Co sie bardziej oplaca?

IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 01.03.04, 15:07
Co sie bardziej oplaca w Wawie? Mieszkac w akademiku o srednim standardzie,
gdzie non stop sa imprezy, czy wynajac mieszkanie i poszukac wspolokatorow??
Pytam zarowno o aspekt finansowy jak i hmm mozna nazwac to wygodnictwem;)


ps. co sadziecie o akademikach AWF-u?
    • j_karolak Re: Co sie bardziej oplaca? 01.03.04, 15:12
      Jeżeli masz zmysł do interesów, to więcej zarobisz w akademiku.
      • blenda Re: Co sie bardziej oplaca? 01.03.04, 15:23
        wiesz bardziej zalezy mi na tym zeby miec gdzie mieszkac, a nie zeby tam
        zarabiac,bo to akurat robila bede poza miejscem zamieszkania....



        ps. na czym zarabia sie w akademiku?
        • Gość: kixx Re: Co sie bardziej oplaca? IP: *.acn.waw.pl 01.03.04, 20:46
          Lepiej się zarabia we własnym lokalu
          Tak sądzę
          • Gość: Peppers Moje rady IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.03.04, 21:21
            Jesli umiesz uczyc sie w halasie to wybierz akademik. Jest on bezpiecznieszy-
            masz wszystko zapewnione, o nic tak naprawde nie musisz sie martwic. Jak sie
            nie dogadasz z ludzmi w pokoju to zawsze bedziesz mogl ten pokoj zmienic.
            Zreszta w akademiku jest weselej.

            Gdy wynajmujesz mieszkanie nigdy nie wiesz w jaki stanie je zastaniesz. Nawet
            jesli sprawdzisz je 10 razy przed podpisaniem umowy to i tak zawsze moze cos
            wyskoczyc. A to kran bedzie notorycznie przeciekal i zalewal sasiada, a to
            instalacja elektryczna bedzie sie nadpalac. A jesli nie masz dobrego gadanego a
            ten kto bedzie Ci to mieszkanie wynajmowal nie bedzie czlowiekiem prawym w
            szeroko pojetym zanczeniu tego slowa to sam zostaniesz z tymi problemami i sam
            bedziesz musial za wiele takich rzeczy placic. Potem moze sie tez okazac, ze
            wlascicielowi sie cos nie spodoba i bedziesz sie musial wyprowadzic w srodku
            semestru lub placic za jakas wyrzadzana przez siebie szkode. Mowie to powaznie,
            przeciez nie znasz goscia od ktorego chcesz najac. Moze to byc prawy i uczciwy
            czlowiek ale moze to byc rownie dobrze stary kretacz. W akademiku te problemy
            odpadaja. Jest pomoc techniczna, wszystko jest z gory ustalone. Inna kwestia
            mieszkania jest sprawa lokalizacji- nie znajac miasta nie wiesz gdzie jest
            bezpiecznie a gdzie nie. Moze sie potem okazac ze wynajmiesz niby bardzo tani
            okazyjny lokal w bardzo bodrym stanie tyle, ze bedzie sie on znajdowal w
            przestepczym centrum miasta. I co wtedy? Bedziesz sie przemykal codziennie
            wracajac z zajec bojac sie, ze oberwiesz w glowe? A jesli nie znasz miasta to
            nie wiesz czy okolica, w ktorej ktos proponuje Ci wynajem jest bezpieczna czy
            nie. A pozry czasem myla. No i pozostaje jeszcze kwestia wspollokatorow. Jesli
            chcesz wnajmowac ze swoimi znajomymi to OK, ale jesli chcesz sobie dokoptowac
            wspolokatorow z ogloszenia to mozesz liczyc sie z tym, ze mozesz trafic na
            ludzi kazdego pokroju. Bandytow, chamow, prostakow, wiecznych imprezowiczow
            itp. I nie zmieni tego np. adnotacja, ze poszukujesz studentow na wspol-
            lokatorow. Teraz jest tyle roznych platnych kierunkow studiow, ze byle debil i
            prostak jak ma kase to mzoe byc studentem. A potem jak sie juz taki trafi to
            pozbyc sie go ciezko.

            Pozdrawiam!

            Pozdrawiam!
            • Gość: blenda Re: Moje rady IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 08.03.04, 23:56
              dziekuję, wezmę pod uwagę gdy bede podejmowala decyzje:)


              pozdrówki
              blenda
Pełna wersja