Na rowerze do ratusza. Urzędnicy to też cykliści

IP: 195.245.213.* 27.05.10, 08:30
"Tak jak zmieniło się w mieście podejście do komunikacji" - niezły
tekst. Owszem zmieniło się o tyle, że korki są coraz większe, malują
kolejne bus pasy, nie budują nigdzie nowych torowisk dla tramwajów
lub kolei naziemnej, metro idzie w tempie iście polskim, stawiają
ciągle nowe sygmalizatory świetlne - żeby bardziej przytamować ruch,
o obwodnicy nikt nawet nie słyszał, ścieżek rowerowych jak na
lekarstwo itd. itd. - rewelacja !!!! Zmieniło się podejście, oj
zmieniło.......
Może jakaś nowa władza (z pochodzenia z Warszawy, bo obecna nie zna
nawet topografii miasta - patrz prezydent Wojciechowicz) coś zrobi,
czas pokaże.
    • Gość: atlas Re: Na rowerze do ratusza. Urzędnicy to też cykli IP: *.chello.pl 27.05.10, 08:47
      własnie, od dzis kazdy prezydent ma zdawac egzamin z topografii miasta jak taksowkarz!
    • Gość: bolo Ratusz zatrudnia aktywistów eko-oszołomskiego ZM IP: *.centertel.pl 27.05.10, 09:26
      To wiadomo nie od dziś, zatrudnia ich także GDDKiA.
      Ilu członków ZM ma etaty w Ratuszu?
    • zdzisiek66 Re: Na rowerze do ratusza. Urzędnicy to też cykli 27.05.10, 09:49
      Nie narzekaj, podejście wyższych urzędników stołecznych naprawdę zmienia się na
      bardziej ekologiczne. Np. Pani Prezydent co prawda nadal porusza się po mieście
      służbową limuzyną z kierowcą, ale za to po buspasach :)
      Poza tym wysocy urzędnicy to współczesna arystokracja. Tak, jak kiedyś książętom
      i hrabiostwu nie wypadało poruszać się pieszo razem z motłochem, tak i teraz
      Pani Prezydent i jej liczna świta nie będzie się zadawać z motłochem w autobusie
      albo na rowerze.
      Tylko jacyś dziwacy w rodzaju Waldemara Pawlaka do pracy pociągiem jeżdżą.
      • Gość: sprawnie_cicho Re: Na rowerze do ratusza. Urzędnicy to też cykli IP: 217.147.104.* 27.05.10, 12:21
        co tak narzekacie, nie każdy jest Borysem Johnsonem (mer Londynu) żeby nawet na inspekcje jeździć na rowerze ;)

        Podoba mi się rozsądek ludzi mieszkających w Warszawie, może za 10-20 lat to będzie naprawdę przyjemne i wygodne miasto do życia.
        • zdzisiek66 Re: Na rowerze do ratusza. Urzędnicy to też cykli 27.05.10, 13:16
          No jasne, królowa Elżbieta rowerem ani metrem się nie porusza, trudno więc
          oczekiwać, że co najmniej równie ważna osobistość jak HGW wysiądzie ze służbowej
          limuzyny.
          Jest też zrozumiałe, że motłoch (raz na 4 lata przez kilka miesięcy zwane
          wyborcami) ma jeździć autobusami lub stać w korkach, a Bardzo Ważni Urzędnicy
          śmigać służbowymi limuzynami po buspasach.
    • Gość: Hanula Na rowerze do ratusza. Urzędnicy to też cykliści IP: *.stat.gov.pl 27.05.10, 10:00
      Oj nie pozwolę Ci utyskiwać na metro, może i jest wolne, ale czyste
      i bezpieczne (jak do tej pory). Cieszmy się z tego co mamy, i tak
      mamy lepiej jak inne miasta w Polsce. Naturalnie zawsze należy dążyć
      do doskonałości. Więcej ścieżek rowerowych - koniecznie. A w ogóle
      wszystkim Polakom życzę mniej wody, więcej słońca, na buźce też.
    • Gość: Misio-pysio Na rowerze do ratusza. Urzędnicy to też cykliści IP: *.aster.pl 27.05.10, 10:09
      Ale oni nie maja takiego szefa jak ja miałem! Mój szef ( w stponiu popułkownika ) twierdził ze - prowery to na parking! czyli wystawiac przed płot poza teren! Pozadek musi byc!
      Ach ci żandarmi gdzie te czasy panie pułkowniku!
    • Gość: gra Na rowerze do ratusza. Urzędnicy to też cykliści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 11:26
      oj rzeczywiście się zmieniło. Tylko dlaczego pod każdym
      urzędem /miata, dzielnicowym, ZUS i inne/są wyznaczone
      wielkie,ogrodzone place do parkowania dla urzedników a
      dla "petentów' nie ma???? Bo to przecież petenci - niech się bujają.
      A swoja drogą zgadzm się z "przedmówcą" - ratusz
      zatrudnia "oszołomów" z ZM i stąd to dzinie silne lobby rowerowe.
      n.bene nie mam nic przeciwko rowerom - nawet popieram rekreacyjny
      ruch rowerowy .. ale nie bardzo mi się podoba pomysł kąpania się za
      nasze pieniądze w pracy /zwłaszcza, że którego zwykłego
      przedsiębiorcę stać na prysznice w biurze - a może idźmy za ciosem
      po palarniach wprowadźmy NAKAZ zapewnienia prysznicy!!!!!
    • Gość: Pasażer Na rowerze do ratusza. Urzędnicy to też cykliści IP: *.146.225.130.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.05.10, 12:19
      Ciekawe kiedy Andryszczak i jemu podobni każdego dnia o każdej porze roku
      dojeżdżali do pracy na rowerze. Czy kiedy to ostatnia zima sypnęła śniegiem i
      dołożyła mrozem również korzystali z roweru a może stali na przystanku
      względnie dworcu obsługiwanym przez ZTM albo Koleje Mazowieckie. Następnie
      skorzystali z autobusu, tramwaju względnie pociągu i byli w pracy dla swoich
      petentów...
    • Gość: Pasażer Re: Na rowerze do ratusza. Urzędnicy to też cykli IP: *.146.225.130.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.05.10, 12:24
      Po chusteczkę ludzie z ratusza mają znać topografię miasta... Wystarczy, że
      znają drogę do kasy. Aby następnie poznać drogę do Brukseli i wygonie się
      urządzić za euro bo w złotówkach zarabiali za mało.
    • Gość: ROWERZYSTA Na rowerze do ratusza. Urzędnicy to też cykliści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.10, 15:57
      Pytanie a od kiedy to wolno rower do Urzędu wprowadzać? Chyba że to
      tylko szpanerski rekwizyt wystawiany za drzwi po przyjściu do pracy.
      Porażka, ale cóż to jest prawda dziennikarska. W garniaczku z
      Gocławia kolarką po schodach ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja