Bohaterka z kupą w torebce

IP: *.chello.pl 12.03.10, 11:30
Bohaterce gratuluję - tylko płakać ze szczęścia!
Nie macie innych problemów?
Kupa - temat przewodni na GW.
Przerzucam się na inną stronę informacyjną!

P.S Nie posiadam psa, te tematy są mi obojętne. Nie mam zamiaru codziennie
czytać o kupie!!!! Stuknijcie się
    • Gość: M Bohaterka z kupą w torebce IP: *.farmacol.com.pl 12.03.10, 11:39
      Ciekawe gdzie wyrzuca te kupy?
      Za wrzucenie do zwykłego śmietnika dostanie większy mandat niż za zostawienie
      jej na ziemi, a nie wszędzie są specjalne śmietniki na psie odchody.
      • dorasia Re: Bohaterka z kupą w torebce 12.03.10, 11:51
        Gość portalu: M napisał(a):

        > Ciekawe gdzie wyrzuca te kupy?
        > Za wrzucenie do zwykłego śmietnika dostanie większy mandat niż za zostawienie
        > jej na ziemi, a nie wszędzie są specjalne śmietniki na psie odchody.

        Q..... Nie zbiera - źle. Zbiera, jeszcze gorzej.
        Najlepiej wyrzucać takim malkontentom na wycieraczkę.
      • Gość: Właściciel setera Re: Bohaterka z kupą w torebce IP: *.cupt.gov.pl 12.03.10, 16:23
        Kolejny jemioł...
        OD DWÓCH LAT UCHWAŁĄ RADY MIEJSKIEJ W WARSZAWIE MOŻNA PSIE KUPY
        WRZUCAĆ DO WSZYSTKICH KOSZY NALEŻĄCYCH DO MIASTA!

        Wydrukować i na ślinę do czoła...
    • Gość: vortex niefortunny dobor zdjecia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.10, 11:43
      poniewaz Niuska nie posiada ani kaganca, ani smyczy. Jest podstawa
      do wystawienia mandatu. Ooops, omijajac dzieciaka zabilem staruszke.
      Urwal nac - czy Blumsztajn znowu zapil w "Przekaskach" - gdzie jest
      nadzor redakcyjny?
      • dorsai68 Uchwała Nr LXXVII/2427/2006 14.03.10, 01:08
        Rady miasta stołecznego Warszawy z 22.06.2006 roku w sprawie Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta stołecznego Warszawy, mówi:

        W miejscach mało uczęszczanych przez ludzi dopuszcza się zwolnienie psa ze smyczy i kagańca pod warunkiem zachowania przez właściciela lub opiekuna pełnej kontroli zachowania psa za wyjątkiem psów rasy uznanej za agresywną lub mieszańce tych ras, które muszą mieć nałożony kaganiec.
        • Gość: vortex Re: Uchwała Nr LXXVII/2427/2006 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.10, 13:53
          no patrzaj Pani -nawet nie wiedzialem. Oczywistem jest ze
          definicja "malo uczeszczane" jest tak elastyczna jak gunka w moich
          starych gaciach.
          Nie bylo noweli?
          Mam psa. Sprzatam po nim. Na SM raczej nie spuszczam, no chyba ze
          pusto jest noca albo wieczorem.
          • Gość: vortex no ale jest tez i stopniowanie tam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.10, 14:09
            w pkt 5. masz ze w terenach do wspolnego uzytku (a takim jest
            niewatpliwie park) - musisz miec albo to albo tamto...

            Mowiac szczerze mam ambiwalentny stosunek do tego przepisu, ani mnie
            on ziebi ani grzeje. Ja swoja trzymam nasmyczy, bo daje popalic
            czasami. Bardziej jest to kwestia OC niz wlasnych przekonan.
          • dorsai68 Były nowele, 15.03.10, 14:26
            ale zdaje się, tego akurat nie dotyczą.

            Fakt, zapis jest rozciągliwy i sporo zależy od jego interpretacji i okoliczności.
    • Gość: Uwaga Re: Bohaterka z kupą w torebce IP: *.171.90.163.static.crowley.pl 12.03.10, 11:58
      Jak wdepniesz, temat przestanie być obojętny. A czytać nic nie musisz.
    • Gość: Ania Bohaterka z kupą w torebce IP: *.chello.pl 12.03.10, 12:00
      Gratuluje:) tak trzymać! Gdyby wszyscy mieli takie podejcie nie byloby problemu.
    • Gość: pabi Re: Bohaterka z kupą w torebce IP: *.acn.waw.pl 12.03.10, 12:02
      No nie da sie ukryc, ze w jednej rzeczy sie z Toba zgodze - GW w
      Warszawie uczepia sie paru rzeczy i katuje je do upadlego...
      Ale z drugiej strony - "Nie posiadam psa, te tematy są mi obojętne."
      To gratuluje podejscia. Ja tez psa nie posiadam, ale wpienia mnie
      to, ze Warszawa caly rok (tak, caly rok, a nie tylko w zimie, gdzie
      nagle wszystkim to zaczyna przeszkadzac) po prostu jest obsrana, bo
      debile wyprowadzajacy swoje psy stwierdzaja, ze kupa - rzecz
      publiczna. Nie ma rowniez dla nich roznicy, gdzie ich kochany piesek
      walnie sobie kupe - czy to bedzie na srodku ulicy, chodnika, pod
      jedynym drzewem w okolicy czy na klatce schodowej. To jest dramat
      glupoty ludzkiej i przynajmniej mnie to nie jest obojetne.
    • kasiajotka Bohaterka z kupą w torebce 12.03.10, 12:09
      Zbieram i jestem z tego dumna. Szlag mnie trafia, jak idę z
      dzieckiem i kluczymy po chodniku, bo nie da się normalnie przejść
      między setkami kup. Dziwię się tym właścicielom, którzy nie
      sprządatają. czy potem przyjemnie im spacerować po takim obfajdanym
      mieście? A jakby w domu im pies narobił, to też by nie sprzątnęli?
    • Gość: kaz Re: Bohaterka z kupą w torebce IP: *.morag.vectranet.pl 12.03.10, 12:17
      zgadzam się z przedmówcą,czy wy nie macie o czym pisać tylko o psich
      kupach,macie takich ograniczonych umysłowo dziennikarzy.A poza tym po
      to własciciele psów płacą podatki od psów ,żeby służby odpowiednie
      to sprzątnęły.Dla mnie to jest zrozumiałe,nie wiem dlaczego dla
      waszych "dziennikarzy" nie.Przez analogię można powiedzieć ,że wg was
      kierowcy powinni łatać sami dziury w jezdnich ,bo po nich jeżdzą ;a
      ze płacą podatek na te drogi to jest nieważne.To jest tok myślenia
      dziennikarzy GW.Wg was to filmowa postać S.Anioła zasługiwała na
      pochwałę,bo zaganiała mieszkańców do sprżatania klatki sch.,a to że
      to było jego obowiązkiem ,to niewazne.OBOWIĄZKIEM MIASTA JEST
      SPRZĄTANIE PO PSACH,BO URZĘDNICY ZA TO FORSĘ BIORĄ OD WŁ.PSÓW.
      • ola Re: Bohaterka z kupą w torebce 12.03.10, 12:32
        W Warszawie nie ma podatku od psów
        Jeśli go wprowadzą ja od razu przestaje sprzątać po swoim psi
        • Gość: BLUMSZTAJN Re: Bohaterka z kupą w torebce IP: *.mofnet.gov.pl 12.03.10, 13:44
          Od dzisiaj oprócz mojego psa, sam bede sral w parkach
          • Gość: pabi Re: Bohaterka z kupą w torebce IP: *.acn.waw.pl 12.03.10, 13:54
            Zaoszczedzisz na wodzie przynajmniej ;)
    • Gość: atzawad Bohaterka z kupą w torebce IP: 195.145.27.* 12.03.10, 15:22
      Brawo! Aż miło poczytać!
      • antygronkowiec a co na to bufeciara o chitrich oczkach? 12.03.10, 16:52
        no dziwię się że ta światowa kobieta o światłym umyśle nie zabrała
        głosu, jakoś się ukrywa czy co????? hej pani prezydent wystąp!!!! co
        z tym gównem począć????
    • Gość: a Re: Bohaterka z kupą w torebce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 20:35
      To jest problem i samo sprzątanie kup go nie załatwi. Pies też sika,
      szczeka i do tego właściciele często zupełnie pozbawieni są
      przyzwoitości i rozsądku, więc psy stanowią problem i zagrożenie.
      Moim zdaniem rozwiązaniem są podatki i ograniczenie możliwości
      wprowadzania zwierząt pomiędzy ludzi.
      • vivaluna Re: Bohaterka z kupą w torebce 14.03.10, 00:26
        Zagrożeniem też są samochody, rowerzyści szalejacy po chodnikach.
        Może wprowadzimy też zakaz posiadania samochodów i rowerów? Osobom
        bojącym się czyhających zewsząd zagrożeń polecam wizytę u
        psychologa.
        Oczywiście należy odizolować zwierzęta od ludzi, w tym celu
        wystarczy wszystkich ludzi zamknąć w klatce, zwierzęta będą miały
        wreszcie święty spokój.
        Wprowadźmy jeszcze kilka podatków, im więcej tym lepiej. Podatki to
        w końcu jedyna droga do ładu i porządku.
        • Gość: a Re: Bohaterka z kupą w torebce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 19:28
          Samochody podlegają nieustannym ograniczeniom i dość restrykcyjnym
          zasadom ubezpieczenia. Problemem jest bardziej ilość samochodów
          prowincjonalnego desantu najeżdżającego nasze miasto.
          Rowerzyści na chodnikach też są niebezpieczni i uciążliwi, bo sporo
          wśród nich idiotów. Zaskoczy Was pewnie wiadomość, że być może czeka
          ich obowiązkowe ubezpieczenie oc :)
          Niestety, ciasno jest w naszym mieście i ograniczenia pewnych swobód
          stają się konieczne, skoro ludziom nie wystarcza rozsądku i
          przyzwoitości.
          Ciekaw też jestem, czy owa bohaterka od pakowania psich kup myje
          obsikane słupki i koła samochodów? A psa prowadza na smyczy i w
          kagańcu? Przepisy ograniczające uciążliwości związane z psami
          istnieją od dawna, jednak nie są przestrzegane. Problem trzeba więc
          rozwiązać w sposób radykalny i to nie dla samego przestrzegania
          prawa, ale po prostu dla dobra ludzi. I tyle.
    • Gość: Modern Chef Proponuję zorganizowaną akcję IP: 85.222.87.* 15.03.10, 21:06
      Niech każdy kto chce mieć czyste chodniki i trawniki w swoim otoczeniu
      zastosuje się do mojej propozycji.

      Potrzebny jest niewielki nakład finansowy. Trzeba zakupić 100 szt kotwiczek
      wędkarskich i z 10 kg najtańszej kiełbasy. Kiełbasę trzeba pokroić na
      niewielkie kawałki a do środka nawpychać kotwiczek (ile wlezie). Tak
      przygotowany przysmak trzeba rozrzucić po danym terenie.
      Po akcji można się z rozkoszą przyglądać jak kundle srają, ostatni raz, swoimi
      jelitami. Hehehe!...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja