Grochowska 231

10.05.10, 21:27
Szukam informacji o inwestorze/projektancie/numerze hipotecznym tego budynku:)
    • zbyszek_33 Re: Grochowska 231 11.05.10, 09:35
      Interesująca architektura tegoż budynku, istotnie zastanawia kto
      mógł być jego projektantem. Nawet J. Zieliński w "Atlasie tom 4 str.
      103" poza datą budowy w latach 1933-34 i opisu fasady kamienicy -
      nie wymienił inwestora i archtekta z nazwiska. Na fotografii z 1939
      r. widoczny jest jej fragment wraz z ogrodzeniem składającym się z
      ceglanych otynkowanych słupków, rozpietą pomiędzy nimi metalową
      siatką oraz efektowną bramą - sięgającymi, aż do torów kolejki
      Jabłonowsko - Karczewskiej. No to mamy zagadkę ?
      • andrzej_b2 Re: Grochowska 231 11.05.10, 16:49
        Zieliński w swym Atlasie podaje sprzeczne wiadomości na temat właściciela domu przy Grochowskiej 231. Pod fot. 38 informuje, że dom był własnością Józefa Baliszewskiego, zaś na s. 103 pomija ten istotny szczegół. Wg mnie, w latach 1933-34, właściciel domu to Jakub Górski. Kim był? Nie udało mi się ustalić. Nr hip. całej posesji długi i skomplikowany: Tabl. nadań Nr 1 wsi Grochów 8; nr. policyjny 58a - do 1938 r.
        Własnością sukcesorów Baliszewskiego (Baliszewscy to dopiero potęga) była kamienica sąsiednia, o nr 233 – przed zmianą nr 58. Stąd może całe zamieszanie. W tym czasie posesji nr 58 było osiemnaście! Aby uniknąć pomyłek numerowano je literami: od 58a do 58r. Np. „Naprawnia Kolejki Jabłonna-Karczew i Magazyny” stały na posesji Grochowska 58m.
        Pozdrawiam :-)
        • zbyszek_33 Re: Grochowska 231 12.05.10, 21:23
          U J.Zielińskiego w tomie 4 na zdjęciach 37 i 38 istotnie
          uwidoczniona jest w całości kamienica Józefa Baliszewskiego (arch.
          W.Wasilewski 1934-36) lecz błędnie opisana jako Grochowska nr. 231 -
          winno być 233.
          Z lewej strony zdjęcia widoczny jest niewielki fragment kamienicy:
          Grochowska 231
          :)

          • andrzej_b2 Re: Grochowska 231 13.05.10, 20:42
            Nie od rzeczy będzie przytoczenie tu fragmentu felietonu J. Kasprzyckiego pt. „Grochów bliżej Śródmieścia” z Warszawskich Pożegnań nr 1101( ŻW z 24-25.08.1991):

            „Właściciele większych posiadłości, z dobrą lokalizacją, sami parcelowali swoje ziemie. W 20-leciu międzywojennym np. Osada nr 1 we wsi Grochów, licząca 37 mórg [1 morga = 0,56 ha - AB], stopniowo rozparcelowała się na coraz drobniejsze kawałki. Liczni spadkobiercy Karola i Józefa Baliszewskich otrzymali początkowo po kilka mórg, które sprzedawali potem na kilkusetmetrowe działki. Tak też powstała nowa dzielnica na terenie zamkniętym ulicami: Grochowską, Grenadierów i Stężycką, przez którą poprowadzono później al. Waszyngtona. Pierwszymi nabywcami byli sąsiedzi i znajomi Baliszewskich, niektórzy z nimi spowinowaceni (...). W transakcjach tych występowali zgodnie wszyscy spadkobiercy Karola i Józefa, prezentując wzorową lojalność rodzinną, a więc: Mieczysław, Władysław, Jan, Józef Edward, Stefan i Apolonia.”
            Pozdrawiam :-)
            • panna_weronika Baliszewscy 13.05.10, 22:34
              Czy można więc założyć, że w okolicy ul. Grochowskiej i Waszyngtona powstały
              inne kamienice, nieruchomości Baliszewskich lub ich spadkobierców?
              • andrzej_b2 „Imperium Baliszewskich” 14.05.10, 15:42
                panna_weronika napisała:

                > Czy można więc założyć, że w okolicy ul. Grochowskiej i Waszyngtona powstały
                > inne kamienice, nieruchomości Baliszewskich lub ich spadkobierców?

                Bez przesady można powiedzieć, że w tym rejonie Grochowa istniało swoiste
                „imperium Baliszewskich”. Wszystkie parcele mające oznaczenie hip. ”Tab. nadań
                Nr 1 wsi Grochów 8” odnosiły się do b. własności Karola i Józefa. Południową
                granicą gruntów była ul. Grochowska, od nr 52d (dziś 293) do nr 74 – tj. do
                nieistniejącej ul. Stężyckiej (w uproszczeniu można przyjąć do ul. Męcińskiej).
                Płd-wsch. rubież stanowiła nieparzysta strona Stężyckiej, potem granica wiodła
                parzystą str. Grenadierów, dalej obejmowała splot ul. Grenadierów – Gocławskiej
                (sic!) – Grochowskiej, biegnąc wreszcie wąskim pasmem między bagnami Kamionka a
                ul. Grochowską. Łatwiej tę sytuację sobie wyobrazić posługując się planikiem
                Grochowa z końca lat 20. XX w. (Bibl. Cyfr. Inst. PAN).

                https://foto0.m.onet.pl/_m/db6dbd658d78b030f7177c60ab65379c,10,19,0.jpg

                Dla wyjaśnienia dodam, że jeszcze w latach 20. trakt z Gocławia nazywano ul.
                Gocławską, późn. Żymirskiego, wreszcie Międzyborską. Przez pewien czas były więc
                dwie ul. Gocławskie (druga na Kamionku).

                Boom budowlany trwał w latach 1933-39. Najbardziej reprezentacyjne domy
                wyrastały przy Grochowskiej, im dalej w kierunku Wisły, tym charakter zabudowy
                był coraz bardziej małomiasteczkowy lub wiejski. Jeszcze w połowie lat 30.
                najbardziej wysuniętą na wschód flanką „imperium Baliszewskich” był (nomen-omen)
                Skład materiałów budowlanych Moszka Ajzensztejna, przy Grochowskiej 74.
                Pozdrawiam :-)
                • andrzej_b2 Re: „Imperium Baliszewskich” 15.05.10, 14:24
                  panna_weronika napisała:

                  >Szukam informacji o inwestorze/projektancie/numerze hipotecznym tego budynku:)

                  Najtrudniej zdobyć informację o projektancie kamienicy nr 231. Odwołam się więc do Kasprzyckiego, który w jednym z felietonów o Grochowie z 1997 r. pisał: „(...) Najmowano majsterka, który zamawiał plany często u świeżego – bez doświadczeń praktycznych – absolwenta politechniki. Właściciela przedsiębiorstwa murarskiego tytułowano grzecznościowo panem inżynierem. Bywało i tak (...), że obok standardowych pudełek projektanci i wykonawcy ujawniali wysokie kwalifikacje i poczucie dobrego smaku architektonicznego (...)”.
                  Nie wątpię, że praktyki „na dziko” były uprawiane, ale to dotyczyło budownictwa peryferyjnego. Co do prycypalnej ulicy Grochowa, to myślę, że nie.
                  Przed wojną, aby zdobyć uprawnienia projektowo-budowlane, należało po studiach wylegitymować się trzyletnią odpowiednią praktyką przy robotach w służbie rządowej, samorządowej lub prywatnej i złożyć egzamin z przepisów. Byli więc fachowcy uprawiający wolny zawód architekta, ale i funkcjonowały konesjonowane biura architektoniczno-budowlane, zatrudniające całe zespoły. Szefowie robili tylko poprawki i podpisem firmowali prace. Jedno z takich przedsiębiorstw prowadził inż. Witold Matuszewski, związany z Grochowem – twórca kamienic przy Grochowskiej 325 i 327, kompleksu domów magistrackich przy Podskarbińskiej, kolonii senatorów im. Praussa i in.
                  Zofia Czajowa wspomina inż. Matuszewskiego (Wspomnienia 2007). Gdy stwierdziła małą niefunkcjonalność pewnego fragmentu swego domu przy ul. Płowce 1, udała się do willi architekta przy Profesorskiej 6, z prośbą o uwzględnienie poprawek, tytułując go przy tym profesorem. Nie były nawet potrzebne te przesadne konwenanse, gdyż chętnie wprowadził odpowiednie korekty.
                  Reasumując, wydaje mi się, że autorem projektu domu nr 231 nie był żaden amator.
                  Pozdrawiam :-)
                  • panna_weronika Domy magistrackie.. 15.05.10, 14:43
                    Jak rozumiem, ma pan na myśli zespół domów Podskarbińska 6/ Kobielska 91?
                    • andrzej_b2 Re: Domy magistrackie.. 15.05.10, 14:53
                      Oczywiście tak.
                      • andrzej_b2 Re: Domy magistrackie.. 15.05.10, 14:56
                        W związku z tematem, pozwólcie na osobistą dygresję.
                        Żoną inż. Witolda Matuszewskiego była pani Maria Matuszewska, moja nauczycielka geografii i astronomii w Liceum Sparrowa na Grochowie. W młodości sawantka i sufrażystka salonów intelektualnych Petersburga pocz. XX w. Podobno cały Kaukaz i Bajkał obeszła pieszo z wycieczkami szkolnymi. Przed wojną uczyła w Gimnazjum Żeńskiej Zofii Łabusiewiczowej przy ul. Kępnej 17a. Gdy w roku 1983 obchodziła setną rocznicę swych urodzin, do swych już sędziwych uczennic wygłosiła podniosłe przemówienie. Synem Witolda i Marii był, niedawno zmarły, Ryszard Matuszewski – eseista i krytyk literacki.

                        https://foto2.m.onet.pl/_m/773b5cb01aabfb78993a2003e5f8ba2e,10,19,0.jpg

                        Dość długo mieszkał w domu aktora scen polskich Dobiesława Damięckiego – ojca Macieja i Damiana Damięckich, przy ul. Żółkiewskiego 23.

                        https://foto2.m.onet.pl/_m/82ee48495d917a08c74ac73bb905bc22,10,19,0.jpg

                        I tak Kochani, plecie się saga Wielkiego Grochowa.

                        Pozdrawiam :-)
                        • panna_weronika W tym domu również.. 15.05.10, 17:08
                          ..jak wspominał Jerzy S. Majewski mieszkali niegdyś spokrewnieni z Damięckimi
                          Kubiakowie - wybitny pisarz i historyk literatury Zygmunt, oraz jego brat
                          Tadeusz - poeta. Na parterze jeszcze w latach 60 - tych mieszkała ich matka,
                          będąca nauczycielką jęz. polskiego w którejś ze szkół Grochowa.
                          • andrzej_b2 Re: W tym domu również.. 15.05.10, 19:14
                            Tak, to wszystko prawda. Uzupełnię tylko, że dom o narożnej numeracji
                            Żółkiewskiego 27/Szaserów 58, wybudował Stefan Damięcki, ojciec Dobiesława. Na
                            frontonie można jeszcze dostrzec litery „SD” i datę budowy „1928”. Mieszkająca w
                            tym domu pani Cecylia Kubiakowa, w połowie lat 50. była moją nauczycielką jęz.
                            polskiego w szkole podstawowej nr 163 przy ul. Tarnowieckiej 55.
              • andrzej_b2 Re: Baliszewscy 16.05.10, 17:29
                Kim byli Karol i Józef Baliszewscy, tak bardzo zasłużeni dla rozwoju urbanistycznego Grochowa? Już kiedyś próbowałem dociec. Bez większego efektu.

                Z pewnością byli przybyszami z prowincji, ale co najmniej do 1870 r. nie pojawili się „na warszawskim bruku”, bowiem w Spisie mieszkańców Warszawy i Pragi z 1870 r. nie występują. Przypuszczam, że byli braćmi, zawsze to raźniej z kimś bliskim wyruszać na podbój świata. W spisach właścicieli posesji Pragi z końca XIX w. nazwisko ich jeszcze nie pojawia się.
                Nie mieli pochodzenia szlacheckiego. Sprawdziłem to w Spisie szlachty Królestwa Polskiego z 1851. Byli zamożni, skoro mogli kupić sporą części wsi Grochów a nawet, jak pisze J. Zieliński, kamienicę przy Jagiellońskiej 27, nie podając jednak kiedy (Dziennik nr 184 z 2009 r.) - co dla naszych rozważań ważne. Na podstawie profesji innych Baliszewskich, mogli być rzemieślnikami. Może zajmowali się kołodziejstwem lub kowalstwem (to tak jakby dziś mechaniką samochodową)? Wiemy, że w latach 20. i 30. bliżej nieznani: Sylwin i Antoni prowadzili krawiectwo (Piękna 29), Ignacy miał sklepy wędliniarskie (na Podwalu 16 i w Rembertowie), Feliks zajmował się stolarstwem (Grochowska 70). Zygmunt, chyba najbogatszy, w Wilczej Łapie (pod Rypinem) miał cegielnię.
                Kim miałby być Stanisław, wspomniany w Muzeum Pragi, rzekomy budowniczy krzyża w 1820 r? W świetle ww. wywodów, coś mi wszystko nie gra.
                Czy wspomniani tu inni Baliszewscy, wszyscy byli spokrewnieni? Bardzo to prawdopodobne, bowiem nazwisko rzadkie. Dziś w Warszawie, tak nazywają się 32 osoby, a niewiele więcej ich jest w pozostałych rejonach kraju. Wszyscy wymienieni tu z imienia nie występują wśród sukcesorów Karola i Józefa, więc musieli być dalszą rodziną, odwrotnie niż: Władysław, Mieczysław, Jan Edward, Józef, Stefan i Apolonia – zstępni w pierwszej linii.
                Bez pomocy p. Dariusza Baliszewskiego wszystkie znaki zapytania chyba pozostaną bez odpowiedzi.
                Zapraszam :-)
                • mooj Re: Baliszewscy 19.05.10, 10:35
                  Witam!
                  ad Baliszewscy - może coś wniosą poniższe informacje:

                  Karol i jego potomstwo jest obecne na Pradze (par MB Loretańskiej) od 1853 roku
                  www.geneteka.genealodzy.pl/index.php?op=gt&rid=A&search_lastname=baliszewski&exac=&w=07mz
                  przykładowo:
                  Akt zgonu z 6 maja 1880 roku (numer 338)
                  www.asc.genealodzy.pl/asc/59/163I/89/Z/0334-339.jpg
                  Grochów: zmarł Karol Baliszewski, syn Stanisława i Teresy, pozostawiając
                  po sobie wdowę Weronikę z domu Andrzejewską
                  zgłaszający Józef Baliszewski (pomocnik rewirowego?) i Kazimierz Baliszewski

                  Pozdrawiam
                  • mooj Re: Baliszewscy 19.05.10, 10:43
                    korekta:
                    nie od 1853 a 1850 roku (akt urodzenia/chrztu nr 287 z 1850 Józefa
                    Baliszewskiego, syna Karola i Weroniki domo Andrzejewska, nr 287 z 1850 roku MB
                    Loretańska, Praga )
                  • andrzej_b2 Re: Baliszewscy 19.05.10, 14:42
                    mooj napisał:

                    > Witam!
                    > ad Baliszewscy - może coś wniosą poniższe informacje:
                    >
                    > Karol i jego potomstwo jest obecne na Pradze (par MB Loretańskiej) od 1853 roku
                    >
                    rel="nofollow">www.geneteka.genealodzy.pl/index.php?op=gt&rid=A&search_lastname=baliszewski&exac=&w=07mz

                    Ciekawe wiadomości, ale u mnie ww. link martwy jak trup!
                    • mooj Re: Baliszewscy 19.05.10, 16:13
                      miejmy nadzieję, że tylko chory nie martwy:) tj że wyzdrowieje
                      do tego momentu mogę uzupełnić, że o ile pamiętam, to Karol był gospodarzem z
                      Grochowa już w 1850.
                      Może to oznaczać, że (warunkowo) jeśli rodzina Baliszewskich (np Stanisław,
                      ojciec Karola) nabyła (ew. zwiększyła stan posiadania) grunty w Grochowie na
                      początku XIX wieku, to
                      ich hipotetyczna sprzedaż (ew. części z nich) 1-2 pokolenie później mogła być
                      źródłem finansowania zapewne niejednego domu:)
                      pozdrawiam
                      P.S. nie wiem kiedy link "ozdrowieje" - ale warto poczekać:)
                    • mooj Re: Baliszewscy 19.05.10, 22:29
                      już powinien działać
                  • andrzej_b2 Re: Baliszewscy 20.05.10, 11:07
                    mooj napisał:
                    > Karol i jego potomstwo jest obecne na Pradze (par MB Loretańskiej) od 1853 roku

                    W parafii MB Loretańskiej, tzn. nie koniecznie na Pradze.
                    Parafia bowiem powstała w grudniu 1865 r. na miejsce parafii praskiej istniejącej wcześniej w Skaryszewie i była bardzo rozległa. Obejmowała całe praskie pobrzeże Wisły po Żerań, Białołękę, Grodzisk, Ząbki, Bródno, Targówek, Wolicę, Załęże, Marki, Kamionek, Skaryszew, Kawęczyn, Gocław i Grochów.
                    Śmierć Karola w 1880 r. w Grochowie może świadczyć, że istotnie tu się osiedlił, ale kiedy? Nadal niewiele wiemy, ale już trochę więcej.

                    Jedno tylko pewne, że Józef – „pomocnik rewizora z Warszawy” (ur. 1850). był synem Karola. Zapewne synem był też Kazimierz – „z Grochowa”. To oni obydwaj zgłosili księdzu w swej parafii zgon ojca w 1880 r.
                    Aleksander Andrzej (1853) i Antonina (1858), sadząc po datach urodzenia, mogli być także dziećmi Karola, ale już niekoniecznie.
                    Na podstawie zapisów parafialnych można ostrożnie założyć, że „ekspansja Baliszewskich” na teren parafii praskiej przyszła z prawej strony Wisły. W księgach urodzeń, małżeństw i zgonów Baliszewskich, na piętnaście wpisów sześć (40%) dotyczy Okuniewa i Kroczewa.
                    Pozdrawiam :-)

                    Ps. Mimo mojego sceptycyzmu materiały b. ciekawe. Dziękuję.
                    • mooj Re: Baliszewscy 20.05.10, 11:20
                      W treści aktów (przykładowa kopia była podlinkowana) jest zapis o konkretnej
                      lokalizacji, w przypadku Baliszewskich dominuje Grochów
                      to są Akty Stanu Cywilnego - czyli materiały jak najbardziej źródłowe:)
                      Oczywiście w dokumentach także zdarzają się błędy, ale formalnie to Akt
                      Urodzenia świadczy o miejscu urodzenia - tj późniejsze ew. dokumenty (paszporty
                      etc) są wtórne
                      do kopii aktów urodzeń z 1850, 1853 i 1858 roku nie mam dostępu więc nie ustalę
                      "na szybko" powiązań rodzinnych
                      nie będę w stanie również prześledzić ew. zmian zamieszkania w tych latach

                      każdy dokument wymaga konfrontacji z innymi źródłami ale jest jakiś punkt
                      startu/hipotezy roboczej. Dla mnie (jeśli chciałbym badać/poznać historię
                      Baliszewskich) byłyby to już odnalezione ASC:)

                      Pozdrawiam serdecznie

                      P.S. Kopie ASC także z parafii MB Loretańskiej są dostępne m.in. w Archiwum
                      Państwowym m.st. Warszawy na Krzywym Kole. Z niektórych innych parafii
                      XIXwiecznej Warszawy można znaleźć w sieci
                    • mooj parafia praska MB Loretańskiej 20.05.10, 11:26
                      "W parafii MB Loretańskiej, tzn. nie koniecznie na Pradze.
                      Parafia bowiem powstała w grudniu 1865 r. na miejsce parafii praskiej
                      istniejącej wcześniej w Skaryszewie i była bardzo rozległa. "

                      mamy inne wiadomości, podlinkowuję (i polecam!)
                      opracowanie dostępne w serwisie Diecezji Warszawsko-Praskiej
                      www.diecezja.waw.pl/dokument.php?id=5
                      opis zespołu ASC MB Loretańskiej:
                      baza.archiwa.gov.pl/sezam/pradziad.php?l=&mode=showopis&id=44216&miejscowosc=Praga
                      Pozdrawiam
        • panna_weronika Dwa krzyże - kolejna pamiątka po Baliszewskich 15.05.10, 21:32
          Wizyta w tymczasowym Muzeum Pragi, gdzie prezentowana jest wystawa foto "Okna do
          nieba. Kapliczki, figury i krzyże prawobrzeżnej Warszawy" naprowadziła mnie na
          trop dwóch krzyży z ulicy Grochowskiej, wystawionych przez Baliszewskich.
          Historycznie pierwszy (obecnie od roku 2000 zastąpiony już repliką) znajduje się
          u zbiegu z ul. Międzyborską; wystawił go podobno Stanisław Baliszewski w roku
          1820? (widnieje na nim data 1820).
          Według opisu przygotowanego przez Muzeum Pragi "przy krzyżu tym 25 lutego 1831
          skonać miał od ran generał Franciszek Żymirski; w pobliżu też stacjonował sztab
          gen. Chłopickiego oraz szpital polowy".
          Ciekawe jest to rozmnożenie sztabów; tradycja podpowiada że było to na
          Grochowskiej 64, w dworku ks. Poniatowskiego..Nie jest to blisko, muzeum chyba
          błądzi?
          Drugi krzyż istniał przed kamienicą nr 233 (wg dzisiejszej numeracji) przed
          rokiem 1900; ustawić mieli go również Baliszewscy, w okresie międzywojennym
          zastąpiono go nowym - ufundować miał go Józef Baliszewski.
          • andrzej_b2 Re: Dwa krzyże - kolejna pamiątka po Baliszewskic 16.05.10, 10:01
            panna_weronika napisała:

            > Ciekawe jest to rozmnożenie sztabów; tradycja podpowiada że było to na
            > Grochowskiej 64, w dworku ks. Poniatowskiego..Nie jest to blisko, muzeum chyba
            > błądzi?


            O miejscach dowodzenia w czasie Bitwy Grochowskiej jest wystarczająco dużo w literaturze więc nie warto się tu powtarzać. Ciekawsza jest sprawa krzyży przy ul. Grochowskiej i rodziny Baliszewskich. Przenoszę to, do nowego wątku.
            • tomek.jarosz Re: Dwa krzyże - kolejna pamiątka po Baliszewskic 14.06.11, 15:19
              Dla zainteresowanych przygotowałem tekst o mojej rodzinnej kamienicy
              Grochowska 233

Pełna wersja