Gdzie w tym wszystkim bezcenne duchowe przeżycie?

10.05.10, 08:57
Korekta uszu, suknia a’ la ślubna, limuzyna do kościoła i quad w
prezencie – to coraz częściej obowiązkowy zestaw komunijny. Za
wszystko zapłacisz kartą kredytową, ale gdzie w tym wszystkim
bezcenne duchowe przeżycie?
czytaj...
    • 0golone_jajka chyba se jaja robisz 10.05.10, 09:21
      Jakie duchowe przeżycie jak tylko 1/4 Polaków chodzi regularnie do kościoła. Kto to ma duchowo przeżywać? Pewnie tylko moherki. No bo nie dzieciaki, które nic z tego nie rozumieją i są zmuszane do praktyk. Które dziecko w wieku przed i okołokomunijnym samo z własnej nieprzymuszonej woli idzie do kościoła zamiast na rower, lody czy do kina? No które?
      • sibeliuss Re: chyba se jaja robisz 10.05.10, 10:21
        Czyli 3/4 Polaków kłamie deklarując rzymsko-katolicki obrządek?
        • e._ Re: chyba se jaja robisz 10.05.10, 18:07
          Niekoniecznie kłamie, bo niby po co.
          Wiara wiarą, duchowość duchowością, ale nasze musi być najładniejsze!
          A niech widzą i zazdroszczą!
        • Gość: wiesniak Re: chyba se jaja robisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.10, 18:51
          Jak byś u nas na wsi nie chodził do kościoła to byś miał przerąbane u czarnego w
          kiecce i u wszystkich moherowych dewotek. I dlatego ,czy wierzysz czy nie
          ,dmuchasz co niedziela na popierdółki które czarny nawija.
        • sammler Re: chyba se jaja robisz 11.05.10, 08:40
          A czy ktoś ich o to pytał? Gdy się ich pyta (np. w różnych sondażach), dość
          spora część przyznaje, że jest "wierząca, ale niepraktykująca".

          S.
    • warzaw_bike_killerz Re: Gdzie w tym wszystkim bezcenne duchowe przeży 10.05.10, 10:31
      Pytanie jest pozbawione bez sensu. Wszak przeciez wlasnie limuzyna do kosciola
      jest jak najbardziej duchowym doznaniem. Cielesnie byloby gdyby na oklep na osle
      jechal.
      Im wiecej wydasz, tym obdarowany dluzej bedzie duchowo pamietal, ze wszystko to
      bylo zwiazane wlasnie z tym dniem. Wydajacy tez to duchowo przezyje, gdy bedzie
      splaca te karte - ja zawsze duchowo przezywam splacanie karty kredytowej zony -
      o qfa.. jak mozna bylo wydac w ciagu miesiaca 1300 PLN na zakupy tylko w
      perfumerii!!! Powaznie, bardzo duchowo sie wtedy unosze, bo nie wiem, czy tusz
      do rzes moze kosztowac 280 PLN i mam wysoki poziom wspolczucia wobec tych, co
      zarabiaja minimalna krajowa.
      • Gość: spieprzający dziad Re: Gdzie w tym wszystkim bezcenne duchowe przeży IP: 188.33.93.* 10.05.10, 20:03
        Mój wnuczek ma to głęboko w nosie.
        Nawet TEGO nie musiałem używać, bo go rodzice trzymali z daleka od czarnych zboków i ich szamańskich opowieści. ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja