Debata o planach zagospodarowania

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 00:58
Bo kaczyński ma inne sprawy na głowie. A teraz jeszcze ta koalicja z LPR ...
    • Gość: antypartyjniak Re: Debata o planach zagospodarowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.04, 06:27
      Takie dzialanie bez planu, bez głowy, to dopiero działka do korupcji. No ale
      Kaczyński ma Nik w kieszeni, więc tu przekrętów napewno nie będzie. A wiecie
      czego najbardziej boją się inwestorzy z zagranicy? Takiej właśnie niepewności i
      zanim wyłożą jakiekolwiek pieniądze będą sprawdzać, niucjać jak zresztą to już
      robią. Narazie Warszawa traci tylko(?) pól miliona, efekt dalszy to całkowity
      odwrót inwestorów tych co są jeszcze na rynku i tych, którzy ewentualnie
      mogliby budować w Warszawie. Warszawa pozostawiona sama sobie i Kaczyńskiemu
      coraz bardziej pogrąża się w niebyt.
      • d.z Re: To jest bardzo ważne 20.02.04, 07:49
        Zgodnie z nową Ustawą o Gospodarowaniu Nieruchomościami każda gmina musi
        przygotować studium zagospodarowania przestrzennego a na jego podstawie
        miejscowe Rady uchwalaja plan zagospodarowania bedący podstawą do wydawania
        pozwoleń na zabudowę.
        Nie ma co gadać tylko trzeba zabrać sie do roboty!
        W innym przypadku rzeczywiście jakakolwiek inwestycja bedzie stała pod znakiem
        zapytania.
        • Gość: Archie Re: To jest bardzo ważne - faktycznie IP: *.acn.pl 20.02.04, 11:55
          ... tylko troche to inaczej wygląda - DZ. To z mocy ustawy o zagospodarowaniu
          przestrzennym jeszcze z 1994 roku gminy od 1995 roku winny uchwalać takie
          studium, bo ono zawiera polityke przrstrzenną i powinno służyć koordynacji
          planów miejscowych. Gminy radziły sobie z tym dość marnie i nowa ustawa o
          planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z 2003 roku wzmocniła ten nakaz,
          teraz plany, na podstawie których można juz bezposrednioo uzyskiwac pozwolenie
          na budowę, bez żadnych deczyji pośrednich musza być zgodne z taka polityka
          przestrzenną. Warszawa - niestety - pomimo licznych deklaracji Piskorskiego i
          Kozaka o zainteresowaniu tym tematem, właściwie takiej polityki przestrzennej
          nie ma (a prace nad takim studium zaczęto dopiero w grudniu 2003)i bardzo mało -
          dość zresztą nieskoordynowanych - planów. Niestety wczorajsze
          wypowiedzi "włodarzy miasta" tj. wiceprezydenta Skrzypka, Nacz. Arch.
          Borowskiego a zwłaszcza dyr. Słowika - tego od strategii i integracji
          europpejskiej - jak to powiedział jeden z dyskutantów (sensowny facet, w swoim
          czasie uczestnik słynnego konwersatorium "Doświadczenie i przyszłość")- to był
          czyty PRL ! zgadzam się z tym i czarno widzę zwłaszcza tzw. "eksperckie"
          projektowanie strategii rozwoju miasta ...
          Archie
    • Gość: Zdzicho Re: Debata o planach zagospodarowania IP: *.chello.pl 20.02.04, 10:26
      To dywersja. Jeżeli Kaczyński chce budować na Pl. Defilad w 2005 to znaczy, że
      będzie to robił bez planu miejscowego. Innymi słowy sprzeda najatrakcyjniejsze
      i najłatwiejsze do zagospodarowania tereny, a o resztę niech się martwią
      następcy. Potrzeba sukcesu wyeliminowała rozum.
Pełna wersja