Nieobliczalny mężczyzna zaatakował rodzinę

IP: *.edison.pk.edu.pl 04.03.04, 07:27
czyżby było to coś zupełnie anormalnego? takie wypadki zdarzają się
codziennie. czyżby gazecie została wolna kolumna i musiała ją zapełnić
news'em?
    • Gość: noone Re: Nieobliczalny mężczyzna zaatakował rodzinę IP: 62.233.148.* 04.03.04, 07:35
      ..moim zdaniem anormalne jest to że policjanci nie dali sobie rady z uzbrojonym
      napastnikiem.. przecież na szkoleniu mają w kaburach tylko straszaki...
      • Gość: bleeeeee Re: Nieobliczalny mężczyzna zaatakował rodzinę IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 04.03.04, 08:36
        po prostu nie zawsze do takich awantur wzywają AT :)
    • Gość: db Powszechne to nieważne? IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 04.03.04, 09:21
    • Gość: Houston Re: Nieobliczalny mężczyzna zaatakował rodzinę IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 04.03.04, 12:28
      Takich przypadkow niestety jest setki dziennie i nie wszystkie widza "swiatlo
      dzienne". To dobrze ze czasami gazeta napisze o tym. To jest wielki problem
      tego zdegenerowanego spolecznstwa. Bezroboie, alkoholizm, brak ochrony panstwa
      dla rodziny, szczegolnie dzieci.
      Ten problem rosnie i nikt nie stara sie go rozwiazac. Nie robi tego ten
      skompromitowany, zlodziejski rzad, nie robi tego kosciol katolicki, przeciez
      oni sa tylko od zbierania pieniedzy na "cele wyzsze".
      Ten problem powinien byc rozwiazywany "lokalnie" przez gminy, dzielnice,
      rodziny. Tego nikt inny nie rozwiaze.


    • kunce cywilny pracownik policji 04.03.04, 14:04
      człowiek od lat terroryzujący rodzinę był do pażdziernika cywilnym pracownikiem
      policji.
      I to własciwie wyjasnia jego wieloletnia bezkarność jako przestępcy przeciw
      mieniu i zdrowiu wielu osób, członków rodziny.

      Stowarzyszenia niosące pomoc ofiarom przemocy domowej wiedzą, na jak trudnej
      pozycji są np. żony i dzieci policjantów-sadystów czy pracowników organów
      ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Ich oprawcy latami sa bezkarni, bo skargi
      gdzieś giną.
Pełna wersja