Psie kupy w końcu pod kontrolą

    • Gość: Kup pan kupę Psie kupy w końcu pod kontrolą IP: *.acn.waw.pl 01.04.10, 15:32
      Ale to się kupy nie trzyma!
    • Gość: armanski Znam lepszy żart - Maleszka wrócił do pracy IP: *.chello.pl 01.04.10, 15:55
      ha ha!
    • zoarna Psie kupy w końcu pod kontrolą 01.04.10, 15:56
      szkoda, że to tylko żart prima aprilisowy ;(
    • Gość: Marek Mój pies może robić na trawniku! Wiecie dlaczego? IP: *.chello.pl 01.04.10, 16:07
      Bo on się nazywał Generał! I gdy mi zwracają uwagę, to ja mówię: o..
      o... ooo... odpieprzcie się od Generała! Wtedy wszyscy przepraszają
      i zajmują się swoimi sprawami.
    • Gość: szarak Psie kupy IP: *.aster.pl 01.04.10, 16:42
      Polacy w swej masie, to jednak pojebany naród. Jakiś imbecyl zapragnął wypłynąć na wierzch na psim gównie a reszta bezkrytycznie to podchwyciła.
      Można sprzątać samemu, jeśli będą na psie gówna odpowiednie pojemniki, a można też robić tak jak w Holandii - z pobieranych "psich" podatków miasto opłaca firmy sprzątające , które każdej nocy specjalnymi odkurzaczami robią porządki.
      Tam zajmują się naprawdę ważnymi sparawami a nie przysłowiowym gównem!
    • Gość: studnia Psie kupy w końcu pod kontrolą IP: *.chello.pl 01.04.10, 20:52
      Szkoda, że z równą konsekwencją i uporem nie zajęliście się tzw.
      reklamami - szpetnymi, brudnymi, rdzewiejącymi koszmarami, których
      tysiące flankują drogi i ulice. Kupy rozłożą się same. Reklamy
      latami szpecą. Nie znam drugiego tak brzydkiego i dzikiego pod tym
      względem miasta w Europie.
    • Gość: bulterierka Psie kupy w końcu pod kontrolą IP: *.acn.waw.pl 02.04.10, 03:20
      heh.... a kupy przez tydzień mam trzymać w lodówce???? bo jakoś nie bardzo
      widzi mi się, żebym po pracy, i po co najmniej godzinnym spacerze w lesie
      (pomijając krótkie spacery w okolicy) biegała jeszcze do punktu kupowego.
      Zbieram lupy. Niemniej wydaje mi się że lepszym rozwiązaniem jest podatek od
      psa - w odpowiedniej wysokości - takiej, która pozwoli zatrudnić firmy
      sprzątające...
    • Gość: adaś ależ naciąganie z tym "panem witkiem" ;D IP: *.u.itsa.pl 02.04.10, 08:18
      • Gość: gość Re: ależ naciąganie z tym "panem witkiem" ;D IP: *.aster.pl 02.04.10, 23:16
        Temat już nieaktualny. Deszcz załatwił sprawę. Następnej wiosny znów będzie krzyk
    • Gość: DAwid torebka na psie kupy IP: *.chello.pl 03.04.10, 16:31
      Polecam papierowe torebki z łopatką FEDOG. Są dostępne na allegro i kosztują
      grosze. Ich doskonała jakoś pozwala na szybkie usunięcie psiej wizytówki.
      www.NaPsieKupy.pl
    • Gość: właścicielka Nie takie do końca bez sensu IP: 213.146.32.* 20.04.10, 10:47
      Pomysł zbierania odchodów i kolekcjonowania ich w domu uważam za nie do końca rozsądny. Może być jednak punktem wyjścia do czegoś innego.

      Na trawnikach leżą odchody - często już stare i zeschnięte. Jednorazowe ich posprzątanie - np. przy pomocy zakupionej do tego zmiotki nie jest trudne ani specjalnie przykre. Oddanie pewnej ilości zebranych odchodów (nie koniecznie po własnym psie) w danym miesiącu mogłoby powodować wbicie pieczątki do pewnej książeczki. A ta książeczka - w wypadku "złapania" nas przez strażnika miejskiego na nie sprzątaniu odchodów po naszym czworonogu byłaby naszą furtką. Jeśli mamy wpis z poprzedniego miesiąca - w tym miesiącu jesteśmy bezpieczni. Jeśli nie - to nasz problem, zwyczajnie płacimy mandat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja