Rzeczniczka praw pacjenta zmienia zdanie: kamer...

17.05.10, 12:50
Przepraszam, ale czyim rzecznikiem jest ta pani? Ministerstwa Zdrowia, a może
Pani Minister Kopacz? Na pewno nie jest rzecznikiem pacjentów - chociaż
podobno pełni takie obowiązki. Tę osobę trzeba natychmiast zwolnić, ponieważ
nie rozumie swoich obowiązków i okazuje się, że w ogóle chyba nie wie czyim
jest rzecznikiem i przez kogo opłacaną pracownicą. Gdzie jest powiedziane, że
jakikolwiek szpital lub w ogóle jakakolwiek instytucja ma prawo w ten sposób,
bezczelnie podglądać ludzi?! Nie ma rzecznika praw obywatelskich, ale urząd
chyba funkcjonuje niech się więc tym zajmie - od tego jest przecież urzędem
opłacanym przez nas. Nie wiem na co ci urzędnicy czekają? Chyba potrafią
myśleć i działać bez swego zmarłego szefa?!
    • Gość: gość Rzeczniczka praw pacjenta zmienia zdanie: kamer... IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.10, 17:49
      Ja osobiście wolę żeby to, co mi robią było nagrane, o to walczą rozsądni
      ludzie i w taki sposób likwiduje się lenistwo i nieróbstwo oraz nie
      kompetencję naszych lekarzy.

    • Gość: akowalska Re: Rzeczniczka praw pacjenta zmienia zdanie: kam IP: 83.143.140.* 17.05.10, 18:12
      Autorowi/ce tego wpisu polecam artykuł red. Elżbiety Cichockiej pt."Kamery w
      szpitalu - nieatrakcyjna prawda", zamieszczony na portalu Gazety. Polecam go
      także pod rozwagę autorowi komentowanego tu tekstu, a także wcześniejszego
      tekstu o monitoringu szpitalnym. Mam nadzieję, że to, co napisał jest jedynie
      wynikiem braku doświadczenia i pogłębionej refleksji.
    • Gość: czytelnik Rzeczniczka praw pacjenta zmienia zdanie: kamer... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 21:00
      Brawo autor reportażu. Ostatni akapit wszystko wyjaśnia - zdjąc
      kamery znad łózek chorych, koniec, kropka, a potem pracoważ nad
      prawem. Natomiast zaskakuje mnie stanowisko koleżanki redakcyjnej
      Pana redaktora, skąd inąd bardzo mądrej dziennikarki E. Cichockiej.
      Stanowisko tej Pani jest żenujace!!! Tak jak żenujące jest
      stanowisko Pani Rzecznik.
      • Gość: andrzej Re: Rzeczniczka praw pacjenta zmienia zdanie: kam IP: 83.143.140.* 17.05.10, 23:40
        A co niby wyjaśnia ostatnie zdanie? Przecież ten artykuł to zwykła hucpa!
        • Gość: czytelnik Re: Rzeczniczka praw pacjenta zmienia zdanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 20:18
          Drogi Andrzeju to proste: Rzeczniczka praw pacjenta początkowo
          uznała, że taka instalacja kamer łamie prawa do intymności i
          godności chorego. Niespodziewanie wycofała się ze swoich słów.
          Dlaczego??? Brakuje mi przekonującego uzasadnienia. Czy ta kamera
          śledząca pacjenta za parawanem też zdaniem pani rzecznik nie łamie
          prawa do intymności??? W tym wypadku nie trzeba czekać na nowe
          rozporządzenie. Wystarczy tę kamerę zdjąć. Od razu.

          WNIOSKI PROSTE: SPRAWA KONTROWERSYJNA, WIĘC NAJPIERW ZDEJMUJE SIE
          KAMERY, POTEM PRACUJE NAD ASPEKTEWNEM PRAWNYM. tO MIAŁEM NA MYŚLI, I
          AUTOR ARTYKUŁU TAKŻE.


          Więcej...
          wyborcza.pl/1,94898,7890529,Rzeczniczka_praw_pacjenta_zmienia_zdanie__kamery_sa.html#ixzz0oJ3K9V47
    • Gość: cyna kamery za parawanem IP: *.system-net.pl 18.05.10, 04:59

      ładne dupy nagrane ha ha
    • Gość: ivo Rzeczniczka praw pacjenta zmienia zdanie: kamer... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.10, 17:41
      Nie przeszkadza mi kamera nad łóżkiem. Przeszkadzają mi tabuny odwiedzających
      salę gości. Mogę zrozumieć najbliższą rodzinę chorego, ale jak w ciągu dnia
      przez salę przewinie się stado odwiedzających wnucząt, dzieci i bratanków,
      koleżanki z mężami i dziećmi i delegacja z pracy, to jak niby można zachować w
      tym wszystkim intymność?
      • Gość: czytelnik Re: Rzeczniczka praw pacjenta zmienia zdanie: kam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 20:22
        Mylisz pojęcia. Toż chyba nie bada nikogo lekarz w obecności rodzin?
        Toż chyba nie podaja kaczki, czy basenu w obecności rodzin? Toż nikt
        się nie rozbiera do naga w obecności rodzin? No chyba, że masz inne
        dziwne doświadczenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja