Sprzęt do zbierania psich kup - do wyboru, do k...

IP: *.xdsl.centertel.pl 12.03.10, 11:28
cena lopatki do zbierania kup to 3 zlote. takie same lopatki sa dla kotow. to zenujace, ze trzyma sie zwierzatko, ktore zasrywa ulice i wlasciciel uwaza zbieranie kup za obrzydliwe, a to, ze inni w nich brodza - nie. Biedne sa pieski, ktore maja takich wlascicieli. pewnie jak sie porzygaja w domu, to im wlasciciele wpychaja rzygi z powrotem do gardla, bo to obrzydliwe na takie cos patrzec. powinien byc jakis test dla ludzi, ktorzy chca miec zwierzeta. I egzamin. jak na prawo jazdy. tu jest nawet o tyle wazniejsza sprawa, ze nie chodzi o samochod ale o opiekowanie sie zywa istota.
    • Gość: rastaoolo Sprzęt do zbierania psich kup - do wyboru, do k... IP: 85.222.99.* 12.03.10, 11:31
      Łopatka to niewątpliwie świetny wynalazek, dla tych którzy brzydzą się kupy.
      Po użyciu elegancką łopatkę, przyozdobioną czekoladowym kremem składamy i
      chowamy do kieszeni. Brawo za pomysł.
      www.youtube.com/watch?v=po4mlN3aUUs
      • Gość: Domcia Re: Sprzęt do zbierania psich kup - do wyboru, do IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.10, 13:45
        Mam taką łopatkę. Nie używa jej samej, tylko nakłada się na nią woreczek foliowy
        i zbierana kupa w nim bezpośrednio ląduje. Woreczek się zdejmuje i łopatka
        zostaje czysta.

        Inna sprawa, że mam obawy, że kup większych gabarytów taki chwytak nie da rady
        zebrać...
    • Gość: Ktośtam Sprzęt do zbierania psich kup - do wyboru, do k... IP: *.chello.pl 12.03.10, 12:04
      Płacę podatek za psa i nie mam zamiaru po nim sprzątać. Dziury w jezdni
      też sam łatać w końcu powstały przez miedzy innymi mój samochód.
      • Gość: wij W Warszawie nie ma podatku za psa IP: *.acn.waw.pl 12.03.10, 14:15
        więc komu płacisz i ile?I dlaczego łżesz zasrańcu?
      • janci0 Re: Sprzęt do zbierania psich kup - do wyboru, do 12.03.10, 14:18
        Zbieraj kupy po swoim psie bo to twój zasrany (dosłownie) obowiązek. Jak nie
        chcesz zbierać - oddaj psa, bo nie zasługujesz na niego.
      • Gość: Właściciel setera Re: Sprzęt do zbierania psich kup - do wyboru, do IP: *.cupt.gov.pl 12.03.10, 16:16
        Masz zbierać kupy bo to twój obowiązek - niezależnie czy płacisz
        podatek czy nie! Masz też zbierać inne śmieci które upuścisz! Z
        jakiej grządki się takie buraki biorą?!
        Wyrazy współczucia dla Twojego psa.
        Nie pozdrawiam.
      • Gość: kłamiesz? Re: Sprzęt do zbierania psich kup - do wyboru, do IP: *.chello.pl 16.03.10, 16:58
        Nawet jeśli płacisz podatek (swoja drogą ciekawe gdzie, skoro w Warszawie nie
        jest pobierany), to i tak musisz sprzątać. Możesz o tym nie wiedzieć, ale
        pieniądze z podatku nie są kierowane na sprzątanie, ale na utrzymanie schronisk
        itd. Czyli podatek (o ile gdziekolwiek uchwalony) płacimy przez przygłupów
        porzucających własne zwierzęta.
    • Gość: debra Re: Sprzęt do zbierania psich kup - do wyboru, do IP: 195.205.14.* 12.03.10, 12:06
      Po co lopatka (wlasnie, brudna i co dalej?) - wystarczy kupic setke
      foliowych woreczkow sniadaniowych. Cena ok. 3 zl. czyli 3 gr. za
      sztuke. Te specjalne dla psich kup sa - moim zdaniem - za drogie.
      Poza tym mozna przeciez - zamiast wyrzucac do smieci - gromadzic
      foliowe torebki, w ktore pakuje sie warzywa, pieczywo, owoce, etc. w
      supermarketach. Dodatkowa korzysc - mniej plastiku w smietniku :)
      • janci0 Re: Sprzęt do zbierania psich kup - do wyboru, do 12.03.10, 14:19
        Ten co nie chce zbierać zawsze znajdzie sobie wymówkę.
    • Gość: STOP kuposrajom! i tak nie sprzątają chamusie:( IP: *.chello.pl 12.03.10, 12:08
    • Gość: cozakłopot? Sprzęt do zbierania psich kup - do wyboru, do k... IP: *.acn.waw.pl 12.03.10, 12:11
      CO ZA KŁOPOT ZBIERAĆ GÓWIENKA W TOREBKI? PO KAŻDYCH ZAKUPACH JEST
      ICH PEŁNO. mały piesek= mała torebka, duży pies - duża torebka. bach
      na chodnik lub trawę, to można łatwo i bez obrzydzenia podnieść
      przez folię i wrzucić do kosza! MYŚlCIE PROSZĘ!!!
    • Gość: Basia Sprzęt do zbierania psich kup - do wyboru, do k... IP: 195.205.221.* 12.03.10, 12:17
      Sama mam psa i sprzatam. Zostaje mi zawsze dużo torebek foliowych po zakupach.
      Zamiast je wyrzucać, od razu to je zbieram. Dzięki temu nie ponoszę ŻADNYCH
      kosztów. Nie udało mi się tez nigdy ubrudzić sprzątając po swoim psie. Jedynym
      problemem jest mała ilośc koszy (Skorosze na Ursusie), ale i z tym sobie radzę.
      Problemem, że ludzie nie sprzątają po swoich psach, nie jest brak koszy czy
      koszty. Problemem jest nasze lenistwo
    • Gość: szczecinianka co tam wawa, szczecin to dopiero miasto kup!!! IP: *.mtnet.eu 14.03.10, 23:07
      jak można mieć kundla, paradować z nim i mówić: "nie będę sprzątać, bo to
      obrzydliwe i drogie"? za samą taką wypowiedź powinna dostać g... z du.y
      swojego kundla w twarz. jak sprzątanie kup po własnym psie jest obrzydliwe, to
      niech chamka jedna nie funduje sobie psa - proste! czemu inni, sprzątający po
      swoich pupilach lub ich nieposiadający, mają się męczyć w mieście zas.anym
      przez psy takich nieodpowiedzialnych brudasów i lujów?
    • Gość: a Re: Sprzęt do zbierania psich kup - do wyboru, do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 19:08
      Wszyscy sprzątają po swoich psach???!!! To skąd tyle gówien w
      mieście?
      Jedynym sposobem rozwiązania problemu zwierząt jest ograniczenie ich
      ilości w miastach i wprowadzenie odpowiednio wysokich opłat za ich
      posiadanie.
      Ja sprzątał po swoim psie nie będę! Nie będę tez przepraszał ludzi,
      których ten pies znowu obszczekał, obwąchał, czy pobrudził im łapami
      ubranie. Widząc ten problem od lat po prostu zrezygnowałem z
      posiadania psa. Stary mój pies zdechł kilka lat temu. Zresztą i tak
      był to pies kieszeniowo-kanapowy, ratlerek, a jednak on też sprawiał
      typowo psie kłopoty.
    • Gość: Hodowca Sprzęt do zbierania psich kup - do wyboru, do k... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.10, 16:12
      Jasne że sprzątam! Mam małego psa, ale wiadomo - nawet mały brudzi.
      Nie sprzątanie po swoim psie, to tak jak nie spuszczanie wody we
      własnej toalecie! A przecież każdy spuszcza, tak? Torebki kosztują
      mnie grosze. Kupuję torebki śniadaniowe, w TESCO, CARREFOUR, REAL
      itd. za 100 sztuk płacę 1,99 zł. Dużo? Śmiesznie mało. Karma
      kosztuje mnie około 4 zł dziennie. To nie jest problem braku
      torebek, czy braku łopatek lub koszy. Polacy znajdują sobie same
      usprawiedliwienia. Nie mój trawnik - nie sprzątam.
    • agra1 Sprzęt do zbierania psich kup - do wyboru, do k... 01.05.10, 10:54
      Torebki - żaden problem, jak juz pisało parę osób - na duże psy 9 i stosowne
      do rozmiarów psa kupy )- reklamówki po zakupach, na małe - woreczki
      śniadaniowe, rolka setka kosztuje max 3 złote.

      Wykręt, żę to obrzydliwe jest beznadziejny - nikt nie kazał mieć psa. Jak się
      komuś takiemu dziecko "skupi" w pieluchę, to też zostawi z brudnym kuprem?
      Żadna różnica, czy sprzątam po psie, czy po dziecku.
      Sama mam i jedno i drugie (dziecko i psa) i nawet już mój trzylatek wie, zę po
      psie sie sprząta i nie widzi w tym żadnego problemu.

      Swoją drogą, faktycznie przydałoby się więcej koszy ba psie kupy....
    • paula.coelho Sprzęt do zbierania psich kup - do wyboru, do k... 11.07.10, 22:04
      Korzystam już z drugiej łapki na kupy (wcześniej szara z wysuwanymi rączkami,
      które po 2 miesiącach używania po prostu pękły; teraz mam tę dużą zieloną i
      mogę ją polecić - prawie rok używania i jak nowa). Woreczki są w fajnych
      kolorach tak, że nie widać, co jest w środku. Woreczki są u mnie na porządku
      dziennym. Noszę je niemal w każdej kieszeni. :) Nie zbieram kupek bezpośrednio
      łapką, tylko wkładam ją w woreczek i w ten sposób zbieram. Mam zebraną kupę i
      czystą, nieśmierdzącą łapkę.
      W każdym razie nie uważam sprzątania po swoim psie za uwłaczający obowiązek.
      Raczej uważam, że burakami są ci, którzy tego nie robią. Kuźwa, po sobie wodę
      spuszczają, tyłek wycierają, a po psie nie sprzątają? A fe.

      Chciałabym również, aby władze miasta poustawiały więcej koszy na śmieci na
      ulicach, bo często się zdarza, że z takim zapełnionym woreczkiem wracam do
      domu i wrzucam do swojej kontenera, bo nie ma innego wyjścia.

      Jedna uwaga. Jeśli mój podatek od posiadania psa idzie na sprzątanie po psach
      innych właścicieli - to z całą mocą protestuję, bo to nie w porządku i już.
    • Gość: papaja Sprzęt do zbierania psich kup - do wyboru, do k... IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.13, 03:05
      a mi psie kupy nie przeszkadzają. jak pies je surowiznę - czyli to do czego został stworzony to po 2 dniach po kupie nie ma śladu. w ogródku swoim zostawiam, ale kiedy idę "na miasto" to sprzątam. Szkoda mi tylko środowiska bo woreczki papierowe są drogie a foliowe będą się rozkładać kilkadziesiąt lat z kupką w środku.

      Śmietników faktycznie brakuje, czasem trzeba z kupą drałować 2 km.

      Natomiast nawołuję tych co na psy psioczą ;) aby sami zrobili rachunek sumienia. Czy nie wyrzucacie gum, papierków, butelek na trawniki i chodniki? czy jak waszym dzieciom się kupkę czy siku zachce szukacie toalety a w parku sprzątacie po nich? czy sami jak się udacie za potrzebą w lesie czy parku sprzątacie po sobie? Wasze kupy i śmieci są tak samo - a często bardziej niebezpieczne. Sama jako dzieciak nie raz przecięłam się stłuczoną butelką, która komuś spadła i nie posprzątał. chodząc po trawniku z psem widuję prezerwatywy zużyte leżące zaraz obok placu zabaw (ktoś miał udany wieczór a potem siup przez okno...) cholera wie czy nie ma wirusa HIV czy innej choroby.

      nie raz widziałam mamę trzymającą sikające dziecko NA PLACU ZABAW!

      dzieci są słodkie, ale ich siki dla postronnych osób naprawdę nie są :) przecież można znaleźć ustronne miejsce, albo wozić ze sobą nocniczek jak dziecko małe jeszcze.

      Właściciele kotów "wychodzących" - czy sprzątacie okoliczne piaskownice z sików i kup swoich kotów? pies to piaskownicy nie narobi bo grunt niestabilny, ale kotek to i owszem - a potem się dzieci w tym grzebią i nicieniami zarażają...

      Narzekacie że pies was obszczekuje lub podbiega do was - mój na pewno nie podbiegnie bo wychowany a wśród ludzi zawsze na smyczy - za to dzieci rozwrzeszczane podbiegają do niego i zaczepiają. a jeśli piesek kagańcem uderzy dzieciątko i nosek mu złamie? albo przewróci broniąc się przed biegnącą na niego istotą i dzieciak uderzy główką w krawężnik? pilnujcie swoich dzieci i niech do obcych zwierząt nie podchodzą! Dzieci też trzeba pilnować i wychowywać!

      a co do norm współżycia społecznego tak ogólnie.. mnie denerwują auta zaparkowane na ścieżkach rowerowych. Ludzie spacerujący po nich. Małe dzieci biegające także po tych ścieżkach bez nadzoru rodziców. Potem krzyczą na mnie że na rowerze po ścieżce rowerowej jadę - no absurd ;) proponuję mandaty za wchodzenie na ścieżkę rowerową w miejscu innym niz przejście dla pieszych (jak w przypadku wejścia na ulicę poza przejściem) może wtedy ktoś się nauczy ;)
Pełna wersja