Dodaj do ulubionych

Podręczniki z internetu zastąpią tradycyjne ksi...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.10, 10:22
Swietny pomysl! Zycze wytrwalosci. Oby bylo wiecej takich nauczycieli w
polskiej szkole.....
Obserwuj wątek
    • Gość: 3xtak Podręczniki z internetu zastąpią tradycyjne ksi... IP: 212.160.68.* 19.05.10, 10:57
      Gratuluję Panu z całego serca. Wspaniały pomysł. Multumedia na
      historii są szczególnie przydatne (mapy, filmy z epoki, zdjęcia,
      itd.,itp|). Przy okazji trochę drzew uniknie ścięcia, trochę ludzi
      zainteresuje się historią, która nie polega tu na wkuwaniu dat (moja
      trauma z liceum). Czarno-białe kopie to nie problem - kolorki
      uczniowie zobacząwcześniej w domu, na ekranie.
    • tom_aszek Ile szkół ma takie wyposażenie? 19.05.10, 11:07
      Gość portalu: cladopelma napisał(a):

      > Oby bylo wiecej takich nauczycieli w polskiej szkole...

      Takich nauczycieli jest akurat pod dostatkiem. To nie problem nauczycieli, tylko dostępu do dóbr technologicznych :)

      - jak nauczyciel chce odbić np. kserówki map, to się dowie że nie ma papieru albo nie ma pieniędzy na papier, a już na pewno na kolorowe tonery
      - jak już papier się znajdzie to się okaże, że ksero trzeba rezerwować z kilkudniowym wyprzedzeniem
      - "Mapy, a także np. portrety królów, przywódców państw, obrazy bitew uczniowie oglądają w wersji elektronicznej, na dużym ekranie z komputera połączonego z rzutnikiem." Nowoczesne komputery / laptopy / rzutniki w każdej pracowni? - toż to poziom nieosiągalny jeszcze długo w polskich szkołach.

      "Niemal po roku pracy z podręcznikiem internetowym widać i minusy - mało kto ma dostęp do kolorowej drukarki, a czarno-białe ilustracje są czasem mało czytelne."
      A ja tu widzę poważniejszy minus takiej metodyki:
      "Podoba mi się to, że nie ma dużo do czytania. Są w tej książce obrazki"
      Aha, to dlatego najlepiej sprzedają się te podręczniki, w których jest dużo obrazków a mniej tekstu do czytania!

      A potem się dziwimy, że MEN chce nawet licealistów przepychać do następnej klasy z "jedynkami"... Młodzież nie potrafi płynnie czytać oraz pisać ortograficznie, bo posiłkóje się ciongle korektami w edytorach tekstuf. :)
    • Gość: Janusz Podręczniki z internetu zastąpią tradycyjne ksi... IP: *.archidiecezja.wroc.pl 19.05.10, 12:39
      Inicjatywa cenna. Nie można tylko puścić wszystkiego samopas. Przydałaby się
      jakaś recenzja merytoryczna przed wprowadzeniem w końcu nikt nie jest
      nieomylny. Np. otworzyłem sobie podręcznik do klasy IV i pod jedną fotką
      znalazłem podpis "Pop", co np. wg wikipedii: "Pop – określenie kapłana w
      Cerkwi prawosławnej i Kościołach greckokatolickich, stosowane przez osoby
      innych wyznań i niekiedy uważane za obraźliwe". Powinno być np.
      "batiuszka".
      • Gość: ciekawy_świata Re: Podręczniki z internetu zastąpią tradycyjne k IP: 193.104.164.* 19.05.10, 14:40
        szlachetna inicjatywa w dobie totalnego upadku oswiaty

        Okazuje się, że i na to jest sposób. Ci, którzy mają internet i
        drukarkę, drukują podręcznik u siebie. Inni robią kserokopie. A
        tych, którzy nie potrafią sobie zorganizować kopii, wspiera
        nauczyciel.


        i wszystko pieknie, ale to po prostu partyzantka. po pierwsze nie
        rozumiem funkcji podrecznika na lekcji - czyli jak to? czytamy z
        ksiazki? ogladamy mape? czy moze sluchamy "wykladu"? z tego co
        pamietam na mojej lekcji historii sluchalem nauczyciela, robilem
        notatki w zeszycie, dostawalem kserowke np. z mapka i niczego
        drukowac nie musialem. a jak nie chcialo mi sie notowac albo
        chcialem sobie doczytac wiecej to po prostu W DOMU zagladalem do
        podrecznika. kartki rozdawane na lekcjach jedni gromadzili, inni
        nie, ale z reguly i tak konczylo sie to sterta papierzysk na biurku.
        i nikt sie tym tez specjalnie nie podniecal - materialy to byla
        oczywista oczywistosc (a konczylem szkole juz daaawno temu).

        generalnie za ten caly podrecznikowy (oswiatowy) b**zel
        dopowiedzialne sa wszystkie ekipy po 89. mialem taka przjemnosc, ze
        swoja przygode z oswiata zaczynalem w koncowce PRLu, a konczylem juz
        w EU. i prawda jest taka ze

        - kiedys wystarczal jeden podrecznik, ktory mozna bylo odkupic za
        niewielka cene albo po prostu sie go dostawalo. nie trzeba bylo
        drukowac, kopiowac i Bog wie jak jeszcze kombinowac. i nie wierze ze
        CO ROKU nauka idzie tak do przodu ze tresci z lat poprzednich nie sa
        aktualne (moze oprocz WOSu, bo rewelacjami IPNu nie nalezy zbytnio
        sie przejmowac).

        - jesli mam do wyboru "stary" i nowy podrecznik zawsze wybieram
        stary... bo choc obrazki sa czarnobiale i siermiezne, to jest tam
        oprocz nich TRESC... i nie mam wrazenia, ze ktos traktuje mnie jak
        debila z brakiem elementarnej wiedzy na temat rzeczywistosci...
        jesli zas mam ochote poczytac sobie popularnonaukowe pitu-pitu
        okraszone chora iloscia zdjec to ide do kiosku i kupuje sobie
        Focusa.

        Cenna jest zwłaszcza możliwość pracy z mapami. Uczniowie nie
        potrafią sobie wyobrazić, jak to było z ustalaniem granic. A ja
        rysuję im je i wymazuję


        no tak, biedactwa - mapa z granicami poszczegolnych rozbiorow to juz
        za duze wyzwanie... nie neguje udogodnien oferowanych przez nowe
        technologie, ALE jesli bedziemy mieli takie podejscie to za chwile
        dojdziemy do punktu, w ktorym konieczne beda ostrzezenia na kubku ze
        moze zawierac goracy plyn... czyli totalnego skretynienia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka