Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.10, 14:30
co za ohydne logo
    • Gość: gościu Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.10, 14:38
      Dajcie kilka zdjęć te go cuda ...
      • tetlian Spaść z takiego roweru... bolało by 25.05.10, 22:53
        Rower wygląda ciekawie i sam bym na takim chętnie chwilę pojeździł. Ale do
        codziennego użytku się nie nadaje. Wywrócenie się na takim rowerze oznacza
        poważne obrażenia i często złamania kończyn. W końcu spaść z takiej wysokości (i
        do tego przy większej prędkości niż na zwykłym rowerze), to już nie są żarty.
        Natomiast w przypadku zwykłego roweru, stopy są cały czas przy ziemi, dzięki
        czemu w każdej chwili można się nimi podeprzeć w przypadku utracenia równowagi.
        • Gość: zorro_zx Re: Spaść z takiego roweru... bolało by IP: 82.177.4.* 26.05.10, 08:53
          Bardzo wygodny i bezpieczny sposób jazdy... Niech wypowie się ortopeda.
    • Gość: kixx Nazwa akcji jest dwuznaczna,kojarzy sie jednakowo IP: *.acn.waw.pl 24.05.10, 14:39
      z kreceniem i kretaczeniem
      do krecenie potrzeba rowerzystow,do kretaczenia zatrudniono
      redaktorow Stolka.
      ale wracajac do opisywanego roweru.Chyba widzialem tego goscia-
      szacunek za pomysl-niedawno na Kasprzaka.Rower ciekawy,ale z ta jego
      widocznoscia to pobozne zyczenie-co z tego,ze siodelko jest
      wyzej,skoro rowerzysta lezy prawie poziomo.Rower za samochodem jest
      praktycznie niewidoczny.
      I jeszcze jedno-jesli ten rower ,ktory widzialem,to faktycznie
      byl ten opisywany w artykule,to rada dla wlasciciela-po przejsciu
      dla przeszych rower nalezy przeprowadzac
      • Gość: kiks Re: Nazwa akcji jest dwuznaczna,kojarzy sie jedna IP: *.ericsson.net 24.05.10, 16:44
        > I jeszcze jedno-jesli ten rower ,ktory widzialem,to faktycznie
        > byl ten opisywany w artykule,to rada dla wlasciciela-po przejsciu
        > dla przeszych rower nalezy przeprowadzac

        No tak. Użytkownicy wszelkich pojazdów łamią notorycznie przepisy!
        Ja też mam radę dla posiadaczy pojazdów.
        Myślę że dotyczy około 90% jeżdżących po Warszawie.
        Znak z cyfrą 50 na białym polu otoczony czerwonym paskiem oznacza prędkość MAKSYMALNĄ a nie minimalną!
        • Gość: rofl Re: Nazwa akcji jest dwuznaczna,kojarzy sie jedna IP: *.home.aster.pl 25.05.10, 21:04
          Dobre :D

          A mądrala niech s******la.
      • Gość: gomez Poziomy rower kojarzy mi się z Marszem Żałobnym IP: 80.51.132.* 25.05.10, 10:27
        Szopena
    • Gość: Bar Burka Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy IP: 217.153.61.* 24.05.10, 14:40
      Fotki jakieś?
    • Gość: romet Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy IP: *.centertel.pl 24.05.10, 18:06
      jechałem takim naprawdę jest super duże prędkości z małym wysiłkiem
      i super komfort szczególnie gdy są amortyzatory, mam nadziję że
      niedługo będą masowo produkować to bedą tańsze bo teraz nowy od
      1200zł.
      • Gość: cyqlop Re: Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy IP: *.cdma.centertel.pl 25.05.10, 18:11
        marzenie ściętej głowy
        za mały rynek zbytu
        Gigant revive produkowali tylko 3 lata bo mimo wygody się nie sprzedawał tak
        dobrze jak zwykłe pionowe

        pozdrawiam i zapraszam na poziome.republika.pl
    • Gość: Tomo Re: Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy IP: *.merinet.pl 24.05.10, 22:15
      Fajna zabawa, ale proponowałbym z użytkowaniem tego cuda ograniczyć
      się do ścieżek rowerowych. Jest już w Warszawie jeden inteligentny
      inaczej, który leżącym rowerem (bardzo niskim) porusza się po
      ulicach, pomiędzy samochodami stojącymi w korkach. I uważa, że
      chorągiewka, którą sobie wywiesił zapewnia, że jest widoczny dla
      kierowców. Już dwa razy widziałem jak idiota omal nie został
      rozjechany przez auta zmieniające pas ruchu. Jest po prostu
      niewidoczny, nawet w lusterkach!
      • Gość: kierownik Re: Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.10, 11:21
        zgadza się. Widziałem go parę razy na trasie z Ożarowa do Wawy.
        • Gość: turysta Re: Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy IP: *.chello.pl 25.05.10, 15:56
          Jak kierowcy zaczną jeździć normalnie, to niczego nie przeoczą.. Dla kierowców
          tirów osobówki to też kurduple i co z tego wynika? Tylko, że jest ich na tyle
          dużo, że są widoczne. Gdyby osobówka stanowiła nikły procent, też ktoś mógłby ją
          przeoczyć. Ot chociażby w takiej sytuacji:

          www.youtube.com/watch?v=Gi8ecFno33g

          Zacznijcie więc prowadzić samochody, a nie zajmować się dłubaniem w nosie,
          gadaniem przez telefon i szczekaniem przez CB, gdzie fotoradar miga, a gdzie nie..
          • Gość: Tomo Re: Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy IP: *.merinet.pl 25.05.10, 20:36
            Gość portalu: turysta napisał(a):

            Jak kierowcy zaczną jeździć normalnie, to niczego nie przeoczą.. Dla
            kierowców tirów osobówki to też kurduple i co z tego wynika? Tylko,
            że jest ich na tyle dużo, że są widoczne. Gdyby osobówka stanowiła
            nikły procent, też ktoś mógłby ją przeoczyć. Ot chociażby w takiej
            sytuacji: www.youtube.com/watch?v=Gi8ecFno33g


            Gdybyś miał choćby odrobinę wiedzy na temat o którym piszesz to
            wiedziałbyś, że samochód osobowy może być dla ciężarówki niewidoczny
            gdy jedzie tuż obok niej. Dlatego od pewnego czasu istnieje
            obowiązek wyposażania ciężarówek w dodatkowe, niemal poziome
            lusterko, które daje obraz tego co dzieje się tuż obok szoferki.
            Kierowca samochodu osobowego w takie urządzenie nie jest wyposażony
            i w związku z tym nie zawuważy kogoś kto niemal pełznie po jezdni i
            ma głowę na wysokości 40-50cm.

            Zacznijcie więc prowadzić samochody, a nie zajmować się dłubaniem
            w nosie, gadaniem przez telefon i szczekaniem przez CB, gdzie
            fotoradar miga, a gdzie nie..


            A Wy jako rowerzyści zacznijcie stosować się do PORD, któe Was
            również obowiązuje. Bo jak na razie to stosujecie jego zapisy bardzo
            wybiórczo i wyłącznie wtedy gdy jest mowa o Waszych prawach.
            Zapominacie jednak o obowiązkach, które kodeks na Was jako
            uczestników ruchu również nakłada (choćby obowiązek jazdy po ścieżce
            rowerowej, jeżeli takowa wzdłuż jezdni biegnie. Niezależnie od tego
            czy jej nawierzchnia Wam się podoba czy też nie. Ja nie jadę
            chodnikiem gdy uznam, że jezdnia jest w złym stanie)
            • Gość: turysta Re: Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy IP: *.szczecin.mm.pl 25.05.10, 22:28
              Gość portalu: Tomo napisał(a):

              > Gdybyś miał choćby odrobinę wiedzy na temat o którym piszesz to
              > wiedziałbyś, że samochód osobowy może być dla ciężarówki niewidoczny
              > gdy jedzie tuż obok niej.

              Wiem o tym. Tak samo może być właśnie z rowerem poziomym i jego 'przeoczeniem'
              przez kierowców osobówek.

              > Dlatego od pewnego czasu istnieje
              > obowiązek wyposażania ciężarówek w dodatkowe, niemal poziome
              > lusterko, które daje obraz tego co dzieje się tuż obok szoferki.

              Może do osobówek też trzeba takie zamontować? :)

              > Kierowca samochodu osobowego w takie urządzenie nie jest wyposażony
              > i w związku z tym nie zawuważy kogoś kto niemal pełznie po jezdni i
              > ma głowę na wysokości 40-50cm.

              Ale co z tego wynika? Skoro kierowców ciężarówek zmusza się do stosowania
              kolejnego lustra, kierowcy osobówek też mogliby coś zrobić, by lepiej widzieć.

              > Zacznijcie więc prowadzić samochody, a nie zajmować się dłubaniem
              > w nosie, gadaniem przez telefon i szczekaniem przez CB, gdzie
              > fotoradar miga, a gdzie nie..

              >
              > A Wy jako rowerzyści zacznijcie stosować się do PORD, któe Was
              > również obowiązuje.

              A jaki ma to związek z zauważeniem roweru poziomego?

              > Bo jak na razie to stosujecie jego zapisy bardzo
              > wybiórczo i wyłącznie wtedy gdy jest mowa o Waszych prawach.

              Nie generalizuj, bo dziś jestem rowerzystą, a jutro kierowcą więc mam wgląd na
              sytuację z różnych punktów siedzenia.

              > Zapominacie jednak o obowiązkach, które kodeks na Was jako
              > uczestników ruchu również nakłada (choćby obowiązek jazdy po ścieżce
              > rowerowej, jeżeli takowa wzdłuż jezdni biegnie. Niezależnie od tego
              > czy jej nawierzchnia Wam się podoba czy też nie. Ja nie jadę
              > chodnikiem gdy uznam, że jezdnia jest w złym stanie).

              Znajdź chodnik, który jest w lepszym stanie, niż jezdnia. Nawet, jeśli taki
              znajdziesz, to do szału Cię doprowadzą wszędobylskie wystające krawężniki, więc
              prawdopodobieństwo, że chodnik będzie dla kierowcy lepszą alternatywą, niż
              jezdnia jest bardzo niewielkie.
            • Gość: kiks Re: Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy IP: *.ericsson.net 26.05.10, 09:05
              > A Wy jako rowerzyści zacznijcie stosować się do PORD, któe Was
              > również obowiązuje. Bo jak na razie to stosujecie jego zapisy bardzo
              > wybiórczo i wyłącznie wtedy gdy jest mowa o Waszych prawach.
              > Zapominacie jednak o obowiązkach

              Racja, racja
              Użytkownicy wszelkich pojazdów łamią notorycznie przepisy!
              , a to wpływa na bezpieczeństwo ruchu drogowego.
              Mam radę dla posiadaczy pojazdów.
              Myślę że dotyczy około 90% jeżdżących po Warszawie.
              Znak z cyfrą 50 na białym polu otoczony czerwonym paskiem oznacza prędkość MAKSYMALNĄ a nie minimalną!

              ps. Żeby nie było - dotyczy też rowerzystów (rower to pojazd) i pieszych
    • Gość: kc1972 wcale nie szybszy i chyba niewygodniejszy IP: *.e-wro.net.pl 25.05.10, 00:40
      Gdyby te rowery były istotnie szybsze to jeździli by na nich zawodowi kolarze,
      tak samo były by produkowane jako turystyczne gdyby były wygodniejsze. Może na
      krótkim odcinku to mogą wydawać się wygodniejsze (ale zależy z którymi
      rowerami je porównujemy - dziecięcymi, składakami?) i sprawiać wrażenie
      szybszych (tu także - od których?). Na pewno są mniej bezpieczne - cudaczna
      pozycja pedałującego i mniej stabilne. Takiej jest moje zdanie.
      • Gość: hfrhjfjhm Re: wcale nie szybszy i chyba niewygodniejszy IP: *.magma-net.pl 25.05.10, 06:06
        Zawodowcy na nich nie jeżdżą, bo organizacja kolarska zakazała je w 30 latach.
        Były zbyt szybkie ,a więc i niebezpieczne dla zawodników + byłby ogromny wyścig
        zbrojeń(a mają się liczyć kolarze , nie ich sprzęt).
        • Gość: FF Re: wcale nie szybszy i chyba niewygodniejszy IP: *.lanet.net.pl 25.05.10, 11:28
          Dzięki czemu wyścig zbrojeń trafił do żył kolarzy a nie do ich sprzętu:)
        • Gość: janosik rower poziomy najlepszy IP: *.centertel.pl 30.05.10, 11:13
          szkoda że organizacja kolarska zakazała ścigać się na poziomach,
          przez to ludzie męczą się na klasykach co za zacofanie i ciemnota a
          mamy 21 wiek. tak samo konstrukcja pewnego rodaka zabezpieczająca
          samochód przed zderzeniem bo pochłaniająca energię to super sprawa.
          po za tym konstrukcja samochodów jest zacofana bo ludzie siedzący z
          tyłu powinni siedzieć tyłem do jazdy to by mieli dużo większe szanse
          na przeżycie zderzenia, i samochód byłby bardziej odporny na boczne
          zderzenia, ale niestety ciemnota i zacofanie aż szkoda gadać.
      • b52h Re: wcale nie szybszy i chyba niewygodniejszy 25.05.10, 10:16

        > Gdyby te rowery były istotnie szybsze to jeździli by na nich zawodowi kolarze,

        są szybsze ale nie są bezpieczniejsze, zwłaszcza w Polsce
        za dużo jeździ po ulicy zwykłego chamstwa
        • Gość: romet poziomy najbezpieczniejsze są!!! IP: *.centertel.pl 25.05.10, 11:09
          poziomy są najbardziej bezpieczne np. w razie zderzenia przodem masz
          zderzak z pedałów a resztę nogami amortyzujesz a nie walisz głową
          jak w klasyku, po za tym jesteś bliżej ziemi ewentualny upadek jest
          mniej ryzykowny itd. obejrzyjcie sobie testy zderzeniowe i dopiero
          komentujcie.
      • Gość: turysta Re: wcale nie szybszy i chyba niewygodniejszy IP: *.chello.pl 25.05.10, 16:03
        Gość portalu: kc1972 napisał(a):

        > Gdyby te rowery były istotnie szybsze to jeździli by na nich zawodowi kolarze,
        > tak samo były by produkowane jako turystyczne gdyby były wygodniejsze.

        Ktoś już napisał, że to wina UCI, że nie są popularne.

        > Może na
        > krótkim odcinku to mogą wydawać się wygodniejsze

        Raz przejechałem rowerem poziomym w ciągu doby 400km. Zero bólu tylko ogólne
        fizyczne zmęczenie. Spróbuj podzielić się takimi samymi wrażeniami po
        przejechaniu takiego dystansu uciskaczem siodełkowym.

        > (ale zależy z którymi
        > rowerami je porównujemy - dziecięcymi, składakami?) i sprawiać wrażenie
        > szybszych (tu także - od których?).

        Zależy jaki model poziomki. Rekord prędkości należy do rowerów poziomych
        (obudowanych) - ponad 130km/h w sprincie. Jest jeszcze wprawdzie rekord na
        zwykłym rowerze (ok. 260km/h), ale tam drogę torował samochód wyścigowy. A jazda
        w tunelu aerodynamicznym to prawie tak, jakby ktoś nas ciągnął..

        > Na pewno są mniej bezpieczne - cudaczna
        > pozycja pedałującego i mniej stabilne. Takiej jest moje zdanie.

        To spróbuj pojeździć, a nie teoretyzujesz. Wprawdzie stójkę ciężko mi zrobić,
        ale bez trzymanki potrafię jechać, podobnie jak z małymi prędkościami (1-2km/h).
      • Gość: kaczor1 Re: wcale nie szybszy i chyba niewygodniejszy IP: *.chello.pl 25.05.10, 18:52
        Gość portalu: kc1972 napisał(a):

        > Gdyby te rowery były istotnie szybsze to jeździli by na nich zawodowi
        > kolarze,

        Dostałeś już odpowiedz czemu nie jeżdżą
        Były za szybkie.

        > tak samo były by produkowane jako turystyczne gdyby były wygodniejsze. Może
        na
        > krótkim odcinku to mogą wydawać się wygodniejsze

        Tu akurat jest zupełnie odwrotnie niż piszesz.
        Długie dystanse to jest to co te rowery lubią najbardziej ;-)

        > (ale zależy z którymi
        > rowerami je porównujemy - dziecięcymi, składakami?)
        Aby porównywać, to najpierw musiał(a) byś sprecyzować co wg ciebie oznacza
        wygoda.
        I o jakich warunkach użytkowania rozmawiamy.
        Na pewno Składak będzie wygodniejszy, gdy jedziesz nim 500m po bułki ale 150,
        200, 400 kilometrów za jednym zamachem, nie chciał(a) byś nim przejechać.
        Dziecięcy rowerek jest wygodniejszy do przewiezienia w metrze. Poziome rowery
        z reguły mają ok180-190cm długości, są też dłuższe.

        > i sprawiać wrażenie
        > szybszych (tu także - od których?).
        Nie od których, tylko w jakich warunkach
        W terenie są z reguły wolniejsze od rowerów górskich.
        Za to płaski równy asfalt to ich żywioł :-)

        > Na pewno są mniej bezpieczne - cudaczna
        > pozycja pedałującego i mniej stabilne. Takiej jest moje zdanie.

        Skąd ta pewność. Próbowałeś?
        Cudaczna bo nie tradycyjna.
        To prawda, budzi uśmiech na twarzy nawet mojej,
        gdy widzę swoje odbicie, przejeżdżając koło witryny sklepowej.
        Ale uśmiechy przechodniów, nie są dla mnie wystarczającym powodem abym
        cierpiał na ból krzyża, nadgarstków, karku i d…py
        Zainteresowanych zapraszam na
        www.forum.poziome.pl
        Chce ktoś zobaczyć „cudaka” na żywo, to można zawsze jakiegoś spotkać w każdy
        ostatni piątek miesiąca o 18:00 pod Kolumną Zygmunta [WAW]
        Zawszę odpowiadamy na pytania, a i do robienia nam zdjęć zdążyliśmy się
        przyzwyczaić.
        ;-)
        • Gość: dd Re: wcale nie szybszy i chyba niewygodniejszy IP: 80.240.172.* 26.05.10, 09:35
          a kto rowerem jeżdzi po kilkaset km. Ilu jest takich napaleńców,
          jakiś ułamek promila.
          Rowerem można zrobic przejażdżkę kilkukilometrową w weekend a nie
          tłuc sie kilkaset km.
          • Gość: turysta Re: wcale nie szybszy i chyba niewygodniejszy IP: *.chello.pl 27.05.10, 09:11
            Gość portalu: dd napisał(a):

            > a kto rowerem jeżdzi po kilkaset km.

            Pasjonaci? Ludzie, którzy szukają przygód i chcą się zmierzyć z własnymi
            słabościami? Nie każdego szczytem osiągnięć jest dorwanie flaszki i kibicowanie
            przed ekranem TV..

            > Ilu jest takich napaleńców,
            > jakiś ułamek promila.

            Rowerzystów, którzy przekroczyli chociażby magiczną setkę jest bardzo dużo. To
            nie jest jakiś masakryczny dystans..
            • Gość: kaczor1 Re: wcale nie szybszy i chyba niewygodniejszy IP: *.chello.pl 27.05.10, 09:59
              Gość portalu: turysta napisał(a):

              > Gość portalu: dd napisał(a):
              >
              > > a kto rowerem jeżdzi po kilkaset km.
              >
              > Pasjonaci? Ludzie, którzy szukają przygód i chcą się zmierzyć z własnymi
              > słabościami?

              EeeeeTam
              Nie jestem pasjonatem, ani poszukiwaczem przygód.
              A jazda na rowerze, to już na pewno nie jest sposób,
              na walkę za słabościami. (w moim przypadku)

              Na rowerze po prostu lubię jeździć.
              Pączki też lubię ,ale pasjonatem pączków nikt mnie nie nazywa ;-)

              >Nie każdego szczytem osiągnięć jest dorwanie flaszki i kibicowanie
              > przed ekranem TV..

              I oto właśnie chodzi.
              Jeśli ktoś spędza wolny czas w inny sposób, niż ten o którym piszesz, to od
              razu MYSI być to napaleniec, pasjonat, wariat.
              Trudno przyjąć do wiadomość, że taki model spędzania wolnego czasu (przed TV),
              może komuś nie odpowiadać.

              >
              > > Ilu jest takich napaleńców,
              > > jakiś ułamek promila.
              >
              > Rowerzystów, którzy przekroczyli chociażby magiczną setkę jest bardzo dużo.
              > To
              > nie jest jakiś masakryczny dystans..

              I na tym cały skecz polega.
              Na poziomym rowerze te 100km traci swój magiczny wymiar.
              To nic nadzwyczajnego

              Ciekawe, czy ludzie jeżdżący w Belgi i Holandii na rowerach do pracy, to też
              pasjonaci ;-)

              • Gość: turysta Re: wcale nie szybszy i chyba niewygodniejszy IP: *.chello.pl 30.05.10, 18:52
                Gość portalu: kaczor1 napisał(a):

                > EeeeeTam
                > Nie jestem pasjonatem, ani poszukiwaczem przygód.
                > A jazda na rowerze, to już na pewno nie jest sposób,
                > na walkę za słabościami. (w moim przypadku)

                Przejechanie rowerem kilkuset km w ciągu dnia to jednak wyzwanie, jakby nie
                patrzeć. :)

                > Na rowerze po prostu lubię jeździć.

                Tak, jak i ja. Nie robię tego dla innych, tylko dla własnej satysfakcji.

                > Na poziomym rowerze te 100km traci swój magiczny wymiar.
                > To nic nadzwyczajnego

                Ano nie :) Przekonałem się o tym, kiedy po raz pierwszy poziomką osiągnąłem ten
                pułap. Na klasyku po takim dystansie czuć już pewne partie ciała i tego samego
                mój organizm najwyraźniej oczekiwał po poziomce. Przyznam,że nieswojo się trochę
                czułem, gdy się okazało, ze nie bolą nadgarstki,plecy i szyja, a te 100km to
                tak, jakby ich nie było :)

                > Ciekawe, czy ludzie jeżdżący w Belgi i Holandii na rowerach do pracy, to też
                > pasjonaci ;-)

                Wszystko zależy od danej osoby. Ja używam roweru do różnych rzeczy. Jeżdżę nim
                do pracy i użytkowo (klasykiem). Ale jeździłem też na maratony, na wyprawy, na
                zloty (poziomką) - bo to moja pasja.
    • Gość: Kon Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.10, 10:39
      Więcej o rowerach poziomych można dowiedzieć się
      na :forum.poziome.pl/
    • Gość: Kon Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.10, 10:46
      Wiecej info na temat rowerów poziomych na:
      forum.poziome.pl/index.php
    • Gość: Yin Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy IP: 83.143.101.* 25.05.10, 11:30
      Zainteresowanych rowerami poziomymi zapraszam też do obejrzenia:
      picasaweb.google.com/Poziome
      Oraz

      pl.wikipedia.org/wiki/Rower_poziomy
    • Gość: scirus Treści kopiowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.10, 14:44
      Czyżby cytując Wikipedię nie trzeba aby dać o tym informacji??
    • Gość: Yin Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy IP: 83.143.101.* 25.05.10, 15:09
      Odnosisz się do mnie czy do artykułu? Jeśli do to zauważ że nie cytuję a daję
      pełnego linka..

      Wracając do tematu, jeśli ktoś się zastanawia jak to jeździ polecam wpisanie
      frazy "recumbent bike" na youtube.
    • Gość: bajking Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy IP: *.pg.com 26.05.10, 09:26
      Zapraszam na blog rowerzysty poziomego:

      narowerze.blox.pl/html
    • Gość: tucco Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy IP: *.acn.waw.pl 26.05.10, 09:30
      nie do końca zgadzam się z tym pokonywaniem krawężników. Osobiscie
      nie jezdzilem na poziomce, ale ta geometria nie jet stworzona do
      jazdy innej niż asfalt lub szutr. Na góralu można wskakiwać z jezdni
      na chodniki nie dotykając w ogóle kraweznika. Na poziomce można
      podjechać krawężnik, ale predkość musi być bardzo mała. Dla mnie
      taki rower odpada, nie ten styl jazdy. Juz dawno nie latam po
      szosie, chyba że muszę.
      Poza tym napisali o tym jak o wielkim odkryciu, a to zwyczajny rower
      jest i tyle.
      • Gość: turysta Re: Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy IP: *.chello.pl 27.05.10, 09:32
        Gość portalu: tucco napisał(a):

        > nie do końca zgadzam się z tym pokonywaniem krawężników.

        Poziomka, poziomce nierówna:
        www.youtube.com/watch?v=tROlcR3LM3Y
        www.youtube.com/watch?v=2obF46-29Xw
    • teyoo Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy 26.05.10, 11:56
      Taa.. tylko jaki to ma promień skrętu? Przejazd przez kałużę.. i całe dupsko mokre pewnie;) No i na wertepy nie bardzo się nadaje.
      Klasyczny bike lepszy, bo wszechstronny:)
      • Gość: turysta Re: Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy IP: *.chello.pl 27.05.10, 09:21
        teyoo napisała:

        > Taa.. tylko jaki to ma promień skrętu? Przejazd przez kałużę..

        Widać, że teoretyzujesz i nie masz pojęcia o rowerach poziomych. Rowerzysta na
        poziomce nie będzie miał nigdy mokrego dupska z tego względu, że z tyłu za sobą
        ma fotel, na którym się wygodnie rozkłada. Woda może chlapać z przodu, ale
        najczęściej fotel i tak ochrania znaczną część ciała. Na ochlapanie najbardziej
        narażona jest głowa i szyja, ale do czegoś są błotniki.. Zresztą, jak pada
        deszcz, to i tak rowerzysta zmoknie. Poziomki mają tę zaletę, że można je łatwo
        obudować - poszukaj sobie na youtube chociażby: velomobiles

        > i całe dupsko mo
        > kre pewnie;) No i na wertepy nie bardzo się nadaje.

        Niektórzy chcą rowerem po prostu jechać, a nie skakać.

        > Klasyczny bike lepszy, bo wszechstronny:)

        Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego :) Mam rower klasyczny, ale i
        poziomy również. Klasyczny używam częściej głownie ze względu na mentalność
        tutejszych tubylców i kiepską infrastrukturę. Niemniej na dalekie wypady w życiu
        nie pojadę już klasykiem.
    • Gość: DZIKUNEK :) Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy IP: *.146.202.238.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.07.10, 00:30
      Od wielu wielu lat mam rower p-o-z-i-o-m-y :) typu LWB-znaczy sie
      bardzo-bardzo długi i nic a nic mi to nie przeszkadza ze zakręty
      biore jak ciężarówka z naczepą wody na drodze sie nie boje gdyz
      niezdąży do mnie dolecieć spod koła przedniego :) pozatym przejechac
      nim 150 kilometrów dziennie to sama frajda-nic poza zmęczeniem
      podróżą i odrobine nogi dostaja wycisk-a pozatym nic.
      jeżdziłem zwykłym rowerem i dystans 20 kilometrów to była męczarnia
      a gdy zsiadałem to jak bym z konia zsiadł-wszystko obolałe; ręce
      kark plecy a o d...e nie wspomne.
      pozdrawiam wszystkich rowerzystów
      i poziomkowców ;) z FORUM POZIOME.PL

      DZIKUNEK :)
      • Gość: paweł Re: Poziomy rower - szybszy i wygodniejszy IP: *.acn.waw.pl 04.07.10, 09:57
        A jak taki rower spisuje się w mieście, gdzie trzeba zatrzymywać się na światłach?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja