#ariadna
18.02.02, 00:54
Za głupie uważam organizowanie wyscigów, kto napisze najwięcej postów na forum.
Głupie - bo zachęca ludzi do produkcji miernoty.
A już nabardziej wkurzyło mnie, ze w nagrodę, ludzie ci spotkali sie z
Michnikiem.
Bo myslałam, ze będą mieli okazję uścisnąc łapkę naczelnego Stołecznej - w
końcu chodziło i warszawskie wyścigi tylko...
A tu tymczasem.. - wyróżnieni takim zaszczytem /Bo spotkac Michnika i mieć
mozliwość pogadania z nim uważam za zaszczyt/ mogli byc tylko warszawiacy.
Inni zostali olani, choc gazetka ogólnopolską jest i Michnik ogólnopolski.
A tymczasem, Gazeto, Michniku Adamie, jesli już chcecie nagradzac za prawdziwe
zasługi - macie takiego kogos do nagradzania na jednym ze swych forów !
Myslę o joggerze z forum fitness.
Niesamowity facet.
Esencja Fitness.
Robi za darmo robotę, która na innych forach robią gazetowi eksperci.
Nie za darmo.
Całe Forum zwraca się do niego o rady i pomoc, i on żadnego pytania nie
zostawia bez odpowiedzi. Widać, ze zna sie na sprawie, duzo wie, ale
udzielając odpowiedzi, zabierając głos na jakiś temat, robi to tak....skromnie
jakoś. Nie ma tam pychy czy dumy z racji tego, ze wie aż tak duzo. No i jest
ostrożny - tak, jak powinno sie być w niektórych kwestiach czy pytaniach na tym
Forum. Np. gdy ludzie pytają o to, jak schudnąć , gdy sie jest bardzo otyłym,
jogger wysyła przed wszystkim do lekarza, by ktos tam sprawdzil stan zdrowia
przed podjęciem regularnych ćwiczeń i zastosowaniem diety. No - jest on po
prostu rozsądny i cały czas dziala na zasadzie primum non nocere.
Całe Forum go starsznie lubi i mu ufa.
Wiele kobieciątek chetnie by go poderwało, gdyby sie dał - ewenement, bo w
innych miejscach to niektórzy faceci rwą tak, ze zdaje się, jakby im często z
kącików ust slina ciekła...
Ja jeszcze cenię i to u niego, ze nie wdaje sie tam w gadki towarzyskie, nie na
temat, sroty pierdoty rózne, jak wielu tutaj.
Od tego są przecież inne fora.
A Wy tu nagradzacie możliwościa gadki z Michnikiem wielopostowców.
Skoro jednak - jogger tez jest wielopostowcem, ale jego posty zawieraja treść i
to zgodna z tematem forum i pełną prawdziwej wartosci w ramach tego forum.
On chyba tez jest z Warszawy i wcale nie wiem czy chcialby tę rękę Michnikowi
ściskac, ale podaję po prostu przykład faktycznie wartościowego gościa portalu
GW. To takie zachowania, jak joggerowe na forach, winno się, wg mnie, nagradzać.
A już tak, OT : najlepiej świadczą o poziomie niektórych ludzi - wartościowych
dla gazety , bo napieprzają oni z postmi, jak dzikie koty z wrzaskami w marcu,
to te pytania cytowane w Stołecznej, ktore padały w trakcie spotkania :
masoneria...........
Jezu......Co za ludzie tam byli ?
Ale żenada. Przebrzmiała banałka - tak, jakby ktos za cholerę nie znał ani
Gazety, ani Michnika - laureata stu tysięcy nagród międzynarodowych i nie umial
zadać pytania ciekawego,a o tyle można było pytać !!!!
Nie. Oni znali tylko w skojarzeniu z Wyborczą słówko "mason i "Żyd".
Tak często powtarzane, ze aż kiczowate 127 razy bardziej, niż jeleń na
rykowisku w różowej poswiacie tęczy i błekitnym muslinie na szyi. Blee...
Lepiej było czas tracic i wyciagać z kosza na smieci powtarzane w te i nazad
przez paranoicznych prostaków dociekania w stylu kto Żyd, kto mason, a kto
szpieg unijny, niż przeczytać dokładnie choc jeden numer Wyborczej, choć jeden
felieton, jedną polemike.... Dno.
Masoneria , k..... mac !!!
A zajrzyj sobie do encyklopedii jeden z drugim, albo poszperaj w Internecie !
Czemu nie pytasz o wielkie rzeczy, o ktorych dość często wszak i dużo pisuje
Michnik ?
Albo o wielkich ludzi ktorych zna ?
Albo o jego prognozy przyszłości ?
Albo choćby o specyficzny i całkiem nowy dla Polski po 89 r. rodzaj
dziennikarstwa Gazety ?
etc.,etc.,etc...............
Ja wiem czemu.
Niestety. Gdzie spojrzeć miernota, miernota, miernota.
Umysłu, zainteresowań, kultury.
Co w Stołecznej, w porównaniu z innymi dodatkami lokalnymi, /np. Wielkopolskim/
widac aż nadto. I tak sobie kultywuje i promuje te miernote Stołeczna, i nawet
ma do hodowli i tresowania miernoty własne forum.......Tutaj tresuje tak :
pisz dużo i glupio nawet - bedzie nagroda - kubek dostaniesz. Albo czapke. Lub
torbe firmową. Im glupiej bowiem, tym lepiej.
Zabawa szczeniaków w Gazetę i zabawa szczeniaków w Forum.
ariadna
/Jakby nie było morderstw, włamań i kradzieży, to biedna Stołeczna w ogóle
pisac nie mialaby o czym. No i te obszerne relacje sądowe. Mniam, mniam. O
jednej sprawie można popieprzać ze 3 tygodnie. Oczywiście tylko to, co w
sądzie. Tylko taka sucha relacja . Nawet przejrzec akt i choć opisac znajdujace
się tam zdjęcia nie da rady. Za duzo pracy.Bo już ruszyc tyłek i podpytac w
przerwie rozprawy, pojechać do sąsiadów ofiary etc.... Gdzie tam. Na sądowej
ławie cieplej.
Albo, gdyby nie było tłustych czwartków czy Walentynek, kiedy to połowe
gazeciny mozna zająć zdjęciami......pączków.
A te cudowne tematy na jedynce ! O matko ! Ten lead i sam temat dotyczący
wykładu n/t widoku czegoś tam z góry - Boże. Na jedynce. Parę dni, bodaj, temu.
Takie gówno.
Kto to puszcza ?
No i żadnej kreacji. Żadnego wymyślania autorskich tematów - lepiej setny raz o
ludziach władzy, radnych - sradnych do znudzenia, niż wymysleć cos samemu w
niedzielę, kiedy mniej wydarzeń.../
Taaaa...
Nieciekawie.