Miasto potrzebuje masowych imprez

01.04.10, 10:29
Brawo 100% poparcia,argument o manifie czy paradzie gejów pokazuje
stosowanie podwójnych standartów przez red. Blumsztajna.
Szkoda że nie jest już pan naczelnym stołka.
Od momentu objęcia sterów przez S.B dodatek warszawski robi się
coraz bardziej słaby i irytujący.
Po poniedziałkowym tekście pana Blumsztajna przestałem kupować GW do
zawieszenia.
    • Gość: Puchatek Re: Miasto potrzebuje masowych imprez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 10:44
      czekatilo87 napisał:

      > Brawo 100% poparcia,argument o manifie czy paradzie gejów pokazuje
      > stosowanie podwójnych standartów (...)

      Czysta demagogia. "Parad gejów" czy manifa (nota bene imprezy bardzo dalekie od mojego ogródka) po pierwsze odbywają się raz na rok, po drugie - [b] nie paraliżują połowy miasta[\b]. Przeczytajcie uważnie tekst Blumsztajna - przecież jego podstawowym zarzutem jest to, że przy okazji takiego maratonu czy półmaratonu miasto zostaje kompletnie zablokowane. Czy naprawdę nie dałoby się zorganizować tego trochę inaczej? Czy rzeczywiście trzeba zamykać aż takie połacie miasta?

      W maratonie bierze udział kilka (kilkanaście?) tysięcy ludzi. Warszawa ma prawie dwa miliony mieszkańców - nie powinno być tak, że - jak pisze Blumsztajn - nie da się normalnie przejechać z dzielnicy do dzielnicy! Minimum, jakiego chyba mamy prawo wymagać od władz miasta / organizatorów imprezy jest wyznaczenie rozsądnych objazdów...
      • czekatilo87 Re: Miasto potrzebuje masowych imprez 01.04.10, 11:18
        Maraton i półmaraton też odbywają się raz na rok,manifa i geje
        jeszcze bardziej paraliżują miasto bo odbywają się w soboty i idą
        przez same centrum miasta plus dochodzą do tego jeszcze jakies
        kontrmanifestacje.
        W niedziele zablokowana były tylko starówka i powiśle a nie całe
        miasto.Nie było większego problemu przejechania z dzielnicy do
        dzielnicy,jakbyś jeżdził to byś zobaczył.
        • zero-cin Re: Miasto potrzebuje masowych imprez 01.04.10, 12:21
          czekatilo87 napisał:

          > Maraton i półmaraton też odbywają się raz na rok,manifa i geje
          > jeszcze bardziej paraliżują miasto bo odbywają się w soboty i idą
          > przez same centrum miasta plus dochodzą do tego jeszcze jakies
          > kontrmanifestacje.
          > W niedziele zablokowana były tylko starówka i powiśle a nie całe
          > miasto. Nie było większego problemu przejechania z dzielnicy do
          > dzielnicy,jakbyś jeżdził to byś zobaczył.

          A ja wypowiedź pana SB odbieram całkiem inaczej.

          Przede wszystkim nie tylko maraton i półmaraton. Imprez biegowych w Warszawie odbywa się w ciągu roku więcej, a przy organizacji jednej z nich, pod nazwą "Biegnij Warszawo" (jesień 2009 r.) sam pracowałem. I naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego do wytyczenia kilkukilometrowej trasy trzeba zamykać jednocześnie Trakt Królewski, Marszałkowską i Wisłostradę. Nie wierzę, że takiej trasy nie dało się wytyczyć bez zamykania Wisłostrady. Niestety, ale żyjemy w mieście, które nie ma obwodnicy Centrum i zamykanie głównej w tej chwili arterii północ - południe świadczy tylko i wyłącznie o całkowitym braku u kogoś wyobraźni.
          • Gość: Adda No właśnie - niespójność w Stołku jest straszna IP: *.acn.waw.pl 01.04.10, 12:58
            Od razu rzuciła mi się w oczy ta niespójność w Gazecie Stołecznej. Z jednej
            strony niby taka walka o imprezy masowe, biegi, promowanie maratonów,
            półmaratonów, ogródków kawiarnianych, deptaków itd, a tu nagle bach - artykuł
            pana naczelnego, który stawia kolegów redaktorów z tej samej redakcji w
            idiotycznym świetle. Co jest grane?
            W pełni zgadzam się z dzisiejszym artykułem. Półmaraton był wspaniałą imprezą.
            Jaka blokada miasta? Jeśli centrum faktycznie było całe zablokowane, to w jaki
            niby sposób dostało się do niego kilka tysięcy biegaczy i kibiców??? Więcej
            więcej takich imprez, więcej zamkniętych dla smrodu i spalin ulic. Mniej
            samochodo-terrorystów blokujących korkami ulicznymi miasto i zabierających
            ludziom tlen. Na jakiej niby podstawie taki samochodo-terrorysta uważa, że
            miasto należy do niego i urzędnicy maja obowiązek zapewnić mu możliwość
            dojechania autem w każdy zakątek?

            Bardzo bardzo polecam ten artykuł:
            poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,7677963,Poznan_jak_Kopenhaga__Po_roku_2040.html
            Opisuje on miasta idealne - miasta przyjazne, które o dziwo mają centra
            pozamykane dla ruchu samochodowego. Przeczytajcie koniecznie, może trochę
            zmienicie nastawienie.
            • zero-cin Re: No właśnie - niespójność w Stołku jest strasz 01.04.10, 13:38
              Gość portalu: Adda napisał(a):

              > Jaka blokada miasta? Jeśli centrum faktycznie było całe zablokowane, to w jaki
              > niby sposób dostało się do niego kilka tysięcy biegaczy i kibiców??? Więcej
              > więcej takich imprez, więcej zamkniętych dla smrodu i spalin ulic. Mniej
              > samochodo-terrorystów blokujących korkami ulicznymi miasto i zabierających
              > ludziom tlen. Na jakiej niby podstawie taki samochodo-terrorysta uważa, że
              > miasto należy do niego i urzędnicy maja obowiązek zapewnić mu możliwość
              > dojechania autem w każdy zakątek?

              Nie chcę wypowiadać się za autora, ale moim zdaniem pisze Pani o czym innym.

              W dniu imprezy "Biegnij Warszawo" na Trasie Łazienkowskiej wydarzyły się dwa wypadki. Jeden przed biegiem, nad Czerniakowską w kierunku na Pragę. Drugi pod koniec imprezy w rejonie kładki przy ul. Lennona, w kierunku na Ochotę. Na szczęście oba zdarzenia nie były tragiczne w skutkach, bowiem gdyby co - pogotowie miałoby spore problemy z dotarciem na miejsce. Oczywiście to nie biegający byliby temu winni, to nie oni by przeszkadzali, ale stojące w korkach auta. I to byłoby winą organizatorów.

              Zatem nie chodzi o to, by dojechać autem w każdy zakątek miasta. Chodzi o to, by imprezy masowe planować z rozmysłem, by nie blokować bez potrzeby głównych arterii, nawet - jak to ktoś tu określił - na "tylko" cztery godziny.

              To świetnie, że odwołuje się Pani do przykładu Kopenhagi. Z pewnością jest to miasto godne naśladowania, tylko proszę, niech Panie spojrzy najpierw na jego plan. Niech Pani porówna infrastrukturę, komunikację zbiorową. Miasta muszą być przede wszystkim dla ludzi, pełna zgoda, ale właściwych rozwiązań musimy się dopiero doczekać. Takiego miasta jak Kopenhaga nie zbuduje się z dnia na dzień. Póki co mamy to, co mamy.
              • Gość: Adda Re: No właśnie - niespójność w Stołku jest strasz IP: *.acn.waw.pl 01.04.10, 14:10
                Zablokowanie jednej nitki to nie jest zablokowanie całej arterii! Nie histeryzujmy.
                W dni powszednie w korkach miasto jest tysiąc razy bardziej sparaliżowane.
                Można by się też doczepić do sylwestra na Pl. Konstytucji. Toż to serce miasta,
                a może akurat wtedy ktoś będzie miał ochotę przejechać się autem i tak przywitać
                nowy rok? Nie wolno dyskryminować takich upodobań jak przejażdżka samochodem
                przez Pl. Konstytucji o północy 31. grudnia. A może ktoś będzie wtedy rodził?
                • zero-cin Re: No właśnie - niespójność w Stołku jest strasz 01.04.10, 14:26
                  Gość portalu: Adda napisał(a):

                  > Zablokowanie jednej nitki to nie jest zablokowanie całej arterii!
                  > Nie histeryzujmy.
                  > W dni powszednie w korkach miasto jest tysiąc razy bardziej
                  > sparaliżowane.
                  > Można by się też doczepić do sylwestra na Pl. Konstytucji. Toż to
                  > serce miasta,
                  > a może akurat wtedy ktoś będzie miał ochotę przejechać się autem i > tak przywitać
                  > nowy rok? Nie wolno dyskryminować takich upodobań jak przejażdżka
                  > samochodem
                  > przez Pl. Konstytucji o północy 31. grudnia. A może ktoś będzie
                  > wtedy rodził?

                  Nie histeryzuję. Opisałem sytuację, której byłem świadkiem, tymczasem Pani pisze w stylu "co by było, gdyby".

                  Nie jest zablokowaniem? Układ komunikacyjny jest jak system naczyń połączonych, utrudnienie w jednym miejscu powoduje komplikacje w innych. Proszę przeczytać:

                  warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7717856,Tablice_informacyjne_sa__ale_nie_informuja.html
                  Przy czym - powtarzam jeszcze raz - nie odpowiadają za to biegacze. To jest wina organizatorów i o tym napisał pan SB.

                  Co do imprezy sylwestrowej - myślę, że ten wtręt jest niepotrzebny i nie na temat. Ciekawi mnie jednak, co by Pani pomyślała o mieszkańcach MDM-u, jak oni tę jedyną noc w roku znoszą. Najlepszym dla niej miejscem powinny być nadwiślańskie bulwary, z pokazem ogni sztucznych z Mostu Świętokrzyskiego i barek. Może kiedyś się doczekamy...
    • admys Miasto potrzebuje masowych imprez 01.04.10, 10:55
      Tylko że jedna impreza nie może paraliżować innych imprez. W Niedzielę Palmową
      wybierałem się do Teatru Wielkiego na koncert wielkopostny. Szczęściem
      pomyliłem godziny i przyjechałem o pół godziny za wcześnie. Do TW nie chodzi
      się ani w T-shiercie ani w adidasach. Wbiłem się w garnitur i poddusiłem
      krawatem, a na nogach miałem niewygodne pantofle. W takim uniformie najłatwiej
      dojechać jest samochodem. Co uczyniłem.
      Po półgodzinnym kręceniu się po resztkach niezablokoanych ulic Śródmieścia (od
      Emilii Plater po Dobrą) udało się w końcu zaparkować opodal starej elektrowni
      na Powiślu. Z wywieszonym ozorem pędziłem w tych pantoflach pod górę Skarpą i
      Karową, potem w miarę bezkolizyjnie przemykałem między biegaczami. Z bolącą
      stopą dotarłem spocony na minuty przed rozpoczęciem koncertu. Czy to ma być ta
      przyjazna ludziom Warszawa? Maratony można sobie urządzać polnymi drogami w
      kierunku Góry Kalwarii lub po poligonie między Rembertowem a Wesołą. Mnóstwo
      przestrzeni, świeżego powietrza, bliski kontakt z przyrodą. Chyba że
      maratończykom zależy na tym, by przebiec i paść za metą na beton. Tak, jaki
      ich historyczny wzór pod Maratonem.
    • admys Miasto potrzebuje masowych imprez 01.04.10, 11:02
      No - widzę, że na forum cenzura działa sprawnie. Ledwie wypowiedziałem się za
      przeniesieniem maratonów na poligon do Rembertowa, a już po wpisie nie został
      nawet ślad. Nie będę się powtarzał.
      • admys Re: Miasto potrzebuje masowych imprez 01.04.10, 11:03
        admys napisał:

        > No - widzę, że na forum cenzura działa sprawnie. Ledwie wypowiedziałem się za
        > przeniesieniem maratonów na poligon do Rembertowa, a już po wpisie nie został
        > nawet ślad. Nie będę się powtarzał.
        Odszczekuję. Wpisu nie było tylko przez chwilę. Pojawił się ponownie. Przepraszam.
    • labadz3 Miasto potrzebuje masowych imprez 01.04.10, 12:33
      Ze sportowego/zdrowotnego punktu widzenia jestem za biegami poza
      centrami miast.Sam ćwiczę i wziąłbym udział w takim maratonie, ale
      nie mam ochoty niszczyć sobie stóp i stawów na asfalcie.No, ale mi
      wiszą sponsorzy, kamery TV i wygoda redaktorów sprawozdawców. Nadal
      istnieją przecież tak niewykorzystywane: Park Kultury w Powsinie,
      Las Kabacki, Bielański, Młociny.
      Dlaczego nie połączyć tego z Masowymi imprezami, tzw. ludycznymi.
      Tego potrzebuje miasto, a zwłaszcza jego mieszkańcy. Nie wszyscy
      wyjeżdżają na weekend do dacz na Mazurach. A może warto przywrócić
      tradycje opiewane w piosenkach "No to jadziem na Bielany" "Statkiem
      do Młocin" itp. Radni myśłcie, koszt niewielki, a radocha dla
      wyborców gwarantowana.
      • anmanika Re: Miasto potrzebuje masowych imprez 01.04.10, 12:44
        Sponsora interesuje wyłącznie pokazanie jego loga w tiwi na tle kamienic
        najchetniej Starego Miasta i dlatego nie będzie biegów w Rembertowie.
        Zarówno manifa i gaypride przebiegają;) jakoś bezproblemowo a maratony niestety
        blokują nie tylko tam gdzie on przebiega ale także okoliczne dzielnice.
        Lubię biegać ale nie będę brała udziału w takiej czystej komercji jakim jest
        uliczny maraton. Wystarczyło przyjść na p. Zamkowy by zobaczyć, że impreza
        przeistacza się w zwykłe umpauma i już niewiele odbiega od jak to śpiewano
        "Kolorowych jarmarków,blaszanych zegarków
        pierzastych kogucików,baloników na druciku motyli drewnianych" itd.
        Zastawiony samochodami organizatorów pl. Zamkowy, dodatkowo zasmrodzony jakimiś
        spalinami wydobywającymi się z generatorów czy czegośtam, ustawionych by zasilać
        koncerty rodem z diskopolo.
      • Gość: Łukasz Kurek Re: Miasto potrzebuje masowych imprez IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.04.10, 12:49
        A jedziesz na maraton do Paryża to niby chcesz po krzakach biegać? Weź się zastanów chwilkę, po to jest w centrum żeby bezpośrednio był związany z miastem i jego dorobkiem kulturowym, architekturą, a atest maratonu jest wydawany tylko na utwardzonej nawierzchni...

        Masz maraton w Starej Miłosnej tam chyba nie jest po betonie...

        Pozdrawiam
    • Gość: Ina Miasto potrzebuje masowych imprez IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.10, 12:34
      No, ostatnim zdaniem pokazał Pan niezwykłą kulturę osobistą. Oczekuje Pan
      tolerancji, to może się także zechce nią wykazać? Dlaczego mam się przenosić w
      Bieszczady? To moje miasto, moje miejsce do życia, nie od dwóch lat, jak
      zapewne wielu piszących, ale od pokoleń, a Panu proponuję przypomnieć sobie,
      że wolność jednych kończy się tam, gdzie zaczyna ograniczać wolność innych!!
      • pavle Re: Miasto potrzebuje masowych imprez 01.04.10, 18:02
        > moje miejsce do życia, nie od dwóch lat, jak
        > zapewne wielu piszących, ale od pokoleń

        cóż to za bolące kompleksy, że aż trzeba na każdym kroku
        wykazywać wszem i wobec swoje "ziomalstwo"? :-)
    • Gość: Łukasz Kurek Miasto potrzebuje masowych imprez IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.04.10, 12:42
      problem w tym że pan redaktor Sławomir napisał artykuł nierzetelny, nawet nie sprawdził przebiegu trasy, wcale nie było zablokowane całe miasto, ani nawet połowa, półmaraton trwał zaledwie 4h...

      Pan redaktor napisał o kompromisie jednocześnie nazywając biegaczy terrorystami... sam sobie zaprzecza, obraza sportowców nie wysilając się na refleksję ze za organizowanie ruchu i objazdów odpowiada już miasto, które się zgodziło na imprezę, zamiast tego najłatwiej obrazić kilka tysięcy ludzi...

      Co do biegania... mamy takie samo prawo do zgromadzeń jak każde inna grupa społeczna, gdzie tylko żywnie nam się podoba... w każdej stolicy europejskiego kraju odbywają się maratony, i cieszą się splendorem... wstyd się robi jak się czyta takie jednostronne gnioty... Pan Redaktor za sama nierzetelność i pomówienie kilku tysięcy osób powinien wylecieć z roboty... Po tym artykule przestał być dziennikarzem...


      • anmanika Re: Miasto potrzebuje masowych imprez 01.04.10, 13:11
        Owszem trwał 4 godz ale przed dwa dni, a ulice były zamknięte przed i po imprezie.
        • Gość: Łukasz Kurek Re: Miasto potrzebuje masowych imprez IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.04.10, 13:20
          nie przez dwa dni... bo w sobotę była sztafeta, a zamknięta w tedy była tylko część starego miasta...podczas półmaratonu (w niedzielę) po przebiegnięciu najwolniejszych na pewno odblokowano mosty...
    • Gość: doznawszyszoku Miasto potrzebuje masowych imprez IP: 94.75.119.* 01.04.10, 13:03
      dobry tekst...
      dzialajmy..
      otwierajmy miasto dla ludzi.
    • robert_wwa Re: Miasto potrzebuje masowych imprez 01.04.10, 13:56
      Problem Stołecznej jest, bo fakt bardziej przeszkadzają mi osobiście
      manifestacje czy parady, aniżeli imprezy które mają za zadanie
      również promować. Ale to moje zdanie. Problem to taki, że redaktor
      naczelny powinien mieć najchłodniejszą głowę i mieć zawsze wyważone
      poglądy. A jak ktoś pisze "biegaterroryści" to bez względu czy był
      paraliż czy nie, pan Blumsztajn nie nadaje się na stanowisko
      naczelnego. Choć oczywiście nie należy zapominać, że na jego
      felieton, pojawiły się dwa inne przeciwnego zdania. Tym niemniej pan
      naczelny, powinien bardziej uważać na słowa.
    • flat-ower Miasto potrzebuje masowych imprez 01.04.10, 14:23
      Dziwię się , że Pan Redaktor przywołuje beztrosko Manifę czy Paradę
      Schumana by podeprzeć swoje maratońskie ciągoty... Proszę więc
      sprawdzić jak długo trwają te dwie imprezy, ile zajmują ulic a na
      jak długo blokuje się Warszawę przy organizacji maratonów. Ale już
      biała gorączka mnie powala na pańskie odniesienie do Masy
      Krytycznej - raczej Masy Kretyńskiej. Branie za za zakładników
      połowę miasta przez wesoło jadących młodych emerytów, studentów lub
      bezrobotnych jest tragiczne ! Chyba w GW znana jest maksyma nt.
      wolności osobistej i tego gdzie ona się kończy? Kilkakrotnie byłem
      zablokowany - raz latem w Al. Solidarności - z biletami na spektakl
      operowy w Teatrze Wielkim . Wokół ludzie dusili się z gorąca w
      tramwajach i autobusach, reszta lżyła tych kretynów ze swoich
      samochodów. Chyba Pan Redaktor wie , że większość ludzi w
      komunikacji miejskiej i samochodach to nie TURYŚCI ale ludzie pracy,
      którzy w piątkowe popołudnie chcieliby wreszcie móc dojechać do
      domu. Co do "wyćwiczonych" policjantów to oszczędzę Panu słów w
      jakich wyrażali się oni o Masie Kretyńskiej. A ludzie zdezesperowani
      dzwonili do nich masowo. Głupio też brzmi pańskie nawoływanie do
      przeniesienie się w Bieszczady... Dla kogo będzie Pan wtedy pisał?
      I proszę mi wierzyć drogi Panie , ja na rowerze jeżdżę już chyba 52
      lata......
      • pavle Re: Miasto potrzebuje masowych imprez 01.04.10, 18:08
        > Branie za za zakładników połowę miasta

        tylko połowę? A może 3/4? Co tam szkodzi, poużywaj sobie :-)

        > przez wesoło jadących młodych emerytów, studentów
        > lub bezrobotnych

        Wyobraź sobie, nawet niektórzy pracujący mogą sobie pozwolić
        w piątek o 18 oderwać się od kieratu i wsiąść na rower.

        Rozumiem, że utrzymanie auta na codzienne dojazdy dużo
        kosztuje, a praca zmuszająca do wysiłku ponad siły jest
        frustrująca, ale to nie powód żeby sądzić innych po sobie.
        • flat-ower Re: Miasto potrzebuje masowych imprez 01.04.10, 19:20
          Niestety, gdy Masa jedzie to wyłączone są głowne ulice w centrum.
          Warszawa to nie Paryż i o peripherique'u nikt nie słyszał. Wszyscy
          więc jadący z południa na północ lub ze wschodu na zachód w pewnym
          momencie wpadają w pułapkę zamkniętych dla ruchu ulic. Trzeba być
          beztroskim kretynem by się cieszyć z tego, że ludzie (ci bez
          samochodów) stoją w tramwajach i nie mogą dostać się do domu... Po
          prostu jesteś człowieczkiem egoistycznym , samolubnym i nie
          najmądrzejszym. Wydaje Ci się , że realizujesz własne prawo do
          wolności a w sumie ograniczasz wolność setek Bogu ducha winnych
          ludzi ... Zreszta poczytaj soie na forach jak warszawiacy
          przeklinają tę "Masę". I uwierz mi, wielu kocha jeździć na
          rowerze !!!
          • watsoff Re: Miasto potrzebuje masowych imprez 01.04.10, 22:13
            > Niestety, gdy Masa jedzie to wyłączone są głowne ulice w centrum.
            > Warszawa to nie Paryż i o peripherique'u nikt nie słyszał. Wszyscy
            > więc jadący z południa na północ lub ze wschodu na zachód w pewnym
            > momencie wpadają w pułapkę zamkniętych dla ruchu ulic. Trzeba być
            > beztroskim kretynem by się cieszyć z tego, że ludzie (ci bez
            > samochodów) stoją w tramwajach i nie mogą dostać się do domu... Po
            > prostu jesteś człowieczkiem egoistycznym , samolubnym i nie
            > najmądrzejszym. Wydaje Ci się , że realizujesz własne prawo do
            > wolności a w sumie ograniczasz wolność setek Bogu ducha winnych
            > ludzi ... Zreszta poczytaj soie na forach jak warszawiacy
            > przeklinają tę "Masę". I uwierz mi, wielu kocha jeździć na
            > rowerze !!!

            Ostatni piątek miesiąca od 18.00. Zapamiętaj jeżeli jeszcze nie masz
            sklerozy.

            Każda z poprzecznych ulic jest blokowana na jakieś 15 minut.

            Mam nadzieję ze miasto po zmiana w KD rozwinie sieć asfaltowych,
            wydzielonych jak buspasy, ścieżek rowerowych.

            Bo z mojego krótkiego (nie 55-letniego) doświadczenia wynika ze
            rowerem wszędzie dojeżdżasz w tym samym czasie co komunikacją.

            Miasto zapychają przyjezdni swoimi autami, dla nich to kłopot poznać strukturę transportu i wyrobić sobie miesięczny.

            Na szczęście znowu wiosna i cieple dni przed nami - będą na weekendy
            wracać do siebie.
            • flat-ower Re: Miasto potrzebuje masowych imprez 02.04.10, 10:19
              Tę mantrę o wsiokach zapychających Warszawę gdzieś już słyszałem...
              Wszystkiemu winni przyjezdni a nie debilny układ drogowy w stolicy
              (gwiaździsty) gdzie prawie wszystko musi pchać się do centrum.
              Mieszkając na Woli a pracując w Piasecznie wiem coś o tym. Gdyby
              nyła obwodnica to droga byłaby przyjemnością a jest utrapieniem. I
              wtedy faktycznie po centrum można by śmigać rowerem bo samochodów
              byłoby mniej. A co do terminu waszej debilnej Masy Kretyńskiej to
              organizując te wybryki w piątki o 18 tej nie dajecie nawet szansy
              tym przyjezdnym wyjechania do ojców na weekend.....
    • Gość: studnia Miasto potrzebuje masowych imprez IP: *.chello.pl 01.04.10, 20:42
      Oczywiście zgadzam się z red. Blumsztajnem. Budujemy olbrzymie i
      drogie stadiony po to, by blokować miasto na pół dnia? Może to
      jeszcze nie terror, ale absurd. Terrorem jawnym są koncerty z
      dudnieniem, które słychać w promieniu kilometrów. W ubiegłym roku
      uciekłem spod kościoła św. Krzyża, gdzie był kocert f-moll Chopina,
      ponieważ 300 m dalej stały kolumny, z których niósł się
      sieczkobrzęk. Redaktorze, który wyganiasz mieszkańców w Bieszczady:
      kontrargument jest prosty: kto chce biegać, niech jedzie na wieś. A
      tolerancji domagają się także ci, którzy w niedzielę chcą posiedzieć
      i porozmawiać z przyjaciółmi w tym jakoby przyjacielskim dla
      ulicznych kawiarenek mieście.
    • three-gun-max Mam inny pomysł... 01.04.10, 21:48
      Nasr*am panu redaktorowi na wycieraczke. A jak mu się nie podoba to niech się wyniesie w Bieszczady.
    • Gość: Muzin Mi ye hce masovy impreze! IP: 193.0.116.* 02.04.10, 11:26
      Yeden myasto z masovy impreze ye bit yeden bardzi kolorovy myasto i
      ya ye hce, redakci covek ye rozumi to. To ye bit szkoda, pan
      Blumstayn ne ye rozumi taki prosti fakt. Mi na Afrika ye byega duzo
      i dlategu sportovi covek od nas ye biyu dozo rekord od svyat,
      natomist Polsi covek ye bvyega volny i ne ye biyu rekord, ale sikle
      on ye pregrive kazdy impreze od sport.
    • Gość: drojb Kretynizm lobby sportowego IP: *.aster.pl 03.04.10, 01:01
      juest porażające! Od wielu lat z powodu tego idiotycznego maratonu spędzam
      wiele czasu w3 korku - stoję w nim na jednym pasie, smrodzę spalinami - a po
      drugiej stronie biegną "po zdrowie" Warszawiacy wdychając spaliny.
      Tymczasem Skarpa warszawska oferuje piękne zapachy, zdrowe powietrze i
      bezkolizyjność.
      • Gość: Adda Re: Kretynizm lobby sportowego IP: *.acn.waw.pl 03.04.10, 19:49
        Niestety to twoja niewyuczalność jest porażająca. Albert Einstein powiedział
        tak: "Trudno o pewniejszą oznakę nienormalności jak powtarzanie w kółko tego
        samego i oczekiwanie, że otrzyma się inne wyniki." No więc jesteś nienormalny.
        Od kilku lat w czasie maratonu uparcie pchasz się w to samo miejsce, wiedząc, że
        jest tam otwarta jedna nitka ruchu? I to zawsze dokładnie o tej samej porze?
        Szok, dla mnie to normalny szok :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja