"Tania książka" splajtowała

26.04.10, 08:54
Po przeprowadzce z Koszykowej, Centrum Taniej Książki nie udało się
ponownie rozkręcić interesu. Ulica Świętokrzyska była ostatnią
lokalizacją "w realu". Teraz księgarnia przeniesie się do internetu.
W jej miejscu znajdzie się sklep spożywczy.
Tekst linka
    • pajupaju Re: "Tania książka" splajtowała 26.04.10, 09:55
      Księgarnia jak księgarnia, ale zniknęła też kultowa, zlokalizowana
      nieopodal, cafe Grażynka. Coś też robią w byłym spożywczym między
      Grażynką a cafe Hu.
    • Gość: m. Ciekawe miejsca są za bardzo rozproszone IP: *.centertel.pl 26.04.10, 10:04
      Trafią do nich stali bywalcy, może część ich znajomych.
      Klient masowy jedzie do supermarketu i ma wszystko w jednej alejce po kolei.
      • sibeliuss Re: Ciekawe miejsca są za bardzo rozproszone 26.04.10, 10:47
        Klient masowy kupuje modną aktualnie sieczkę.
        • Gość: m. Re: Ciekawe miejsca są za bardzo rozproszone IP: *.centertel.pl 26.04.10, 11:18
          Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka.
          Część z tych klientów mogłaby coś kupić innego, niż masowa sieczka, ale
          zwyczajnie nie ma czasu dowiadywać się i specjalnie jechać do wybranej księgarni
          i tracić na to 2 godziny.
          • sibeliuss Re: Ciekawe miejsca są za bardzo rozproszone 26.04.10, 11:49
            Gość portalu: m. napisał(a):

            > zwyczajnie nie ma czasu

            Biedactwa w kieracie codzienności.
            • gazeta_mi_placi Re: Ciekawe miejsca są za bardzo rozproszone 26.04.10, 11:54
              Straszne...
              • sibeliuss Re: Ciekawe miejsca są za bardzo rozproszone 26.04.10, 12:11
                gazeta_mi_placi napisała:

                > Straszne...

                forum.gazeta.pl/forum/w,95160,110552949,110576323,Re_Macie_ogony_.html

                Sama robisz za taki upierdliwy ogon, chcesz zwrócić na siebie uwagę?
                Wybrałaś dość żałosną formę.
            • Gość: m. Re: Ciekawe miejsca są za bardzo rozproszone IP: *.centertel.pl 26.04.10, 12:02
              Biedactwa czy nie biedactwa, to jednak nie oni zbankrutowali ale księgarnia.
              W pewnym wieku człowiek przestaje być luzackim singlem, który ma masę czasu na
              "rozwijanie osobowości", ale spędza się czas z rodziną, w miejscach, gdzie i mąż
              i żona i dzieci znajdą coś dla siebie. I centrum handlowe z masą sklepów,
              lodziarni, kafejek itp. "na kupie" lepiej utrafia w te potrzeby, niż miejsca
              ciekawe, ale wymagające specjalnego dojechania (a w tym czasie dzieci i małżonek
              się nudzi i chce czegoś więcej i co - zasuwaj kilometr do następnego tzw.
              kultowego miejsca czy choćby do sklepu z ciuchami).
              • sibeliuss Re: Ciekawe miejsca są za bardzo rozproszone 26.04.10, 12:14
                Czyli małżąonek sam nie da rady zająć się dziećmi? A może założenie
                rodziny to całkowite wyrzeczenie się siebie na rzecz rodzinnej
                gromadki przylepieonej całą dobę jak garb? Czyli jak fryzjer to też
                tani po drodze do domu?
                • gazeta_mi_placi Re: Ciekawe miejsca są za bardzo rozproszone 26.04.10, 12:19
                  O małżeństwach z dziećmi najwięcej ma do powiedzenia bezdzietny samotny gej.
                  Czy to nie śmieszne?
                  • fifinda Re: Ciekawe miejsca są za bardzo rozproszone 26.04.10, 16:22
                    gazeta_mi_placi napisała:

                    > O małżeństwach z dziećmi najwięcej ma do powiedzenia bezdzietny
                    samotny gej.
                    > Czy to nie śmieszne?

                    Gazeto powiedz mi co porabiasz na emamie i innych forach dzieciecych.
                    Masz tam duzo do powiedzenia ,a z tego co wiem dzieci nie masz.
                    Czy to nie smieszne?
                    • gazeta_mi_placi Re: Ciekawe miejsca są za bardzo rozproszone 26.04.10, 17:07
                      Ale rzadko w temacie samych dzieci.
                      Często kobiety z e-mamy poruszają sprawy małżeńskie a tu na przykład mam doświadczenie.
                      Forum e-mama nie porusza tylko i wyłącznie tematów dziecięcych (np.jeden z ostatnio poruszanych tam tematów: czy lepiej mieszkać w nowym mieszkaniu czy w kamienicy-o dzieciach ani słowa).
                      Takich tematów jest tam mnóstwo.
                      • fifinda Re: Ciekawe miejsca są za bardzo rozproszone 26.04.10, 17:31
                        Przeszkadzasz rozmawiajacym.Czy sprawia Ci przyjemnosc robienie z
                        siebie kogos nie w pelni rozumu?
                        • gazeta_mi_placi Re: Ciekawe miejsca są za bardzo rozproszone 26.04.10, 18:56
                          Póki co to Ty przeszkadzasz innym :-)
                • Gość: m. Re: Ciekawe miejsca są za bardzo rozproszone IP: *.centertel.pl 26.04.10, 12:22
                  Da radę, ale po co?
                  Nie zakłada się rodziny po to, żeby mieć "garb" ale żeby dobrze się czuć z nimi
                  i chcieć spędzać razem czas (tym bardziej, że każde zapewne spędza i tak sporo
                  czasu w pracy - osobno).
                  Jeśli komuś dobrze z rodziną, to nie będzie spędzał codziennie godzin osobno na
                  wyprawach do kultowej księgarni, do kultowej kafejki, do kultowego kina, do
                  kultowej lodziarni, do kultowego fryzjera, do kultowego sklepu z ciuchami -
                  zresztą doby nie starczy.
                  Stąd popularność miejsc, gdzie te rzeczy są blisko siebie.
                  • gazeta_mi_placi Re: Ciekawe miejsca są za bardzo rozproszone 26.04.10, 12:28
                    Spokojnie.
                    On i tak tego nigdy nie zrozumie.
              • bubster Re: Ciekawe miejsca są za bardzo rozproszone 26.04.10, 13:04
                Ja to widzę raczej tak, że mało osób w zainteresowaniach ma "książki".
                Bo przecież, zwłaszcza w związku partnerskim, można razem iść do
                księgarni w sobotę, a potem razem gdzieś indziej w niedzielę.
                Przy okazji "zarazić bakcylem czytania" dzieci.
                • sibeliuss Re: Ciekawe miejsca są za bardzo rozproszone 26.04.10, 13:23
                  Książki wymagają myslenia, a to męczy.
                  A dziecku łatwiej włączyć ogłupiający kanał z kreskówkami i ma się
                  je z głowy na dłuższy czas.
                  • gazeta_mi_placi Re: Ciekawe miejsca są za bardzo rozproszone 26.04.10, 15:17
                    Tobie chyba puszczano te kreskówki na non-stopie.
                    Widać niestety...
                • Gość: m. Re: Ciekawe miejsca są za bardzo rozproszone IP: *.centertel.pl 26.04.10, 13:58
                  > Ja to widzę raczej tak, że mało osób w zainteresowaniach ma "książki".
                  Może i tak, ale spośród tej liczby mającej książki w zainteresowaniach, zapewne
                  jakaś część jest zniechęcana przez dodatkowy czas konieczny na dojazd w
                  to, konkretne miejsce.

                  Gdyby można było iść "na miasto" na zasadzie "połazimy, wstąpimy to tu to tam,
                  na lody, do księgarni, zobaczyć ciuchy", podejrzewam, że liczba klientów
                  (zwłaszcza nowych) byłaby większa. Teraz interesujące miejsca są po prostu
                  nadmiernie rozproszone a czas otwarcia krótki (idę po pracy z żoną na spacer -
                  jest 18.00 bo wcześniej się nie dało - praca - połowa sklepów nieczynna).
            • tom_aszek Re: Ciekawe miejsca są za bardzo rozproszone 26.04.10, 12:26
              sibeliuss napisał:

              > Gość portalu: m. napisał(a):
              >
              > > zwyczajnie nie ma czasu
              >
              > Biedactwa w kieracie codzienności.

              Dzięki za wyrazy współczucia :)
    • kkokos Re: "Tania książka" splajtowała 26.04.10, 20:21
      histeryzujecie.

      bardzo żałowałam, gdy ctk wyniosło się z koszyków, bo miało też płyty, których w
      konkurencyjnym składzie nie ma. ale skład trzyma się świetnie, utrzymuje się też
      w nietaniej na pewno lokalizacji na rogu brackiej i chmielnej - więc chyba
      jednak coś w ctk nie zagrało. może byli za tani, może (co pamiętam z końcówki
      działalności na koszykach) mieli za mało "świeżych" książek (takich stosunkowo
      szybko wycofanych z księgarni, a nie tylko rzeczy sprzed sześciu-ośmiu lat) -
      nie mam pojęcia, bo nie wiedziałam o księgarni na tyłach sezamu, a wielka szkoda.

      w każdym razie nie ma co rozdzierać szat, że lud nie czyta, skoro np. skład
      kwitnie :)
      • hajota Re: "Tania książka" splajtowała 28.04.10, 21:01
        Ucieszyłam się, kiedy otworzyli Tanią Książkę za Sezamem, ale na samym początku
        działania tej placówki odstraszyły mnie miny pracujących tam pań - choć młodych,
        to dziwnie przypominających ekspedientki ze słusznie minionej epoki, patrzące na
        klientów jak na niepożądanych intruzów. Innym razem personel był tak zajęty
        życiem towarzyskim we własnym gronie, że nie śmiałam mu przeszkadzać i wyszłam
        bez książki. Ale przyznaję, że w zeszłym roku latem obsługa była już w porządku.
      • kubissimo Re: "Tania książka" splajtowała 29.04.10, 00:18
        moim zdaniem zawazyla lokalizacja - tyly sezamu to niby miejsce w
        centrum, ale w sumie malo kto tam sie pojawia. Poza tym na
        Koszykowej pozostal Skład, który chyba przejął dużą część klientow
        przyzwyczajonych do tego adresu. A poza tym oferta Centrum byla
        coraz slabsza :/
    • ritzy Re: "Tania książka" splajtowała 02.05.10, 21:48
      Spozywczy na miejsce ksiegarni to oczywisty wybor. Czlowiek glodny
      nie moze skupic sie na czytaniu. Najlepiej by jednak bylo, by
      otworzyli tam piwiarnie. Na pewno byloby duzo klientow.

      Zas Tania Ksiazka miala jeszcze jedna lokalizacje, po Koszykach.
      Hala Kopinska. Ale na to redaktorzy z TVN Warszawa (ha, ha) juz sa
      za cieńcy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja