W poniedziałek setne urodziny Jerzego Waldorffa

03.05.10, 21:47
Jest dla mnie wybitną postacią, śmiem twierdzić, że wielce niedocenioną. Był
erudytą, gentlemanem i patriotą, on jeden z niewielu po 1945 pozostał sobą.
Był ostańcem minionej epoki o sile osobowości tak dużej, że nawet komuchy nie
miały odwagi zabronić mu przekazywania współczesnym co straciła Polska przez
zmianę ustroju. Nie na darmo nazwano Go ostatnim baronem PRL.
Cześć jego pamięci.
    • altocellist Re: W poniedziałek setne urodziny Jerzego Waldorf 03.05.10, 22:47
      Żarty sobie stroisz?

      Z jego książek wyziera powierzchowna pseudoerudycja, nieznośny gawędziarski styl
      i nadęcie.

      Jedyna dobra rzecz, którą zrobił, to coming-out. Poza tym był szkodnikiem:
      niekompetentny popularyzator, piewca głupawych mitów, miłośnik szpetnych pomników.
      Może nie tylko nie szkodził tak, jak hrabik Tunio Dzieduszycki - inny
      "arystokrata PRL".
      • Gość: Rychu Re: W poniedziałek setne urodziny Jerzego Waldorf IP: *.spray.net.pl 03.05.10, 22:52

        > Żarty sobie stroisz?

        Powiedz, czy bycie idiotą jest dla ciebie trudne?
        • Gość: dziadek Re: W poniedziałek setne urodziny Jerzego Waldorf IP: *.xdsl.centertel.pl 04.05.10, 06:03
          To geje będą mieli znów imprezkę.
          • Gość: Skecz Re: W poniedziałek setne urodziny Jerzego Waldorf IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.05.10, 00:48
            Podrywał mnie nachalnie na ulicy w Alejach Ujazdowskich, mimo że już ledwie
            łaził o lasce, dzieliło nas circa 60 lat różnicy, i jestem 100% hetero co widać,
            słychać i czuć (zwłaszcza dla geja).

            Facet dość mocna porażka jak dla mnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja