Nieumyślny przemyt chronionych zwierząt

IP: *.chello.pl 29.02.04, 22:42
Dlaczego Minister Ochrony Środowiska nic nie robi żeby ludzie wiedzieli o
przepisach które ich (i zwierząt) dotyczą bezpośrednio i dotkliwie ?!
Za co ten gość bierze ministerialną pensję ?
Czy pamiętacie farsę z ogłoszeniem obowiązku rejestracji zwierząt
egzotycznych na trzy tygodnie przed upływem terminu - 30.11.2003 ?!
(Konwencję Waszyngtońską Polska podpisała bodajże w 1995 r.) Mój żółw jest u
nas ponad 11 lat - i jest nadal nielegalny. Ma się dobrze.
    • Gość: kicia Re: Nieumyślny przemyt chronionych zwierząt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.03.04, 00:32
      Dlaczego wiec biura turystyczne czy tez LOT nie wydaja broszurek
      informacyjnych,ludziom podrozujacym w regiony egzotyczne, z jakich skor
      zwierzat,gadow, plazow, nie mozna wwozic pamiatek?
      Po co mordercom chronionych gatunkow,zwierzat, nabijac kase?
      • Gość: snolborder Re: Nieumyślny przemyt chronionych zwierząt IP: *.acn.waw.pl 01.03.04, 08:29
        wydaje mi sie, ze dla wiekszosci ludzi wystarczylaby tabliczka przy wjezdzie do
        kraju, ze takie a takie zwierzaki sa na wyginieciu, i nie mozna kupowac
        gadzetow wykonanych z ich trupow, przybrac to w jakies dane statystyczne,
        pokazac slonika z mina psa Pluto, dalej trupa z wyrwanymi klami i moze ludzie
        by sie troszke zastanowili, hm? pozdro..
        • phrozen Na Okeciu jakos niedawno z roku temu... 01.03.04, 10:31
          Widzialem cala ekspozycje przy hali odlotow, z tego, co zostalo zarekwirowane.
          Bylo to lepsze niz tabliczka. Dodatkowo bylo opisane, czego nie wolno wwozic.
          Czyzby juz to zniknelo?
    • Gość: oeone A może by tak w szkole uczyć... IP: *.erlm.siemens.de / *.erlm.siemens.de 01.03.04, 14:36
      ...jak wyglądają zwierzęta chronione, żeby chociaż dzieciaki, to wiedziały.
      Zamiast tego uczą się niezwykle ważnych w życiu rzeczy, jak budowa układu
      pokarmowego ślimaka, budowa szkieletu lancetnika (kto z was kiedykolwiek
      widział to zwierzę?!) i innych głupot potrzebnych podobno do zdania testu
      kompetencyjnego.
Pełna wersja