak dziecko pyta mamę, czemu koń pana policjanta zrobił kupę na ścieżce, która ono idzie do szkoły i dlaczego nikt po nim nie sprzątnął. Dla porządku: Jakieś sto metrów od miejsca, o którym mówię, stoi samochód z przyczepą dla koni, a w nim kierowca. Pali papierosa. Akcja to akcja, a patrol w biały dzień, żeby przebiec konie, to jednak pewna różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAL Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: *.tktelekom.pl 11.03.10, 15:37 KAŻDY POWINIEN SPRZĄTAĆ PO PSIE - NIE MA INNEGO WYJŚCIA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psiarczyk Podatek - bardzo chętnie IP: *.home.aster.pl 11.03.10, 15:40 Wysokie kary nie mają sensu m.in. dlatego, że od uznania strażników uzależniona byłaby wysokość kary. Starsze osoby wyprowadzające psy dzielą się na tych (nielicznych) sprzątających i tych (znaczna większość) sprzątających. Nie ma praktycznej możliwości nauczenia 60- latków i starszych sprzątania, a brak konsekwencji wobec jakiejkolwiek grupy psiarzy będzie działał demoralizująco na resztę populacji. Dlaczego ja mam sprzątać lub ewentualnie płacić karę, skoro pan X. nie sprząta i nie płaci za to. Jedynym sensownym rozwiązaniem jest wprowadzenie podatku od psa (z pewnymi zniżkami dla najbiedniejszych), ale pod warunkiem systemu zbierania tego podatku, który jednoznacznie zagwarantuje wydawanie tych pieniędzy tylko i wyłącznie na sprzątanie psich kup oraz - jeśli pieniędzy wystarczy - dodatkowo na budowanie psich toalet na terenie gminy, w której podatek został zebrany. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: Podatek - bardzo chętnie 11.03.10, 15:59 > Nie ma praktycznej możliwości nauczenia 60- latków i starszych > sprzątania, a brak konsekwencji wobec jakiejkolwiek grupy psiarzy > będzie działał demoralizująco na resztę Jak to nie ma? Jak zapłaci mandat w wysokości połowy emerytury i przewegetuje resztę miesiąca na najtańszym i najpodlejszym żarciu z Biedronki to się zaraz nauczy. > Jedynym sensownym rozwiązaniem jest wprowadzenie podatku od psa (z > pewnymi zniżkami dla najbiedniejszych) Jak stać go na utrzymanie psa to nie taki biedny. A jak biedny to psa mieć nie musi. Zniżki owszem ale dla psów - przewodników niewidomych albo na potrzeby dogoterapii. Odpowiedz Link Zgłoś
bobcat0210 Re: Podatek - bardzo chętnie 11.03.10, 16:00 > Nie ma praktycznej możliwości nauczenia 60-latków i starszych sprzątania Jest jest. Konsekwentne wlepianie manadtów. Beż żadnej taryfy ulgowej. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyl2010 Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? 11.03.10, 15:49 Popieram pomysł pobierania opłat od właścicieli psów przeznaczony na sprzątanie pisich odchodów. Wraz z żoną nosimy ze sobą małe torebki plastikowe i w prosty sposób zbieramy kupki naszego yorka. Jednak ze względu na niesprzątających, gotowi jesteśmy opodatkowac sie na zachowanie czystości trawników i chodników(aha, proszę nie komentować, że torebki są plastikowe; trzeba wiedzieć, że produkcja papieru bardziej obciąża środowisko chemikaliami niż produkcja folii PE, zwlaszcza, ze mozną ja utylizować i przeznaczyc na podsypke pod budowę dróg). Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 To dobrze, że plastikowe 11.03.10, 15:55 Dzięi temu możesz umieścić torebkę z zawartością w normalnym, ulicznym koszu, nie szukając specjalnych pojemników. Torebki z tw. sztucznego były jednym z warunków wprowadzenia na taki sposób usuwania psich odchodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jadwiga Tylko kara pieniężna zmobilizuje IP: *.chello.pl 11.03.10, 16:00 W Niemczech nie potrzeba kary, numer z obsrywaniem przez psa skweru, czy nie daj Boże trawnika, nigdy by nie przeszedł. Ludzie mają tam taki naturalny wstyd i samodyscyplinę w sobie. Pewne rzeczy są po prostu niewyobrażalne, pomijając aspekty finansowe naruszenia prawa. W Niemczech nigdy nie rzuciłabym papierka na ziemię, a w Polsce - niekoniecznie, bo widzę na codzień, jak ludzie mają za nic przepisy, porządek itp., a wiadomo, że złe nawyki przenoszą się na otoczenie, jak zaraza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocia mama Re: Tylko kara pieniężna zmobilizuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 16:40 Nie gadaj. mam 54 lata. Skończone. Nigdy nie rzuciłam papierka czy innego śmiecia na ziemię. Ani w mieści ani nawet na wsi. Myślę sobie, że to kwestia wychowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: 193.169.148.* 11.03.10, 16:03 Kulturę osobistą wynosi się z domu, a że 90% Polaków to potomkowie niepiśmiennych chłopów... Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Kiedyś jak szczeniak nasikał na dywan..... 11.03.10, 16:04 .... to się mu nos pchało w siuśki i się nauczył, że nie wolno. Może by tak przyłapanego na pozostawieniu niesprzątniętej kupy właściciela pieska na kark w gębę w kaku? Oczywiście to tylko taki okrutny żarcik, ale prawda jest taka, że bez karania ludzie nie zrozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irena Oj naszła mnie ostatnio ochota... IP: *.chello.pl 11.03.10, 16:16 ...sprzedać kopa w tyłek pewnej starszej pani, która nasrała psem tuż pod drzwiami klatki bloku, w którym mieszkam. Następnie powinno się chwycić taką "damę" i wcelować jej nosem prosto w psie gówienko z komentarzem mniej więcej takim: czy teraz pani czuje, jak śmierdzi to, co pani każe wąchać Bogu ducha winnym ludziom, a od czego za chwilę będzie pani uciekać? Hołota tylko tak rozumie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I Kupą, mości Panowie, kupą! IP: 81.219.70.* 11.03.10, 16:09 Jak wasz sąsiad nie sprząta po swoim psie, zostawiajcie mu kupy na wycieraczce. Po paru dniach się nauczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gargamel Podatek musi iść na konkretne cele a nie "donikąd" IP: *.chello.pl 11.03.10, 16:12 Kilkanaście lat temu miałem psy i postanowiłem, jak uczciwy obywatel, zapłacić za nie podatek, mimo że biegały po moim ogrodzonym terenie i tam też załatwiały swoje potrzeby fizjologiczne, a ja potem to sprzątałem, sam. Nie narażałem też całej okolicy na obcowanie z moimi pupilami obwąchującymi lub skaczącymi na przechodniów, bo po prostu spędzały czas wesoło w budzie lub na wybiegu, nie szczekając nawet zanadto. Kiedy już udało mi się dotrzeć do odpowiedniego "resortu" odpowiedzialnego za pobór takiej daniny, zapytałem, na co idą te podatki. Wtedy pani, która na wstępie była bardzo zdziwiona, że jakiś frajer sam z siebie przyszedł pozbyć się 40 PLN (po 20 za psa na rok), wyjaśniła mi, że pieniądze nikną w puli i są "na nic". Poza tym oznajmiła mi, że oprócz mnie podatek za psa zapłaciły w danym roku jeszcze dwie osoby, więc to żadna kasa, a moją sugestię odnośnie egzekwowania należności skwitowała, że prawo nie pozwala ścigać tych, którzy takich opłat nie uiszczają. Paranoja! Zamiast zrobić przymus opodatkowania i to głównie tych, którzy mają zwierzaki w blokach i srają nimi, gdzie popadnie, a potem przeznaczyć wpływy częściowo na utrzymanie schronisk, a częściowo na usuwanie skutków psiego srania, nasza władza nie jest zainteresowana psim problemem, a więc nawet coś tak oczywistego jak gówno nie stanowi dostatecznego argumentu, żeby przeciwdziałać zasyfianiu tego kraju. Podatek zapłaciłem pierwszy i ostatni raz. Wolę wspierać od czasu do czasu schroniska, niż wywalać pieniądze w błoto. Tamtych psów już nie mam, bo się przeprowadziłem, ale raz z ciekawości zadzwoniłem do urzędu gminy z pytaniem, gdzie i ile mogę uiścić za czworonoga, a tu pada odpowiedź, że w miejscu zameldowania, a nie zamieszkania, a opłata wynosi...1 PLN na rok!!! No to powodzenia, droga władzo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mp123 Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 16:14 Kara śmierci tylko to może nas uratować ...Ludzie mam 33 lata i jakoś wcześniej nie było takiej nagonki na psy i ich właścicieli.Medialny podryw bo nie mają o czym pisać czy co? Co to za pojebana akcja??Zajmijcie się ważniejszymi problemami .... Odpowiedz Link Zgłoś
nessuno Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? 11.03.10, 17:54 Gość portalu: mp123 napisał(a): > Co to za pojebana akcja??Zajmijcie się ważniejszymi problem > ami .... Aha,kolejny zasraniec do głosu chce dojść. To jest poważny problem brudasie i mam nadzieję,że predzej czy później zrobią z takimi flejami porządek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: 212.160.172.* 11.03.10, 16:17 Jestem właścicielem psa (typu latlerek) i zgadzam się żeby po nim sprzątać ale miały być kosze i papierowe reklamówki na psie kupki. Przyznam że to jest spory problem że ich nie ma. Poza tym uważam że w Polsce działa to na zasadzie sąsiad nie sprząta to czemu ja mam to robić? Myslę że to trzeba zmienić przepisami, podatkami a przede wszystkim łopatkami i torebkami w które można psie kupki zbierać i wyrzucać. Jestem za bo też taki widok mi się wcale nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Potrzebna jest kultura a nie przepisy 11.03.10, 16:17 Ale cud sie nie stanie. Polska kulturalnym krajem nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Potrzebna jest kultura a nie przepisy 11.03.10, 16:53 Nie, drogi Panie. Najpierw prawo i restrykcja. Tak się ludzi uczy kultury. Np. Norwegia. Norwegowie segregują swoje śmieci. Bo są tacy fajnie? Nie. Bo nieposegregowanych odpadków firma śmieciarska nie zabierze z posesji. A potem przyjdzie mandat. To co nazywasz kulturą, a ja zdyscyplinowaniem jest wynikiem przymusu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 100krotka mandat, a jego połowa dla tego kto złapie na gorąc IP: *.chello.pl 11.03.10, 16:35 mandat, a jego połowa dla tego kto złapie na gorącym uczynku załatwiłyby sprawę. żyjemy w czasach telefonii komórkowej z reguły wyposażonej w aparaty. szybki telefon do straży, nie wypuszczamy gościa i pół mandatu dla nas. pół mandatu dostaje reszta, uważam uczciwe. nie masz jak złapać człowieka? poszczuj na niego innego człowieka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolina Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: *.acn.waw.pl 11.03.10, 16:36 Sama jestem właścicielką psa od ponad roku. Nawet udałam się do Urzędu Dzielnicy Ursynów, aby opłacić podatek i dowiedziałam się, że został on zniesiony. Zupełnie nie rozumiem dlaczego. Każdy odpowiedzialny właściciel psa powinien za niego płacić, szczególnie że opłaty te zawsze były symboliczne. A kultura swoją drogą. Choć zawsze sprzątam po swoim psie to uważam, że ludziom wydaje się to dziwne, bo przecież trawniki nie są niczyją własnością (czyt. miasta)więc kupy z nich sprzątają się pewnie same... Bardzo to przykre, że wciąż tak nam daleko do cywilizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maks Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: *.gorzow.mm.pl 11.03.10, 16:40 To jest śmierdzący skandal z psimi odchodami a właśćicielom psów to nie przeszkadza , i basta !!!!!. Nawet jak będą psie toalety to żaden cymbał nie nauczy swego psa z tego korzystać chyba że będzie mądrzejszy od swego czworonoga i zastanowi się do czego to służy . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: *.aster.pl 11.03.10, 17:02 Bo to Polska, a nie jakaś Ameryka czy inne Niemcy !!!! Nie sprzątam po moim psie !! Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? 11.03.10, 16:49 > Zgadzam się z pomysłem opodatkowania właścicieli psów. Tak po prostu powinno > być. Niezrozumiałe jest tylko to, dlaczego jeszcze taki mechanizm nie > funkcjonuje. Właścicieli źle zaparkowanych smochodów można ścigać, można > również instalować nowe parkometry, a dlaczego nie można zrobić porządku z > psią KUPĄ. Sama instytucja nowego podatku wzbudza naturalny opór. Nikt nie lubi płacić. Inna sprawa to to, że zwykle podatki pobierane od "wąskiej" grupy ludzi wcale nie są wydawane na ich potrzeby. Tak jak podatek drogowy - nie idzie przecież na utrzymanie dróg prawda? Tak samo będzie z podatkiem od psa. Nie pójdzie na sprzątanie kup. Jeśli ktoś twierdzi inaczej to zazdroszczę mu optymizmu. Widzę tylko jedną metodę. Karanie, karanie i jeszcze raz karanie. Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.l Psie kary i wysokie toalety podatkowe 11.03.10, 16:50 Chcemy wszystko na raz. I to już. Jak ja nienawidzę tych wrednych psiarzy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jamnik problemem jest eufemizm 'psia kupa' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 16:52 nazwijmy to dosłownie: chodzi o GÓWNO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOSZE!!!!!!!!!!!!! Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: 62.87.128.* 11.03.10, 16:55 Hanka, jak się pozbędziesz kup to będzie to twój największy (niestety jedyny ale i tak dzięki temu masz szansę w końcu zabłysnąć) sukces polityczny! Weź się do roboty!!!! Wystarczy: powołać służby w przetargu Postawić kosze Ustanowić i egzekwować kary Zobowiązywać zarządców nieruchomości i przewpdniczących wspólnot do prowadzenia akcji społecznościowych Ustawić kosze na psie kupy - któych praktycznie nie ma!!!! a gada się że jest nei sprzątane - pytam się kuźwa gdzie sa kosze!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocia mama Re: Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 17:49 Hanka? Chyba żartujesz! Prze 50 lat na osiedlu sprzątali dozorcy. od dwóch lat "sprząta" firma, która wygrała przetarg. Firma jest z Katowic, osiedle - w centrum Warszawy (naprzeciwko biura Hanki, nota bene). Brud, smród i ubóstwo. raz na tydzień pojawia się dwóch młodzieńców, którzy :zamiatają" przy użyciu dmuchaw. W zimie nie było NIKOGO. O psich kupach - zapomnij (dozorcy sprzątali po flejtuchach). Wspólnoty chciały same płacić za sprzątanie, żeby znów robili to dozorcy. Hanka kazała nam płacić "symboliczną złotówkę" za dzierżawę terenu. Złotówka za każdy metr osiedla! Plus za sprzątanie. Ta baba nawet na bufetową się nie nadaje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kary czu kosze? Podatek, wysokie kary czy może psie toalety? IP: 62.87.128.* 11.03.10, 17:02 Widzę, że głównie wszyscy zastanawiają się ile powinna wynosić kara (to niestety takie zboczenie z centralnie planowanej gospodarki) i jeśli mieszkańcy tak myślą to obawiam się że urzędasy tym bardziej wykarzą się miernotą i poprostu ustalą karę (zwykle bez możliwości jej wyegzekwowania) - tym czasem w normalnym społeczeństwie należało by poprostu dać ludziom warunki do sprzątania po swoim psie, a więc ustawić kosze, rozdawać (choć to nie konieczne) torebki, prowadzić działania lokalne (wśród wspólnot mieszkaniowych) uchwalajac przepisy zobowiązujące przewodniczących wspólnoty i zarządców nieruchomosci do panowania nad porządkiem (wówczas to wspólnoty ustalą kary same dla siebi i zadziała!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pipok "w normalnym społeczeństwie nalezało by dać..." IP: *.chello.pl 11.03.10, 17:26 W normalnym społeczeństwie należało by sprzatać po sobie,bez szukania wykrętów.Możesz wrzucać do zwykłych koszy,nie potrzebujesz specjalnych. Bez uchwały nie posprzątasz? Nie wiesz że trzeba? Może niech Sejm ustawę uchwali "O niesraniu psem gdzie popadnie"? Może zamiast "wspólnoty i zarządcy nieruchomości" sam dla siebie ustal,ze swoje gówno trzeba sprzątnąć,bez oglądania się na innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abwiel Warszawo,obsrana,Warszawo-czyś miastem mych marzeń IP: *.chello.pl 11.03.10, 17:13 i snów ? Odpowiedz Link Zgłoś