Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy nie ma

IP: *.jzo.com.pl 23.04.10, 09:54
A może zamiast tak sowicie opłacać lekarzy, którzy nie zamierzają się
rwać do takiej pracy, z tej puli rozdysponować coś dla wolontariuszy ?
    • Gość: przyczajony mason Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy nie ma IP: 213.77.28.* 23.04.10, 09:55
      Jak widać 10K dla lekarza to za mało.
      Dajcie 15K to może się ktoś skusi.
      • Gość: fifek trzeba kształcić więcej lekarzy a mniej inzynierów IP: *.chello.pl 23.04.10, 16:52
        to proste
        • Gość: Inzynier trzeba kształcic lekarzy a nie bezrobotnych IP: 91.193.160.* 23.04.10, 20:45
          Trzeba ksztalcic wiecej lekarzy i inzynierow a mniej bezrobotnych i meneli.
          Swoja droga kazdy z Was piszacych moze byc lekarzem i isc tam do pracy skoro
          uwazacie ze to takie proste :)
          Do roboty trzeba sie wziac a nie narzekac na forum!!!
          • Gość: Adam Re: trzeba kształcic lekarzy a nie bezrobotnych IP: *.dg-net.pl 23.04.10, 21:01
            a jak ich zmusisz by zostali w Polsce? W takim biednym zachodnim
            kraju jak Hiszpania, lekarz po studiach dosje 3000 euro.
            • Gość: Inzynier Re: trzeba kształcic lekarzy a nie bezrobotnych IP: 91.193.160.* 23.04.10, 22:40
              Wiesz wiekszosc wszystkich komentatorow na forach narzekaja na lekarzy. Jesli
              wszyscy oni zostana lekarzami to ktos w Polsce za 10 000 zl zostanie (zwazywszy
              ze 80% Polakow zna sie na leczeniu to latwo beda mogli zostac lekarzami :)))

              pozdrawiam lekarzy

              PS. Kazdy chcialby tyle zarabiac ale jak przychodzi do wyboru szkoly czy studiow
              to idzie po najnizszej lini oporu. Bez pracy czy w szkole czy w pracy nie ma
              kolaczy...
              • Gość: glog Re: trzeba kształcic lekarzy a nie bezrobotnych IP: *.3.pl 23.04.10, 23:18
                a nie myślicie że w tym wypadku to nie jest kwestia tylko zarobków??
            • Gość: Beerman Wolałbym 10 000 pln w Polsce niż 3000 euro w Hiszp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 17:13
              Ja tam wolałbym 10 000 pln w Polsce niż 3000 euro w Hiszpanii
              • marcinoit Re: Wolałbym 10 000 pln w Polsce niż 3000 euro w 24.04.10, 20:23
                a ja zdecydowanie wole Hiszpanie :)
          • Gość: fujarka dla inzynierow brak pracy, dla lekarzy za duzo IP: *.chello.pl 23.04.10, 22:16
            i skoro jeden moze pracowac na 4 etatach to znaczy ze jest ich 4 razy za malo

            tak ze kolego nie pierdol tu farmazonow
            z takim brakiem logiki to z ciebie taki inzynier jak z koziej dupy trąba
      • Gość: dochtór Re: Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy n IP: *.biznesdsl.etel.pl 23.04.10, 16:52
        trzeba się było uczyć...

        i będzie jeszcze drożej, bo obecni powymierają...

        trzeba się było zastanowić przed trwającą od lat nagonką na nasze środowisko...

        każde uderzenie w lekarzy jakichkolwiek specjalności i w jakikolwiek sposób -
        czy to nagonka medialna, czy to kasy fiskalne, czy inne wymysły - uderza w was
        (i tylko w was), drodzy pacjenci...
        • Gość: klient dochturuf nagonka jest zła, fakt. mam lepszy pomysł IP: *.chello.pl 23.04.10, 17:02
          jedyne czego trzeba lekarskiemu środowisku, to większa ilość lekarzy
          znacznie większa

          trzeba wywrócić do góry nogami system szkolenia i zdobywania specjalizacji, tak by zwiększyć dostępność do usług

          to wyreguluje rynek usług lekarskich zarówno cenowo jak i jakościowo


          chcemy WIĘCEJ LEKARZY
          • Gość: sdsg Najlepszym przykładem są dentysci... IP: *.jmdi.pl 23.04.10, 18:09
            W polsce 6 lat studiowania a w usa kilkumiesieczny kurs :D
            • Gość: ktosktoznatemat Re: Najlepszym przykładem są dentysci... IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.10, 20:40
              Aby zostać dentystą w Polsce potrzeba 5 lat studiów + zdanie LEP,
              aby zostać dentystą w USA, potrzebne są 4 lata studiów
              dentystycznych i zdanie egzaminu National Board Dental Examination
              oraz uzyskanie licencji stanowej. Aby dostać się na takie studia w
              USA trzeba mieć zdany egzamin państwowy Dental Admission Test i to z
              bardzo dobrym wynikiem oraz ukończone conajmniej 2 lata collegu o
              profilu przyrodniczym (coś ala nasze pomaturalne). Około 80%
              chętnych na studia kończy pełne 4 lata collegu, gdyż tylko to
              gwarantuje wysoką notę na egzaminie DAT.
              Podsumujmy więc w Polsce 5 lat, w USA głównie 8 lat (można ukończyć
              studia wcześniej, ale by uzyskać licencję stanową, wiele stanów ma
              wymaganie aby studia trwały conajmniej 120 tygodni dydaktycznych).
              • Gość: sgs W texasie 6 miesiecy IP: *.jmdi.pl 24.04.10, 11:44
                Boicie się że zostaniecie bez pracy z niespałconymi gabinetami co? Portki wam
                się trzesą, bo jest juz gotowa ustawa która raz na zawsze zlikwiduje wasz monopol.
            • Gość: adhd Re: ...a w usa kilkumiesieczny kurs.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 21:40
              Nie, drogi debilu, mylisz się. Wystarczy tygodniowy kurs walenia łbem w mur, później regularnie powtarzany.
              Widzę, że jesteś wziętym dentystą ze sporą praktyką buahahaha
          • Gość: hillary Re: nagonka jest zła, fakt. mam lepszy pomysł IP: *.opera-mini.net 24.04.10, 08:33
            6 lat studiów + 1 rok stażu + minimum 5 lat specjalizacji :)
            Już około 2023 roku pojawi się więcej wyspecjalizowanych lekarzy :)
        • emektb Re: Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy n 23.04.10, 19:47
          ale kasę od firm farmaceutycznych bierze się bez pochylania się nad
          dolą pacjenta, co doktorku? jeśli chodzi o pracę w hospicjum, to
          pierwsza bariera dla lekarza to za mała kasa, druga to faktycznie
          pacjenci terminalni, dzieci. jakby tak dali po 30 koła to może by
          pare osób znaleźli. za mniej nie mają co liczyć na lekrzy o gołębim
          sercu.
          • Gość: kolega Re: Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy n IP: *.182.66.5.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.04.10, 23:05
            Hospicja poszukują także wolontariuszy. Więc na co czekasz?? Pokaż SWOJE gołębie
            serce. A potem to już możesz bez skrupułów zasiąść przed kompem i walić w
            klawiaturę.
          • Gość: Zimny Re: Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy n IP: *.108.152.207.wlantech.pl 28.01.11, 15:33
            Cwaniaczku, po tygodniu rura by Ci zmiękła od takiej pracy. I nie chodzi tu o merytrykę ale dla mnie głównie o psychikę. Co roku przeznaczam 1% podatku na hospicjum dziecięce. Co roku dostaję ich wydawnictwo. Żeby je przeczytać zamykam się gdzieś gdzie mnie nie widzą i czytając płaczę. Nic na kur.wa nie poradzę. A część z Was z takimi banialukami. To zajebiście trudna praca. Bądź profi w czasie takich sytuacji. Nie łatwo.

            A co do firm farmaceutycznych. Dają kasę za różne rzeczy ale nigdy za nic to prawda. Jak proponują wykład poglądowy to byś nie wygłosił? Nie pier.dol. Przecież nie za przepisywanie leków bez powodu. Kto w takie bujdy uwierzy? Kto chciałby pójść za to siedzieć? Jak wierzysz to jesteś fujara do potęgi.
        • acid.jazz Re: Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy n 23.04.10, 19:57
          ość portalu: dochtór napisał(a):
          > czy to kasy fiskalne, czy inne wymysły

          No to już jest szczyt, kasy fiskalne przeszkadzałyby bezczelnie okradać
          społeczeństwo, lekarze to cholerne gnojki, przywilejów masa, zero
          odpowiedzialności, słyszał kto żeby któremuś włos spadł z głowy za zabicie pacjenta?

          --------
          Dopiero jak umrze ostatnie drzewo, ryba i wyschnie ostatnie źródło, ludzie
          zdadzą sobie sprawę, że nie da się jeść pieniędzy.
          • Gość: kolega Re: Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy n IP: *.182.66.5.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.04.10, 23:08
            Czy naprawdę uważasz że kilka inwektyw, pełno bzdur i ekologiczne motto pod
            spodem może z powodzeniem zastąpić rozum???
    • Gość: MIX W czasie 8 godzin to szanujący się lekarz... IP: *.uni.lodz.pl 23.04.10, 10:02
      ... w tym czasie to normalny, szanujący się lekarz obskakuje 3-4 etaty i
      zarabia nie 10 tysięcy, a 25-30. Taka prawda. A tymczasem tutaj:

      "Chodzi nam o doświadczonego specjalistę, który pracowałby od godz. 8 do 16."

      I wszystko jasne. Za takie grosze żaden lekarz nie przyjdzie...
    • Gość: sss Re: Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy n IP: *.range81-131.btcentralplus.com 23.04.10, 10:07
      "A może zamiast tak sowicie opłacać lekarzy, którzy nie zamierzają się
      rwać do takiej pracy, z tej puli rozdysponować coś dla wolontariuszy ? "
      Czlowieku, wierzysz w bajki, ktore Gazeta wypisuje ?
      Znam mase lekarzy, ktorzy rzuciliby sie na te warunki, gdyby to byla prawda.
      • Gość: jan Re: Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy n IP: 78.133.245.* 23.04.10, 15:09
        Szukaja z doswiadczeniem a nie absolwentow.
      • Gość: pct3 Re: Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 16:43
        dziękuję za głos rozsądku.
        Sam jestem lekarzem i też rzuciłbym się na takie warunki, bo
        zarabiam znacznie mniej za 8 godzin pracy dziennie, o opłaconymn
        samochodzie i telefonie nie wspominając.
        W artykule jest już odpowiedź na pytanie dlaczego nie ma chętnych.
        Po prostu, nie jestem pediatrą. Nie ma pediatrów.
        Praktycznie każda placówka medyczna lecząca dzieci jaką znam
        poszukuje pediatry.
        To przerażające, że tylko pojedyncze osoby to rozumieja, podobnie
        jak pojedyczne osoby realnie patrzą na teksty GW- nie tylko
        dotyczące lekarzy. Rozdmuchane opowieści - po prostu.
        W brak możliwości znalezienia nawet pediatry za takie pieniądze na
        takich warunkach szczerze mówiąc zresztą też wątpię. Kwestia tego,
        jak się szuka. Ileż to razy wisiało gdzieś jakies ogłoszenie bez
        chętnych, a tuż obok osoby o właściwych kompetencjach szukały pracy
        nie stawiając wygórowanych warunków?
        Jeszcze raz dziękuję za sensowny głos w morzu kolejnej nagonki na
        lekarzy.


    • Gość: Duch Dobre sobie... IP: 193.0.116.* 23.04.10, 10:27
      ciekawe, jaka kwota mogłaby spowodować, że lekarz już z pewnym
      stażem zdecydowałby się pracować tylko na rzecz takiego hospocjum?
      Jeżeli 10 tys. PLN i wspomniane dodatki, to za mało, to aż strach
      pomyśleć, ile to może być...
      • Gość: Przemek Re: Dobre sobie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.10, 10:52
        nawet za 50 000 zł miesięcznie nie podjąłbym się pracy z
        umierającymi dziećmi, czy ktoś z Was pomyślał ile emocji w tym
        tkwi , spotykasz małego człowieczka, rozmawiasz z nim i wiesz, że za
        parę dni/tygodni pochowają go w zimnej ziemi
        • sharn1 Re: Dobre sobie... 23.04.10, 11:18
          Na izbach przyjęć, w karetkach pogotowia i na zwykłych oddziałach
          także ludzie umierają. Praca lekarza jest nierozerwalnie związana z
          umieraniem i cierpieniem.

          Lekrze nie chcą tej posady, gdyż mogą zarobić więcej gdzie indziej.
          Ot i cała filozofia.
          • Gość: asp Re: Dobre sobie... IP: *.033-191-6c6b701.cust.bredbandsbolaget.se 23.04.10, 16:17
            Nie porownuj cierpienia umierajacego dziecka do czegokolwiek innego.Nie
            wypowiadaj sie na tematy o ktorych nie masz pojecia.Ty moze bys za 10K w
            podskokach powiadamial rodzicow ,ze ich dziecko nie ma szans z choroba.Inni
            jednak za zadna kase tego nie zrobia.I uszanuj to baranie.
            • Gość: titta Re: Dobre sobie... IP: *.botany.gu.se 23.04.10, 17:28
              A w karetkach, szpitalach dzieci nie umieraja? Nie powiadamia sie
              rodzin o diagnozie? (a przynajmniej nie powinno sie?)

              Do hospicjum naleza dzieci, ktorych rodzice wiedza, ze nie maja
              szans. Odpada powiadamianie.

              Jak ktos za zadna kase tego nie zrobi, to po co zostal pediatra?
              Katarki leczyc?
              • Gość: bezsens Re: Dobre sobie... IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.04.10, 22:02
                a co złego w leczeniu katarków? Myślisz, że nie ma? Alergie,
                niedobory odporności, zaburzenia wchłaniania. Tam się ma kontakt z
                pacjentem małym ale nie terminalnym. To samo karetki czy ostre
                dyżury - zdarzają się tam przypadki śmiertelne, ale to jest mały
                procent na szczęście, bo resztę dzieci ratujemy. Drugą sprawą jest
                właśnie to, że większość dzieciaków jednak nie umiera. A w hospicjum
                jest to 100%. To naprawdę duże obciążenie. Ja chcę być chirurgiem
                dziecięcym. Widziałem jak się powiadamia rodzinę o tym, że operacja
                się nie udała i pacjent zmarł. Na szczęście zdarza się to rzadko.
                Dlatego większość lekarzy jest w stanie 'zaakceptować' konieczność
                przekazywania złych nowin. Bo to nie jest każdego dnia, bo to nie
                jest okłamywanie pacjentów każdego dnia. To jest raz na jakiś czas,
                a reszta czasu to pacjenci wyleczeni, zdrowi, uśmiechnięci i
                dziękujący rodzice - to pozwala zachować pewną równowagę psychiczną.

                Dlatego szukają pediatry z doświadczeniem, gdyż opieka paliatywna
                czy praca w hospicjum to nie jest 'działka' dla kogoś młodego,
                niedoświadczonego. Bo on po prostu może się do zawodu 'zniechęcić'
                albo co gorsza, załamać psychicznie. Mieć lęki, tworzyć niepotrzebne
                bariery czy mieć skrzywione zdanie o świecie. To pociągnie za sobą
                utratę kontaktów towarzyskich i w efekcie doprowadzi takiego
                młodego, niedoświadczonego lekarza na skraj zapaści. Dlatego też
                nawet doświadczeni pediatrzy nie chcą pracy w takich warunkach. Ja
                ich rozumiem.

                Innymi słowy - nie tylko kasa, misiu.... liczy się również to, czy
                dana osoba 'da sobie radę' i ma 'odpowiednie predyspozycje' w
                postaci silnej psychiki czyli odporności na takie sytuacje
                powtarzające się każdego razu.
      • Gość: lekarz hosp.. Re: Dobre sobie... IP: 79.110.200.* 23.04.10, 20:00
        Jestem lekarzem duzego hospicjum domowego dla doroslych. Lekarz
        specjalista zarabia na pelnym etacie 3,5 tys. i chetnych nie
        brakuje, - nie tylko pieniądze sie liczą. Wazna atmosfera w pracy i
        to, co dajemy z siebie chorym. U was z ta atmosfera to coś nie
        bardzo...A moze zamiast pediatry poszukalibyście specjalisty
        medycyny paliatywnej? To naprawde pasjonaci
        • Gość: pediatra Re: Dobre sobie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 20:59
          Znalezienie specjalisty medycyny paliatywnej jest jeszcze trudniejsze niż
          pediatry. Pasjonaci się wypalają. (patrz Łuczak i Dangel)
          • marcinoit Re: Dobre sobie... 23.04.10, 21:05
            > Znalezienie specjalisty medycyny paliatywnej jest jeszcze trudniejsze niż
            > pediatry. Pasjonaci się wypalają. (patrz Łuczak i Dangel)
            a co sie stalo z Nimi??
    • Gość: mnk Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy nie ma IP: *.chello.pl 23.04.10, 11:55
      teoretycznie mają 1500zł a praktycznie20000 dlatego olewają wasze 10tys.
      • kat.2 Re: Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy n 23.04.10, 12:47
        ot, prawda! W jednej z audycji w niemieckiej telewizji był program, gdzie ich
        lekarze porównywali się do kolegów z Polski. Porównywali wielkość pensji w
        stosunku do średniej krajowej i po przeliczeniu na "ojro". Gadka jak u nas- tam
        zarabiają godnie. Odpowiedź była, że są wolnymi ludźmi i mają możliwość pracy w
        Polsce. Co trzeba przyznać, rozbieżność między pensją w Niemczech jest dużo
        mniejsza niż u nas /salowa, pielegniarka, lekarz/. Oczywiście dawano przykłady
        lekarzy milionerów ale to były wyjątki. Tylko że tam nikt nie liczy na kopertówki.
    • arvek Nie ma chetnych, bo oni ciągle "mało" zabarbiają 23.04.10, 12:29
      Czytałem gdzieś, że wojsko poszukuje specjalistów lekarzy oferują od 18 tys do
      21 tys. miesięcznie, a chętnych brak...
      • Gość: Okkno Re: Nie ma chetnych, bo oni ciągle "mało" zabarbi IP: *.171.95.110.static.crowley.pl 23.04.10, 13:33
        bo tam by sie nei dalo kombinowac, zaliczac 3 etatow na dzien i brac w lape...

        tylko czekac az zastrajkuja bo za malo zarabiaja.
        • 1stanczyk Abstrahujac od prowokacyjnego tytulu bo akurat 24.04.10, 03:56
          praca w hospicjum dla umierających dzieci z finansowa motywacja mającą skłonić
          lekarzy ma niewiele wspólnego (bo nie ma takiej ceny którą można by kupić ludzka
          odporność na dziecięce cierpienie i śmierć) to kategorie dużo, mało jakie
          funkcjonują w odniesieniu do zarobków lekarzy w naszym kraju są postawione na
          głowie od czasów PRL-u.

          Malo, dużo to nie są żadne kategorie szczególnie w odniesieniu do hospicjum dla
          dzieci śmiertelnie chorych.

          To, że obecne zarobki lekarzy wzbudzają tyle wścieklej namiętności wynika z
          prl-owskiej "judymowskiej" spuścizny będącej celowym fałszerstwem bazującym na
          aspiracjach ambitnych i zdolnych ludzi: zamiast sektor zdrowia mówiło się służba
          zdrowia i płaciło zapomogi zamiast pensji.

          I tak zarobek górnika, stoczniowca czy robotnika budowlanego w odniesieniu
          rówieśnika będącego lekarzem był odwrotnie proporcjonalny do kompetencji nie
          wspominając o tej najbardziej istotnej dla każdego z nas, co z widocznym "bólem"
          dociera do naszego społeczeństwa, dziedzinie pracy lekarzy jaka jest to co mamy
          najcenniejsze: nasze zdrowie.

          Awansem spolecznym żerowało sie na ambicjach by zaspkoić to co dla ludzi jesli
          nie jest, to powinno byc najcenniejsze, a mianowicie zdrowie.

          Czas szczenięcego idealizmu kończy się zwykle z chwila kiedy w grę wchodzi
          przyszłość "swoich".

          To właśnie zrodziło niebywałą korupcje i traktowanie państwowych szpitali jak
          swoje przez nieomal cały państwowy personel medyczny nie wyłączając oczywiście
          również pielęgniarek.

          I tutaj na tym naszym folwarku lekarze maja dzisiaj twarde "argumenty"
          wzbudzające wśród ludzi nawet tych dobrze zarabiających, jak ci zaglebiu
          miedziowym, bezradną wściekłość.

          Tak jak nie tylko oni są bezwzględni w swoich roszczeniach (wcześniej byli
          również stoczniowcy, kolejarze, poczta, administracja itd itd ) tak samo lekarze
          maja do tego prawo tyle, ze oprócz prawa maja tysiąc razy mocniejszy argument bo
          jest nim nasze zdrowie i nasza chęć życia jak najdłużej.

          I powoli ta odwrócona do góry nogami i narzucona silą przez "dyktaturę
          proletariatu" hierarchia w której za prostą banalną 8-godzinna prace płaciło
          się trzy razy tyle co za kompetencje wymagające wieloletnich ciężkich studiów i
          lata praktyki powraca właściwej sobie proporcji wynikającej z samej istoty
          zawodowego zajęcia jednych i drugich.

          Lekarz po roku może być dobrym operatorem spychacza czy dźwigu. (z grubsza)
          Operator dźwigu potrzebuje co najmniej siedmiu lat by zostać lekarzem.

          Inna jest tez odpowiedzialność.
          Pomyłka lekarza dużo częściej kosztuje życie ludzkie niż pomyłka nadzorowanego
          operatora spychacza.

          I tak też powinny się kształtować relacje w średnich zarobkach.

          I bardzo powoli w tym kierunku zmierzamy.

          Re: Nie ma chetnych, bo oni ciągle "mało" zabarbi
          • Gość: cezary mało dużo to oczywiście żaden argument ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 10:02
            obcując 8 godzin codziennie z umierającymi dziećmi powoduje że po
            roku z człowieka robi się wrak a potem nie ma się już chęci do
            niczego i trzeba żyć z oszczędności.
      • Gość: cezary toś żle przeczytał,bo to dotyczy misji w IP: 91.212.165.* 23.04.10, 18:22
        Afganistanie i mało kto chce dać się zastrzelić za 15 tys albo
        zostać kaleką z renciną 700 zł
        • 1stanczyk Renta zalezy od tego jak sie ubezpieczysz na 24.04.10, 04:29
          życie wyjeżdżając do Afganistanu.

          Oprócz tej państwowej możesz przecież kupić prywatną .

          Płacąc pewnie z 3 tys miesięcznie ubezpieczenia rentę będziesz miał większą ale
          kto by się tam martwił na wyrost: a nóż widelec się uda, a jak się nie uda to
          będę robił z siebie ofiarę.

          Nie ma to jak być ofiarą w naszym kraju nawet własnej nieprzezorności,
          braku wyobraźni i zdrowego rozsądku co potwierdzają zresztą szybkie działania
          władz po wypadku w Smoleńsku.

          Ten pospiech przy rentach to jest dokładnie na tej samej fali co pochowek sp
          Kaczyńskich na Wawelu.

          My lubimy użalać się i litować nie tylko zresztą nad ofiarami zamiast
          bezwzględnie obnażać rzeczywiste powody znalezienia się w takiej sytuacji.

          To jest takie w "miłosiernym stylu" propagowanym z ambon w naszym kraju.

          Potem się dziwić temu calem bezmózgowiu jakie króluje w naszym kraju:
          miłosierdzie dla tajnego donosicielskiego ścierwa, dla molestujących dzieci
          księży, miłosierdzie tu, miłosierdzie tam.

          Na każdą głupotę nieodpowiedzialność, nieprzezorność mamy pod wodza naszych
          władz i watykańskiej hierarchii nasza dawkę wspólnego "zbawiennego"
          uniewinniającego wszystkich ze wszystkiego miłosierdzia.

          I dziwić się, że w takiej sytuacji nic się nie zmienia w naszym kraju.

          Co ma się zmienić skoro każdy może liczyć nie tylko na miłosierdzie za życia ale
          rowniez, że za sprawa czarodziejskiej różdżki po, na przykład tragicznej śmierci
          w wypadku samolotowym czy samochodowym, na "magiczna" przemianę w "bohatera".

          Niewykluczone zresztą, że stąd bierze się tylu szaleńców na naszych drogach.

          Re: toś żle przeczytał,bo to dotyczy misji w
          • Gość: cezary poczytaj sobie o tragediach żołnierz rannych na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 09:51
            misjach albo poligonach,pozbawionych opieki ze strony wojska to
            zrozumiesz o co chodzi.
    • Gość: irys.p Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy nie ma IP: *.stk.vectranet.pl 23.04.10, 14:25
      Podobnie jak Przemek, nie podjęłabym się pracy w hospicjum dla
      dzieci, nawet za 100000zł miesięcznie.
      Widzisz żałość, ból, rozpacz w oczach dziecka a nie możesz mu pomóc.
      • Gość: stan ? IP: *.tcd.ie 23.04.10, 15:44
        Jasne lepiej nie musiec na to patrzec. Niech sobie umieraja bez opieki
        lekarskiej. W miedzyczasie lepiej zajmowac sie zdrowymi i zgarniac o wiele wiecej...
        • anka5515 Re: ? 23.04.10, 19:16
          No cóż, nielekarze też są w hospicjum potrzebni. Może się zgłosisz na wolontariat?
          • 1stanczyk Brak chętnych (niezależnie od wysokości 24.04.10, 00:58
            wynagrodzenia bo ono jest w tym przypadku całkowicie drugorzędne) świadczy tylko
            o czasach w których żyjemy i o ludziach wśród których żyjemy.
            I nie zmieni tego w żaden sposób fakt, ze ten czy tamten nie zgłosi się na
            wolontariusza.
            To nie jest żaden argument: to jest tylko zwykle typowe nasze żałosne
            poszczekiwanie.

            Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy nie ma
    • mikejar Jaki idiota wymyslil fime headhuterska 23.04.10, 14:28
      Ludzie co za idiota pisze takie rzeczy Firma headhuterska
      Chyba ze oni zajmuja sie takimi przypadkami jak ten madry redaktor
      ktory napisal te bzdury. A moze oni szukaja CHORYCH NA GLOWE to
      wszystko sie zgadza . Jestem ciekawy czy babka redaktora wie o czym
      on pisze Zasmieca polski jezyk ZANADA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • mikejar Re: Jaki idiota wymyslil fime headhuterska 23.04.10, 14:30
        Oczywiscie mialo byc ZENADA
        • Gość: raczej Re: Jaki idiota wymyslil fime headhuterska IP: *.toya.net.pl 23.04.10, 18:10
          oranżada
    • Gość: pracujący Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy nie ma IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.10, 15:21
      We łbach im się poprzewracało
    • Gość: gosc Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy nie ma IP: 192.193.245.* 23.04.10, 15:37
      haha - widac jakie to beidne te srodowisko - 10 tys + bonusy i
      nikomu sie nie chce :)))) jak zobacze jeszcze jakis strajk
      pielegniarek czy lekarzy z powodu niskich zarobkow to pierwszy wezme
      kija i pogonie to talatajstwo
      • Gość: nick Re: Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy n IP: *.icpnet.pl 23.04.10, 15:59
        lekarzy ok, ale pielęgniarki kokosów nie mają
      • kr-ok Re: Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy n 23.04.10, 16:06
        Nic nie stoi na przeszkodzie abyś zaczął pracować zamiast tego tałatajstwa jak
        piszesz. Według mnie to nie masz bladego pojęcia o pracy lekarza i
        pielęgniarki,dlatego lepiej nie zabieraj w tej sprawie głosu.
      • anka5515 Re: Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy n 23.04.10, 19:09
        Ja zarabiam znacznie mniej, ale też nie mam ochoty (i na szczęście nie muszę)
        pracować w hospicjum. Nawet za takie duże pieniądze!
        • 1stanczyk To, że Ty nie masz ochoty i nie musisz 24.04.10, 01:32
          to może nawet lepiej.

          A tak najzwyczajniej to po prostu Jesteś "za mały pikuś" żeby pracować w
          hospicjum dla umierających dzieci.

          Pracować w hospicjum dla umierających dzieci nawet tylko rok jest wyzwaniem dla
          każdego.

          To, że nie ma tych co chcieliby je podjąć to głownie dlatego, że w takich
          szmacianych czasach żyjemy, ze takie szmaciane wzorce kultywujemy, które nie
          wymagają niczego innego jak najczęściej tylko pyskatych pozorów "dojrzałości".

          Ten wizerunek naszych szmacianych czasów w naszym katolickim kraju najlepiej
          uzupełniają te tysiące chętnych do tajnego sprzedajnego donosicielstwa
          zapierające się dzisiaj, wobec bezsprzecznych dowodów, ze przecież nic złego nie
          robiły (i żadnego chętnego spośród nich do publicznego spontanicznego ujawnienia
          się) i te jeśli nie miliony to setki tysięcy skutecznie przez dziesięciolecia
          broniące jak lew tego sprzedajnego donosicielskiego ścierwa.

          Po kilku miesiącach pracy w hospicjum dla umierających dzieci świat już nigdy
          nie jest taki jaki był wcześniej.

          Praca tam na pewno nie jest dla tych co "na szczęście nie muszą".

          To jest dla tych co chcą wiedzieć ile naprawdę są warci, ile warte są ich
          poglądy, ile warta jest ich wiara albo jej brak, ile warte jest to w co wierzą i
          czym się kierują w życiu.

          To nie jest kwestia pensji ale człowieka.

          I dlatego nie ma chętnych do tej pracy w naszym kraju.

          Re: Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy n
    • sselrats Prosze bardzo, to jednak jest w Polsce praca 23.04.10, 16:12
      za wiecej niz 1000 zl miesiecznie.
    • rojberek Nie no, przecież tam trzeba pracować a... 23.04.10, 16:40
      ... w szpitalach, to mogą sobie posymulować za lepszą kasę no i łapówki się
      dostaje jak już coś zrobi. Nie dziw, że nikt nie chce iść ciężko i uczciwie
      pracować za takie marne pieniądze ;-P
      • Gość: cezary 80 letni pediatra 8 godzin za kierownicą to długo IP: 91.212.165.* 23.04.10, 18:25
        nie popracuje
      • Gość: peppek Re: Nie no, przecież tam trzeba pracować a... IP: *.chello.pl 24.04.10, 17:14
        przeczytaj sobie w słowniku znaczenie slowa "łapówka" cieciu jeden.
        Od razu widać ze prosty jesteś jak metr sznurka , takim po prostu
        CIECIEM
    • Gość: adam_piotrowski szacunek dla Pana Artura -tacy powinni być lekarze IP: 194.181.93.* 23.04.10, 16:48
      • Gość: Maciek Pan Artur nie jest lekarzem IP: 91.212.165.* 23.04.10, 18:23
        .
    • rita.1 Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy nie ma 23.04.10, 17:20
      Bo w tym hospicjum trzeba po prostu pracować, a nie obijać się.
    • jankomuzykant.dwa Re: Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy n 23.04.10, 18:12
      lekarze - to wyjatkowo rozpasana beszczelna i pazerna grupa
      społeczna, chyba w żadnym kraju na świecie nie ma takiego syfu w
      służbie zdrowia jak u nas, najgorsze jest to że nikt z tym nie
      potrafi się uporać, pokażcie mi gdzie na świecie lekarze pracują na
      kilku etatach ????, gdzie na świecie biorą łapówki ???, (a niestety
      biorą) gdzie nie odpowiadają za nic i przed nikim??? - pytam GDZIE
      najwyższy czas sprywatyzować ten cały jebany syf zwany służbą
      zdrowia
      • Gość: pancjent mam płacić za leczenie czyś ty z ch spadł? IP: 91.212.165.* 23.04.10, 18:20
        ?
      • Gość: darek Re: Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 18:27
        polscy internauci - to wyjatkowo rozpasana beszczelna i pazerna grupa
        społeczna, chyba w żadnym kraju na świecie nie ma takiego syfu w
        internecie jak u nas, najgorsze jest to że nikt z tym nie
        potrafi się uporać, pokażcie mi gdzie na świecie można bezkarnie rzygać
        nienawiścią i kłamstwami tak jak u nas ????, gdzie na świecie za obelgi i
        pomówienia nie można nikogo ukarać ???, (a niestety
        tak jest u nas) gdzie nie odpowiadają za nic i przed nikim??? - pytam GDZIE
        najwyższy czas ocenzurować ten cały jebany syf zwany "społecznością internetową"
        i ścigac po adresach IP - zapłaciłby taki jeden z drugim kilka tysiączków - to
        na drugi raz zastanowi się zanim zacznie ujadać bez sensu
        zdrowia
      • Gość: aha Re: Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy n IP: *.chello.pl 23.04.10, 18:41
        Jasne. A każdy, u kogo stwierdzi się minimum wiedzy i umiejętności lekarskich,
        powinien mieć zabrany paszport, przetrącone nogi i na łańcuchu zasuwać jako
        niewolnik w służbie społeczeństwa, 20 godzin na dobę. Już widzę, jak się młódź
        polska do nauki będzie rwała. Potem możemy "znacjonalizować" nauczycieli,
        inżynierów i co się tylko da. Jaki to będzie piękny kraj.

        Pisać durne posty łatwiej niż zadbać o wykształcenie kolejnego pokolenia lekarzy
        (i o to, by ktokolwiek chciał się np. na pediatrę kształcić).
      • Gość: Inżynier Re: Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy n IP: *.acn.abpl.pl 24.04.10, 17:27
        a może masz wokół siebie jakiegoś kolegę albo kogoś z rodziny.... np.
        zaopatrzeniowca? Ile on zarabia i za co odpowiada i...... co ma w swym zakutym,
        podobnym do twojego prostaczku... łbie.. Może zaczaiłeś o co mi biega półgłupku?
    • Gość: cezary owszem dostałem tą ofertę-10 tysięcy brutto IP: 91.212.165.* 23.04.10, 18:29
      na kontrakcie,samochód tylko w godzinach pracy,o mieszkaniu nic nie
      wspomnieli.Więcej ma znajomy informatyk.
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany A ile dostaje kapelan ???????????????????????????? 23.04.10, 18:32
      Czy jest zwolniony z podatku ???
    • Gość: lekarz Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy nie ma IP: *.chello.pl 23.04.10, 18:56
      Bardziej debilnych wypowiedzi nie słyszam. Czy miał z was ktos
      doczynienia z umierającym człowiekiem , a do tego z dzieckiem oraz
      jego rodzicami? tu nie chodzi o pieniądze , ale o to,że trzeba byc
      bardzo twardym psychicznie. Nic dzinego,że nie ma chętnych.
    • Gość: pediatra to nie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 18:59
      Ja mam 10 lat doświadczenia w pracy z dziećmi z nowotworami. Z hospicjum
      współpracowałem i znam realia, ale dzięki temu też wiem, ile musiałbym się
      douczyć z leczenia bólu i leczenia objawowego. To trudna i hermetyczna działka,
      w której się zupełnie nie sprawdzają np. anestezjolodzy, bo dawkowanie morfiny
      to nie wszystko (zwłaszcza u dzieci, gdzie większość pacjentów jest z neurologii).
      Przejdźmy do finansów. Te 10 tysięcy to kontrakt- czyli od razu można odjąć 1000
      zł (składka zdrowotna i obowiązkowy ZUS), następnie 2600 zł na podatki (do 85
      tys 19%, potem 32% od nadwyżki), około 500 złotych na koszt funkcjonowania firmy
      miesięcznie.... I na rękę wychodzi 5900 zł, za bardzo obciążającą, wypalającą
      pracę. To ciągle nieźle, ale jako pediatra mogę pracować gdzie chcę i na
      leczeniu 'zdrowych dzieci' można zarobić więcej w 2 tygodnie, a uraz mniejszy.
      Znam kilku doskonałych lekarzy, świetnych pediatrów, którzy wypalili się
      pracując w hospicjum, w tej pracy nie da się długo wytrzymać.
      Na koniec życzę tym, którzy zazdroszczą pieniędzy i plują na forum, żeby poszli
      jako wolontariusze do hospicjum na miesiąc. Zrobią dobry uczynek i może trochę
      dojrzeją.
      • rojberek Re: to nie tak 23.04.10, 20:14
        No nie... no ten niedobry ZUS i składka zdrowotna i te marne 6000 netto - no tak
        i to bez możliwości dorobienia łapówkami! Hehe, ciekawe co mają powiedzieć ci co
        zapieprzają nie mniej a zarabiają po 1300-3000 brutto i nie prowadzą firmy,
        gdzie mogliby część pieniędzy uratować dzięki przeniesionym na firmę kosztom. No
        po prostu bida i marne te pensje, marne...
        • Gość: aha Re: to nie tak IP: *.chello.pl 23.04.10, 20:33
          Zazdrościsz? To skończ studia medyczne, specjalizację, popracuj kilkanaście lat
          w służbie zdrowia i jako doświadczony fachowiec też będziesz zgarniać taką kasę
          (skoro wierzysz, że to możliwe). A może uważasz, że państwo powinno robić
          przymusowy pobór na medycynę, jak jeszcze niedawno do wojska?

          W Polsce wszyscy mogą wybierać, czy chcą pracować, czy nie, tylko lekarze,
          nauczyciele itp. mają robić za niewolników. To nie dziwota, że młodzież nie chce
          się na pediatrów czy nauczycieli kształcić; dziwne raczej, że komuś wciąż się
          chce, ale jeszcze trochę tego typu jątrzenia i wszyscy pojadą na Zachód.
        • Gość: pimpek znani mi pracownicy banków i informatycy za takie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 21:49
          pieniądze nie poszliby do roboty.
      • wikal Re: to nie tak 23.04.10, 22:16
        Nie plujemy, ale lekarzom jest ciagle mało! Jakie kwoty was
        zadowolą? Nauczyciel z 30-letnim stażem zarabia góra 2500 na rękę
        (też się wypala!), w innych zawodach jest podobnie. Lekarze
        zarabiają obecnie kupę kasy, ale wiekszość z nich ma pacjentów
        gdzieś. I to nie tylko tych w hospicjach. Dobry pacjent to ten, co
        jest troche chory i dobrze płaci. Niestety latami pracowaliście na
        swoją złą opinię społeczna i dalej pracujecie, choc zarabiacie
        nieźle. Wiecie, że ludzie i tak do was przyjdą, bo chodzi przecież o
        życie. Może jestem rozgoryczona, bo dużo miałam do czynienia z
        polską służbą zdrowia ostatnio. I mówię - zero bezpieczeństwa, nie
        daj Boże chorować.
        • Gość: drinexile Re: to nie tak IP: *.range86-140.btcentralplus.com 23.04.10, 23:59
          Jakie kwoty? A takie, za ktore z jednego etatu mozna przyzwoicie zyc i nie trzeba orac w pieciu miejscach, proste. Tylko jest pewien problem. Kiedy do tego dojdzie okaze sie, ze lekarzy jest w Polsce za malo. Majac powyzsze na uwadze jeszcze nie wracam...
          • Gość: bewi1 Ja też nie wracam, nie ma się do czego spieszyć. IP: *.bredband.comhem.se 25.04.10, 22:22
    • Gość: typowy lekarz co??? 10 tysięcy? toz to na garnitury i paliwo... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.10, 19:04
      Jak ja mam isc do dzieci leczyc jak w szpitalu naszym miejskim mam 5 tysięcy
      podstawy, kolejny 1 za wysługę lat i 500 złoty dodatku funkcyjnego no i do
      kieszeni od wdzięcznych pacjentów dziennie wpada około tysiąca. tylko głupek
      by tam poszedł
      • Gość: typowy lekarz to wyżej to żart, a tak serio... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.10, 19:17
        Liczy się przede wszystkim kasa, doktora Judyma to można znaleźć w bibliotece a
        nie na rynku pracy. Lekarze to praktycznie w 100% ludzie inteligentni,
        pracowici, silni - nie pozwolą sobie marnować czasu za marne pieniądze. Taka
        domena zawodu.
    • Gość: medyk33 Umierający dzieciak nie daję w łapę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 19:16
      Umierający dzieciak nie daję w łapę. Praca 8 godzin dziennie. Warunki nie do
      przyjęcia. Ja bym się zdecydował za minimum 35 tys. na rękę, bo tyle się
      wyciąga w państwowym szpitalu z obrywami.
    • Gość: szczery To hospicjum, czy szpital dla bogaczy? IP: *.chello.pl 23.04.10, 19:28
      Pieniądze powinny być wydawane na leczenie, a nie na gadżety dla
      lekarzy. Dla mnie to szastanie pieniędzmi, m.in. bezinteresownych
      darczyńców.
    • smok_sielski Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy nie ma 23.04.10, 19:34
      GWniana jak zwykle szczuje jednych na drugich. Jutro bedzie artykul o tym ile
      zarabiaja zwiazkowcy, pojutrze o gornikach, a za dwa dni o sprzedawcach
      pietruszki. Napuscic jednych na drugich, a wladza ma spokoj i moze sobie robic
      dobrze. Motloch niech sie gryzie miedzy soba.
      smok
    • Gość: czytelnik 53 Pensja 10 tys., a lekarzy chętnych do pracy nie ma IP: 77.222.255.* 23.04.10, 19:36
      jestem psychologiem i szukam pracy ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja