Gość: anty
IP: *.chello.pl
26.05.10, 19:15
Pieknie po chodniku i pod prad...i do tego jeszcze dumna z tego.
Powiedzmy szczerze w chwili obecnej najwiekszym zagrozeniem w Warszawie
nie jest samochod ale swiry jezdzace ze sluchawkami po chodnikach i
wedle swojego "widzimisie"....