Kupa nie gryzie - trzeba się przełamać i sprzątać

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 21:06
Pies też gryzie - jak się od niego trzymać z daleka.
    • Gość: Maniek Obsrana Warszawa IP: *.internetia.net.pl 21.03.10, 21:18
      snieg stopniał i ładnie się zrobiło na trawnikach. Tylko bardzo wysokie podatki
      za psa rozwiążą problem. Minimum 1 tyś miesięcznie!
      • Gość: lara Re: Obsrana Warszawa IP: *.chello.pl 21.03.10, 22:30
        Ale wymyślił-prawdziwy geniusz.
        • Gość: torro zasrany temat czy gazeta IP: *.chello.pl 22.03.10, 06:58
    • Gość: autor Kupa jest jak dziecko/ mąż IP: *.sds.uw.edu.pl 21.03.10, 23:25
      Czyli pozostałością po czymś przyjemnym.
      Oto porównanie na poziomie tego cytowanego psiarza.
    • Gość: Jacek Kupa nie gryzie - trzeba się przełamać i sprzątać IP: 188.33.55.* 21.03.10, 23:25
      Skandal i manipulacja dziennikarzy Gazety.pl jest nad wyraz podła. Od tygodni
      piszecie o obowiązkach właścicieli psów a słowem nie piśniecie o obowiązkach
      władz miasta. Może jesteście przez nich opłacani albo dostajecie łapówki od
      radnych bo słowem nie wspominacie o tym ze obowiązkiem władz miasta jest
      utrzymanie porządku i czystości nawet wtedy gdy obywatele nic sobie z tego nie
      robią. To władze miasta są odpowiedzialne za zagrożenia epidemiologiczne
      wynikające z faktu że kupy leżą w piaskownicy gdzie bawią się dzieci. Zachęcam
      wszystkich do składania pozwów do sądu przeciwko władzom miasta za takie
      zagrożenie. Prawdziwi dziennikarze nie przespali by okazji do zapytania: Co
      władze miasta na to? jesteście mniej niż przeciętni jako dziennikarze,
      jesteście miernotami, pismakami rodem z WC. Pozdrawiam, Jacek rodem z Warszawy.
      • Gość: wal.do Re: Kupa nie gryzie - trzeba się przełamać i sprz IP: 195.42.249.* 22.03.10, 09:24
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > [...] słowem nie piśniecie o obowiązkach władz miasta.

        Do tego co napisał p.Jacek: miasto ma obowiązek karać osoby, które po swoich psach nie sprzątają (są na to przepisy).
        Może "blokady na psa", tak jak to robi się przy samochodowych kołach? Jak właściciel nie sprząta, to do czasu uiszczenia kary pieska do schroniska, żeby w mieście nie brudził?
        Tylko skuteczne egzekwowanie przepisów przez miasto zagwarantuje porządek, bo w innym wypadku jeszcze przez kolejne dziesięciolecia wiosenny temat psiej kupy będzie dominował w lokalnych doniesieniach.
      • Gość: soren Re: Kupa nie gryzie - trzeba się przełamać i sprz IP: *.computerland.pl 22.03.10, 10:40
        To władze miasta są odpowiedzialne za zagrożenia epidemiologiczne
        wynikające z faktu że kupy leżą w piaskownicy gdzie bawią się dzieci.


        ... a Policja odpowiada za kradzieże samochodów i włamania do mieszkań. Jak ktoś
        jest fleją i brudasem, to nim jest. Władze miasta odpowiadają za bezczynność i
        brak egzekwowania prawa w tej kwestii, a nie za psie kupy.
    • Gość: Gość Re: Kupa nie gryzie - trzeba się przełamać i sprz IP: *.cezex.pl 22.03.10, 08:27
      W sobotę wracałem z psem ze spaceru. Dochodziłem do skraju drogi,
      kiedy nagle podjechał elegancki samochów. Wysiadło z niego 2 ludzi.
      Pan wszedł głębiej w krzaki za potrzebą ale pani nawet się nie
      starała, zeszła tylko z ulicy, śiagneła majtki i załatwiła swoją
      potrzebę. Pewnie należą do tych, którym najbardziej przeszkadzają
      psie kupy. Swoich nie widzą.
      • Gość: wal.do Re: Kupa nie gryzie - trzeba się przełamać i sprz IP: 195.42.249.* 22.03.10, 09:30
        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > W sobotę wracałem z psem ze spaceru.

        No, lubię takie ściemy wymyślane na poczekaniu. Rzecz pewnie miała miejsce na Marszałkowskiej? ;)

        Oczywiście nie twierdzę, że tylko psiarze to prostaki pozbawione kultury osobistej (bo do tego sprowadza się niesprzątanie po swoim pupilu). Chamstwo i "wiocha" zalewa nas coraz bardziej w każdej dziedzinie życia. Równie wkurzające jak psie kupy są np.pety rzucane niedbale w zaspę śnieżną bez zastanowienia, że kiedyś śnieg spłynie a pet zostanie. To ten sam poziom kultury czy też raczej jej braku.
        • Gość: Gość Re: Kupa nie gryzie - trzeba się przełamać i sprz IP: *.cezex.pl 22.03.10, 09:59
          Nie na Marszałkowskiej, mieszkam na obrzeżach W-wy i chodzę z psem
          do lasu na spacery. Droga wiedzie przy torach kolejowych, ja byłem
          po jednej tronie torów, a samochód po drugiej. Może nawet na
          początku mnie nie zauważyli,ale ja białe majtki paniusi widziałem
          dokładnie :)
    • buj_w_chutach Re: Kupa nie gryzie - trzeba się przełamać i sprz 22.03.10, 10:02
      Psie gówna już dawno spłynęły wraz ze wczorajszym deszczem. Śmieci których jest
      pełno po krzakach w całej Warszawie nie. Jakoś to mnie bardziej razi.
      • Gość: kasia Re: Kupa nie gryzie - trzeba się przełamać i sprz IP: *.chello.pl 22.03.10, 10:36
        Cały Mokotów tonie w śmieciach-butelki, pety, papiery, szmaty, puszki, resztki
        jedzenia, torby foliowe. Z nielicznych koszy wypływa masa odpadków i walają się
        na ulicy. Polecam spacer ulicą Wołoską, Odyńca i okolicznymi uliczkami-to co się
        dzieje to skandal. Część śmieci została zgarnięta z chodników na okoliczne
        trawniki co nie znaczy że zniknęły, w przeciwieństwie do psich kup, które wraz z
        deszczem rozpuściły się i ślad po nich nie został. Tereny nieuprzątnięte to
        tereny należące do miasta/gminy, trawniki wspólnot mieszkaniowych są o dziwo czyste.
        Jeśli chodzi o piaskownice-jest zakaz utrzymywania piaskownic nieogrodzonych, są
        one rezerwuarem głównie dla odchodów dzikich kotów. Skandalem jest nie to że
        ktoś narobił do takiej piaskownicy ale fakt, że ona wogóle istnieje.
      • Gość: asashoriu Re: Kupa nie gryzie - trzeba się przełamać i sprz IP: *.147.7.44.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.03.10, 11:02
        moze i splynely ale dzis juz pojawily sie nowe vide chodnik marszalkowskiej
        miedzy placem zbawiciela a trasa lazienkowska, od strony kosciola. Zapraszam na
        spacer.
    • Gość: papa wczoraj wieczorem pod balkonami na moim osiedlu IP: *.bemowonet.pl 22.03.10, 10:31
      naliczyłem ponad 100 butelek po piwie/wódce/puszki/zużyte petardy..
      TO ESTETOM NIE PRZESZKADZA...? Kupa psia zniknie w 3 dni..papier w 2398 lat
      • Gość: wal.do Re: wczoraj wieczorem pod balkonami na moim osied IP: 195.42.249.* 22.03.10, 10:56
        Gość portalu: papa napisał(a):

        > Kupa psia zniknie w 3 dni..

        Chyba jak ktoś w nią wdepnie i na bucie przeniesie dalej ;)
        Co do śmieci - pisałem wcześniej (na przykładzie petów). To kwestia kultury osobistej a tej w narodzie coraz mniej z każdym rokiem.
        • Gość: kasia Re: wczoraj wieczorem pod balkonami na moim osied IP: *.chello.pl 22.03.10, 11:06
          Wszystkie narody to śmieciuchy-szczególnie mieszkańcy Londynu, który ponoć taki
          czyściutki. Londyn jest zasypany śmieciami aż do wieczora, kiedy to odpowiednie
          służby zabierają się za sprzątanie tego syfu. Nasz syf ma się dobrze bo u nas
          odpowiednie służby sprzątają miejskie tereny raz na kilka miesięcy a kosze na
          śmieci w mojej okolicy nie były uprzątnięte od grudnia, trawniki i chodniki od
          października.
    • Gość: vbv Kupa nie gryzie - trzeba się przełamać i sprzątać IP: *.chello.pl 22.03.10, 11:32
      Dlaczego do akcji z psią kupą nie włączą się firmy produkujące żarcie dla psów?
    • dorasia Kupa nie gryzie - trzeba się przełamać i sprzątać 22.03.10, 12:08
      Bardziej od psich kup zalegających trawniki, po których nie chodzę wqrwiają
      mnie końskie placki pozostawiane na chodnikach po których muszę chodzić.
      I nie dzieje się to w Pierdziszewie Dolnym tylko w centrum Warszawy.
      Czy nikt nie ma obowiązku sprzątania końskiego g.. pozostawionego przez konne
      patrole?
    • bubster nie bagatelizujcie problemu 22.03.10, 12:26
      wystarczy się przejść w okolicach gmachu głównego Politechniki, żeby
      zobaczyć, do czego prowadzi nie sprzątanie po psach...
      • Gość: nolita Re: nie bagatelizujcie problemu IP: *.chello.pl 22.03.10, 14:18
        Serio nie wiem w czym problem...ja biorę torebkę, rękawiczkę... szybko i w kosz.
        Problem jest gdy kosza w zasięgu wzroku nie ma... wtedy bezczelnie zostawiam, bo
        nie będę przez pół parku biec do kosza z kupą w ręku.
    • Gość: Sylwia Kupa nie gryzie - trzeba się przełamać i sprzątać IP: *.aster.pl 22.03.10, 18:08
      Wlasciciele psow ktorzy sprzataja kupy po swoich psiakach, nie
      okazuja pogardy a wrecz przeciwnie, powinni byc dumni z faktu ze
      pokazuja swoja clase oraz osobista czystosc.
    • Gość: Tomasz Kupa nie gryzie - trzeba się przełamać i sprzątać IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.03.10, 20:20
      Ja do sprzątania używam papierowych torebek z praktyczną łopatką FEDOG. Za
      grosze można je kupić na allegro.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja