Chcemy pedałować do pracy! Już w piątek świetna...

IP: *.aster.pl 25.05.10, 10:18
kiedy dołączy UW...?
    • Gość: T Wynocha do śmierdzącej kopenhagi IP: *.chello.pl 25.05.10, 10:20
      Jak chcecie do pracy pedałowac to wont do smierdzącej kopenchagi,
      najgorszego miasta na świecie.
      Warszawiacy ceniąsobie komfort dojazdu do pracy samochodami!
      • Gość: AdamSot. Re: Wynocha do śmierdzącej kopenhagi IP: *.chello.pl 25.05.10, 15:18
        Jak zrzucisz 15-25kg tłuszczu to może ci żyłka nie pęknie.
        • Gość: T Re: Wynocha do śmierdzącej kopenhagi IP: *.chello.pl 25.05.10, 16:04
          Uważaj, żeby tobie nie pękła.
      • Gość: mx Re: Wynocha do śmierdzącej kopenhagi IP: *.nplay.net.pl 26.05.10, 22:31
        wyp******aj cieciu!
    • bolo-liberal W dzień masy kretynicznej panuje większa nerwowość 25.05.10, 10:26
      Ze złośliwością kierowców wobec rowerzystów spotykałem się bardzo
      sporadycznie, ale w dniu masy kretynicznej jest to niestety częstsze. Tak
      więc, jeśli ktoś wybiera się tego dnia rowerem na miasto, musi się nastawić,
      że może mu się oberwać za cudze grzechy. Kto sieje wiatr, zbiera burzę, tylko
      szkoda że dotyka to także niewinnych.
      • biber Re: W dzień masy kretynicznej panuje większa nerw 25.05.10, 11:26
        Ze złośliwością kierowców wobec rowerzystów spotykam się bardzo często jako rowerzysta (parkowanie na ścieżkach, blokowanie przejazdu przez ulicę przy ścieżce), częściej spotykam się z nią jako pasażer KM (notoryczne zatrzymywanie tyłka na torach tramwajowych - bo przecież jakoś się przecisnę!) najczęściej spotykam się z nią jako pieszy (wyprzedzanie na przejściach dla pieszych bez świateł, stawanie na przejściach na zielonych światłach dla pieszych, parkowanie na chodnikach (gdzie przepisowe 1,5m), na przystankach. Tak więc kto sieje wiatr zbiera burzę. BTW do masy mam stosunek obojętno-niechętny (jako pieszy).
        • nowotka1 Re: W dzień masy kretynicznej panuje większa nerw 25.05.10, 11:38
          Gdyby nie było Masy, nie byłoby nic. Tak samo było kilka lat temu w Berlinie -
          tam masa sie rozwiązała dopiero po wybudowaniu kompletnego miejskiego systemu
          rowerowego. W Warszawie będzie podobnie, tylko, jak wynika z prostych obliczeń,
          dopiero za jakieś 300 lat. Tak więc, zachęcam do udziału raz w miesiącu w Masie
          rowerowej, bo masę samochodową spaliniarze fundują nam na codzień. Musimy być
          zdeterminowani, to nasza jedyna szansa w tym kraju.
          • Gość: bolo Re: W dzień masy kretynicznej panuje większa nerw IP: *.centertel.pl 25.05.10, 11:44
            Bzdura, poprawa infry rowerowej następuje w Polsce także w miastach, gdzie masy
            nie ma i nie było. Myślę, że przyczyn jest wiele (ot, choćby poprawa nawierzchni
            ulic, bo po dziurach rowerem jeździ się fatalnie i niebezpiecznie), a masa jest
            raczej czynnikiem tworzącym stereotyp "rowerzysta wielkomiejski=oszołom chcący
            wszystkich na siłę wsadzać na rowery i ideologicznie nienawidzący motoryzacji".
            Końcówka Twojej wypowiedzi tylko to potwierdza.
            • Gość: spruce Londyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.10, 14:02
              Poprawa infry rowerowej w Londynie następuje odgórnie wskutek działań Mayora i
              Transport for London. I koniec. Nie ma dyskusji.
          • yavorius Re: W dzień masy kretynicznej panuje większa nerw 25.05.10, 11:45
            nowotka1 napisał:
            > Gdyby nie było Masy, nie byłoby nic.

            Zabawne;)
            • Gość: wars nie zrozumiales IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 25.05.10, 13:21
              • yavorius zrozumiałem, zrozumiałem, spoko 25.05.10, 14:50
          • Gość: T Wprowadzić płatne ścieżki rowerowe! IP: *.chello.pl 25.05.10, 12:06
            Jak cykliści chcą infrastruktury to niech za nią płacą. Dlaczego
            normalni ludzie mają sponsorowac ich zachcianki.
            Z leperem siejakoś rozprawili, mam nadzieję, że i przywódców
            cyklistów utemperują.
            • yavorius Re: Wprowadzić płatne ścieżki rowerowe! 25.05.10, 12:14
              Jesteś kierowcą?
              • Gość: T Re: Wprowadzić płatne ścieżki rowerowe! IP: *.chello.pl 25.05.10, 16:06
                Oczywiście.
                • yavorius Re: Wprowadzić płatne ścieżki rowerowe! 26.05.10, 10:47
                  To również w twoim interesie jest, żeby ci się rowerzyści nie pchali
                  pod koła, tylko jeździli ścieżkami. Proste, nie?
                • Gość: k Re: Wprowadzić płatne ścieżki rowerowe! IP: *.chello.pl 26.05.10, 16:21
                  Gość portalu: T napisał(a):

                  > Oczywiście.

                  Impotent? Czy jeszcze nie?
            • Gość: spruce Re: Wprowadzić płatne ścieżki rowerowe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.10, 13:54
              Odwrotnie. To kierowcy muszą sfinansować ścieżki jak nie chcą, żeby rowerzyści
              jeździli jezdnią.
              • Gość: T Re: Wprowadzić płatne ścieżki rowerowe! IP: *.chello.pl 25.05.10, 16:06
                Kierowcy płacą podatek w paliwie, za który buduje się drogi.
                Wprowadzić podatek od jazdy na rowerze i wówczas możecie sobie mioeć
                postawę roszczeniową.
              • Gość: Bruno Oh Re: Wprowadzić płatne ścieżki rowerowe! IP: *.chello.pl 25.05.10, 16:47
                Jest o wiele prostszy, tańszy i skuteczny sposób. W dodatku korzystny dla
                wszystkich i zwiększający bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego:


                Zakazać całkowicie jazdy rowerem w terenie zabudowanym. Wreszcie by wszyscy
                odetchnęli z ulgą, szczególnie piesi. Recydywę karać więzieniem na własny koszt.
                • Gość: mx Re: Wprowadzić płatne ścieżki rowerowe! IP: *.nplay.net.pl 26.05.10, 22:38
                  > Zakazać całkowicie jazdy rowerem w terenie zabudowanym. Wreszcie by
                  wszyscy
                  > odetchnęli z ulgą, szczególnie piesi. Recydywę karać więzieniem na
                  własny koszt
                  > .

                  za Twoje istnienie na świecie ktoś powinien zapłacić życiem.
                  najlepiej Ty!
        • Gość: bolo Re: W dzień masy kretynicznej panuje większa nerw IP: *.centertel.pl 25.05.10, 12:50
          > Ze złośliwością kierowców wobec rowerzystów spotykam się bardzo często jako row
          > erzysta (parkowanie na ścieżkach
          Jeśli uważasz, że parkowanie na ścieżkach wynika ze złośliwości wobec
          rowerzystów, to może, hm, czas na wizytę u pewnego lekarza...?
          • Gość: mx Re: W dzień masy kretynicznej panuje większa nerw IP: *.nplay.net.pl 26.05.10, 22:37
            parkowanie na ścieżkach wynika z olewania innych. tak jak parkowanie na
            chodnikach i w innych miejscach niezgodnie z przepisami.
      • Gość: k Re: W dzień masy kretynicznej panuje większa nerw IP: *.chello.pl 26.05.10, 16:20
        bolo-liberal napisał:

        A ja jakoś nie widzę różnicy, za to jako kierowca owszem bardziej dostrzegam problem i folguje rowerzystom. Jeżeli nie mogę wyprzedzić zachowując odpowiednią odległość, bo np. jadą samochody z naprzeciwka to jadą powolutku za rowerzystą.
        Jak ktoś jest chamem to nie ma znaczenia gdzie się znajduje, ważne że nie ja nim nie chcę być.
    • Gość: gość nie CITY Handlowy IP: 212.160.172.* 25.05.10, 10:35
      tylko CITI Handlowy
    • Gość: Paweł Chcemy pedałować do pracy! Już w piątek świetna... IP: 194.246.107.* 25.05.10, 10:48
      a co robi m.st. warszawa jako pracodawca dla pracownikow dojezdzających na
      rowerze? nic.....
    • Gość: ja Stojaki IP: *.agora.pl 25.05.10, 11:32
      Z przyjazdem do pracy na rowerze nie ma wiekszego problemu... Jest
      sporo firm ktore maja stojaki, pomieszczenia na rowery, itd. Problem
      zaczyna sie wtedy kiedy trzeba cos po pracy zalatwic i dojechac tam
      rowerem... Bo nie ma gdzie go zostawic. Centrum Warszawy jest puste
      od stojakow... Pozostaje latarnia lub znak drogowy... I to jest
      najwiekszy problem tego miasta. Zacznijmy zmiany od budowania
      infrastruktury a nie na odwrot...
      • Gość: Alf/red/ Re: Stojaki IP: *.emea.ibm.com 25.05.10, 12:33
        > Centrum Warszawy jest puste od stojakow...

        Nie histeryzuj. Akurat w Centrum pojawia się ich sporo. Owszem, nie koło każdych
        drzwi każdej instytucji czy knajpy, ale porozglądaj się.
        • m0cna Re: Stojaki 25.05.10, 12:42
          > Nie histeryzuj. Akurat w Centrum pojawia się ich sporo

          Strzeżonych?
          m.
          • Gość: Ja Re: Stojaki IP: *.agora.pl 25.05.10, 13:56
            Duzo to ich jest w Krakowie i dzieki temu o wiele wiecej rowerzystow!
    • Gość: Bruno Oh Płacić! IP: *.chello.pl 25.05.10, 11:34
      Nie tylko przeznaczyła duże pomieszczenie na parking rowerowy i
      przygotowała szatnie oraz prysznice, ale też kupiła pracownikom stroje
      rowerowe.


      Rozumiem, że koszt tych wszystkich udogodnień pokrywają bezpośrednio
      zainteresowani czyli pracownicy-rowerzyści, a nie np. klienci? Bo jeżeli ma
      być to zrekompensowane np. wzrostem cen usług, to ja poszukam takiej firmy, w
      której nie dowartościowuje się hobbystów MOIM kosztem...
      • nowotka1 Re: Płacić! 25.05.10, 11:41
        Nie ma takich firm. Wszystkie działają na koszt klienta, bo takie są prawa ekonomii.
      • Gość: joachim Re: Płacić! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.10, 11:51
        Wiesz, podatki się płaci
        • Gość: Bruno Oh ??? IP: *.chello.pl 25.05.10, 16:52
          A co to ma wspólnego z tematem? Czyżbyś sugerował, że w Polsce nie można obniżyć
          podatków, bo cykliści muszą na koszt państwa kultywować swoje zboczenia?
      • Gość: T Re: Płacić! IP: *.chello.pl 25.05.10, 12:07
        Dokładnie!
      • Gość: bajkerka Re: Płacić! IP: *.axelspringer.pl 25.05.10, 12:08
        takie rzeczy robi się z funduszy socjalnych, do tworzenia których pracodawca jest zobowiązany przepisami. może zorganizować imprezę integracyjną, na której wszyscy się nawalą jak szpadle i nic po niej nie zostanie oprócz kaca, albo zorganizować coś dla - jak to nazwałeś - hobbystów. i fajnie, że są tacy pracodawcy, którzy wybierają drugą opcję.
        • Gość: Bruno Oh Czyli jednak doi się klienta IP: *.chello.pl 25.05.10, 16:54
          Już wiadomo, jakie firmy omijać szerokim łukiem. Dziękuję, Gazeto, za wskazanie
          naciągaczy
          • Gość: mx Re: Czyli jednak doi się klienta IP: *.nplay.net.pl 26.05.10, 22:42
            naprawdę jesteś aż tak tępy, czy udajesz tylko? bo aż trudno uwierzyć.
      • Gość: @bruno Re: Płacić! IP: 160.83.42.* 25.05.10, 15:20
        Zabiłeś mnie swoją wypowiedzią. To ja rezygnuję z usług wszystkich
        firm które mają parkingi dla pracowników bo one też kosztują i
        zawyżają ceny dóbr i usług. Jesteś żałosny.
    • Gość: PAPA kiedys bylem swiadkiem w londynie protestu IP: *.riz.pl 25.05.10, 14:21
      około 300-400 rowerzystów którzy wymusili
      "dziurę w biurowcu" przy Angel, który stawał właśnie na istniejącej ścieżce
      rowerowej.. blokowali skrzyżowanie chyba przez 2 miesiące, zawsze w piątek ok
      16-17 czyli w czasie największego szału na ulicy..
      udało się i u nas chyba trzeba tak samo- albo po bandzie albo będziemy czekać
      100 lat jeszcze..
    • Gość: r47 Jak przejechać z Jelonek na Włochy bezpiecznie i IP: 12.4.26.* 25.05.10, 14:34
      zgodnie z prawem ? Ktos zna jakaś altenatywę dla tunelu Dźwigowej ,
      w którym po remoncie jezdni po bokach ciagle stoi woda ?
      • Gość: Bruno Oh Autobusem IP: *.chello.pl 25.05.10, 16:49
        A bicykl na złom. Korzyść podwójna - czas i kasa.
    • Gość: RowerowyManiak Niech spier....... z tą akcją IP: *.axelspringer.pl 25.05.10, 14:35
      Sam jeżdżę rowerem gdzie się da, ale masiarze tylko szkodzą sprawie
      robiąc pokazówki. I sama zachęta o czym ma świadczyć?, że co gdzie
      jak bo czym mam. Po arterii bez ścieżki rowerowej? Tylko czub jeździ
      w takim zagęszczeniu autobusów, ciężarówek i innego ciężkiego
      sprzętu prawym skrajnym.
      Jak będzie rowerostrada z prawdziwego zdarzenia na głownych
      arteriach miasta to można robić masykraniczne, krytyczne,
      rowerystyczne, a tak to polityczny hidpark.
      • Gość: spruce Re: Niech spier....... z tą akcją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.10, 14:48
        A ja jeżdżę w jeszcze wiekszym zagęszczeniu autobusów, ciężarówek i innego
        ciężkiego sprzętu lewym skrajnym. W Londynie.
    • Gość: Babka z Marsa Chcemy pedałować do pracy! Już w piątek świetna... IP: *.chello.pl 25.05.10, 15:00
      Po przeczytaniu tytułu myślałam, że chodzi o nową Paradę Równości :-)
    • pstepniewski Kibelek-przebieralnia + symboliczny stojak 25.05.10, 15:34
      Hejka!
      W sumie to budynek, w którym pracuję jest też prorowerowy. Na dole znajdują
      się dwa stojaki na rowery. W sumie OK. Jednak przebieralnia jest w tzw.
      kibelku. :-ZZZ
      Stojaki są, bo "pasują" do architektury. Nie są zbyt wygodne, ale zawsze. Na
      budynek, w którym pracuje lekko ponad 300 osób miejsc rowerowych jest dość
      sporo - jakieś 15 w porywach do 20 (jak rowerki się mocno przyciśnie do siebie
      na wzajem). Szczęśliwcy, którzy do pracy przybywają nieco później niż wczesny
      poranek, mogą "przypiąć" swoje mustangi do barierki i liczyć na to, że ochrona
      nie popędzi.
      Ano...
    • w.i.l ZAKAZ pedałowania! 25.05.10, 16:44
      Róbcie to w domu a nie na ulicy.
      • Gość: pedały Re: ZAKAZ pedałowania! IP: *.acn.waw.pl 25.05.10, 17:11
        rowerzyści są tak potwornie złośliwi, blokują cały (!) pas ruchu jadąc ślimaczym
        tempem, zmaiast poruszać się pustym chodnikiem obok (bo to pewnie w ich
        mniemaniu nie jest dostatecznie cool... i dżezi), zmuszjąc samochody do
        niebezpiecznych manewrów.
        to samo na chodnikach - szybka jazda, wymuszanie pierwszeństwa na pieszych,
        przejeżdżanie (wrbew przepisom) po pasach.

        kupa śmierdzących kretynów - nic dziwnego, że są znienawidzeni, a wielu
        kierowców chętnie robi dyskretne puk i się szybciorem
        ultania:)))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • Gość: mx Re: ZAKAZ pedałowania! IP: *.nplay.net.pl 26.05.10, 22:47
          jak cię spotkam na mieście, to z przyjemnością przerysuję ci blokiem
          w bucie całą długość twojego złoma.

          a jazda po chodniku jest ZABRONIONA przepisami, których, jak widać
          nie znasz.
          jak będę chciał i będzie mi pasowało, to będę jechał całym pasem i
          nie będę przy tym łamał żadnego przepisu, a ty pewnie i tak będziesz
          myślał, że robię coś źle, bo przepisów - jak zauważyłem wcześniej -
          nie znasz.

          a śmierdzisz ty, razem ze swoim "samochodem".
      • Gość: RMF Chciałbyś! IP: *.podlaczamy.net 25.05.10, 17:40
        w.i.l napisał:

        > Róbcie to w domu a nie na ulicy.

        Nie piłuj jadaczki, będziesz miał po prostu krótszy korek. Co w tym złego?
    • a_weasley Jaka gazeta, taka sonda 25.05.10, 19:11
      Powodów, żeby nie jeździć do pracy na rowerze, jest od groma. Na przykład ten,
      że ktoś ma z domu do pracy 30 km. A tu jedyna opcja na "nie" jest sformułowana
      tak, że człowiek woli nic nie pisać. A potem wyniki są słuszne.
      No i pytanie, czy ci, co piszą, że dojeżdżają, to dojeżdżają zawsze czy od
      maja do września, jeśli nie zanosi się na deszcz.
      • Gość: Jachoo Rowerzysta, Kierowca oraz Pasażer Autobusu. IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 26.05.10, 10:38
        Nie rozumiem skąd tyle nienawiści dla rowerzystów i odwrotnie.
        Wiem jak to jest jadąc każdym środkiem lokomocji, no jeszcze został mi motocykl i Tir.
        Generalnie zasada panuje taka większy może więcej, tirowcy nienawidzą osobowych, kierowcy osobowych nie przepadają za motocyklami i rowerami na drodze. Problem mają gdy ktoś jedzie szybciej od nich bądź jedzie wolniej poboczem. W każdej sytuacji jest problem. Stojąc w korku bulwersują się i uważają że motocykl też powinien stać w korku za nim a wystarczy trochę uprzejmości i spokojnie motocyklista sobie przejedzie nie powodując korków. Rowerzyści znowu jadą za wolno i kierowcy samochodów mają problem z ominięciem - w takim razie kto im dał prawo jazdy??

        Ścieżki rowerowe w Polsce to parodia ścieżki z Holandii. Tam ścieżka rowerowa należy do drogi a nie do chodnika, w wyjątkowych przypadkach jest to oddzielna droga rowerowa.
        Kiedy u nas będą takie ścieżki - drogi rowerowe z prawdziwego asfaltu??
        Wszyscy płacimy podatki i chciałbym mieć możliwość wyboru korzystania z roweru lub samochodu jadąc bezpiecznie po drodze, autobus to ostateczność.
        Na masie krytycznej byłem raz z ciekawości jak to wygląda. Owszem robią sporo dla rowerzystów ale powinni zmienić metody swoich roszczeń - powinni blokować kogoś "innego" wracającego z pracy do domu jadącego swoją czarna limuzyną czy oni są nietykalni?? Skoro "władza" nic nie robi to trzeba zacząć egzekwować swoje prawa bezpośrednio u "Nich" a nie poprzez wzajemną walkę między obywatelami. Zawsze trzeba poprawiać swoje kosztem innych??
        Obawiam się, że wszystkie te działania doprowadzą do tego, że będę zmuszony do korzystania z roweru albo autobusu bo wprowadzą takie utrudnienia dla ruchu samochodem że nie będzie możliwości normalnego poruszania się z punktu A-B nie mówiąc o kosztach, ale to już inna sprawa. Niestety z tego co widzę wszystko idzie w tym kierunku.
        Nie można poprawić infrastruktury w obu przypadkach?? Aby wszystkim było dobrze i żyło się lepiej jak mówił jeden kandydat na prezydenta;)
        Dla tego w tym roku nie głosuję, teraz prowadzą kampanię prezydencką na wałach. Zresztą zawsze tek było. Tym razem jest to bardziej dosłowne.
        Pozdrawiam Wszystkich Użytkowników drogi:)
        Ps. Wyprzedzając mnie samochodem zachowuj odpowiednią odległość, bo jak dojadę do Ciebie na czerwonym świetle to nie ręczę za siebie...
        Tym miłym akcentem kończę moją wypowiedź :)
        • Gość: Jachoo Re: Rowerzysta, Kierowca oraz Pasażer Autobusu. IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 26.05.10, 10:45
          Zapomniałem dodać, że do pracy jeżdżę rowerem 11km cały rok również zimą.
          Najgorsze są roztopy i deszcz w tedy wskakuje do samochodu:) Czas dojazdu
          rowerem + - 35 min. samochodem również + - 35 min.
          Lubię jeździć rowerem i samochodem i niech tak pozostanie nie zniechęcajcie mnie
          i nie zmuszajcie do jednego środka lokomocji.
        • Gość: M Re: Rowerzysta, Kierowca oraz Pasażer Autobusu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.10, 15:10
          > Ps. Wyprzedzając mnie samochodem zachowuj odpowiednią odległość, bo jak dojadę
          > do Ciebie na czerwonym świetle to nie ręczę za siebie...

          I vice versa.
          Tym miłym akcentem kończę moją wypowiedź :)
      • Gość: Jachoo Rowerzysta, Kierowca oraz Pasażer Autobusu. IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 26.05.10, 10:47
        Nie rozumiem skąd tyle nienawiści dla rowerzystów i odwrotnie.
        Wiem jak to jest jadąc każdym środkiem lokomocji, no jeszcze został mi motocykl
        i Tir.
        Generalnie zasada panuje taka większy może więcej, tirowcy nienawidzą osobowych,
        kierowcy osobowych nie przepadają za motocyklami i rowerami na drodze. Problem
        mają gdy ktoś jedzie szybciej od nich bądź jedzie wolniej poboczem. W każdej
        sytuacji jest problem. Stojąc w korku bulwersują się i uważają że motocykl też
        powinien stać w korku za nim a wystarczy trochę uprzejmości i spokojnie
        motocyklista sobie przejedzie nie powodując korków. Rowerzyści znowu jadą za
        wolno i kierowcy samochodów mają problem z ominięciem - w takim razie kto im dał
        prawo jazdy??

        Ścieżki rowerowe w Polsce to parodia ścieżki z Holandii. Tam ścieżka rowerowa
        należy do drogi a nie do chodnika, w wyjątkowych przypadkach jest to oddzielna
        droga rowerowa.
        Kiedy u nas będą takie ścieżki - drogi rowerowe z prawdziwego asfaltu??
        Wszyscy płacimy podatki i chciałbym mieć możliwość wyboru korzystania z roweru
        lub samochodu jadąc bezpiecznie po drodze, autobus to ostateczność.
        Na masie krytycznej byłem raz z ciekawości jak to wygląda. Owszem robią sporo
        dla rowerzystów ale powinni zmienić metody swoich roszczeń - powinni blokować
        kogoś "innego" wracającego z pracy do domu jadącego swoją czarna limuzyną czy
        oni są nietykalni?? Skoro "władza" nic nie robi to trzeba zacząć egzekwować
        swoje prawa bezpośrednio u "Nich" a nie poprzez wzajemną walkę między
        obywatelami. Zawsze trzeba poprawiać swoje kosztem innych??
        Obawiam się, że wszystkie te działania doprowadzą do tego, że będę zmuszony do
        korzystania z roweru albo autobusu bo wprowadzą takie utrudnienia dla ruchu
        samochodem że nie będzie możliwości normalnego poruszania się z punktu A-B nie
        mówiąc o kosztach, ale to już inna sprawa. Niestety z tego co widzę wszystko
        idzie w tym kierunku.
        Nie można poprawić infrastruktury w obu przypadkach?? Aby wszystkim było dobrze
        i żyło się lepiej jak mówił jeden kandydat na prezydenta;)
        Dla tego w tym roku nie głosuję, teraz prowadzą kampanię prezydencką na wałach.
        Zresztą zawsze tek było. Tym razem jest to bardziej dosłowne.
        Pozdrawiam Wszystkich Użytkowników drogi:)
        Ps. Wyprzedzając mnie samochodem zachowuj odpowiednią odległość, bo jak dojadę
        do Ciebie na czerwonym świetle to nie ręczę za siebie...
        Tym miłym akcentem kończę moją wypowiedź :)
Pełna wersja