Już maj, najwyższy czas wsiąść na rower - "Kręć...

IP: 77.79.241.* 30.04.10, 09:26
Precz z Masą Krytyczną w DZIEŃ POWSZEDNI !!!

Dość korkowania ulic w dzień powszedni i to jeszcze przed DŁUGIM
WEEKENDEM !!!

Masa krytyczna tylko w WEEKEND !!!
    • Gość: Zenon Re: Już maj, najwyższy czas wsiąść na rower - "Kr IP: *.aster.pl 30.04.10, 09:31
      Tak dosc. Rzechosmrody blokuja ulece co najmniej 5 dni w tygodniu. Przez siedem
      dni w tygodniu stoja rozkraczone na wiekszosci chodnikow. Dosc rzechosmrodni w
      miescie! Miasto dla ludzi (i rowerow). Rzechosmrody na wies!
      • Gość: Jan Do Zenona i jemu podobnych: IP: 195.8.217.* 30.04.10, 09:46
        Do Zenona: codziennie do pracy jadę tzw. komunikacja miejską pomimo,
        że ZTM robi wszystko, aby ludzi do niej zniechęcić! Tak czynię
        praktycznie "od zawsze". Samochodem w tygodniu jadę sporadycznie -
        jeśli mam coś do załatwienia poza Warszawą, na jej drugim końcu,
        bądź muszę przewozić jakąć dużą rzecz. Jednak w weekend jadę po
        warszawie samochodem, lub też wyjadę nim z miasta. Rowerem jadę
        (także w tygodniu), ale rekreacyjnie. Robienie masy krytycznej w
        piatki po południu, w dodatku przed tzw. długim weekendem jest ze
        strony jej zwolenników zwykłym chamstwem i samolubstwem. Robione
        jest to tylko i wyłącznie po to, aby zrobić na złość innym ludziom.
        Nic kompletnie z tego nie wynika! Nierstety w tym kraju nie można
        nic zrobić konstruktywnie lub po prostu tak, aby nikomu tym nie
        zaszkodzić. I dalego wszystko w tym kraju jest tak, jak jest,
        niestety...
        • Gość: Zenon Re: Do Zenona i jemu podobnych: IP: *.aster.pl 30.04.10, 10:22
          Panie Janie,

          Masa krytyczna odbywa sie zawsze w ostatni piatek miesiaca. Nie jezdze w masie
          krytycznej, ze wzgledow czasowych przede wszystkim, ale ja goraca popieram.
          Poniewaz pisze Pan o zlosliwosci i chamstwie, to odpowiem Panu w ten sam sposob:
          ja widze przede wszystkim zlosliwych i chamskich - zreszta w wiekszosci
          przypadku bezwiednie - kierowcow. Jezeli odwrocic punkt widzenia to oni
          codziennie blokuja ulice i chodniki, oni stoja w korkach i smrodza, oni
          rozkraczaja sie swoimi brudnymi, kapiacymi smarem samochodami uniemozliwiajac
          przejscie pieszym po chodnikach, oni demoluja trawniki (czesto swiezo zasiane,
          traktowane zatem przez straz miejska jako klepiska). Dla nich remontuje sie
          drogi w miecie, po ktorych mkna grubo ponad dozwolona predkosc (vide Al.
          Jerozolimskie od pl. Zawiszy w strone dworca zachodniego).

          Poniewaz z niewiadomych powodow utarlo sie, ze samochod jest pelnoprawnym
          elementem miasta - cala ta "glupota i chamstwo" praktykowana jest na co dzien, a
          przecietny mieszkaniec miasta jest wobec niej calkiem bezsilny. Stad tego
          rodzaju akcje - im bardziej dokuczliwe tym bardziej "medialne", jak to sie
          dzisiaj paskudnie nazywa. I - ubolowam razem z Panem, bo gdyby czlowiek byl
          istota bardziej rozumna, byc moze lagodniejsze metody moglyby byc zastosowane -
          dlatego tylko bolesne akcje daja efekt i mam nadzieje, ze wkrotce wladze miasta
          zaczna myslec bardziej o ludziach niz o samochodach. A wtedy tego rodzaju akcje
          stana sie mniej uciazliwe. (Poza tym, panie Janku, wyjazd z miasta to w wielu
          miejscach, jak chocby w kierunku Gdanska, utrudniaja akurat roboty drogowe, nie
          masa krytyczna).
          • Gość: bolo Re: Do Zenona i jemu podobnych: IP: *.centertel.pl 30.04.10, 10:46
            Ludzie jadą do pracy, kiedy muszą (Czyli w dzień roboczy w godzinach pracy).
            Masa jedzie wtedy, kiedy organizatorzy ustalą. Nie ma licencji nakazującej
            robienie masy zawsze w takim a nie innym terminie. To jest zależne wyłącznie od
            woli organizatorów. I tu tej dobrej woli zwyczajnie brakuje.
            • Gość: World Re: Do Zenona i jemu podobnych: IP: 195.117.230.* 30.04.10, 13:25
              "Liczba cyklistów rośnie w Warszawie lawinowo. W dodatku coraz
              więcej z nich wsiada na dwa kółka nie tylko rekreacyjnie, ale
              traktuje rower jako codzienny środek transportu. Korzystanie z niego
              staje się stylem życia, który będzie coraz bardziej popularny. Może
              kiedyś rowerzystów będzie tylu co w Danii czy Holandii? U nas jednak
              wciąż zbyt wolno powstają ścieżki rowerowe i brakuje miejsc do
              parkowania."

              Wystarczy przypomnieć sobie październik zeszłego roku, kiedy
              pojawiło się poważne ochłodzenie i pomimo braku jakichkolwiek opadów
              atmosferycznych rowerzyści poznikali samoistnie, aby przekonać się,
              że powyższy tekst to typowa propaganda :)
    • Gość: bolo Masa kretyniczna dzisiaj to perfidna złośliwość IP: *.centertel.pl 30.04.10, 09:40
      Zablokowane zostaną ważne wylotówki z miasta, ciekawe ile osób spóźni się na
      pociągi, którymi ma zamiar wyjechać na długi weekend.

      Masa utrwala wizerunek rowerzysty miejskiego, jako zawziętego złośliwego
      oszołoma, który zrobi wszystko by dokopać zmotoryzowanym.
      • Gość: Paweł Lubię jeździć na dwóch kółkach, ale ... IP: 85.232.226.* 30.04.10, 10:20
        Nie cierpię rowerzystów-fundamentalistycznych terrorystów. Niech sobie sami
        dowożą dzieci do przedszkoli klucząc na bicyklach między śmierdzącymi autobusami
        na Łazienkowskiej.
    • Gość: m Re: Już maj, najwyższy czas wsiąść na rower - "Kr IP: *.aster.pl 30.04.10, 10:58
      ja im nie bronie jazdy, kazdy robi jak uwaza i choc jestem za innym terminem a
      nie piatekowym, to uwazam, ze niestety, ale im o to wlasnie chodzi, zeby robic
      wieksze korki, wtedy sa zauwazani, a co za tym idzie bardziej skuteczni, czysta
      polityka, tyle, ze ile osob ucierpi, tez dzieci siedzacych godzinami zamknietych
      w samochodach rodzicow, tylko po to zeby oni wygrali u urzednikow kolejna
      sciezke rowerowa? czy to na pewno fair sposob? ktos zyskuje kosztem innych? i
      przez swoje dzialania niby-ekologiczne w efekcie tworzy wiecej smrodu w
      powietrzu i frustracji ludzi, bo nie oszukujmy sie, kto chce wsiasc na rower to
      wsiadzie, a ktos kto porusza sie samochodem, z niego nie zrezygnuje, nawet
      stojac w korku tuz za ostatnim rowerem masy krytycznej
      • klemenko Re: Już maj, najwyższy czas wsiąść na rower - "Kr 30.04.10, 11:12
        Masa nie blokuje ruchu, Masa jest ruchem.

        A tak w ogóle to zamiast bzdurnych akcji typu maj miesiącem
        rowerzysty mogłoby nasze kochane miasto wziąć się za rozbudowę sieci
        DDR. Ale pewnie "niedasie" zadecydują...
        • Gość: bolo Re: Już maj, najwyższy czas wsiąść na rower - "Kr IP: *.centertel.pl 30.04.10, 11:18
          > Masa nie blokuje ruchu, Masa jest ruchem.
          To ja też poproszę o przepuszczenie mojego samochodu w obstawie policji na
          sygnale: piesi wont, tramwaje wont, autobusy wont, bo JA jadę. Jak ruch, to
          ruch, a coooooo!!
          • Gość: Warszawiak Re: Już maj, najwyższy czas wsiąść na rower - "Kr IP: 80.51.132.* 30.04.10, 12:21
            To sobie zorganizuj taką imprezę i po sprawie...
            Masa jest ruchem a nie jego blokowaniem.
          • Gość: dzidek Re: Już maj, najwyższy czas wsiąść na rower - "Kr IP: *.centertel.pl 30.04.10, 14:42
            przestańcie p...yć, sami skutecznie zablokujecie sobie drogi wyjazdowe na kilka
            godzin siedząc w samochodach i próbując wyjechać z miasta.

            Masa nie ma nic do tego.

            Zaczęło się robić ciepło, co piątek będzie tak samo - wylotówki z Warszawy
            zablokowane i to nie przez rowerzystów tylko samochody, ale to już ich
            właścicielom nie przeszkadza
        • Gość: r47 Wyremontowani Dźwigową - ani chodnika , ani drogi IP: 12.4.27.* 30.04.10, 12:56
          dla rowerów.
          A wystaczyłoby oddzielić białą linia kawałek asfaltu po bokach -
          szerokości jest tam dosyć.
          • Gość: Biker upośledzenie umysłowe organizatorów MK IP: 195.42.249.* 30.04.10, 13:32
            Sam jeżdżę na rowerze wszędzie i kiedy tylko się da, ale termin masy
            krytycznej wskazuje na upośledzenie umysłowe organizatorów,

            Masa ma propagować rowery i przyciągać zwolenników dzisiejsza tylko
            nakręci spirale niechęci do rowerzystów,

            Panowie organizatorzy a raczej Panowie terroryści opamiętania trochę i
            wyobraźni,

            Biker
    • Gość: oktik a co z wjazdem do wilanowa IP: 195.205.247.* 30.04.10, 13:38
      Ostatnio właśnie korzystając w pięknej pogody wsiadłem na rowerek chcąc
      przejechać się do Pałacu w Wilanowie. Dojechałem na miejsce, zsiadłem z roweru
      (wiadomo dużo ludzi, więc niebezpiecznie) i co ? Ochroniarz powiedział że nie
      wolno wchodzić z rowerem. Zapytałem gdzie mogę bezpiecznie zostawić rower,
      odpowiedział, że nie wie, to moja sprawa. NIe wpuści i już. Oczywiście rodzica
      z wózkami dziecięcymi wchodzą.
      Czym zatem różni się wózek od roweru prowadzonego w ręku ?
      Mina mi zrzedła i odjechałem spowrotem do domu.

      Czy to w porządku, że miasto samo przekonuje mnie do przyjechania tam
      samochodem zamiast rowerem ? Nie mieści mi sie to w głowie !
    • jijiji Re: Już maj, najwyższy czas wsiąść na rower - "Kr 30.04.10, 13:45
      Pytanie "czego najbardziej brakuje rowerzystom" jest idiotyczne - brakuje,
      kurde, dróg rowerowych, to chyba jasne! Miasto właśnie wypieprzyło 1 mln zł na
      wątpliwe upiększenie Ronda Dmowskiego - można by za to zrobić kawał ścieżki
      rowerowej. Co z obiecywaną od lat ścieżką wzdłuż Waryńskiego? Co z pasami dla
      rowerzystów w Śródmieściu? Co z przejazdem przez Aleje w pobliżu Emilii Plater?
      - Że co? Aha, "niedasie".
      • Gość: Autor Re: Już maj, najwyższy czas wsiąść na rower - "Kr IP: *.rdc.pl 30.04.10, 14:19
        No właśnie nie. Nie brakuje "dróg rowerowych". Brakuje głównie możliwości
        sensownego poruszania się po istniejących drogach. Nie "rowerowych". DDR mają
        sens tylko przy dużych tranzytówkach. Na pozostałych prostu powinien być ruch
        odpowiednio kształtowany przez świadomą inżynierię ruchu. Ale to nie u nas. U
        nas na razie wszystko jest traktowane jako jedna wielka jezdnia i parking.
    • gale Re: Już maj, najwyższy czas wsiąść na rower - "Kr 30.04.10, 13:56
      Czym innym jest cywilizowane poruszanie się na jednośladzie, a czym
      innym terror pod sztandarami fałszywej ekologii. W tym przypadku
      mamy do czynienia z terrorem, bezsensowną złośliwością grupy
      frustratów.
    • Gość: spruce Ratusz obiecuje zasypać miasto rowerowymi stoja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 16:48
      Jestem fanatykiem jeżdżenia rowerem po Londynie, który ma pomijalnie małą
      liczbę ścieżek rowerowych. Jeździ się ulicą, czasem występują oznakowania na
      jezdni i obligo na buspasach. Cała sprawa polega na niebywale życzliwym
      stosunku kierowców (w tym autobusów) do rowerzystów (o przepisach wiem
      niewiele). Może akcje uświadamiające (prawie każdy kierowca ma rower) w
      Warszawie byłyby tańsze niż budowa ścieżek? Pewien typowy rowerzysta londyński
      (garnitur, krawat, kask, kamizelka, laptop) tłumaczył mi to tak: "Przecież jak
      jadę rowerem, to każdy wie, że mój samochód stoi w garażu i nie smrodzi!"
      • sportif Re: Ratusz obiecuje zasypać miasto rowerowymi sto 30.04.10, 17:23
        dokładnie, w Londynie jest stosunkowo mało ścieżek rowerowych i rowerzyści po
        prostu jeżdżą po ulicach. Ale Londyn dla rowerzysty nie jest bezpieczny, mojego
        kolegę jadącego na rowerze potrącił samochód, kolega miał "tylko" złamany
        obojczyk a kierowca (huj jebany) uciekł.
    • Gość: Gosc Rowery w Stolicy...moze by tak i w Ursusie ?? IP: *.spray.net.pl 01.05.10, 13:40
      j.w. w koncu miejscowosc graniczy z Warszawa! Przydalyby sie jakies
      sciezki rowerowe łączące te miescine ze stolica, np.wzdluz Al.
      Jerozolimskich, jazda tamtedy to jak sport ekstremalny. Jak na razie
      odpowiedzialny za infrastrukture w Ursusie Witold K. reklamuje
      jedynie prywatnego developera i buduje ronda na ktorych nie mieszcza
      sie autobusy. Odpowiedzial juz za to???
    • Gość: eMski Najpierw powinno się promować IP: *.chello.pl 04.05.10, 08:52
      higienę osobistą wśród pierwszego pokolenia Warszawian; wtedy dałoby się
      autobusami i tramwajami spokojnie jeździć. Strach pomyśleć co się będzie
      działo jak ci kąpani jedynie w Wielkanoc spocą się na rowerach w drodze do
      pracy... Bueee...
Pełna wersja