W ambasadzie Japonii czerpią prąd ze słońca

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 10:40
A u nas o innowacjach się tylko mówi, ale ogólnie. Apel do
polityków: w wyborach spierajcie się właśnie o te sprawy.
Proponujcie mechanizmy, które wywołają autentyczny postę w
pozyskiwaniu energii słonecznej.
    • rosomak666 W ambasadzie Japonii czerpią prąd ze słońca 29.03.10, 10:42
      "W ambasadzie cały system pod klucz za 590 tys. zł wykonała firma
      Takenaka, wykorzystując moduły produkcji Kyocera. Przy montażu brała
      udział spółka Wamtechnik z Piaseczna."

      I jak zwykle: Polak monter-robol. Sam niczego nie wyprodukuje, nie
      wymyśli.
      • adamschodowy błąd. sporo się projektuje. 29.03.10, 12:14
        tu akurat japończyk wolał pieniądz z japońskiego budżetu dać japończykom. polacy
        wydają prywatne pieniądze więc i kryteria inne, i sumy. analogicznego gotowca na
        POLSKIM allegro można skompletować za ćwierć tej sumy ale i tak pytanie: kogo na
        to stać? ktoś niżej policzył opłacalność :). sam parę razy robiłem urządzenia do
        pomiaru i składowania danych z "kalendarza" nasłonecznienia i wiatru specjalnie
        na potrzeby sprawdzenia opłacalności takiej inwestycji dla konkretnej
        lokalizacji. bo nawet przy turbince wiatrowej która jest znaacznie tańsza,
        wydatek rzędu 30 tys za 5kW nie jest dla każdego. moje urządzonko kosztuje 1%
        tego a hiperpopytu nie ma. przynajmniej nie na tyle, by robić je masowo. pewnie
        dlatego że w polsce z baterii słonecznej uzyska się średnio 30% mocy max a z
        turbiny wiatrowej 30-70% zależnie od położenia. niestety max moc turbiny
        ograniczają przepisy, także te budowlane. a na samym panelu na 50-tym
        równolezniku lepiej nie polegać, o ile zakład że ta ambasada i tak płaci za
        prąd? :)
        • Gość: az100 Re: błąd. sporo się projektuje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 18:23
          Przy 25% efektywności w ciągu 10 godzin dziennie taka inwestycja zwróci się za
          60 lat. To dłużej niż żywotność urządzeń nawet jeśli stanieją o połowę.
          Kierunek dobry ale droga jeszcze daleka.
    • Gość: Marek W ambasadzie Japonii czerpią prąd ze słońca IP: *.macrologic.pl 29.03.10, 11:40
      Czyli liczymy
      359 000 zł / 0,2555 zł/kWh (taryfa w STOENIE)
      1 405 088 kWh
      Podzielmy przez 20, bo tyle produkuje
      70 254
      Podzielmy przez 8 godzin pięknego słońca
      8 781
      Podzielmy przez 365
      24 lata

      Jeśli przez 24 najbliższe lata będzie po osiem godzin słońca dziennie to w
      Ambasadzie Japonii będzie można wypić dużo herbaty, a inwestycja się zwróci. ;)

      Ciekawe ile energii zostało zużyte w procesie produkcji tych paneli,
      transportu do Polski i ich instalacji. I kiedy chociaż to się zwróci.


      • Gość: Janek Re: W ambasadzie Japonii czerpią prąd ze słońca IP: *.multimo.pl 29.03.10, 12:19
        Chyba trochę źle policzyłeś:
        593000zł / ( (0,2555 Cena za energię elektryczną + 0,0077 Stawka jakościowa +
        0,1102 Składnik zmienny stawki sieciowej)=
        593000zł / 0,3734 zł/kwh= 1588109kwh
        1588109 / 20 / 8 = 9925 dni tj.
        ponad 27 lat.

        Zakładając pracę tych ogniw z 100% wydajności 8 godzin dzienne. Czyli bardzo
        jeszcze dużo wody w wiśle upłynie zanim takie kolektory napłyną masowo pod strzechy.
      • Gość: styp Re: W ambasadzie Japonii czerpią prąd ze słońca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 13:09
        teraz niech POlitycy POmyślą jakby to POkojowo oPOdatkować żeby się żyło lepiej
    • robot_humano A używane damskie majtki z automatów na dworcach. 29.03.10, 12:29
      Że to ciekawe rozwiązanie to fakt. Że świetnie się sprawdza tam gdzie doprowadzenie kabla będzie horrendalnie drogie (w porównaniu do dostarczanej energii - np. znaki drogowe na zadupiu) to fakt. Ale póki o wiele "ekologiczniej" jest dociągnąc kabel ze STOENu. O wiele ciekawsze (i bardziej realne finansowo dla Kowalskiego) są kolektory słoneczne do grzania wody.
    • w.i.l Nie dziwę się, że Japończyków zaszokowały 29.03.10, 13:39
      kolejne coroczne podwyżki cen prądu po sprzedaży przez rząd STOEN
      Niemcom.
      W tej sytacji jedyne wyjście: mieć własne źródło energii.
      Albo świeczki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja