Psie kupy w obiektywie telefonu komórkowego

IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 13:53
WDEPNĄŁEM głąbie!
    • Gość: Wdepnelem Psie kupy w obiektywie telefonu komórkowego IP: *.chello.pl 14.03.10, 13:56
      Wdepnelem...
    • Gość: kokoszae Psie kupy w obiektywie telefonu komórkowego IP: *.home.aster.pl 14.03.10, 15:03
      Zastanawia mnie bardzo, ile jeszcze zobaczymy w tym szmatławcu artykułu o
      'kupach'. Czy naprawdę w tym mieście nie ma już o czym pisać? To już chyba
      dziesiąty artykuł ze zdjęciem czy filmem gówna. Chyba jakie zdjęcie, taka
      gazeta. Przecież to masakra jakaś jest.
    • Gość: GoŚĆ Psie kupy w obiektywie telefonu komórkowego IP: 80.50.34.* 14.03.10, 15:10
      Jak mam już dosyć tych pieprzonych właścicieli psów. Zasra...e chodniki, trawniki, nie pamiętam ile razy miałem obsikany samochod (a ściślej mówiąc najczęściej są to felgi i drzwi). Nie mogę pojąć co za naród zamieszkuje TEN kraj. Marzę o wprowadzenie zakazu posiadania psów w mieście.
      • Gość: kalina Re: Psie kupy w obiektywie telefonu komórkowego IP: *.chello.pl 14.03.10, 15:16
        Weź sobie gościu zaparkuj ten samochód w domu. Jkiś złom pewno ze
        szrota, niedomyty i śmierdzący no i szpeci warszawskie ulice.
      • Gość: Stanczyk Re: Psie kupy w obiektywie telefonu komórkowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 15:24
        A ja uwazam ze jestes zoofilem i chcesz wprowadzic ten zakaz zeby cie nie kusilo...
        • Gość: Rewolucja Uśpić wszystkie kundle!!! IP: 212.180.160.* 14.03.10, 16:50
          • Gość: gość Re: Uśpić wszystkie kundle!!! IP: *.aster.pl 14.03.10, 17:07
            Uśpić uśpionych !! Już po ptakach ,ludzie ! Psie kupy zaczęły znikać (deszcz
            )!!!! Teraz o czym się będziecie zapluwać ?!
        • Gość: kalina Re: Psie kupy w obiektywie telefonu komórkowego IP: *.chello.pl 14.03.10, 16:52
          Ciekawe ile biedactw już zgwałcił...i to pewno w tym obsikanym
          samochodzie.
      • Gość: gośćdość Re: Psie kupy w obiektywie telefonu komórkowego IP: *.aster.pl 14.03.10, 19:32
        A ja mam dość wiejskiej napływowej ludności w Warszawie! Kiedyś
        mogłem wskazać po kolei właścicieli wszystkich aut na osiedlowym
        parkingu a teraz nawet nie mam gdzie zaparkować bo wszędzie szroty z
        rejestrem na litery B, N, L, R, E, itp.
      • Gość: Azor Re: Psie kupy w obiektywie telefonu komórkowego IP: *.aster.pl 17.03.10, 11:18
        To Polska właśnie.. jak ten kraj się nie podoba to przeprowadź się do ruskich.
        Psy nie mają gdzie s....ć, bo co raz więcej gruntów jest zabudowanych. Miasto te
        grunty sprzedaje za niebotyczne pieniądze i bierze podatki od właścicieli psów,
        więc powinno ten problem rozwiązać na własną rękę :-)
    • Gość: STOP kuposrajom! walą równo w całej Warszawie:( IP: *.chello.pl 14.03.10, 17:17
    • Gość: bubblemilk Psie kupy w obiektywie telefonu komórkowego IP: *.wroclaw.mm.pl 14.03.10, 20:53
      A ja mam taki apel do redaktorów portalu, żeby może jednak prowadzili jakąś
      selekcję materiałów, które zamieszczają... Wstyd i żenada. Problem
      rzeczywiście jest, i fajnie, że ktoś się tym obywatelsko zajmuje robiąc
      filmiki komórką, tylko czy nie można by tego jakoś ocenzurować? Chociażby
      językowo? I zamieszczać tylko te materiały, które trzymają jakiś poziom? Nie
      wiem, kim są "reporterzy 'Miast w komie'", ale skoro nie wiedzą, że nie mówi
      się "wdepnęłem", to znaczy, że chyba na reporterów się nie nadają.

      Szkoda, że promujecie takie miernoty.
    • Gość: Modern Chef Proponuję zorganizowaną akcję IP: 85.222.87.* 15.03.10, 21:00
      Niech każdy kto chce mieć czyste chodniki i trawniki w swoim otoczeniu
      zastosuje się do mojej propozycji.

      Potrzebny jest niewielki nakład finansowy. Trzeba zakupić 100 szt kotwiczek
      wędkarskich i z 10 kg najtańszej kiełbasy. Kiełbasę trzeba pokroić na
      niewielkie kawałki a do środka nawpychać kotwiczek (ile wlezie). Tak
      przygotowany przysmak trzeba rozrzucić po danym terenie.
      Po akcji można się z rozkoszą przyglądać jak kundle srają, ostatni raz, swoimi
      jelitami. Hehehe...
      • Gość: gość Re: Proponuję zorganizowaną akcję IP: *.aster.pl 16.03.10, 12:12
        Jesteś złym człowiekiem
        • Gość: Modern Chef Re: Proponuję zorganizowaną akcję IP: 85.222.87.* 17.03.10, 20:34
          nie tobie to oceniać
    • Gość: Modern Chef Proponuję zorganizowaną akcję IP: 85.222.87.* 15.03.10, 21:05
      Niech każdy kto chce mieć czyste chodniki i trawniki w swoim otoczeniu
      zastosuje się do mojej propozycji.

      Potrzebny jest niewielki nakład finansowy. Trzeba zakupić 100 szt kotwiczek
      wędkarskich i z 10 kg najtańszej kiełbasy. Kiełbasę trzeba pokroić na
      niewielkie kawałki a do środka nawpychać kotwiczek (ile wlezie). Tak
      przygotowany przysmak trzeba rozrzucić po danym terenie.
      Po akcji można się z rozkoszą przyglądać jak kundle srają, ostatni raz, swoimi
      jelitami. I po kłopocie. Hehehe... :)
      • fedorczyk4 Re: Proponuję zorganizowaną akcję 15.03.10, 21:09
        Hm, pewnie mój post zostanie skasowany ipewnie słusznie, ale nim
        zostanie, to pozwolę sobie napisać tak: kotwiczka Ci w d... Ty
        smętny sfrustrowany niedoj..., bez właściwych organów. I głownie
        chodzi mi o móżg, ale nie tylko.
        • Gość: antypsiarz Re: Proponuję zorganizowaną akcję IP: 85.222.87.* 16.03.10, 10:59
          ...i tobie też ty zapchlona psiaro.
          Nie masz kultury by posprzątać po swoim kundlu to wracaj na tą swoją wiochę z
          której przypełzłaś zakompleksiona wsióro ze zrytym łbem!!!
          Wyobcowana, niedojdo życiowa, zasrywasz nam chodniki dupą swojego kundla a
          później małe dzieci muszą z tym obcować, wdeptywać. Ja chce, żeby można było z
          dzieckiem bez obaw wyjść przed blok nie martwiąc się, że zaraz się dzieciak
          ubabrze w twoim gównie!!!

          Popieram pomysł z kiełbasą i kotwiczkami! Trzeba z tym skończyć raz a dobrze!
          • fedorczyk4 Re: Proponuję zorganizowaną akcję 16.03.10, 11:24
            Gość portalu: antypsiarz napisał(a):

            > ...i tobie też ty zapchlona psiaro.
            > Nie masz kultury by posprzątać po swoim kundlu to wracaj na tą
            swoją wiochę z
            > której przypełzłaś zakompleksiona wsióro ze zrytym łbem!!!
            > Wyobcowana, niedojdo życiowa, zasrywasz nam chodniki dupą swojego
            kundla a
            > później małe dzieci muszą z tym obcować, wdeptywać. Ja chce, żeby
            można było z
            > dzieckiem bez obaw wyjść przed blok nie martwiąc się, że zaraz się
            dzieciak
            > ubabrze w twoim gównie!!!
            >
            > Popieram pomysł z kiełbasą i kotwiczkami! Trzeba z tym skończyć
            raz a dobrze!

            Otóż sprzątam po moim psie. Do niedojd sądząc po statusie
            finansowo/społecznym nie należę. A Twojemu dziecku nie życzę
            ani "obcowania" z kupą ani żeby złapało takie coś z kotwiczką swoją
            słodką rączką, albo żeby weszło bucikiem. Może gdyby tak się stało
            pomyślałbys co wypisujesz durna pało.
            Co do wsi to tak się składa że moja rodzina mieszka w Warszawie i
            to w tej samej dzielnicy od XVII wieku:-)) Więc walnołeś parobasie
            jak kulą w płot własnej zgrody.
            • Gość: Modern Chef Re: Proponuję zorganizowaną akcję IP: 85.222.87.* 16.03.10, 12:16
              Parobas to cię najwyraźniej zrobił.
              Sądząc po języku, którego używasz, to słoma ci z butów wyłazi.
              Oby cie kiedyś ten twoj wielki kundel za gardło chwycił i nie puścił póki ci się
              klepki odpowiednio nie poustawiają. Albo najlepiej niech cię nie puszcza do końca...
          • Gość: gość Re: Proponuję zorganizowaną akcję IP: *.aster.pl 16.03.10, 12:14
            I trzeba mieć nadzieję,że dziecko z ciekawości nie zje takiej kiełbasy z
            kotwiczką ...
        • Gość: gość Re: Proponuję zorganizowaną akcję IP: *.aster.pl 16.03.10, 12:15
          ZŁY człowiek !!!
    • tom_aszek Komuś telefon upadł prosto w psią kupę? 16.03.10, 10:26
      Wg mnie tytuł artykułu sugeruje, że ktoś upuścił telefon na ulicy i ten wpadł prosto w psią kupę.
      To coś jak anegdotyczny konkurs rysunkowy dla dzieci pracowników rafinerii, pod tytułem "Ropa w oczach dziecka" :)
      • kamilo_82 Re: Komuś telefon upadł prosto w psią kupę? 16.03.10, 12:35
        tom_aszek napisał:

        (...)
        > To coś jak anegdotyczny konkurs rysunkowy dla dzieci pracowników rafinerii, pod
        > tytułem "Ropa w oczach dziecka" :)
        >


        KONKURS PLASTYCZNY "ROPA W OCZACH DZIECKA" - mistrz !!! :)))


        A teraz ad rem.

        Z kotwiczkami to nie jest dobry pomysł. Przecież to nie wina psów, że mają
        burackich właścicieli.

        U mnie w bloku w dość prosty sposób poradziliśmy sobie z sąsiadką, która ma
        wielkiego psa, robiącego wielkie kloce na chodniku oraz na trawnikach wprost pod
        oknami mieszkań na parterach.

        Najpierw rozmowa - bez skutku (ale pani jest z gatunku tych młodych panienek,
        które np. "widzą świeży towar NA sklepie", wystawiają śmieci i buty na klatkę
        schodową oraz wyjeżdżają w weekendy i święta do domu).

        Któregoś dnia pozbieraliśmy z sąsiadem ten kał do torby. Było zimno, więc
        konsystencję miał stałą. Dołożyliśmy jeszcze trochę "obcego" kału z okolicznych
        trawników. Następnie rozłożyliśmy wszystko na jej wycieraczce. Równiutko, jak w
        "Dniu Świra". Panienka przestałą zauważać sąsiadów ale za to już nie wyprowadza
        psa komuś pod okna.
    • tom_aszek Re: Psie kupy w obiektywie telefonu komórkowego 16.03.10, 10:29
      Gość portalu: :/ napisał(a):

      > WDEPNĄŁEM głąbie!

      A nie jest to oboczność językowa?
      Np. coś w stylu Barei:

      "...i zdanżam na autobus"
      "ZdĄżam!"
      "No właśnie, ten pan też zdanża" :)
    • Gość: Azor To problem MIASTA IP: *.aster.pl 17.03.10, 11:34
      To Polska właśnie... Psy nie mają gdzie załatwiać swoich potrzeb i stąd kupy
      na chodnikach, bo co raz więcej gruntów jest zabudowanych. Miasto te grunty
      sprzedaje za niebotyczne pieniądze i bierze podatki od właścicieli psów, więc
      powinno ten problem rozwiązać na własną rękę :-) Z parę lat nie będzie piesków
      w dużych miastach. Szkoda tylko starszych osób, którym doskwiera samotność, a
      przyjaciel na czterech łapkach dodaje otuchy. Jest wiele powodów dla których
      miasto powinno wziąć sprawę w swoje ręce, a nie nakłaniać starszych ludzi do
      zbierania psich kup.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja