0golone_jajka
23.03.10, 01:00
tym razem malca z drożdżówką w dłoni napadła banda wygłodniałych much! Staruszka, u której muchy się żywiły, pojechała do sanatorium i muchy nie miały co jeść. Zasadziły się więc przed spożywczakiem i czekały na ofiarę. ZObaczywszy, że nieodpowiedzialna matka zostawia dziecko w wózku bez opieki (kupowała w tym czasie kwiatki od przekupki przed sklepem i na 43 i pół sekundy spuściła dziecię z oczu) rzuciły się na dziecko, by wyrwać mu drożdżówkę. Dziecko było jednak bardzo głodne i długo walczyło o pożywienie. Muchy zadały mu szereg ran szarpanych ostrymi narzędziami. Dziecko walczy o życie w szpitalu. Policja prowadzi śledztwo. Ktokolwiek widział podejrzane zachowanie się much, proszony jest o kontat z najbliższym komisariatem lub pod numerem 997. P. Antoni Gucwiński wyjaśnia, że normalna mucha nie patrzy człowiekowi prosto w oczy i nie wysuwa i chowa swojej trąbki na przemian (odpowiednik tzw. faka), tylko ucieka. Radzimy nie podejmować akcji przeciwko muchom z własnej inicjatywy, tylko wezwać specjalistyczne jednostki antyterrorystyczne, ewentualnie egzorcyetę. Wiadomo przecież, że za takim zachowaniem much może stac tylko jeden - SZATAN! Amen