Gość: ekhm IP: *.xdsl.centertel.pl 31.03.10, 01:14 bezdomni umierają na ulicach Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: lol Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warszawy? IP: *.acn.waw.pl 31.03.10, 01:19 czlowieku jak Ci sie nie podoba to jedz do Budapesztu.. tam bedziesz mial schody swoich marzen.. a narazie warszawiacy ktorzy nie potrafia stanac po prawej bo twierdza ze schody ruchome nie sa do tego zeby bo nich biegac sami swiadcza o tym jacy inteligentni sa.. schody ruchome nie maja przyspieszyc wjazdu/wejscia na gore ale zaoszczedzic tym, ktorzy moga juz nie miec tyle sily zeby skakac po schodach albo tym ktorych nogi bola meczenia sie wchodzenia tradycyjna metoda.. tak wiec predkosc schodow.. prosze sobie wyobrazic czlowieka starszego ktory ma wejsc na ruchome schody ktore leca 3 razy szybciej niz jada teraz... co godzine by byla zlamana noga albo ktos by sie wypierniczyl.. a takto jesli umiesz Pan dodawac.. to na schodach ruchomych predkosc schodow + predkosc osoby po nich wchodzacej < wchodzenie po schodach nie ruchomych!! tak wiec: WJEŻDŻAJ PRAWA STRONA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i wlasnie dlatego takie akcje nie dzialaja... bo zawsze sie znajdzie jakis debil ktoremu sie cos nie podoba...i stanie po tej lewej bo ma taki kaprys.. zal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Deak Ferenc ter M Re: Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warsza IP: *.chello.pl 31.03.10, 01:30 W Budapeszcie wcale schody nie są 2-3 razy szybsze, przynajmniej nie wszędzie a ludzie potrafią się ustawić po prawej stronie. Bywałem w ostatnim roku kilka razy w tym mieście i często korzystałem z metra. Co prawda nie zawsze chciało mi się iść lewą stroną ze względu na dłuuugie schody ruchome ale tłum wiedział jak z tego korzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
rrosemary Re: Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warsza 31.03.10, 01:43 Skoro piszesz, że schody ruchome mają oszczędzić czas czy siły ludziom zmęczonym/chorym/starym to trochę to sprzeczne z tym, żeby wjeżdżać prawą stroną. Ja się stosuję do tego, żeby jeździć prawą, ale w sumie nie czuję się przekonana do tego (co innego na chodniku!! Mało kto jest przyuczony do poruszania się w mieście). Gdy wysiadam na Politechnice i widzę jedną niteczkę schodów (płn.wyjście), a pod nią tłum - bo wszyscy jak jeden mąż trzymają się prawej, w efekcie zamiast na jednym schodku dwóch osób stoi jedna, więc kolejka do schodów rozładowuje się 2 razy dłużej(co jest średnio fajne, bo to przy samej krawędzi peronu). A to w imię tego, żeby przepuścić jedną osobę lewą stroną (ok, czasem popyla cały sznureczek), która i tak jest sprawna - skoro potrafi wejść po ruchomych schodach to chyba potrafi tym bardziej po nieruchomych, które są mniej strome? Myślę, że cały spór rozbija się o funkcję schodów - czy są dla wszystkich czy w pierwszej kolejności dla ludzi, którzy ich potrzebują, ze względu na chorobę/starość/zmęczenie. Tak jak windy, które w bezwzględnej kolejności mają obsługiwać tych, którzy nie przejdą schodami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jankop Re: Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warsza IP: *.chello.pl 31.03.10, 06:08 w dupach wam się poprzewracało, jeszcze niedawno piechotą pod wiatr i w deszczu chodziliscie do szkoły 10 km, a teraz schody za wolne. Wracajcie na wieś i stójcie godzinami na srodku drogi pod remizą. Odpowiedz Link Zgłoś
palim.psest luźne dywagacje 31.03.10, 20:48 'gdy wysiadam na Politechnice i widzę jedną niteczkę schodów, a pod nią tłum - bo wszyscy jak jeden mąż trzymają się prawej, w efekcie zamiast na jednym schodku dwóch osób stoi jedna, więc kolejka do schodów rozładowuje się 2 razy dłużej' w takim przypadku bez skępowania i bez czekania w kolejce staję na chodach po lewej stronie i ewentualnie ustępuję miejsce, jeśli słyszę że ktoś za mną idzie... a tak na dobrą sprawę jak sie zastanowić: po chodzić po ruchomych schodach? skoro obok są te zwykłe? albo idziesz albo jedziesz... ale iść jadąc?! niestety sam na ogół równam do prawej... a teraz czekam na zjadliwe komentarze :D poużywajcie sobie wątrobiarze (że posłużę sie cytatem z l. dorna) :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek trzymam się prawej strony... IP: 91.198.145.* 31.03.10, 11:09 na każdej stacji poza stacją centrum. Dlaczego? Już tłumaczę. Jako analogię weźmy PoRD. Obowiązuje w nim zasada ruchu prawostronnego. Wyobraźmy sobie korek i wielopasmową jezdnię. Czy wszyscy kierowcy stojący w korku na pasach innych niż prawy łamią zasadę ruchu prawostronnego?? Tak samo jest na stacji centrum. Mamy ogromne potoki pasażerskie i tylko 2 zestawy schodów jadących do góry na każdym końcu stacji. Czy wszyscy pasażerowie, którzy na tych schodach mają zamiar stać, nie dlatego że się nie spieszą, tylko dlatego że np. kobieta w szpilach lub osoba z niewygodnym bagażem (teczka...) nie ma zamiaru biegać po schodach, muszą stać w kolejce do prawej strony schodów tylko po to, żeby kilkanaście (kilkadziesiąt?) osób mogło po nich swobodnie biegać? Przypominam - na stacji centrum nie ma alternatywy, nie licząc "super pojemnej" i "ekspresowej" windy. Dziwi mnie też jedno - czemu osoby tak żwawo biegnące po schodach, nie biegną już po chodniku? Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Na stacji "Centrum" jest alternatywa. 31.03.10, 12:55 Jest to wejście po jej północnej stronie: jedna nitka elewatora w górę i schody. Gdy się spieszę, właśnie tej alternatywy używam. Sprawdziłem doświadczalnie, że wejście tym schodami, przejście przez antresolę i wyjście na "patelnię" zajmuje w najgorszym przypadku, tyle samo czasu co oczekiwanie w tłoku przy schodach ruchomych na południowym krańcu stacji. Tak po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: trzymam się prawej strony... IP: *.mimuw.edu.pl 31.03.10, 15:07 Jeździłem metrem w kilku zachodnioeuropejskich miastach i tam jakoś nikt nie marudzi. Jak mu się śpieszy - IDZIE lewą stroną, jak mu się nie spieszy - stoi w ogonku do prawej strony schodów. A ogonki potrafią być całkiem spore. Problemem warszawskich stacji jest to, że w większości chyba były projektowane w latach 80, gdy ruch w mieście był wielokrotnie mniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mzb Następny malkontent, który nic innego nie ma do ro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 01:55 boty, niż pisanie nudnych listów o szybkości schodów :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaa Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warszawy? IP: *.cebit.com.pl 31.03.10, 01:56 Hehe Fajne ale jakie są dokładne różnice czasowe na schodach ruchomych (w sekundach)w Warszawie i Budapeszcie???? W najstarszym metrze na kontynencie i w najmłodszym??? I jaka jest różnica w czasie przejazdu ze stacji do stacji? (bo tego brak) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek - Ursynów W Pradze IP: *.acn.waw.pl 31.03.10, 02:17 W czeskiej Pradze w metrze schody jadą znacznie szybciej, niż te w warszawskim metrze. I nie ma co tu się śmiać, "ile sekund szybciej". Różnica w prędkości jazdy jest naprawdę odczuwalna, a wyjazd ze stacji - położonych naprawdę głęboko - nie trwa tak długo, jak z warszawskich, będących znacznie płyciej. Odpowiedz Link Zgłoś
franz.joseph Re: W Pradze 31.03.10, 04:58 Mimo tego nie mam problemu, żeby przejść lewą stroną. Blokują tylko ludzie mówiący po włosku, hiszpańsku albo z akcentem morawskim. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.sz Re: W Pradze 31.03.10, 08:27 O przepraszam, ja nigdzie w Hiszpanii nie spotkałem sie z blokowaniem lewej strony, przy znacznie większym tłoku. Z rozmów wiem, ze zdarzające się takie przypadki (buractwo jednak jest wszędzie) spotykają się z natychmiastową reakcja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirinti Jest proste rozwiązanie IP: *.acn.waw.pl 31.03.10, 02:27 Trzeba wybuzyć codrugi kwartał i zrobić na jego miejscu parking, wówczas wszyscy będą jeździć wygodnie samochodami i tłok w metrze nie będzie problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jam Racja: ruchome schody w Pradze Budapst zapierdala IP: *.chello.pl 31.03.10, 02:30 to fakt: ruchome schody w metrze w Budapeszcie , Pradze oraz w Wiedniu nie jezdzą one po prostu zapierdalaja...Mialem okazje korzystac z "metr" (kolejek podziemnych) w tych miastach i przyznam szczerze ze gdy pierwszy raz wchodzilem tam na schody ruchome to one mnie doslownie "porywaly", tak ze z trudem moglem utrzymac pion (gdyz bylem przyzwyczajony do "warszawskiej" predkosci schodow ruchomych). Nie wiem czemu tak jest ale w porownaniu z przynajmniej tymi miastami schody ruchome w wawie jezdza niesamowicie wolno (i to zarowno w metrze jak i w centrach handlowych czy na centralnym). Cóż, Polska jak to sie mowi jest sto lat za murzynami...(bez podtekstow rasistowskich oczywiscie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AZ Re: Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warsza IP: 203.148.239.* 31.03.10, 04:28 Tez mi sie wydawalo, ze schody ruchome maja ulatwic wjazd na gore i rozladowac (dosc szybko) korki tworzace sie po wyjsciu z wagonikow. Tak jak ktos juz tutaj powiedzial, zazwyczaj wyglada to tak, ze po prawej stronie mamy sznurek ludzi, lewa jest pusta, albo wchodza po niej moze 2 osoby. Oczywiscie na dole tlok. Obecnie mieszkam w jednym z wiekszych miast Azji (prawie 8 mln mieszkancow) i co sie wyda moze nielogiczne, ale wchodzenie po schodach ruchomych jest tutaj "zabronione" (przed schodami sa nalepki pokazujace jak na schodach trzeba sie zachowywac). Trzeba jadnak przyznac, ze jak wszyscy stoja (zazwyczaj obok siebie na jednym schodku) to znacznie szybciej peron sie "oczyszcza" z ludzi. Pomijam juz szybkosc schodow - tu tez jest znacznie szybciej niz w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wisniew Re: Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warsza IP: *.chello.pl 31.03.10, 05:38 Wypadałoby dodać, że w Pradze, Budapeszcie, Wiedniu, etc. stacje metra są znacznie głębiej. Gdyby tam schody jeździły z warszawską prędkością, wydostanie się ze stacji trwałoby dobre kilka minut. U nas nie ma potrzeby przyspieszania schodów, bo stacje są stosunkowo płytko. Chcących się szybko wydostać na powierzchnie zapraszam na schody nieruchome. Jeśli ktoś ma siłę wbiegać po to równie dobrze może ćwiczyć kondycję na tych zwykłych, bez przeciskania się przez ludzi, którzy w spokoju chcą wjechać. Oczywiście nie dotyczy to stacji Centrum... A autora listu zapraszam do metra, bo chyba dawno nie poruszał się tym środkiem komunikacji. W wagonach są poręcze na środku... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warsza 31.03.10, 10:04 Gość portalu: wisniew napisał(a): > A autora listu zapraszam do metra, bo chyba dawno nie poruszał się tym środkiem > komunikacji. W wagonach są poręcze na środku... No, nie bardzo właśnie - w starszych wagonach rosyjskich pomiędzy wejściami są tylko poziome poręcze pod sufitem, raczej nie do użytku dla dzieci czy w ogóle ludzi poniżej ok. 170 cm wzrostu. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
palim.psest Re: Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warsza 31.03.10, 20:54 bo w wawie mamy mega 'szybkie' otisy a w budapesztach i pragach mają pewnie sowieckie jakieś tam... prędkości schodów w metrze praskim nie pamiętam, ale w kijowskim rzeczywiście są szybsze (a i tak sie wyjeżdża i wyjeżdża z tych ichnich głębin) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MMM Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warszawy? IP: *.aster.pl 31.03.10, 05:50 A mnie smieszy ten tlum mlodych gniewnych tłoczących się do wejscia na ruchome schody kiedy obok są puste tradycyjne.. Odpowiedz Link Zgłoś
jszafranski Re: Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warsza 31.03.10, 12:53 szczegolnie w Centrum , w kierunku poludniowym :) tlok przy schodach ruchomych a przy nieruchomych pustki. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Użyj północnych, będziesz szybszy. 31.03.10, 13:08 Taka prawda. Zamiast czekać w tłoku idź do północnych. Na "patelnię" dostaniesz się szybciej, niż korzystając z elewatorów prowadzących bezpośrednio na nią. Odpowiedz Link Zgłoś
izzunia Re: Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warsza 31.03.10, 13:10 zwłaszcza w na stacji centrum przy wejściu / wyjściu od strony rotundy:P HINT: tam nie ma schodów "stacjonarnych" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moskwa Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warszawy? IP: 212.76.37.* 31.03.10, 06:51 W Moskwie metro jest jedno z największych i najstarszych. Tam nikt się nie zastanawia jak ma jechać schodami w górę czy w dół. Jak ktoś ma z tym problem niech pojedzie do Moskwy i tam zobaczy i poczuje jak to działa !!! Bierzmy przykład z lepszych rozwiązań, a nie jak "polaczki" ciągle się kłócimy !!!! Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
tom_aszek Re: Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warsza 31.03.10, 10:30 Gość portalu: moskwa napisał(a): > Jak ktoś > ma z tym problem niech pojedzie do Moskwy i tam zobaczy i poczuje > jak to działa !!! Po ostatnich wydarzeniach chyba nie znajdą się chętni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warszawy? IP: *.chello.pl 31.03.10, 07:00 O 16 na metro Politechnika ludzie nie mieszcza sie w metrze. Po dworcu gdanskim luz. Moze to tez wins Warszawiakow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lugeo Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warszawy? IP: *.centertel.pl 31.03.10, 07:18 Jak zwykle następuje wyolbrzymienie problemu. Znów komentarze bo w Pradze, bo w Budapeszcie bo gdzies tam w świecie schody są szybsze. Ale prawda jest też tak, że ludzie na ruchomych schodach tarasują ową lewą stronę i nie reagują nawet na kilkakrotne "pzepraszam chcę przejść". Ale słusznie osoba zauważyła obok są tradycyjne schody. Dlatego nie ma co narzekać i irytować tylko popracować nad kulturą. Raczej male szanse aby zmienić coś u starszych ale należy popracować nad kulturą dzieci i młodzieży. Za kilka lat tego typu problemów wtedy nie będzie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agraf_kaa Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warszawy? IP: 88.220.177.* 31.03.10, 07:33 Zawracanie głowy, jeździłam metrem w różnych krajach i wszędzie przyjęta jest zasada, aby ci którzy stoją trzymali się jednej strony schodów aby umożliwić przejście innym. Dlaczego u nas ludziom trudno się do tego dostosować? Odpowiedz Link Zgłoś
palim.psest Re: Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warsza 31.03.10, 20:58 nie wiem czy trudno. z moich obserwacji wynika, że na ogół lewa strona jest wolna... Odpowiedz Link Zgłoś
pkpietrzak Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warszawy? 31.03.10, 08:02 Cudze chwalicie, swego nie znacie... Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.sz Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warszawy? 31.03.10, 08:18 Pragnę jedynie zauważyć, że ustawianie się po lewej stronie ruchomych schodów (a także lewostronna komunikacja na schodach zwykłych) jest szeroko przyjetym obyczajem we wszystkich chyba krajach europejskich. Niestety wydaje się, iż obyczaj ten nie jest znany niektórym korzystającym z metra warszawskiego, a aby zablokowac schody wystarczy jeden nieobeznany, ewentualnie jeden zaspany. Idea informowania niedoinformowanych badź przypominania nieobudzonym jest JAK NAJBARDZIEJ SŁUSZNA! Kilkukrotnie spotykałem sie z uwagami obcokrajowców dotyczącymi tego problemu. Odnośnie blokowania drzwi: zgadzamy sie co do tego, ze zjawisko wystepuje. Opisana przyczyna może mieć uzasadnienie w przypadku wagonów rosyjskich(radzieckich) - w drugim typie dostepność poręczy pomiędzy drzwiami jest pełna. Istnieje jednak rozwiązanie: pomiędzy drzwiami w osi wagonika jest zarówno miejsce na nogi, jak i na dłoń przy poręczy. Rozumiem, że autor artykuły nie wchodzi głebiej do wagonu, skoro twierdzi, że nie ma się tam czego trzymać. Pretensje powyższe nie mają natomiast żadnego sensu w przypadku autobusów i tramwajów, gdzie prawie zawsze wystepuje rażąca dysproporcja w rozlokowaniu materii żywej w przestrzeni. A argument, ze "ja tylko dwa przystanki" jest żenujacy. Jest jeszcze co najmniej jeden pomysł na akcje, której inicjatorem była społeczność Szczecina (zakończona sukcesem) a w Warszawie bardzo by się przydała: PASAŻERZE! ZDEJMIJ PLECAK! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof.sz Re: Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warsza 31.03.10, 08:22 ...że ustawianie się po lewej stronie ruchomych schodów ... - oczywiście po PRAWEJ - przepraszam, ewidentny błąd (KS). Odpowiedz Link Zgłoś
tom_aszek Grunt to właściwe nazewnictwo :) 31.03.10, 10:36 krzysztof.sz napisał: > Pretensje powyższe nie > mają natomiast żadnego sensu w przypadku autobusów i tramwajów, gdzie prawie > zawsze wystepuje rażąca dysproporcja w rozlokowaniu materii żywej w przestrzeni Pasażerowie w tramwaju/autobusie to wg Ciebie "materia żywa rozlokowana w przestrzeni"?! A o pracownikach w ciasnym biurze mówisz pewnie "zasoby ludzkie skomasowane w przestrzeni biurowej"? :) Odpowiedz Link Zgłoś
palim.psest Re: Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warsza 31.03.10, 21:00 'PASAŻERZE! ZDEJMIJ PLECAK' ta i niech pogniotą tę chińską porcelanę, co ją wożę w plecaku... :D czasem nie da rady zdjąć... choć na ogół da... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warszawy? IP: *.chomiczowka.waw.pl 31.03.10, 08:28 Witam, Panie Maksymilianie, pisze Pan bzdury niesłychane. Proszę pojechać na przykład do Londynu, w tej dosyć dużej metropolii raczej nie ma problemu z powolnymi schodami a przy każdych ruchomych schodach jest informacja aby trzymać się prawej strony. Pozdrawiam Jakub Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warsza IP: 217.33.154.* 31.03.10, 08:31 durny, zakompleksiony polaczek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warszawy? IP: 195.94.207.* 31.03.10, 08:31 Chodzenie po ruchomych schodach to wyjątkowo głupi pomysł - nie po to jadę, żeby iść. Poza tym wiele razy widziałem, jak przed wejściem (?) na schody tworzy się kolejka tych, którzy próbują dostosować się do prikazu, podczas gdy lewa strona schodów jest na całej długości pusta "na wszelki wypadek", gdyby pojawił się ktoś kto chce zaoszczędzić kilka (nie wierzę że 20, ale nawet gdyby, to i tak jest to idiotyczny argument) sekund. To, co zyskuje się idąc po ruchomych schodach i tak wcześniej jest gubione w tumulcie przed wejściem na nie. Tak czy inaczej zabawnie wyglądają ludzie w tym obligatoryjnym dla metropolii pośpiechu...mam wrażenie, że taka dynamika, pęd, pogoń wymaga niezłego napięcia mięśni - więcej spokoju, bo kiedyś wam się tyłki pozrastają. Odpowiedz Link Zgłoś
matur Re: Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warsza 31.03.10, 09:08 Gość portalu: m napisał(a): > Chodzenie po ruchomych schodach to wyjątkowo głupi pomysł - nie po > to jadę, żeby iść. Poza tym wiele razy widziałem, jak przed wejściem > (?) na schody tworzy się kolejka tych, którzy próbują dostosować się > do prikazu, podczas gdy lewa strona schodów jest na całej długości > pusta "na wszelki wypadek", gdyby pojawił się ktoś kto chce > zaoszczędzić kilka (nie wierzę że 20, ale nawet gdyby, to i tak jest > to idiotyczny argument) sekund. To, co zyskuje się idąc po ruchomych > schodach i tak wcześniej jest gubione w tumulcie przed wejściem na > nie. Tak czy inaczej zabawnie wyglądają ludzie w tym obligatoryjnym > dla metropolii pośpiechu...mam wrażenie, że taka dynamika, pęd, > pogoń wymaga niezłego napięcia mięśni - więcej spokoju, bo kiedyś > wam się tyłki pozrastają. Nikt nie wymaga od Ciebie żebyś szedł!!!! Stój sobie. Ale stój po prawej - daj innym przejść!!! To już nawet nie chodzi o zasady tylko o zwykła ludzką życzliwość. A argumenty będę stał po lewej by zrobić na złość świadczy tylko i wyłącznie o poziomie ich autorów Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi Wiedeń, Austria, 25 lat temu 31.03.10, 09:01 przy wszystkich schodach ruchomych napisy: rechts stehen, links gehen szanowny autor listu naprawdę już nie ma na co narzekać, że aż musiał się przyczepić do tempa jazdy ruchomymi schodami w metrze...? niech zagoniony biznesmen wyjdzie z domu 5 minut wcześniej, to zdąży ech ci przyjezdni...:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprawny tak samo No właśnie IP: *.chello.pl 31.03.10, 10:48 > niech zagoniony biznesmen wyjdzie z domu 5 minut wcześniej, to zdąży I tu pięknie i trafnie odpowiedziałeś wszystkim biegaczom po schodach... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f451 na całym świecie tak jest... IP: *.aster.pl 31.03.10, 09:02 ci co stoją na ruchomych schodach - stoją po prawej... lewa strona jest dla tych co po schodach ruchomych idą... a zupełnie inna sprawa, że i tak tłok na schodach jest i będzie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AZ Dlaczego chodzimy po schodach ruchomych IP: 203.148.239.* 31.03.10, 09:34 A mozecie powiedziec, dlaczego to takie istotne aby chodzic po schodach ruchomych? Co zyskujemy chodzac po nich ale w tym samym czasie zmuszajac innych ludzi albo do ustepowania nam miejsca po lewej stronie, lub tez cisniecia sie na dole w kolejce do prawej strony? Na razie jedyny argument jaki pada to - bo tak jest w innych krajach w Europie???? Co nie jest prawda, nie we wszystkich krajach tak jest. Po drugie, czy zawsze w Polsce musimy slepo kopiowac wszystko co oni maja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawny tak samo Re: Dlaczego chodzimy po schodach ruchomych IP: *.chello.pl 31.03.10, 10:46 Bo ci, którzy tak gardłują za sprintami po eskalatorze, dalej niż koniec własnego nosa nie widzą. Typowe - moja chata z kraja i zero uspołecznienia - ważne, żeby mnie było wygodnie - a reszta niech się tłoczy. Typowe dla rozpieszczonej młodzieży. Zauważ - po schodach biegają w 99% ludzie młodzi - ci sami, którzy na chodnikach rozjeżdżają przechodniów rowerami, chociaż po drugiej stronie jest ścieżka rowerowa albo łomoczą o północy pod oknami. Taki potrafi mieć pretensje, że w ogóle stoisz na schodach (nagminne na stacji Marymont), wszystko jedno czy po lewej czy po prawej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
koxiarz Re: Dlaczego chodzimy po schodach ruchomych 31.03.10, 11:32 Gość portalu: Sprawny tak samo napisał(a): > Bo ci, którzy tak gardłują za sprintami po eskalatorze, dalej niż koniec > własnego nosa nie widzą. Typowe - moja chata z kraja i zero uspołecznienia - > ważne, żeby mnie było wygodnie - a reszta niech się tłoczy. Typowe dla > rozpieszczonej młodzieży. Hmm... a czym się różni postawa: ja chce stac nawet po lewej stronie schodów bo one nie są do chodzenia? Czy to takie dziwne, że jeden "pas" jest dla stojących a drugi dla idących? Poza tym skoro stoisz to chyba ci sie nie spieszy i możesz się te 10 sekund dłuzej tłoczyć przed wejściem na schody. > Zauważ - po schodach biegają w 99% ludzie młodzi - ci sami, którzy na chodnikac > h > rozjeżdżają przechodniów rowerami, chociaż po drugiej stronie jest ścieżka > rowerowa albo łomoczą o północy pod oknami. Taki potrafi mieć pretensje, że w > ogóle stoisz na schodach (nagminne na stacji Marymont), wszystko jedno czy po > lewej czy po prawej. Oczywiście wszystko wina zagonionej młodzieży. Szkoda nawet dyskutować w tak schematyczny sposób. Prawda w tej sytuacji wygląda tak, że robienie miejsca po lewej stronie to kwestia kultury osobistej i nie ma po co dorabiać tu żadnej idealogii. Po prostu, jeżeli ktoś idący za mną chciałby przejść to robie mu miejsce a nie na upartego blokuje bo uważam, że schody ruchome nie sa do chodzenia. Zresztą w ponad 95% przypadków ludzie blokujący lewą strone po usłyszeniu przepraszam robią miejsce więc nie ma tak naprawdę problemu. Korki na schodach w metrze beda i tak bo po prostu za mała jest ichprzepustowosc na najpopularniejszych stacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
szabo Re: Dlaczego chodzimy po schodach ruchomych 31.03.10, 11:30 1. Bo więcej ludzi w ten sposób mieści się na schodach (od kiedy w Warszawie zaczęto po prawej stronie stawać kolejki do schodów na stacji Centrum zmniejszyły się dwukrotnie). 2. Bo niektórzy się spieszą. 3. Bo schody są od chodzenia i samo założenie schodów ruchomych to przyspieszenie ruchu pieszego a nie jego zatrzymanie. 4. Bo nie robienie racjonalnej rzeczy, bo ktoś wcześniej na to wpadł i byłoby to "kopiowaniem" jest absurdalne. 5. Bo w tych "nie wszystkich" krajach ludzie mają często w nosie innych i dlatego nie stają po prawej stronie. 6. Bo stanięcie po prawej stronie naprawdę nic nikogo nie kosztuje. 7. Starsi ludzie zwykle stają po prawej stronie, to młodsze buraki muszą zawsze stanąć na samym środku albo rozmawiać na tym samym schodku. 8. Jak komuś przeszkadzają racjonalne zasady panujące na schodach ruchomych i nie chce stawać po prawej stronie, niech sobie wiedzie windą. Gość portalu: AZ napisał(a): > A mozecie powiedziec, dlaczego to takie istotne aby chodzic po > schodach ruchomych? Co zyskujemy chodzac po nich ale w tym samym > czasie zmuszajac innych ludzi albo do ustepowania nam miejsca po > lewej stronie, lub tez cisniecia sie na dole w kolejce do prawej > strony? > Na razie jedyny argument jaki pada to - bo tak jest w innych krajach > w Europie???? Co nie jest prawda, nie we wszystkich krajach tak > jest. Po drugie, czy zawsze w Polsce musimy slepo kopiowac wszystko > co oni maja? > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AZ Re: Dlaczego chodzimy po schodach ruchomych IP: 203.148.239.* 31.03.10, 11:53 1. Ciekawe - wydawalo mi sie, ze jak 2 osoby stoja na schodku to jednak jest wiecej niz 1?? Nie zgodze sie rowniez, ze kolejki ustaly. Mam wrazenie, ze jest odwrotnie. Wszyscy sie cisna na dole aby stanac po prawej stronie, po to by kilka osoba przeszlo lewa. Wyjatkowo logiczne. 2. Zazwyczaj wszyscy sie spiesza. I ci po prawej i po lewej. Jednak nie dla wszystkich zaoszczedzenie 30 sec jest warte "biegania" po schodach, po to tylko by pozniej utknac a/ na przystanku, czekajac na autobus/tramwaj, b/przyjsc na spotkanie / do pracy minute wczesniej, itd. 3. Schody sa do chodzenia - dokladnie tak. Co wcale nie znaczy, ze nie mozna na nich stac... szczegolnie jak sie poruszaja... Slyszales o czyms takim jak "Strategia kota"? Polecam, naprawde warto sie zainteresowac - duzo pomaga, szczegolnie w pracy. 4. Nie napisalem, ze nie warto kopiowac - napisalem slepo kopiowac. Sa rzeczy racjonalne, sa i nie racjonalne. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. 5. Ciekawe spostrzezenia. Nie wyciagalbym tak pochopnych wnioskow. 6. Nic nie kosztuje - to fakt. Tak jak nic nie kosztuje poczekanie 30 sekund na wjazd. 7. Byc moze, Twoja obserwacja. 8. Pewnie tacy sa, jednak to jest Twoj racjonalizm. 9. BTW - sam naleze to tych, ktorzy staja po prawej stronie. Tutaj upatruje swoja slabosc - poddalem sie "kultowi" GW :-). Czasami jednak czlowiek postepuje wbrew logice... Odpowiedz Link Zgłoś
szabo Re: Dlaczego chodzimy po schodach ruchomych 31.03.10, 12:40 1. Policz ile osób w tłoku wychodzi na górze ze schodów z lewej a ile z prawej strony, jeżeli system stoimy po prawej, idziemy po lewej akurat działa. Argument że 2 jest większe niż 1... no coż, bez komentarza. 2&6. Dzięki tym 30 sekundom czasami nie trzeba "utykać" na przystanku przez parenaście minut, bo zdąży się na autobus/tramwaj. 3. Nikt nie zabrania stać na schodach, ale niech stojący dadzą tym, którzy chcą chodzić, iść. Wybacz, ale normalne, cywilizowane zachowanie nazywasz "kultem" GW. Nie ma co się przeideologizowywać. Jeszcze raz, nie wiem w czym jest problem. Wystarczy trochę kulturalnego podejścia do drugiego człowieka, żeby to wszystko normalnie funkcjonowało. Robienie z oczywsitych spraw problemu. Casus psich kup. Gość portalu: AZ napisał(a): > 1. Ciekawe - wydawalo mi sie, ze jak 2 osoby stoja na schodku to > jednak jest wiecej niz 1?? Nie zgodze sie rowniez, ze kolejki > ustaly. Mam wrazenie, ze jest odwrotnie. Wszyscy sie cisna na dole > aby stanac po prawej stronie, po to by kilka osoba przeszlo lewa. > Wyjatkowo logiczne. > 2. Zazwyczaj wszyscy sie spiesza. I ci po prawej i po lewej. Jednak > nie dla wszystkich zaoszczedzenie 30 sec jest warte "biegania" po > schodach, po to tylko by pozniej utknac a/ na przystanku, czekajac > na autobus/tramwaj, b/przyjsc na spotkanie / do pracy minute > wczesniej, itd. > 3. Schody sa do chodzenia - dokladnie tak. Co wcale nie znaczy, ze > nie mozna na nich stac... szczegolnie jak sie poruszaja... Slyszales > o czyms takim jak "Strategia kota"? Polecam, naprawde warto sie > zainteresowac - duzo pomaga, szczegolnie w pracy. > 4. Nie napisalem, ze nie warto kopiowac - napisalem slepo kopiowac. > Sa rzeczy racjonalne, sa i nie racjonalne. Punkt widzenia zalezy od > punktu siedzenia. > 5. Ciekawe spostrzezenia. Nie wyciagalbym tak pochopnych wnioskow. > 6. Nic nie kosztuje - to fakt. Tak jak nic nie kosztuje poczekanie > 30 sekund na wjazd. > 7. Byc moze, Twoja obserwacja. > 8. Pewnie tacy sa, jednak to jest Twoj racjonalizm. > 9. BTW - sam naleze to tych, ktorzy staja po prawej stronie. Tutaj > upatruje swoja slabosc - poddalem sie "kultowi" GW :-). Czasami > jednak czlowiek postepuje wbrew logice... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AZ Re: Dlaczego chodzimy po schodach ruchomych IP: 117.121.209.* 31.03.10, 14:16 1. To by dzialalo, gdyby ludzie po lewej stronie szli "ciurkiem". Wtedy masz racje. Dol "oczyscilby" sie z ludzi bardzo szybko. Ale tak nie jest - na przyjazd pociagu wchodzi gora moze 20 osob... a resszta robi tlok na dole. 2. Chcesz powiedziec, za za kazdym razem jak zaoszczedzisz 30 sekund na schodach, lapiesz autobus/tramwaj i nie czekasz na drugi? Musze przyznac, ze masz duzo szczescia... ;) 3. Zgadza sie. W czym jest problem - w tym ze na sile (prasa/ulotki/naklejki/wyzywanie na forach tych co robia inaczej) zmusza sie ludzi do robienia czegos, co nie ma zadnej logiki. Dodatkowo pietnuje sie takie zachowanie jako niekulturalne... Przyklad - jakos nie widze, zaby Ci co "biegna" lewa strona, pozniej biegli po chodniku do pracy/szkoly/autobusu itp.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warszawy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 09:35 Nareszcie ktoś zwrócił uwagę ...brak kultury to jedno a bezmyslność i egoizm większości pasażerów to druga sprawa...Się pytam.... pytam się ...po co stoicie "w drzwiach" skoro nie wysiadacie na następnym przystanku !! Proponuję w autobusach też wywiesić instrukcję obsługi korzystania ze środków komunikacji miejskiej.:)) Zaraz się odezwą głosy w obronie dziarskich staruszków i kalek ale oni akurat mają uprzywilejowane miejsca blisko wyjścia więc ich się nie czepiam .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warszawy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 09:47 Szlag człowieka trafia na stacji metro centrum.... zbyt duża ilośc pasażerów "rzucona" na ruchome schody ( powolne chody ) , których przepustowośc nijak ma sie do liczby pasażerów . Nie wydaje się Wam dziwne to ,żeto wyjście z metra stronę ronda nie ma zwykłych schodów , są tylko ruchome!!!? Odpowiedz Link Zgłoś
magister_emota Re: Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warsza 31.03.10, 09:48 dzikus napisał(a): > A ja zawsze stoję pośrodku bo nic mnie tak nie wkurwia jak jakiś debil Dzielnyś człowieku. Zawsze się zastanawiałem gdzie się lęgnie takie dresiwo mentalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: none Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warszawy? IP: 62.122.80.* 31.03.10, 09:51 Londyn: na wszystkich schodach ludzie grzecznie stoją po prawej, lewą idą na górę ci, którzy się spieszą. A żeby wysiąść np. z linii Piccadilly na stacji Holbron trzeba pokonać bodajże 3 długie ciągi ruchomych schodów. Fakt, jest tam chyba 5 taśm, po 2 w każdą stronę + jedna uruchamiana wahadłowo (rano w górę, po południu na dół), ale i tak kolejki są. Z kolei na Temple w ogóle nie ma schodów ruchomych, tłum ludzi stoi karnie i czeka, aż będą mogli wejść na schody. Wiedeń: stacje Nestroyplatz - 2 ciągi schodów: z poziomu ulicy są tylko schody na górę, potem na peron w obie strony + zwykłe stopnie pośrodku. Wszyscy, jadący schodami ruchomymi stoją po prawej stronie. Tokio: na Shinjuku nie byłem w szczycie, ale poza szczytem również wszyscy karnie stoją po jednej stronie - ci, którzy się spieszą (na metro, które właśnie odjeżdża, do pracy, autobusu czy gdziekolwiek) idą bez problemu w górę. Tak samo w Kioto. Dlaczego w Warszawie nie może być tak samo? Dlaczego osoba, która z jakichś powodów bardzo się spieszy, nie może przejść szybciej schodami ruchomymi? Szczególnie na takiej stacji Centrum w stronę Rotundy, gdzie do wyboru są schody ruchome lub.... schody ruchome? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maroon Re: Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warsza IP: 212.244.249.* 31.03.10, 10:19 Metro Centrum to jakaś pomyłka - w takim miejscy wystarczyłyby tylko jedne schody ruchome w dół, dwa pozostałe powinno się zlikwidować i zrobić normalne tak, aby biegacze mieli wybieg ;) Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: Metro chce zrzucić winę na mieszkańców Warsza 31.03.10, 10:28 Wlasnie... nikt sie nie zastanawia nad sensem schodow ruchomych. Jesli do metra pakuja sie wszyscy, to wiadomo, ze nawet na autostradzie w korku, lewy pas nie musi byc szybszy, bo gdyby stal pusty, to korek na prawym pasie bylby nieskonczenie dlugi. Zlikwidowac schody ruchome na wszystkich stacjach, wtedy problem stresu biegaczy zniknie. Nie trzeba bedzie tez denerwowac sie na wspolpasazerow. Odpowiedz Link Zgłoś