Cud w Białołęce: Będzie plac zabaw

IP: 212.160.172.* 16.03.10, 09:37
Oczywiście to bardzo dobrze, że w tym (naszym) rejonie powstaje
park. Nalezy jednak dla poprawności jasno powiedzieć, że powstaje on
w miejscu, domków jednorodzinnych i planowanej inwestycji JW.
Niestety tam gdzie już teraz istnieją osieddlzyli dość duże skupiska
ludzi, zwłaszcza młodych, miejsca na park nie znaleziono. Dostęp z
tych terenów do parku możliwy będzie tylko i wyłącznie dla
zmotoryzowanych (może więc o absurdzie - przy parku należy zbudować
duży parking), gdyż prowadzące tam drogi praktycznie uniemożliwiają
budowę chodnika (a byłby to dość długi spacer) nie wspominając już o
ścieżkach rowerowych.


Niestety obecne czasy niewiele pod tym względem różnią się
odminionych - ważne jest zbudowanie maksymalnej liczby lokali na
minmalnej powierzchni, infrastruktura jest rzeczą mocno wtórną.
    • Gość: jacko Cud w Białołęce: Będzie plac zabaw IP: 80.48.104.* 16.03.10, 09:44
      Lokalizacja placu zabaw to punkt B na mapie. Najbliższe duże osiedla to
      punkty A i C.
      tinyurl.com/plac-zabaw
    • stary.gniewny Wstyd zakonnice! Dostałyście olbrzymi teren 16.03.10, 11:51
      i od razu sprzedałyście w jakiś szemrany sposób. Sprzedałyście to
      sprzedałyście ale nie szło oddać choć maleńkiego kawałka dla dzieci?
      Prywatny człowiek /Radość, Izbicka/ mógł oddać całą działkę a Wy co? Wstyd!
    • Gość: zielonobialoleczan jaki cud? IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 16.03.10, 12:26
      plac zabaw znajduje sie w szczerym polu, w okolicy kilkunastu, kilkudziesieciu
      domkow jednorodzinnych.
      najblizsze osiedle budynkow wielorodzinnych znajduja sie dobre 3-4 km od placu
      zabaw.

      akurat godzinny spacerek do placu po ruchliwej jezdni, bo chodnika oczywiscie
      brak.

      kolesiostwo dogadalo sie i zbudowali sobie za publicznie pieniadze placyk.
      wstyd Stowarzyszenie Moja Bialoleka, WSTYD Pani Borowska!
      • Gość: michałłłł Re: jaki cud? IP: 62.29.169.* 16.03.10, 12:48
        Zielonobiałęczaninie, nie gadaj głupot. Dojechać można tam autobusem
        i to z przystanku, do którego chodnikiem można dojść z Derbów
        • Gość: bialoleczanin Re: jaki cud? IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 16.03.10, 13:18
          otoz musze cie michale rozczarowac.
          nie mieszkam na Derbach, a na Lewandowie. i ode mnie jedzie autobus 120.
          bagatela. jeden na 20-30 min. do tego od przystanku musialbym podejsc na
          piechote do placu zabaw jakies 500 m. to jedna sprawa. druga jest taka... ze w
          okolicah nowobudowanego placu zabaw mieszka ok 100 osob. na znienawidzonych
          przez pana Derbach 3-5 tysiecy. na lewandowie (ok. lewandow i glebockiej)
          kolejne 5 tysiecy. w tej chwili JW Construction buduje dwa osiedla miedzy
          lewandow, glebocka i trasa torunska. w sumie ok. 40 blokow. w kazdym 30
          mieszkan. czyli kolejne 3000-4000 ludzi.

          prosze mi powiedziec, komu bardziej nalezy sie plac zabaw. tym 15000 ludzi. Tym
          KILKU TYSIACOM dzieci z poludnia dzielnicy, czy kilkunastu z ok. Ruskowego
          Brodu? I komu latwiej dojechac na taki placyk zabaw. kilku tysiacom czy
          kilkunastu dzieciom.

          My tez placimy podatki!

          druga sprawa, ja do przystanku dojsc chodnikiem nie moge, bo go na ul. lewandow
          nie ma!

          kolejna sprawa. usytuowanie placyku rzekomo posrodku dzielnicy to kpina. czy mam
          rozumiec, ze bedzie to jedznz plac zabaw na 50-100 tys. dzielnice???

          domyslam sie, ze przez najblizsze kilka lat nic nowego nie powstanie, bo
          przeciez juz bedzie super placyk, z ktorego beda korzystali glownie zamozni
          mieszkancy domkow w srodkowej czesci dzielnicy. biedota z blokow niech sie
          martwi, tak?

          co do psioczenia, snucia spiskow. od roku staramy sie postawic przystanek przy
          naszym osiedlu ( w sumie kilka tysiecy osob), bo w tej chwili musimy chodzic
          pieszo po blocie i kaluzach kilkaset metrow. opor urzednikow jest przerazajacy.

          • Gość: michałłł Re: jaki cud? IP: 62.29.169.* 16.03.10, 13:40
            Żeby było jasne
            • Gość: bialoleczanin Re: jaki cud? IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 16.03.10, 14:26
              fotoo.pl/zdjecia/files/2010-03/986d5aae.jpg
              może to wam otworzy oczy.

              sorry, ale ja będę jeździł z dzieckiem na bródno. bliżej mam niż na Moją Białołękę.

              Zastanawiam się nad rozpoczęciem starań nad oderwaniem zielonej białołęki od
              Tarchomina i Nowodworów. Tego typu decyzje, jak ta o placu zabaw, zbliżają mnie
              do tego coraz bardziej.
              • Gość: michałłłł Re: jaki cud? IP: 62.29.169.* 16.03.10, 14:37
                Fajna aplikacja (mówię bez sarkazmu).

                Nie wiem jeszcze gdzie będę z dzieckiem jeździł, ale szczerze mówiąc
                wolę chyba na ZB niż na Bródno.

                Oderwać ZB? Szkoda tworzyć nowe koryto moim zdaniem, ale w sumie nie
                mamy chyba zbyt wiele do stracenia.
                • Gość: ZB-czanin oderwać od Tarchomina i dołączyć do Targówka. IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 16.03.10, 14:57
                  nasza okolica historycznie podlegała pod Bródno, więc i Targówek.
                  Targówek jest dzielnicą bogatszą, posiadająca lepszą infrastrukturę. Do Urzędu
                  Dzielnicy Targówek mamy 4 autobusy, do UD Białołęka żadnego bezpośredniego.
                  Sklepy, centra handlowe, kino, biblioteki, przychodnie publiczne, szkoły,
                  przedszkola, basen... wszystko to jest na Targówku. I z targówkowej
                  infrastruktury korzystam, nie z białołęckiej.
                  Na targówek mam 3 przystanki, do Urzędu Białołęckiego jedzie się godzinę. Czuję
                  się jakbym mieszkał na dalekiej wsi i musiał do miasta jeździć sprawy załatwiać.
                  A wszystko mamy pod nosem. Na Targówku.
                  • Gość: michałłłł Re: oderwać od Tarchomina i dołączyć do Targówka. IP: 62.29.169.* 16.03.10, 16:10
                    No, to już lepszy pomysł, ale już widzę jak chętnie nas Targówek
                    przyjmie i chlebem i solą przywita:D

                    Pamiętam ile lat trwała przepychanka wokół kładki nad TT. Targówek
                    powiedział, że ma ją w nosie, bo i tak ruch będzie tylko z ZB do
                    nich, a nie w drugą stronę.
                    I po co mieliby sobie dokładać roboty przy cywilizowaniu dzikiej ZB?
                    Jakoś tego nie widzę.
              • Gość: wiki Re: jaki cud? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 00:43
                super prezka. właśnie "wprowadzamy" się na Białołękę i chłoniemy takie
                wiadomości jak gąbka. Będziemy mieszkać przy Głębockiej i na naszym małym
                osiedlu też nie jest planowane wybudowanie placu zabaw tylko oczko
                wodne.Najpierw myślelismy,że to wada ale teraz nie jestem pewien. Ale fakt ,że 1
                taki plac w czystym polu to porażka. Poza tym bliżej mi do tej lokalizacji placu
                zabaw po prawej stronie niż na łące :D
    • Gość: GRA Cud w Białołęce: Będzie plac zabaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 12:45
      na tym forum sami narzekający...Za daleko, nie ma chodników,
      ktoś "sobie załatwił"...
      Ludzie a może byście pomogli załatwić chodniki, asfalty, szkoły...
      Od września zaczniecie narzekać, że nie ma przedszkola, podstawówki
      liceum itp. Nawet nie wzięliście swojej radnej /Monika Drojewska
      mieszka na Derbach!/ w obroty, żeby nam cos załatwiła !!!
      Przemeldujcie się i płaćcie podatki, chodźcie na Komisje w dzielnicy
      i na Rady. Piszcie i buntujcie się. Jakoś nikt nie chce poświęcić
      swojego czasu - tylko sobie ponarzekajmy!!!
      Dzielnica dała taki teren jaki miała - może lepiej było z tego
      nieskorzystać. A tak naprawdę to lokalizacja jest pomiedzy Derbami i
      Regatami, które się rozrastają, jest jeszcze kilka
      mniejszych "osiedli" po drodze z Derb - ale oczywiscie jak zwykle
      jest źle, bo od "piszących" jest za daleko.
      Zróbmy coś razem, pomóżcie temu Stowarzyszeniu to może wszystkim nam
      będzie się lepiej żyło.
      Pozdrawiam gra
      • Gość: bialoleczanin Re: Cud w Białołęce: Będzie plac zabaw IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 16.03.10, 13:21
        a co jedna pani radna Drojewska moze zrobic? kobieto?
        w gminie, dzielnicy, miesci rzadzi beton, ktorego do niczego normalnego
        przekonac nie mozna.
        nie mam pojecia, jak Stowarzyszenie Moja Bialoleka wyciagnela te pieniadze od
        dzielnicy, skoro golym okiem widac, ze ta inwestycja to bubel. ktos kto wydal
        zgode na budowe tego placu, nie rozumie, jakie potrzeby ma dzielnica (czyli jest
        kretynem i nie powinien rzadzic), albo uzyskal dzieki temu jakies korzysci (i z
        tego powodu tez ni epowinien rzadzic)
        • Gość: gra Re: Cud w Białołęce: Będzie plac zabaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 17:56
          no z takim zacietrzewieniem i z takim podejściem to nigdzie nic nie
          załatwisz. Z resztą sam tez nie załatwisz. Jak odpuscimy naszym
          radnym tez nic nie załatwimy....A najlepiej to sie położyć,
          popsioczyć i zwalić na beton, na układy i podrapac sie po boczkach
          A czy wiesz, ze do 2020 roku nie przybedzie nam żadna droga, ZTM po
          tych dwóch rozpadających się nie puści żadnej porządnej linii, bo im
          sie tabor psuje a i parametry techniczne tych ulic są takie, że
          przegubowiec nie skręci. Nie ma pieniędzy /ani terenu pod kolejna
          szkołę, przedszkole, dom kultury.... co jeszcze chcesz więcej..
          Dalej psiocz na tych bogatych z willi a nie włączaj się do roboty i
          broń Pani Moniki /poczytaj jej wypowiedzi na forum..jedno to to czy
          jedna kobieta może cos załatwić a drugie czy ona wie od czego jest/
          Pozdrawiam
          pozdrawiam
          • Gość: ZB-niczanin rapanie się po boczkach IP: 109.243.75.* 16.03.10, 21:06
            Szanowna Pani,
            ponad rok temu zaczęliśmy wraz z sąsiadami i wspólnotami pisać do urzędów, żeby
            wybudowano 1 (słownie: jeden) przystanek autobusowy, który ułatwiłby komunikację
            kilkuset osobom. Jak kosztowna jest to inwestycja? 2, 5, 10 tys. złotych? Od
            roku jesteśmy odsyłani od ZTM do ZDM do ZMID do ZRiKD i do bogu ducha winnego
            dewelopera. Od roku nie znalazł się żaden urzędnik, który zainteresowałby się
            naszą sprawą. Pisaliśmy również do radnych. Także bezskutecznie. Przez rok nie
            zrobiono czegoś, co można zrobić w 3 dni. Nadal broczymy w błocie, nadal
            grząźniemy w zaspach śnieżnych, bo urzędnicy mają nas w du.ie i zasłaniają się
            "prawem".
            Zbieramy teraz podpisy za remontem ul. Lewandów. Podpisało się ponad 300 osób.
            Petycja będzie wysłana do Urzędu Miasta.
            Nie psioczę na bogatych. Ale dziwne jest, że mimo że brakuje chodnika setkom
            mieszkańców, miasto znajduje pieniądze na stawianie placu zabaw w szczerym polu,
            a nie ma pieniędzy na remont ulicy.
            Oczywiście, place zabaw są potrzebne. Ale czy akurat tam?
            Dzielnica dysponuje pieniędzmi publicznymi. Powinna inwestować tam, gdzie jest
            największe zapotrzebowanie, a nie tam, gdzie ktoś tupnął nogą.

            Do roboty włączyłem się już dawno temu i nawet nie wie Pani, do ilu urzędów
            pisałem listy. Wnioskując z naiwności Pani wypowiedzi przypuszczam, że więcej
            miałem do czynienia z warszawskimi urzędami niż Pani, także proszę insynuacje o
            podrapaniu boczków zachować dla siebie. Odpowiedzi urzędników porażają. I gdyby
            Pani kilka listów napisała, wiedziałaby to Pani. Po kilkunastu kretyńskich
            odpowiedziach pełnych kretyńskich wymówek opadają ręce.

            Swoją drogą, może mi Pani napisać, jakie sukcesy odniosła Pani Drojewska? Nie
            chodzi mi o złośliwości. Chodzi o to, że jedna Pani Drojewska jest tak samo
            ignorowana jak jeden pan "nieradny" Kowalski.
            Poza tym P. Drojewska jest radną dzielnicy. a ulice, o których Pani mówi, to
            kwestia miasta. Pieniądze i teren jest. Tylko, że wzrok Pana Burmistrza i jego
            kolegów nie sięga poza kanał Żerański.

            Budowanie na łące placu zabaw, kiedy brakuje go na licznie zamieszkanych
            osiedlach, jest szczytem niegospodarności, ignorancji i bezczelności.

            Pomijam już fakt, że teraz nie powstanie nic nowego, bo przecież już jest.

            Pozdrawiam
            • toojaam Re: rapanie się po boczkach 17.03.10, 00:15
              Mocne slowa wypowiadasz o urzednikach, ale akurat te osiedle to nie oni zaprojektowali.
              Jak mozna kupowac mieszkanie w osiedlu, bez chodnikow, bez placow zabaw, bez drog, bez miejsc parkingowych itd. Zgadnij co ja mysle o takich ludziach.

              A jesli chodzi o ten plac zabaw, to po prostu grupie ludzi sie chcialo, zalatwili teren i popchneli sprawy. Teraz jest zimno, ale za kilka tygodni sie ociepli i bedzie tam mozna jezdzic na rowerze.
              • Gość: michałłłł Re: rapanie się po boczkach IP: 62.29.169.* 17.03.10, 09:04
                Słuszna uwaga: naprawdę lepiej w dzisiejszych czasach nie kupować
                mieszkania w szczerym polu, bo na zagospodarowanie okolicy w tempie
                odpowiadającym przyrostowi liczby mieszkańców w Warszawie nie ma co
                liczyć. Ale to sprawa poboczna.

                Wiecie co ja myślę o urzędnikach? Mam dość tego, że urzędnicy
                lokalni reagują dopiero jak się ich ostro pogoni. Do cholery jasnej,
                oni po to się pchali 'do urzędów', aby pracować tam na rzecz
                mieszkańców! Skoro są lokalni to chyba logiczne, że powinni ogarniać
                lokalne problemy i sprawy do załatwienia, prawda?
                A tutaj się okazuje, że po wybraniu na urzędy to oni w zdecydowanej
                większości nic nie mogą i nie wiedzą. Żenada.
              • Gość: zb Re: rapanie się po boczkach IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 17.03.10, 09:41
                na moim osiedlu jest ulica, chodnik, są 3 place zabaw, są miejsca postojowe i
                parkingi murowane.

                problem zaczyna się tam, gdzie kończy się moje osiedle, a zaczyna się MIASTO,
                WARSZAWA, STOLICA!

                Zgadnij co myślę, o takich ludziach, jak ty?

                I powtarzam, to sa publicznie pieniądze! jeśii grupie się zachciało niech budują
                za swoje. Za publiczne powinno być budowane to i tam gdzie jest potrzeba!
                • Gość: michałłł Re: rapanie się po boczkach IP: 62.29.169.* 17.03.10, 09:51
                  >na moim osiedlu jest ulica, chodnik, są 3 place zabaw, są miejsca
                  >postojowe i
                  > parkingi murowane.

                  A czy ja twierdziłem, że ich tam nie ma?

                  >problem zaczyna się tam, gdzie kończy się moje osiedle, a zaczyna
                  >się MIASTO,
                  >WARSZAWA, STOLICA!

                  No i właśnie o tym pisałem. Lepiej się wprowadzać do miejsc, gdzie
                  infrastruktura miejska jest rozwinięta. A na ZB nieestety nie jest.
                  Ja wprowadziłem się tu świadomie.


                  > Zgadnij co myślę, o takich ludziach, jak ty?

                  W sensie, że o mnie?

                  > I powtarzam, to sa publicznie pieniądze! jeśii grupie się
                  zachciało niech budują
                  za swoje. Za publiczne powinno być budowane to i tam gdzie jest
                  potrzeba!

                  Czy Ty nie rozumiesz, że lokalni urzędnicy najwyraźniej nie
                  ogarniają miejscowych potrzeb? I dlatego dostanie kasę ten, kto się
                  skuteczniej o nią wykłóci.



                  • Gość: ZB Re: rapanie się po boczkach IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 17.03.10, 10:01
                    > Jak mozna kupowac mieszkanie w osiedlu, bez chodnikow, bez placow
                    > zabaw, bez drog, bez miejsc parkingowych itd. Zgadnij co ja mysle o > takich
                    ludziach.

                    informuję, że na osiedlu jest wszystko co potrzeba. problem jest poza osiedlem.

                    > Czy Ty nie rozumiesz, że lokalni urzędnicy najwyraźniej nie
                    > ogarniają miejscowych potrzeb? I dlatego dostanie kasę ten, kto się
                    > skuteczniej o nią wykłóci.

                    nie, nie rozumiem tego. po prostu nie rozumiem.
                • toojaam Re: rapanie się po boczkach 17.03.10, 19:01
                  Jak rozumiem, na Twoim osiedlu sa ulice, chodniki, place zabawa (trzy) i miejsca
                  parkingowe. Ale denerwuje Ciebie, ze gdzies buduja ogolnodostepny plac zabaw?
                  Chcialbym sie tez zapytac czy te trzy place zabaw sa ogolnie dostepne? Czy
                  ludzie z ulicy moga tam wejsc i sie pobawic? Czy jednak spotkaja na drodze jakis
                  plot?
                  • Gość: ZB Re: rapanie się po boczkach IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 18.03.10, 09:11
                    denerwuje mnie, ze plac buduja nie tam, gdzie jest najwieksze zapotrzebowanie na
                    niego. liczby mowia same za siebie. i nie chodzi o to, czy blisko mnie, czy
                    daleko.akurat jakby ybudowali go kolo osiedla derby tez mialbym stosunkowo daleko.

                    place zabaw na naszym osiedlu sa ogolnodostepne. na drodze plota sie nie spotka.
                    sa one dosc male, bo budowane przez dewelopera, wiec podejrzewam, ze nie bedzie
                    chetnych by na nie przyjezdzac. co mnie zreszta, nie ukrywam, cieszy.
            • Gość: obserwator więcej szacunku dla ludzi którzy działają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 09:33
              Szanowny Panie

              Jeśli Pan podejmuje inicjatywy i napotyka Pan na problemy to
              powinien Pan zrozumieć jak cięzko odnieść sukces w białołęckich
              realiach. Proponuję trochę więcej szacunku dla ludzi, którzy
              działają .

              Park, boisko, plac zabaw powstał w wyniku starań tych osób, które
              były zainterosowane tym tematem - przedstawicieli mieszkańców 9
              ulic. Włozyli w to swoje zaangzowanie, siłę, czas wolny i wiele
              desperacji. Gdyby tego nie zrobili - nie byłoby w ogóle żadnego
              placu w tym roku, ani w ciągu najblizszych lat.

              Gdyby w tych polach nie byłoby ludzi białołęckie szkoły nie byłyby
              rozbudowane. Na mojej ulicy jest 30 dzieci, a takich ulic -
              odchodzacej do Ruskowego, Mochtyńskiej, Kobiałki i Zdziarskiej jest
              kilkadziesiąt. Lokalizacja placu jest centralna i jak na jedyny w
              tej chwili plac - optymalna dla wielu osiedli.

              Budżet na chodniki i budżet na place zabaw to dwa osobne budżety.

              Rozumiem Pana problemy z chodnikiem na Lewandowie i przystankiem.
              Moja Białołęka chętnie dzieli się doświadczeniem. Grupa ta powstała
              właśnie po to aby być platformą ludzi którzy działają i chcą
              wymieniac się doświadczeniami.

              pozdrowienia
              • Gość: ZB Re: więcej szacunku dla ludzi którzy działają IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 17.03.10, 09:55
                a Pani nadal nie rozumie podstawowej sprawy.
                my także płacimy podatki. Czy jeżeli nie wyślemy 3000 listów do urzędów, nie
                będziemy ich nękać, prosić, błagać, przekonywać, w końcu palić opon przed
                urzędem,to nie dostaniemy nic?

                Czy uważa to Pani za sprawiedliwe, odpowiedzialne i słuszne, żeby w ten sposób
                były inwestowane nasze wspólne pieniądze?

                Urzędnicy po to zostali wybrani, by rozdzielać pieniądze zgodnie z
                zapotzrebowaniem mieszkańców. Wszystkich. A nie po to, by naciskani, pękać.

                Jest demokracja. Więc większość powinna decydować o inwestycjach.
                Dlaczego nie postawiono placu zabaw przy osiedlu, na którym mieszka 3000 dzieci,
                a postawiono tam, gdzie mieszka ich setka? Bo Państwo się uparli i przycisnęli
                urzędników. nie tak to powinno wyglądać.
                Odpowiedzialny urzędnik nie powinien pozwolić na budowę tego placu na łące, ale
                zaproponować zbudowanie go np przy ul. Zaułek. Wówczas korzystałoby z niego dużo
                więcej dzieci. A chyba po to ten placyk ma powstać. By korzystały z niego dzieci
                i młodzież.
                Centralną częścią dzielnicy jest właśnie ul. Berensona. Tak jest na planach
                zagospodarowani przestrzennego. I tego żadne zaklęcia nie zmienią. Tam powinna
                rozwijać się infrastruktura w pierwszej kolejności.

                tak, jestem wściekły. Bo moje pieniądze (podatki) wydawane są w sposób
                niegospodarny.
                mam szacunek dla ludzi, którzy działają, bo wiem, jaką to jest męką.
                Ale to nei znaczy, że muszę zgadzać się ze wszystkimi ich decyzjami. Budowę
                placyku zabaw na łące oceniam jako decyzję złą i w dłuzszym okresie szkodliwą
                dla Zielonej Białołęki, ponieważ ograniczy ona rozwój gęsto zamieszkanej okolicy
                ul. Głebockiej, Skarbka, Lewandów.
                Chyba, że się mylę i dzielnica zbuduje taki drugi placyk na południu dzielnicy.

                Wtedy wejdę pod stół i wszystko odszczekam. Obiecuję.
                • Gość: michałłłł Re: więcej szacunku dla ludzi którzy działają IP: 62.29.169.* 17.03.10, 10:03
                  > a Pani nadal nie rozumie podstawowej sprawy.
                  > my także płacimy podatki. Czy jeżeli nie wyślemy 3000 listów do
                  urzędów, nie
                  > będziemy ich nękać, prosić, błagać, przekonywać, w końcu palić
                  opon przed
                  > urzędem,to nie dostaniemy nic?

                  Dokładanie tak. Pisałem już o tym i również uważam, że taka sytuacja
                  jest patologiczna.


                  Ale to nei znaczy, że muszę zgadzać się ze wszystkimi ich decyzjami.
                  Budowę
                  > placyku zabaw na łące oceniam jako decyzję złą i w dłuzszym
                  okresie szkodliwą
                  > dla Zielonej Białołęki, ponieważ ograniczy ona rozwój gęsto
                  zamieszkanej okolic
                  > y
                  > ul. Głebockiej, Skarbka, Lewandów


                  Już dawno należało ograniczyć rozwój, ale pozwolenia najłatwiej
                  wydać. Ciekawi mnie również, ile jeszcze osiedli Derby albo Lewandów
                  powstanie na okolicznych gruntach zamiast parków i placyków zabaw.
                  Mam bowiem wrażenie, że wszystkie gruntu są tu już dawno własnością
                  deweloperów.

                  • Gość: ZB Re: więcej szacunku dla ludzi którzy działają IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 17.03.10, 10:36
                    > Mam bowiem wrażenie, że wszystkie gruntu są tu już dawno własnością
                    > deweloperów.

                    jest olbrzymi plac nalezacy do... chyba... agencji nieruchomosci rolnych.
                    polozony miedzy Skarbka z Gor a osiedlem Agromana przy tarsie torunskiej. w
                    planach przewidziany jest jako park. dookola tego placy wyrastaja nowe osiedla.
                    i to powinno zostac w pierwszej kolejnosci zrealizowane. park, plac zabaw,
                    boisko. kiedy bedzie? w 2020?

                    ponadto ZB to ogromna czesc dzielnicy. jestem pewien, ze jeszcze mnostwo terenow
                    lezacych np w okolicach kanalku jest wlasnoscia "lewandowych rolnikow". i to w
                    pierwszej kolejnosci powinno byc wykupowane przez miasto z przeznaczeniem na
                    inwestycje infrastrukturalne.
                    • Gość: michałłłł Re: więcej szacunku dla ludzi którzy działają IP: 62.29.169.* 17.03.10, 10:43
                      > jest olbrzymi plac nalezacy do... chyba... agencji nieruchomosci
                      rolnych.
                      > polozony miedzy Skarbka z Gor a osiedlem Agromana przy tarsie
                      torunskiej. w
                      > planach przewidziany jest jako park. dookola tego placy wyrastaja
                      nowe osiedla.
                      > i to powinno zostac w pierwszej kolejnosci zrealizowane. park,
                      plac zabaw,
                      > boisko. kiedy bedzie? w 2020?

                      Właśnie tak. Ostatnie wieści dot. tej inwestycji parkowej mówiły o
                      bliżej nieokreślonej przyszłości.
                    • Gość: gra Re: więcej szacunku dla ludzi którzy działają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 11:33
                      problem w tym:
                      - że Miasta nie interesuje Białołęka a zwłaszcza Zielona Białołęka
                      - Dzielnicy nie interesuje Zielona Białołęka /Białołęka to głównie
                      ciąg Modlinskiej ew. jeszcze Choszczówka/. Reszta niech sie buja
                      A dzielnica musi nawet wykupywać od Dewelopperów grunt pod ulicami
                      więc im więcej sie buduje tym niej pieniedzy...
              • Gość: michałłł Re: więcej szacunku dla ludzi którzy działają IP: 62.29.169.* 17.03.10, 09:58
                Do obserwatora

                Ja szanuję działania i ludzi z inicjatywą. I doskonale zdaję sobie
                sprawę z tego, że na ZB innej polityki niż lokalne (czasem bardzo
                lokalne) inicjatywy po prostu nie ma, bo tylko taka
                • Gość: obserwator Re: więcej szacunku dla ludzi którzy działają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 11:13
                  Wydaje mi się, ze od czegoś zawsze trzeba zacząć. Moja Białołęka
                  zaczęła się wśród ulic, ale inicjatywy zrzeszają także mieszkańców
                  bloków i osiedli. Nasze

                  Ludzie osiedlają się, rozglądaja się po okolicy i niektórzy do nas
                  trafiają. Co się dzieje w samym osiedlu - jak przebiega struktura i
                  organizacja to zalezy od działających w nich ludzi. Ważny jest
                  przedstawiciel tego osiedla i jego zaangażowanie. Nasza grupa
                  współtworzy społeczeństwo obywatelskie.

                  W stowarzyszeniu mamy co najmniej dwa obszary z których możemy
                  skorzystac i się włączyć.

                  1. Grupy - historczna, komunikacji i infrastruktury, boisko plac
                  zabaw, zagospodarowania przestrzennego - są to specjaliści tematów,
                  analizują, liczą, chodzą na spotkania tematyczne.

                  2. Ulice (osiedla) - przedstawiciele mają możliwość wymiany
                  poglądów, wzajemnego wsparcia, przeprowadzania wspólnych inicjatyw
                  Niektóre inicjatywy dotyczą tylko tej ulicy np. chodnik. Są jednak
                  takie, które wymagają połaczenia obszaru np. inicjatywa o poprawę
                  sieci Stoen na obszarze Berensona - Kąty Grodziskie - Ruskowy Bród.


                  Nikt nam nie daje gwarancji, że ta struktura zapewni nam sukces.
                  Razem jednak można więcej.

    • Gość: gra Re: Cud w Białołęce: Będzie plac zabaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 12:53
      A może zamiast narzekać zróbmy wspólnie akcję, żeby wybudować te
      brakujące chodniki i ścieżki rowerowe i dodać pieniądze i wybudować
      większy parking.
      Jest forum dla zielonej białołeki /www.ebialoleka.pl/ jest strona
      Stowarzyszenia /www.mojabialoleka.pl - czy ktos z Was tam "bywa"?/
      skrzykinijmy sie i sami sobie pomóżmy
      gra
      • Gość: michałłł Re: Cud w Białołęce: Będzie plac zabaw IP: 62.29.169.* 16.03.10, 12:58
        Niestety, ale ja nie widzę szans na wspólne działania. Tylko
        narzekania i spiskowa teoria dziejów. I Derbo-centryzm, którego
        wyznawcy są głęboko przekonani o tym, że ZB to właśnie Derby.
        • Gość: gra Re: Cud w Białołęce: Będzie plac zabaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 17:59
          niestety taka jest prawda /tamci to mają układy a ja biedny.../
          No cóż takie życie.
          • Gość: ZB Re: Cud w Białołęce: Będzie plac zabaw IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 17.03.10, 10:05
            takie życie, że ci co najmniej wiedzą myślą, że są najmądrzejsi.
        • amoniak2 Re: Cud w Białołęce: Będzie plac zabaw 18.03.10, 10:28
          Gość portalu: michałłł napisał(a):

          > Niestety, ale ja nie widzę szans na wspólne działania. Tylko
          > narzekania i spiskowa teoria dziejów. I Derbo-centryzm, którego
          > wyznawcy są głęboko przekonani o tym, że ZB to właśnie Derby.


          Oczywiście niekótrzy mogą sobie mówić o Derbocentryzmie bo
          zapomnieli jak było na ZB zanim osiedla zaczęły powstawać.

          Cóż ja pamiętam jeszcze jeden autobus jeżdźący na ZB co godzinę a w
          święta co 1,5 - 2 h.

          Zaprzeczanie że to właśnie Derby, Lewandów, Agroman i inne duże
          osiedla są siła napędową ZB to zaprzeczanie faktom. Ktoś tu napisał
          że coś w tu jest nie tak kiedy dostaje ten który najgłośniej krzyczy
          i z tym zgadzam się w 100%. Naprawdę władze Dzielnicy Białołęka nie
          mają się czym chwalić tylko powinny się wstydzić złych,
          nieracjonalnych, decyzji.
          O Stowarzyszeniu Moja Białołęka każdy już wyrobił sobie zdanie.
          • Gość: michałłłł Re: Cud w Białołęce: Będzie plac zabaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 15:19
            > Niestety, ale ja nie widzę szans na wspólne działania. Tylko
            > narzekania i spiskowa teoria dziejów. I Derbo-centryzm, którego
            > wyznawcy są głęboko przekonani o tym, że ZB to właśnie Derby.

            > Oczywiście niekótrzy mogą sobie mówić o Derbocentryzmie bo
            > zapomnieli jak było na ZB zanim osiedla zaczęły powstawać.
            > Cóż ż ja pamiętam jeszcze jeden autobus jeżdźący na ZB co godzinę
            > a w
            > święta co 1,5 - 2 h.

            A ja pamiętam jak tego autobusu nie było i szło się na 140 do TT.
            Tylko ja nie o tzm pisalem. Nowe osiedla wniosly na pewno duzo na ZB
            (w tym korki:D), ale ich mieszkańcy nie powinni zapominać, że ZB to
            również wiele innych ulic i mieszkańców. A mam wrażenie, że często
            zapominają.

            Wiąże się to jednak z brakiem działań urzędników, tzn. faktem, że w
            dzielnicy każdy każdemu musi wyrywać inwestycje. A nie tak to
            powiino wyglądać.
    • Gość: ZB Cud w Białołęce: Będzie plac zabaw IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 18.03.10, 09:16
      i powiem wam, ze to na setki metrow smierdzi szwindlem.
      akurat przypadkiem DD buduje blisko osiedle. akurat przypadkiem ma problemy ze
      zbyciem lokali z powodu kryzysu. tylko czekac az pojawi sie info o placu zabaw
      na ich stronie.
      nie od dzis wiadomo, ze cos sie dzieje na linii ratusz-dd.
      • Gość: michałłłł Re: Cud w Białołęce: Będzie plac zabaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 15:22
        Nawet jeśli to szwindel Ratusza i DD (co mnie również nie zdziwi)
        to trudno winić mieszkańców, że na tym skorzystali.
Pełna wersja