Dlaczego nie sprzątacie po psach??????????

IP: *.acn.waw.pl 02.03.04, 20:14
Nie mam nic przeciwko psom, ale widok napuszonego
własciciela dumnego, że piesek miał udane wypróżnienie i zawijającego się na
pięcie pozostawiając pokażny "ślad" doprowadza mnie do furii!!!!!!!!

Kupa zostaje nie sprzątnięta, a moje dziecko nie może lepić bałwana nie
mówiąc o tym, że wbiegnięcie na trawnik za piłką kończy się zawsze w ten sam
smutny sposób.

Podatki od psiarzy na firmy sprzątające to powinien być punkt kampanii
wyborczych.

Dużo też zależy od mentalności. Mieszkałem kiedyś w Szwajcarii gdzie na
trawnikach ludzie leżą latem w cieniu albo grają w latający talerz bez obawy
wdepnięcia w "minę". KAŻDY własciciel sprząta tam po psie. Jeżeli ktoś powie,
że niczym się nie różnimy to powiem WSZYSTKIM!!!!! co widać słychać i
czuć!!!!!!.
Własciciel psa nie sprzątający po swoim pupilu to taki sam burak
jak ten co wyrzuca pety przez okno samochodu!!!!!!!, ale cham zawsze
pozostanie chamem. Powtarzam psy są O.K. ich własciciele to bydlęta.
    • Gość: jeleń Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.04, 20:17
      a Kaczor to świnia
      • Gość: Adam Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? IP: *.acn.waw.pl 02.03.04, 20:24
        >a Kaczor to świnia

        Nawet taki kawał chodził, że "dlaczego Kaczor nie korzysta z toalety w
        ratuszu ? .......bo wali prosto z mostu (Siekierkowskiego):), ale co to ma
        wspólnego z chamstwem własciceli psów???????
    • Gość: suka Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? IP: 80.72.34.* 02.03.04, 20:28
      Taaak!
      a Szwajcarjia to jedna WIELKA pralnia $ mafijnych,sadamowskich,że nie
      wspomnę o skromnym wkładzie naszych rwinków,jaskierków itp.
      Dlatego stać ich na zatrudnianie "polaczków" adamków do
      sprzątania psich g...
      • Gość: Adam Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? IP: *.acn.waw.pl 02.03.04, 20:34
        A nie mówiłem, że chamstwo!!!!!!
        • niech Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? 02.03.04, 20:55
          Ja nie sprzatam bo sie brzydze. Mam gownowstret od dziecinstwa. Nieuleczalny.
          • Gość: gość Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.04, 22:31
            Bo nadal jesteś dużym gówniarzem :)
            • niech Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? 02.03.04, 22:34
              Jestes genialny!
              PS. Skad wiesz ze jestem duzy? To ze jestem wiekszy od ciebie nic nie znaczy.
              To potrafi nawet karzel. Nie wspominajac o kolezance depresji.
        • warzaw_bike_killerz Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? 02.03.04, 22:36
          Gość portalu: Adam napisał(a):

          > A nie mówiłem, że chamstwo!!!!!!

          Jakie chamstwo? Przeciez posiadanie psa jest opodatkowane. O co chodzi? Mam
          placic podatek i jeszcze po nim sprzatac?

          Ktos z psem sie na glowe zamienil.
          • remislanc Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? 03.03.04, 11:41
            warzaw_bike_killerz napisał:


            >
            > Jakie chamstwo? Przeciez posiadanie psa jest opodatkowane. O co chodzi? Mam
            > placic podatek i jeszcze po nim sprzatac?
            >
            > Ktos z psem sie na glowe zamienil.
            Jaki qrwa podatek!!!! Złotówę miesięcznie? Powinno być 500 - od razu kundle by
            zniknęły!!! Jak nie chcesz sprzątać po swoim śmirdzącym kundlu to niech ci
            nasra w domu pod łóżkim, w którym pewnie razem śpicie i nie tylko.A na główkę z
            pieskiem to raczej ty się zamieniłeś, amiczku....

            >
            • warzaw_bike_killerz Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? 03.03.04, 12:39
              Mnie qfno (moze byc psie) obchodzi jaki podatek. Jak chcesz oblozyc wiekszym,
              prosze uprzejmie, moze byc nawet 1000, byle moj pies mogl srac gdzie chce.

              A twoj psi obowiazek jest nie lazic po trawniku. Jakby ci dowalili domiar
              podatkowy za nawozenie tych trawnikow, sam chcialbys, zeby to za ciebie psy
              robily.
              • remislanc Psiarze są chorzy..... 03.03.04, 13:35
                warzaw_bike_killerz napisał:

                > Mnie qfno (moze byc psie) obchodzi jaki podatek. Jak chcesz oblozyc wiekszym,
                > prosze uprzejmie, moze byc nawet 1000, byle moj pies mogl srac gdzie chce
                Pozwól mu w domku - będzie najszczęśliwszy,jeszcze ci z radości swoim jęzorem
                ( którym przed chwilą gówno lizał) obliże twoją facjatę a ty poczujesz zew
                natury...
                .
                >
                > A twoj psi obowiazek jest nie lazic po trawniku.
                A twój kundel sra tylko na trawniczek! Ciekawe ile obsrał strawionym
                pedegreepalem chodników
                >Jakby ci dowalili domiar
                > podatkowy za nawozenie tych trawnikow, sam chcialbys, zeby to za ciebie psy
                > robily.
                Pozwól kundlowi srać do doniczek w domu - zaoszczędzisz na nawozie.
                Dla was psiarzy kundle są najważniejsze. Razem z kundlami śpicie, jecie przy
                stole z jednej michy, całujecie się.
                A ja jak widzę, że kundel sra pod moim oknem to petardą napier.....Ale zmyka z
                połówką gówna na wierzchu...he, he, he.
                Nie pozdrawiam chorych psiarzy.
                • niech Re: Psiarze są chorzy..... 03.03.04, 13:38
                  Synku, w jakiej ty strasznej nedzy zyjesz ze nie mozesz pozwolic sobie na
                  wizyte u lekarza...
                  • remislanc Re: Psiarze są chorzy..... 03.03.04, 14:57
                    Witaj tatusiu! Wyprowadziłem się od ciebie, kiedy nakryłem cię na współżyciu z
                    jamnikiem. Przeszło ci już ojczulku-zoofilku?
                    • niech Re: Psiarze są chorzy..... 03.03.04, 15:06
                      Jak sie zle poczujesz poczytaj wlasne posty. Ta lektura powinna cie pocieszyc -
                      a jednak jest na swiecie debil wiekszy od ciebie.
                • robke Re: Psiarze są chorzy..... 03.03.04, 13:42
                  Ostro napisane ale cóż; taka jest prawda. Nikt nikomu nie zabrania trzymania
                  psów ale trzeba ponosić konsekwencje. Wszystkie, łącznie ze sprzątaniem gówien.
                  A jak ktoś chce miło i bezstresowo to srać z psem w domu!
                  • remislanc Re: Psiarze są chorzy..... 03.03.04, 15:01
                    Robke, psiarze tego nie zrozumieją! Dla nich kundle ważniejsze niż dzieci! To
                    chory ułamek - niestety duży - naszego spoleczeństwa.
      • martini_very_bianco O szwajcarii do suki 03.03.04, 17:11
        W Szwajcarii każdy po sobie sprzata sam, bo za nieposprzatnie płaci mandat w
        wysokości nowej, dobrej pary butów. Tu panuje terror i myślę, że władze są w
        stanie po rodzaju kupy zlokalizować psa... Do sprzątania nie zatrudnia się
        polaczków, bo a)pozwolenie na jakąkolwiek pracę w szwajcarii jest naprwadę
        bardzo trudne do uzyskania, więc bardziej opłaca się zamiatać ulice w Niemczech
        b) sprzątających za państwowe pieniądze jest tu niewielu, bo ludzie nie śmiecą,
        a poza tym każdy sam zamiata przed swoim domem lub sklepem. Nie wymądrzaj się
        • niech Re: O szwajcarii do suki 03.03.04, 17:14
          Nie wymadrzaj sie, suko jedna. Tak jest bardziej po szwajcarsku.
          • martini_very_bianco Re: O szwajcarii do suki 03.03.04, 17:19
            to do mnie? bo nie rozumiem przesłania?
            • niech Re: O szwajcarii do suki 03.03.04, 17:24
              Oczywiscie ze nie do ciebie. Dlaczego tak myslisz?
          • cirrrus Re: O szwajcarii do suki 03.03.04, 20:24
            Ten to już nawet kobirty od suki nie odróżnia. Zoofil i już. A NIECH tam sobie
            nawet sukami kobiety zastępuje. W sumie to jego stosunek......
            • niech Re: O szwajcarii do suki 03.03.04, 21:03
              Masz racje. Kobirty nie.
              PS. A dowcip masz po mamie czy po listonoszu?
              • Gość: suka bura z resztą Re: O szwajcarii do suki IP: 80.72.34.* 03.03.04, 21:07
                Listonosz chodził z psem.
                • niech Re: O szwajcarii do suki 03.03.04, 21:10
                  Khe, khe.
              • remislanc Re: O szwajcarii do suki 04.03.04, 08:51
                niech napisała:


                > PS. A dowcip masz po mamie czy po listonoszu?
                Nie dość że zoofil, to jescze listy nosi.....
    • warzaw_bike_killerz I tu jeszcze mnie zdenerwowales ????!!!!!! 02.03.04, 22:50
      Gość portalu: Adam napisał(a):

      > Kupa zostaje nie sprzątnięta, a moje dziecko nie może lepić bałwana

      Po co ma lepic, skoro takiego fajnego tate ma?

      > Podatki od psiarzy na firmy sprzątające to powinien być punkt kampanii
      > wyborczych.

      A co to z choinki sie urwal? Podatki za psy sie placi od niepamietnych czasow!!

      >
      > Dużo też zależy od mentalności.

      I podatkow - place to wymagam, zeby jakis murzyn biegal z szufelka za moim
      psem!!

      . Jeżeli ktoś powie,
      > że niczym się nie różnimy to powiem WSZYSTKIM!!!!! co widać słychać i
      > czuć!!!!!!.

      Szczegolnie od ciebie

      > Własciciel psa nie sprzątający po swoim pupilu to taki sam burak
      > jak ten co wyrzuca pety przez okno samochodu!!!!!!!,

      O tu zes przesadzil. Po to place podatek drogowyy zawarty w benzynie, zeby
      znowu jakis murzyn biegal za moim samochodem i sprzatal to co nabrudze. Czymze
      jest pet wobec tego jaki balagan ty robisz tu na forum ublizajac wszystkim
      placacym podatki.

      ale cham zawsze
      > pozostanie chamem.

      Wlasnie - dopoki nie przeprosisz i nie napiszesz petycji do rzadu, ze jesli
      biora podatki, to niech sprzataja po moim psie - takim dla mnie jestes.

      >Powtarzam psy są O.K. ich własciciele to bydlęta.

      Cham zawsze pozostanie chamem - juz nie musisz przepraszac, za swoje
      zachowanie - bylby to skrajny przejaw cynizmu i hipokryzji.
      • Gość: mahoney Re: I tu jeszcze mnie zdenerwowales ????!!!!!! IP: 217.153.143.* 03.03.04, 00:29
        adam i czyto ma sens pisac do ludzi ktoryzi tak wiedza lepiej przeciesz to
        idoici , mnie tez denerwuje jak pies nasra i potem to lezy , kolo mnie jest
        taki skwer , cudownie wyglada szczegolnie latem , gowno na gownie , czaem nawet
        te paniusie i te barany z tymi psami nie wiedza gdzie psa ustawic bo wszystko
        zasrane , piekny widok , no ale latwiej udac ze sie nie widzi problemu tym
        osobom niz przyznac ze to nie w porzadku
        • niech Re: I tu jeszcze mnie zdenerwowales ????!!!!!! 03.03.04, 03:16
          Chyba sie zesrales...
          • robke Re: I tu jeszcze mnie zdenerwowales ????!!!!!! 03.03.04, 10:05
            Adam: masz oczywiście rację a Ci, którzy udaja, że ich pies nie sra w ogóle,
            będą się bronić do końca, że to nie ich sprawa. Przecież odwracają głowę.
            • Gość: p_p Re: I tu jeszcze mnie zdenerwowales ????!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.04, 10:09
              Właśnie odwróciłem głowę robke. Nie chcę widzieć tego co nasrałeś...
    • j_karolak Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? 03.03.04, 10:28
      Wiesz Adam, może masz i rację, ale mi ja nie mam najmniejszej ochoty sprzątać.
      Taka jest polska tradycja, a z tradycją walczyć nie można.

      • niech Dlaczego nie sprzątacie po sobie?????????? 03.03.04, 10:30
        No wlasnie, dlaczego???!!!
        • j_karolak Re: Dlaczego nie sprzątacie po sobie?????????? 03.03.04, 11:47
          Samo spływa.
    • Gość: lis Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? IP: *.chello.pl 03.03.04, 10:31
      Nie sprzątamy po psach bo po co? Gówna na trawnikach i chodnikach są fajne. jak
      ci się nie podoba to cie poszczuje moim dogiem i uciekniesz gdzieś na zachód.
      Tam podobno frajerstwo zbiera do co ich pies narobil do papierowych torebek.
      Niezłe matoły. No nie?
      • Gość: der Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 11:37
        Na tym fajnym zachodzie to od sprzątania są służby miejskie. Nie wiem jak jest
        w Szwajcarii ale tak bogaty kraj jest w stanie opłacic pracowników którzy będą
        chodzić z odkurzaczami i zasysać gówienka(jak to ma miejsce w Paryżu). Podnieść
        podatki od posiadania psa tak aby można wtedy opłacić słuzby miejskie.
        Oczywiscie należałoby ustanowić podatki od posiadania dzieci(bachory nie będą
        już rozrzucały papierków oraz poziom hałasu się zmniejszy) , ludzi
        dokarmiających gołębie, sadzących drzewa liściaste no i lepiacych bałwana
        (estetycznie rzeźba przedstawiająca postać składającą się z 3 kul już raczej
        sie przejadła. NIE Życzę sobie więcej widzieć tego marnego przedstawiciela
        sztuki prymitywnej na trawniku).
    • remislanc Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? 03.03.04, 11:35
      To jest temat woda. Psiarze gdyby mogli to sami sraliby na trawnikach czy
      chodnikach. Do nich nic nie dociera. Piesek wyleci, najpierw obszcza klatkę o
      potem sra przy schodach. Ale co się dziwić - traktują kundlostwo jak własne
      dzieci ( których baaardzo często nie mają). Będą zaraz pieprzyć, że nie ma
      wiaderek, łopatek i bidetu dla ich kochanego amnika.
      Beznadzieja - kundlostwo lata bez smyczy i kagańców. Ostatnio przeczytałem, jak
      dewota poradziła rodzicowi, aby swoje dziecko wziął na smycz to psy nie będą do
      niego podbiegały.
      Bez komentarza..........
      • j_karolak Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? 03.03.04, 11:47
        Weź cos na uspokojenie!
        • niech Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? 03.03.04, 11:48
          Psa?
    • martini_very_bianco a ja sprzątam 03.03.04, 17:18
      aha, miałam kiedyś pod opieką psa i łaziłam z torebką foliową i rękawiczkami, a
      to był duży pies i duże kupy, bo bardzo lubię warszawską Cytadelę i wiele
      innych miejsc i uważam, że niesprzątanie po swoim psie obraża innych. Ale w
      sumie, więszkość rodziców nie reaguje, kiedy ich dziecko rzuca papierek na
      ulicę, co więcej, sami dają mu dobry przykład i sami rzucają. Jesteśmy
      narodem "zewnętrznych" flejtuchów i tyle, ludzie mają wysprzątane w domach tak,
      że można jeść z podłogi, ale co się dzieje poza domem, już ich niespecjalnie
      obchodzi. Nikt mnie nie przekona, że skoro płacimy podatki, to mamy prawo być
      chamami.
      • warzaw_bike_killerz Re: a ja sprzątam 03.03.04, 17:24
        martini_very_bianco napisała:

        > aha, miałam kiedyś pod opieką psa i łaziłam z torebką foliową i rękawiczkami,
        a
        >
        > to był duży pies i duże kupy. Nikt mnie nie przekona, że skoro płacimy
        podatki, to mamy prawo być
        > chamami.

        Po co sie placi podatki nie bede sie rozpisywal, ale nikogo nie obchodzi tu, ze
        Ty sprzatasz po swoim psie!!!

        jakis czubek "gur" lotowych napsial:

        >Psiarze gdyby mogli to sami sraliby na trawnikach czy
        >chodnikach

        Masz/iałaś psa wiec jestes/bylas psiarzem. Czy jak sikal tez mu podtykalas
        worek foliowy?
        • martini_very_bianco Re: a ja sprzątam 03.03.04, 17:37
          wiecie co, nie jest fajnie, warszawskie forum zbliża się poziomem do onetowego.
          szkoda.
          • niech Re: a ja sprzątam 03.03.04, 17:41
            A co, tam tez piszesz?
    • Gość: cvn Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? IP: *.awnet.one.pl / *.acn.waw.pl 03.03.04, 17:46
      Zgadzam sie w 100%. Psy OK, ale to co po nich zostaje na trawnikach...:(
    • to-nie-ja Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? 04.03.04, 09:02
      Ludziom się w głowach przewraca. Płacą podatki za psa (80% nie płaci) w
      śmiesznej wysokości, ile to jest 1 zł dziennie? Myślicie, że jak płacicie
      podatki za Wasze psy to macie prawy wymagać? Nie macie. Inni też płacą podatki
      np. na drogowy, składkę zdrowotną itp i co? I gówno... dróg nowych nie ma a jak
      idziesz do szpitala to i tak musisz płacić dodatkowo. U mnie na osiedlu jest
      uchwała Wspólnoty, że mieszkańcy mają sprzątać po swoich puplilach. Jak ktoś
      nie sprzata dzwoni się do Straży Miejskiej i delikwent płaci madacik, parę razy
      zapłaci i od razu się uczy.
      • j_karolak Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? 04.03.04, 09:28
        Straż Miejska nie przyjeżdża do poważniejszych zgłoszeń, więc nie ma co
        sięobawiać.
        • to-nie-ja Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? 04.03.04, 09:41
          A tu akurat się mylisz, wystarczyło napisać dwa razy pismo do Straży Miejskiej
          i przypomnieć im o ich obowiązkach i Panowie ładnie przyjeżdżają. W
          ostateczności można złożyć skargę do Wspólnoty a ona już dalej poprowadzi
          sprawę i wierz mi, ze prowadzi. W końcu nie tak trudno namierzyć właściciela
          pieska i podać do Wspólnoty jego dane.
      • Gość: psiarz Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? IP: *.dozamel.ssk.pl / *.ssk.pl 04.03.04, 09:38
        to-nie-ja napisał(a):
        > U mnie na osiedlu jest uchwała Wspólnoty, że mieszkańcy mają sprzątać po
        > swoich puplilach. Jak ktoś nie sprzata dzwoni się do Straży Miejskiej i
        > delikwent płaci madacik.

        Straż Miejska kasuje bo jest uchwała Wspólnoty? A jakim prawem? Uchwała - nawet
        przyjęta przez aklamację przez wszystkich mieszkańców - nie może być podstawą
        do karania mandatem. Mam dla Was propozycję - uchwalcie jeszcze, że trzeba
        zakładać kapcie po wejściu na klatkę schodową, będzie na czasie bo takie błoto
        na ulicach. A jak ktoś zostawi ślady to Straż Miejska i mandat.

        A teraz poważnie. Straż Miejska ma prawo karać za pozostawienie psich odchodów
        w miejscach publicznych, ale na podstawie uchwały Rady Miasta (bodajże, nie
        pamiętam w tej chwili czy na pewno Rady i kiedy ją przyjęto). Ta sama uchwała
        zobowiązuje zarządców terenu (także Wspólnoty!) do ustawienia odpowiednio
        zabezpieczonych pojemników na eksrementy i do zapewnienia właściwego usuwania
        ich zawartości. Czy ktoś widział takie cuda w Warszawie? A w Szwajcarii są! I
        do tego z torebkami na "psie pozostałości"!
        Każdy problem można rozwiązać, ale najłatwiej gdy wszystkie strony chcą zgody.
        Prawda?

        Pozdrawiam psiarzy i nie-psiarzy. Niech psia kupa jednoczy a nie dzieli.
        • to-nie-ja Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? 04.03.04, 09:46
          A dlaczego tak się oburzasz? Rozumiem, że według Ciebie po psie nie powinno się
          sprzątać, bo płaci się pseudo podatek. Rozumiem też, że w związku z tym nie
          miałbyś nic przeciwko temu, żeby moje dziecko przyszło do Ciebie i nasrało na
          Twój dywan ewntualnie piękny trwanik przy Twoim domu. W końcu skoro nie masz
          poszanowania dla cudzej własności to dlaczego ktoś ma mieć dla Twojej.
          • j_karolak Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? 04.03.04, 09:51
            CHam jesteś i to głupi w dodatku.
            • to-nie-ja Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? 04.03.04, 10:02
              Jeśli już to chamicą kotku. A po drugie, chamem to jest ten kto nie sprząta po
              sobie i swoich pupilach.
              • remislanc Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? 04.03.04, 10:09
                Chamem to mało powiedziane! To są supersrakiextraprostaki. Wytruć psy!!!!!!
                • warzaw_bike_killerz Dlaczego tylko psy wytruc? 04.03.04, 10:18
                  remislanc napisał:

                  > Chamem to mało powiedziane! To są supersrakiextraprostaki. Wytruć psy!!!!!!

                  Najpierw koty - obrzydliwie bardziej smierdzace niz psy. Niewykastrowany kocur
                  po zjedzeniu ryby capi 100 razy bardziej niz jedna kupa psia.

                  Potem myszy i szczury - milirady mikrokup zalegaja czesto piwnice i sa
                  olbrzymim zagrozeniem - inkubatorem wirusow i bakterii.

                  Wszystkie golebie i inne ptaki. Jak powszechnie wiadomo golebie kupy sa
                  najbardziej toksycznymi naturalnymi odchodami w miescie - czemu k....wa nikt
                  nie sprzata po golebiach i ich dokarmianie nie jest dodatkowo opodatkowane?

                  Naturalna utylizacja kup psich na trawnikach, jest niczym wobec odchodow
                  karaluchow, mrowek i much. Nie przeszkadzaja ci musze kupy? Ja nie wiekszych
                  problemow i uwazam, ze to wlasnie one sa przyczyna dziwnego zachowania
                  rowerzystow. Naje sie taki ich setki podczas letniej sesji jazdy rowerowej a
                  potem bedzie gadal glupoty. Latwo jest sciagac podatek od much zasiedlajacych
                  mieszkanie. Zawsze moze wpasc kontrola podatkowa, zliczyc je i dolozyc domiar.

                  Potem mozna sie zastanowic co jeszce wytruc w tym miescie.
                  • remislanc A co - zabić właściciela??????? 04.03.04, 10:41
                    warzaw_bike_killerz napisał:

                    > remislanc napisał:
                    >
                    > > Chamem to mało powiedziane! To są supersrakiextraprostaki. Wytruć psy!!!!!
                    > !
                    >
                    > Najpierw koty - obrzydliwie bardziej smierdzace niz psy. Niewykastrowany
                    kocur
                    > po zjedzeniu ryby capi 100 razy bardziej niz jedna kupa psia.
                    Kocura ostatnio widziałem tydzień temu. Codziennie lata koło mnie dziesiątki
                    kundli. Śmierdzą, zwłaszcza jak jest mokro. Srają tuż pod blokiem. W windzie
                    jak zaczną sapać to wali jak z kibla. A właścicielowi jeszcze ryja liżą...
                    >
                    > Potem myszy i szczury - milirady mikrokup zalegaja czesto piwnice i sa
                    > olbrzymim zagrozeniem - inkubatorem wirusow i bakterii.
                    Patrz wyżej.
                    > Wszystkie golebie i inne ptaki. Jak powszechnie wiadomo golebie kupy sa
                    > najbardziej toksycznymi naturalnymi odchodami w miescie - czemu k....wa nikt
                    > nie sprzata po golebiach i ich dokarmianie nie jest dodatkowo opodatkowane?
                    Rusz czachą!!!Gołębie i inne ptaki to dzikie zwierzęta. A kundle są pod opieką
                    swoich porąbanych właścicieli! Czy tak trudno to zrozumieć! Pewnie, że to wina
                    ludzi a nie piesków. One muszą gdzieś się wysrać. Tylko dlaczego psiarze na to
                    pozwalają.Jak się wytruje stado kundli - duuużo korzyści.
                    > Naturalna utylizacja kup psich na trawnikach, jest niczym wobec odchodow
                    > karaluchow, mrowek i much.
                    Tylko dlaczego ja w te utylizowane gówna muszę włazić?
                    >Nie przeszkadzaja ci musze kupy?
                    Czasami tak. Jak je widzę - zabijam muchy!!!
                    >Latwo jest sciagac podatek od much zasiedlajacych
                    > mieszkanie.
                    ????????Wszystko u ciebie OK??
                    > Potem mozna sie zastanowic co jeszce wytruc w tym miescie.
                    Psy!!!!!!!!!!
                    >
          • warzaw_bike_killerz Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? 04.03.04, 09:53
            to-nie-ja napisała:

            po psie nie powinno się
            >
            > sprzątać, bo płaci się pseudo podatek.

            TO nie jest pseudo podatek, tylko wymierny i faktyczny podatek. Powiedz mi
            mundralko, po co sie go placi? I nie wyciagaj pochopnych wnioskow, ze jesli
            ktos neguje Twoj estetyczny poglad na swiat, jest przeciw sprzataniu!!!!!!

            > Rozumiem też, że w związku z tym nie
            > miałbyś nic przeciwko temu, żeby moje dziecko przyszło do Ciebie i nasrało na
            > Twój dywan ewntualnie piękny trwanik przy Twoim domu

            Rozmawiamy o miejscach publicznych, czy prywatnych? Wiele razy widzialem jak
            takie damulki wysiadywaly swoje dzieci pod drzewkami, bo dziecko do toalety
            zdazyc nie moglo! Po dziecku tez nalezy sprzatac!

            >W końcu skoro nie masz
            > poszanowania dla cudzej własności to dlaczego ktoś ma mieć dla Twojej

            Czy ktos przyszedl z psem do Twojego mieszkania, a tenze nasral Ci na srodku
            dywanu i wlasciciel mial to gdzies? Czy trawnik wspolnoty jest bardziej Twoim
            trawnikiem czy wlasciciela psa?
            A moze wlasciciele psow zostawiaja psie kupy, zeby ktos mogl skorzystac i sobie
            ja wziac? Tak jak niektorzy pseudoekologowie zostawiajacy tonami makulature
            przed smietnikiem?
            • to-nie-ja Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? 04.03.04, 10:13
              Wymierny podatek, facet a co z innymi podatkami? Na opiekę zdrowotną wyjmują mi
              co miesiąc prawie 1 tys złotych i gówno z tego mam i tak leczę się prywatnie. A
              płaci się po to, żeby takie jak Ty mądrale siedzące w rządzie miały koryto.
              Jeżeli żle zrozumiałam Twoją poprzednią wypowiedź to przepraszam.

              Dla mnie miejscem publicznym jest trwanik i chodnik należący do Wspólnoty czyli
              do mnie też, ale niestety z reguły są to małe kawałki zieleni, które są
              upstrzone gównami i nie chodzi mi o to, żeby po nich biegać, uważam, że trawnik
              nie jest do biegania a tym samym niszczenia go.

              Moje dziecko nie jest wysadzane pod drzewkami, bo wie do czego służy WC itp a
              damulki też sama widziałam - teraz Ty nie generalizuj, ze wszystkie
              matki/ojcowie wysadzają swoje dzieci pod drzewkami i w pełni się zgadzam, że
              jeżeli zdarzy sie wypadek to należy po dziecku sprzątnąć (za dziecko
              odpowiadają przecież rodzice i jak to wiem, ale inni widać nie)

              Z tą ekologią to mnie powaliłeś do końca. Oczywiście nikt do mnie nie przyszedł
              i nie narobił na dywna (pomijam, ze nie mam dywanów), ale obok naszego osiedla
              jest teren prywatny z tabliczką i ogrodzeniem (ale można na niego wejść) i
              ludzie mają gdzieś, że ich zwierzaki załatwiają się na czyimś terenie, bo nie
              jest zamknięty.


              warzaw_bike_killerz napisał:

              > to-nie-ja napisała:
              >
              > po psie nie powinno się
              > >
              > > sprzątać, bo płaci się pseudo podatek.
              >
              > TO nie jest pseudo podatek, tylko wymierny i faktyczny podatek. Powiedz mi
              > mundralko, po co sie go placi? I nie wyciagaj pochopnych wnioskow, ze jesli
              > ktos neguje Twoj estetyczny poglad na swiat, jest przeciw sprzataniu!!!!!!
              >
              > > Rozumiem też, że w związku z tym nie
              > > miałbyś nic przeciwko temu, żeby moje dziecko przyszło do Ciebie i nasrało
              > na
              > > Twój dywan ewntualnie piękny trwanik przy Twoim domu
              >
              > Rozmawiamy o miejscach publicznych, czy prywatnych? Wiele razy widzialem jak
              > takie damulki wysiadywaly swoje dzieci pod drzewkami, bo dziecko do toalety
              > zdazyc nie moglo! Po dziecku tez nalezy sprzatac!
              >
              > >W końcu skoro nie masz
              > > poszanowania dla cudzej własności to dlaczego ktoś ma mieć dla Twojej
              >
              > Czy ktos przyszedl z psem do Twojego mieszkania, a tenze nasral Ci na srodku
              > dywanu i wlasciciel mial to gdzies? Czy trawnik wspolnoty jest bardziej Twoim
              > trawnikiem czy wlasciciela psa?
              > A moze wlasciciele psow zostawiaja psie kupy, zeby ktos mogl skorzystac i
              sobie
              >
              > ja wziac? Tak jak niektorzy pseudoekologowie zostawiajacy tonami makulature
              > przed smietnikiem?
            • remislanc Precz z psiarstwem!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.04, 10:19
              warzaw_bike_killerz napisał:

              > to-nie-ja napisała:
              >
              > po psie nie powinno się
              > >
              > > sprzątać, bo płaci się pseudo podatek.
              >
              > TO nie jest pseudo podatek, tylko wymierny i faktyczny podatek. Powiedz mi
              > mundralko, po co sie go placi?

              Wymierny podatek - póknij się w swój psi móżdżek!W wysokości 1 zł/rok!!!
              Pieprzysz o tym pseudopodatku bez końca.Cała ta hołota z kundlami nigdy nie
              sprzątnie gówien po swoich kochaniutkich. Gdyby zlikwidowali podatek do "0" zł,
              to zaraz wymyślą, że nie będą sprzątać bo np. wenus jest w złej konstelacji,
              albo legia przegrała jakiś tam mecz, albo bułeczek nie dowieźli.Ciekawe, jak
              wtedy byście tłmaczyli swoje lenistwo i brak kultury. Po prostu jest to bydło i
              koniec. Zdarzają się normalni kundlarze - ale to niewielki odsetek.Szukać ze
              świecą.
              • warzaw_bike_killerz Re: Precz z psiarstwem!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.04, 10:28
                remislanc napisał:

                > Wymierny podatek - póknij się w swój psi móżdżek!W wysokości 1 zł/rok!!!
                > Pieprzysz o tym pseudopodatku bez końca

                Bo nikt mi nie odpowiedzial po co sie go placi!!!!!!!! Nie podatki w ogole,
                tylko chodzi o ten jeden wyjatkowy podatek za psa! Mnie nie obchodzi, czy on
                kosztuje 1 zl, czy 1000 zl, czy 1 grosz. Fakt jego istnienia mnie interesuje.
                Dlaczego nie placi sie podatku za hodowanie rybek, albo papug, albo krokodyli?

                I nie gdybaj, bo dopoki podatek jest to nie wiesz, jak sie zachowaja
                wlasciciele psow.
                • remislanc Re: Precz z psiarstwem!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.04, 10:53
                  warzaw_bike_killerz napisał:

                  > remislanc napisał:
                  >
                  > > Wymierny podatek - póknij się w swój psi móżdżek!W wysokości 1 zł/rok!!!
                  > > Pieprzysz o tym pseudopodatku bez końca
                  >
                  > Bo nikt mi nie odpowiedzial po co sie go placi!!!!!!!!
                  I tutaj w sumie masz rację.
                  >Nie podatki w ogole, tylko chodzi o ten jeden wyjatkowy podatek za psa! Mnie
                  >nie obchodzi, czy on kosztuje 1 zl, czy 1000 zl, czy 1 grosz. Fakt jego
                  >istnienia mnie interesuje.
                  Nie można go zlikwidować - można tylko obniżyć do "symbolicznej" kwoty. Z tym
                  jest tak, jak np. z telefonami komurkowymi. dostajesz telefon za 1 gr.Dlaczego
                  nie za darmo? Bo nie można firmie dać czegoś komuś za darmo.

                  > I nie gdybaj, bo dopoki podatek jest to nie wiesz, jak sie zachowaja
                  > wlasciciele psow.
                  Rozumiem, że jak przestaniesz płacić 1zł/rok to będziesz latał z papierkiem i
                  podcierał dupsko swojemu kundlowi !!!!Nie bądź śmieszny. Chyba bym się polał ze
                  śmiechu! Ale lepiej się śmiać niż wqr****.
          • Gość: psiarz Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? IP: *.dozamel.ssk.pl / *.ssk.pl 04.03.04, 10:11
            Nie oburzam się, bo nie tędy droga jeżeli chcemy problem rozwiązać a nie
            zrzucać go na innych.
            Nie twierdzę, że nie chcę sprzątać po moim psie bo chcę to robić ale w sposób
            zapewniający mi minimum komfortu. Do regulacji tej sprawy ustanowiono prawo
            nakładające obowiązki na dwie strony - właścicieli psów (w tym na mnie)
            zobowiązując ich do wykonania czynności usunięcia kupy oraz na zarządców terenu
            (a więc na Ciebie wystepującego w imieniu Wspólnoty) nakładając obowiązek
            zapewnienia higienicznego składowania i usuwania zgromadzonych nieczystości.
            Uważam, że obie strony powinny tego prawa przestrzegać.
            Zgadzam się z Tobą, że wysokośc podatku od posiadania psa jest fikcyjna. Nie
            mam nic przeciwko temu, by ten podatek pokrywał rzeczywiste koszty utrzymywania
            psa w mieście. Jeżeli urzędnicy i samorządowcy chcą robić takie prezenty
            właścicielom psów to niech poszukają innych możliwości finasowania działań, do
            których są zobowiązani. A dlaczego uchwalono taki podatek (1zł/rok)? Moim
            zdaniem władze Warszawy przyznały się w ten sposób, że nie potrafią ściągnąć
            tego podatku i by nie zawracać sobie głowy dziurami w budżecie (wysokość
            niezapłaconych podatków) przyjęły rozwiązanie, które pozwala pominąć problem ze
            względu na jego znikomą wartość finasową.
            A co do zachowania Twojego dziecka w moim domu - mam takie miłe pomieszczenie w
            moim mieszkaniu (dla Twojej wiadomości - nazywa się WC), w którym dziecko może
            załatwić swoje potrzeby fizjologiczne. Jeśli zrobi to gdzie indziej, będę
            domagał się od Ciebie usunięcia "prezentu", bo ja dołożyłem ze swej strony
            wszelkich starań, by wszystko mogło się odbyć kulturalnie i wygodnie dla
            wszystkich. Zrozumiałeś?

            Pozdrawiam
            • to-nie-ja Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? 04.03.04, 10:16
              Przeczytaj mój post powyzej. Moje dziecko wie do czego służy WC, ale jeżeli
              zdażył by się wypadek to oczywiscie jak najbardziej masz prawo się domagać,
              żebym po nim sprzątneła i zrobię to.



              Gość portalu: psiarz napisał(a):

              > Nie oburzam się, bo nie tędy droga jeżeli chcemy problem rozwiązać a nie
              > zrzucać go na innych.
              > Nie twierdzę, że nie chcę sprzątać po moim psie bo chcę to robić ale w sposób
              > zapewniający mi minimum komfortu. Do regulacji tej sprawy ustanowiono prawo
              > nakładające obowiązki na dwie strony - właścicieli psów (w tym na mnie)
              > zobowiązując ich do wykonania czynności usunięcia kupy oraz na zarządców
              terenu
              >
              > (a więc na Ciebie wystepującego w imieniu Wspólnoty) nakładając obowiązek
              > zapewnienia higienicznego składowania i usuwania zgromadzonych nieczystości.
              > Uważam, że obie strony powinny tego prawa przestrzegać.
              > Zgadzam się z Tobą, że wysokośc podatku od posiadania psa jest fikcyjna. Nie
              > mam nic przeciwko temu, by ten podatek pokrywał rzeczywiste koszty
              utrzymywania
              >
              > psa w mieście. Jeżeli urzędnicy i samorządowcy chcą robić takie prezenty
              > właścicielom psów to niech poszukają innych możliwości finasowania działań,
              do
              > których są zobowiązani. A dlaczego uchwalono taki podatek (1zł/rok)? Moim
              > zdaniem władze Warszawy przyznały się w ten sposób, że nie potrafią ściągnąć
              > tego podatku i by nie zawracać sobie głowy dziurami w budżecie (wysokość
              > niezapłaconych podatków) przyjęły rozwiązanie, które pozwala pominąć problem
              ze
              >
              > względu na jego znikomą wartość finasową.
              > A co do zachowania Twojego dziecka w moim domu - mam takie miłe pomieszczenie
              w
              >
              > moim mieszkaniu (dla Twojej wiadomości - nazywa się WC), w którym dziecko
              może
              > załatwić swoje potrzeby fizjologiczne. Jeśli zrobi to gdzie indziej, będę
              > domagał się od Ciebie usunięcia "prezentu", bo ja dołożyłem ze swej strony
              > wszelkich starań, by wszystko mogło się odbyć kulturalnie i wygodnie dla
              > wszystkich. Zrozumiałeś?
              >
              > Pozdrawiam
              • Gość: psiarz Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? IP: *.dozamel.ssk.pl / *.ssk.pl 04.03.04, 10:32
                Przeczytałem (zanim odpowiedziałaś) i nie wątpię w to, że wpoiłaś swojemu
                dziecku zasady właściwego zachowania. Napisałem o moim WC by uzmysłowić Ci, że
                rozwiązaniem problemu powinni zająć się zarówno właściciele psów jak i
                właściciele terenów oraz władze miasta. Co zrobisz, gdy Twoje dziecko będzie
                chciało do toalety a gospodarze zamienili ją w składzik lub garderobę, a może
                nawet jeszcze jej nie wyposażyli w odpowiednie urządzenia? Ja bym zapytał co
                mam teraz zrobić z całym kramem.
                Pytam zatem - co mam zrobić z gustowną torebeczką, do której przed chwilą
                zapakowałem efekt psiego spaceru? Złożyć na trawniku (przecież nie razi już
                niczyich oczu)? A może wrzucić do kosza na śmieci wraz z innymi odpadkami? Jak
                taki kosz będzie pachniał w czasie upałów! Czy Twoja Wspólnota coś zrobiła poza
                wydaniem uchwały?
                Zrozum, że usuwanie nieczystości to jest proces wiodący z trawnika lub chodnika
                aż do miejsca ich utylizacji - podobnie jak droga z WC do Wisły (przy okazji -
                oczyszczalnie ścieków, ich też brak w Warszawie!). Ja mogę rozpocząć to
                działanie, ale co dalej?
                • to-nie-ja Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? 04.03.04, 10:42
                  Sorry myslalam, ze nie przecyztales. Oczywiscie masz racje, ze jest to kwestia
                  checi kilku stron. Problem w tym jednak, ze strony nie bardzo chca sie dogadac
                  i jedni zrzucaja odpowiedzialnosc na drugich. Ja osobiscie chetnie dolozylabym
                  pare zlotych miesiecznie tytulem wynagrodzenia dla np. firmy sprzatajcej, zeby
                  bylo czysto 9choc uwazam, ze tak jak ja sprzatam po swoim dziecku ktos powinien
                  sprzatac po swoim zwierzaczku). Zgadzam sie, ze podatki takie czy inne musimy
                  placic a nic z tego nie mamy, nie ma koszy na psie odchody (akurat u nas sa) a
                  jezeli sa to nie sa oprozniane na czas. Niestety wiekszosc osob nie ma takich
                  problemow jak przedstawiles (co mam zrobic z zapelniona torebka z odchodami)
                  oni uwazaja, ze nie musza sprzatac i w tym tkwi problem. To samo jest z
                  rzucaniem papierow, odpadkow na ulice - jezeli rodzic nie zwraca dziecku uwagi,
                  ze tak sie nie robi to dorosly juz czlowiek jest zdziwiony i wrecz reaguje
                  agresja na zwrocona uwage.
                  • Gość: psiarz Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? IP: *.dozamel.ssk.pl / *.ssk.pl 04.03.04, 10:55
                    Dziękuję Ci, że udało nam się ostudzić temperaturę dyskusji (przynajmniej w tej
                    części wątku). Obrzucanie się inwektywami do niczego nie prowadzi i nie
                    załatwia istoty sporu, prawda?
                    Czy możesz zdradzić, gdzie mieszkasz? Zainteresowało mnie, że jest w Warszawie
                    miejsce, w którym pomyślano o wystawieniu "psich" śmietniczek! To ewenement i
                    warto by było go spopularyzować (może Gazeta?). Już widzę akcję GW - Psia kupa
                    a sprawa... no nie polska, ale warszawska ;-).
                    Życzę powodzenia w nakłanianiu obywateli (tych od psów)do przestrzegania
                    porządku w Twoim osiedlu.

                    Pozdrawiam
                    • Gość: psiarz Znalazłem! IP: *.dozamel.ssk.pl / *.ssk.pl 05.03.04, 08:44
                      Dyskutowaliśmy wczoraj o pojemnikach na psie nieczystości, a właściwie to o ich
                      braku w Warszawie. I - przypadek? - właśnie wczoraj natrafiłem na takie cudo.
                      Adres: osiedle na ulicy Dzikiej w rejonie ronda Babka.
                      Czy są inne miejsca w naszym mieście gdzie pomyślano o pierwszym kroku
                      zmierzającym do oczyszczenia chodników i trawników?
                      • remislanc Re: Znalazłem! I co dalej - nic! 05.03.04, 09:12
                        Gość portalu: psiarz napisał(a):

                        > Dyskutowaliśmy wczoraj o pojemnikach na psie nieczystości, a właściwie to o
                        ich
                        >
                        > braku w Warszawie. I - przypadek? - właśnie wczoraj natrafiłem na takie cudo.
                        Baaaaardzo fajnie! Ale czy coś w nich było? Rozstawienie pojemników NIC NIE DA!
                        Taka jest mentalność psiarzy ( w 90%).Wymyślają, że będą sprzątać jak dostaną
                        pojemniki, rękawiczki, szufelki i jeszcze ktoś postawi bidet dla suni pod
                        każdym drzewkiem. Nie sprzątają, bo płacą PODATKI (1 zł/rok)! Zawsze coś stoi
                        na przeszkodzie, żeby schylić się po te g****. I tak pewnie zostanie. A szkoda..
                        > Czy są inne miejsca w naszym mieście gdzie pomyślano o pierwszym kroku
                        > zmierzającym do oczyszczenia chodników i trawników?
                        Pewnie, że fajnie iż ktoś gdzieś pomyślał o tym "pierwszym kroku" ale nie
                        wierzę w "gównianą rewolucję"
                        Pozdrawiam.
                        • Gość: Rewe Re: Znalazłem! I co dalej - nic! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.03.04, 17:00
                          taka jest prawda - gówna psie będą zawsze. Szkoda tylko, że nie u właścicieli w
                          domkach...
            • Gość: psiarka Re: Dlaczego nie sprzątacie po psach?????????? IP: *.matrixx.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.04, 10:38
              Ludzie po co sę kłócicie,przecież gdyby były specjalne pojemniki ido tego
              dodatki myślę,że ludziska może pomału ale napewno nauczyli by sie tej
              procedury. Gmina powinna poważniej podejść do tej sprawy.Nie wyobrażam sobie
              chodzenia z tym balastem przez pół godz. bo nie ma co z tym zrobić.Zwykłe
              śmietniczki absolutnie się do tego nie nadają.A może ktoś coś wymyśli mądrego.
    • civic_vtec Re: Legenda Szwajcarii 04.03.04, 13:24
      Gość portalu: Adam napisał(a):

      > Mieszkałem kiedyś w Szwajcarii gdzie na
      > trawnikach ludzie leżą latem w cieniu albo grają w latający talerz bez obawy
      > wdepnięcia w "minę". KAŻDY własciciel sprząta tam po psie.

      Z tym KAŻDYM to przesada! Też spędziłem trochę czasu w tym pięknym kraju i
      udało mi się kilka razy wdepnąć w g... na chodniku (nawet nie na trawniku).
      Cóż, wszędzie ludzie są tylko ludźmi, psy zresztą też.
      Muszę jednak przyznać, że prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest tam dużo
      niższe niż w Warszawie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja