"Ursynalia to trzy dni gehenny: łomot i pijani ...

    • Gość: gość "Ursynalia to trzy dni gehenny: łomot i pijani ... IP: *.chello.pl 31.05.10, 12:29
      Mieszkam na Imielinie, mam zdecydowanie bliżej do kampusu SGGW niż z ulicy Belgradzkiej.
      Nie odczułam żadnego dyskomfortu w związku z trwającymi Ursynaliami.
      Wydaje mi się, że Pan Jan po prostu należy do tej grupy osób, które same się nie bawią i innym również nie pozwolą. Dla mnie zdecydowanie bardziej męczące są imprezy mieszkaniowe niektórych lokatorów mojego bloku niż takie trzy dni imprezy masowej :)
    • Gość: bill internetowa napinka a'la onet.pl IP: *.acn.waw.pl 31.05.10, 12:31
      rzucila sie gowniarzeria z uczelni do komputerow i "daje sluszny odpor".

      a prawda jest taka, ze jesli sobie ktos nie zyczy to nie musi brac udzialu w
      imprezie. skoro pan udzialu w imprezie nie bral to ma sluszne pretensje, ze mu
      w mieszkaniu napier****ala muzyka.

      wystarczylo ustawic sprzet ciszej i juz.
      ale nie - buraki ze szkoly glownej rozrzucania gowna musza sie bawic po
      wioskowemu - glosno, chamsko i z mordobiciem.
    • Gość: Torunianin "Ursynalia to trzy dni gehenny: łomot i pijani ... IP: 78.133.196.* 31.05.10, 12:31
      Przeniescie sie do Torunia , tu Ojciec pilnuje aby bylo spokojnie. W
      zepsutej Warszawie to tylko problemy!
    • Gość: Sarin "Ursynalia to trzy dni gehenny: łomot i pijani ... IP: *.175.158.129.koba.pl 31.05.10, 12:34
      Troszkę ubarwiony jest list Pana Szczepana. Pochodzę z Białegostoku i
      przyjechałem na Ursynalia na jeden z koncertów. Liczyłem na to , że wysiąde na
      metrze Ursynów - które przeciez nie jest tak daleko od kampusu SGGW i będe
      słyszeć koncerty przez co bez trudu trafię na kampus. Jednak wychodząc z metra
      nie było nic słychać, koncerty słychać było dopiero gdy zbliżyłem się do
      kampusu na jakies 500metrów .
      A tekst o tym , że hałas było słychać na Belgradzkiej jest już chyba grubym
      kłamstwem - bo w tych okolicach zatrzymałem się u swojej dziewczyny i dałbym
      sobie uszy uciąć , że nic tam nie było słychać.

      Ale zawsze znajdzie się ktoś komu coś nie podpasuje - w sumie narzekanie to
      ulubiony sposób typowego Polaczka, na spędzenie wolnego czasu - bo w końcu
      "inteligentni" ludzie się nie nudzą?:>

      Pozdrawiam . A panu Panie Szczepanie polecam wyjście z domku od czasu do czasu
      zamiast siedzenie i narzekanie.
    • Gość: max "Ursynalia to trzy dni gehenny: łomot i pijani ... IP: 109.243.46.* 31.05.10, 12:34
      myślę, że wszystko da się jakoś po ludzku załatwić. każdy pójdzie na ustępstwo i będzie OK. ale skomentuje coś innego. kilkanaście lat temu,
      jak ja uczestniczyłem w juwenaliach, nie do pomyślenia było, żeby
      koncerty były płatne, a tak czytałem miało być na uniwersytecie, na
      koncercie kultu. 30 zł za bilet. dla mnie obciach!
    • Gość: dziadek Re: "Ursynalia to trzy dni gehenny: łomot i pijan IP: *.xdsl.centertel.pl 31.05.10, 12:36
      Na wsi bydło zna swoje miejsce.
    • Gość: Mieszkanka kampusa "Ursynalia to trzy dni gehenny: łomot i pijani ... IP: *.acn.waw.pl 31.05.10, 12:37
      Mieszkam na kampusie SGGW, choć od dawna nie jestem studentką. Także wstaję do
      pracy, jak pozostali pracujący warszawiacy i nie przesadzałabym z opinią, że
      Ursynalia zakłócają spokój całej dzielnicy.

      Święto studentów dobywa się raz w roku i uważam, że także ich prawo do tej
      zabawy powinniśmy respektować. A mając możliwość bezpośredniego obserwowania
      organizatorów jestem pełna podziwu dla ich pracy - najlepsi na polskiej scenie
      rockowej wykonawcy, wiele dodatkowych atrakcji, świetne zaplecze sanitarne, a
      do tego wyjątkowo sprawnie działające ekipy sprzątające i wzmożone patrole
      policji i straży miejskiej.

      Autorowi artykułu życzę więcej tolerancji dla innych ludzi. W przyszłym roku
      zapraszam na Ursynalia - będzie miał okazję się przekonać, że jest to impreza
      na wysokim poziomie, która wnosi więcej życia do naszej "śpiącej" dzielnicy.
      Pozdrawiam
      • Gość: mieszkaniec okolic Re: "Ursynalia to trzy dni gehenny: łomot i pijan IP: *.elartnet.pl 31.05.10, 18:45
        nie każdy, jak ty, mieszka od 10 lat w akademiku. nie kazdy przywykl do
        studenckich imprez i nie kazdemu musi sie to podobac.

        tyle lat studiow i nadal stac cie tylko na przykladanie swojej miary do
        wszystkiego wokolo?
    • Gość: Hanka "Ursynalia to trzy dni gehenny: łomot i pijani ... IP: *.stat.gov.pl 31.05.10, 12:38
      Mieszkam na Stokłosach i należę do "skowronków", więc kładę się
      spać ok 10-11. Zawsze śpię przy otwartych oknach - było glośno, ale
      stopery rozwiązują problem. Nie miałam problemów z zaśnięciem.
      Zdecydowanie gorszą sprawą są(niedotyczące tej imprezy) pijackie
      wycia pod oknami o 4 rano.
    • Gość: Olgierd To właśnie Polska IP: 85.222.87.* 31.05.10, 12:38
      Co to za kraj, że ludziom (bo takich janów szczepańskich są niestety tłumy)
      przeszkadza RAZ W ROKU impreza rozrywkowa gdzieś w okolicach miejsca
      zamieszkania.
    • Gość: Mieszkaniec "Ursynalia to trzy dni gehenny: łomot i pijani ... IP: 195.205.192.* 31.05.10, 12:39
      W pełni popieram opnię i stanowisko Pana Jana. Niech się Pan nie
      przejmuje opniami prostaków wypowidających się na forum.
      Pozdrawiam Pana serdecznie
      Mieszkaniec
    • Gość: AA "Ursynalia to trzy dni gehenny: łomot i pijani ... IP: *.pool.mediaWays.net 31.05.10, 12:45
      POlacy sa nudni, bez poczucia humoru, nie wychodza z domu, nie
      jedza w restauracjach, nie potrafia sie bawic spotykc na ulicy. Jedyna
      rozrywka to flaszka przez wlaczonym telewizorem. Latem chlanie przy
      grllowanym karczku To dotyczy oczywiscie 90% spoleczenstwa powyzej 30
      roku zycia. Gdybyscie spedzli chociaz rok w Berlinie, Monachium
      mielibyscie porownanie.
      • robot_humano Re: "Ursynalia to trzy dni gehenny: łomot i pijan 31.05.10, 14:20
        Gość portalu: AA napisał(a):

        > POlacy sa nudni, bez poczucia humoru, nie wychodza z domu, nie
        > jedza w restauracjach, nie potrafia sie bawic spotykc na ulicy. Jedyna
        > rozrywka to flaszka przez wlaczonym telewizorem. Latem chlanie przy
        > grllowanym karczku To dotyczy oczywiscie 90% spoleczenstwa powyzej 30
        > roku zycia. Gdybyscie spedzli chociaz rok w Berlinie, Monachium
        > mielibyscie porownanie.

        Gdybyś spłodził choć jedno dziecko jak 90% społeczeństwa po 30tce też zyskałbyś porównanie. Te dzieci będą zarabiać na twoją emeryturę więc nie pyskuj tylko pprzeproś i ścisz to gówno które nazywasz muzyką.
    • Gość: Ralf_79 Re: "Ursynalia to trzy dni gehenny: łomot i pijan IP: 212.244.191.* 31.05.10, 12:46
      Mieszkam niedaleko i mi nie przeszkadza.

      A porównywanie do zabójstw to przegięcie!
    • Gość: dr Amen małorolni z SGGW swietują przybycie do Warszawy... IP: *.chello.pl 31.05.10, 12:51
      Czemu tu się dziwić, że jak syn/córka chłopa ze wsi przyjedzie do Wawy to im
      odwala? To samo zresztą widać po firmach. Jak ktoś się wyrwie ze wsi czy
      małego miasteczka do Warszawy to myśli że Pana Boga za nogi złapał i jest nie
      wiadomo kim. A jeszcze 20 lat temu dało się u nas normalnie żyć. A teraz tyle
      tej wsi się zjechało...
    • Gość: Ania Poznaliśmy się z mężem IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.10, 12:54
      na studiach . . . Jesteśmy małżeństwem idealnym . . . Ona była nieuczka i
      złodziejka, a ja były ćpun i pijak . . . Nikt nam nie wróżył dobrze!
    • odchudzacz Zakazac tych uroczystosci! Tylko pija i rzygaja! 31.05.10, 12:56
      Kiedys student to byla elita, a teraz to dres i przyglup,
      przynajmniej 60-70% studentow to odrzut, ktory matury miec nie
      powinien, a co dopiero studiowac na koszt podatnika.
      • wesolyjas Re: Zakazac tych uroczystosci! Tylko pija i rzyga 31.05.10, 13:52
        poczekaj az panstwowe uczelnie stana sie prywatnymi platnymi i nie
        bedzie dofinansowania panstwa (jak to w europie zach. jest) wtedy nie
        bedzie wazne co kto ma w glowie tylko ile ma w kieszeni..
        ale jestem za poniewaz wtedy kazdy komu bedzie zalezalo. zaplaci
        chocby i nawet zadluzy sie, aby ukonczyc studia jak najlepiej i tylko
        te jedne ktore chce..a nie studiowac cale zycie gowniane studia aby
        studiowac.. a wszyscy podatnicy na tych darmozjadow musza placic..
        liczy sie jakosc a nie jak w polsce.. ilosc i shit, zero jakosci. nic
        dziwnego, ze w polsce same prostaki po studiach co nawet pitu nie
        potrafia wypelnic i rozpoczac wlasnej dzialalnosci gospodarczej..
        hehe.. a najlepiej potrafia to sie wymadrzac, bo przeciez studia
        skonczyli.. hehe..
        • Gość: flipflop Re: Zakazac tych uroczystosci! Tylko pija i rzyga IP: 94.254.242.* 31.05.10, 16:45
          no tak - wypelnienie pitu to niezwykly wyczyn intelektualny, na ktory potrzeba 5
          lat studiow!! bravo. Na uniwersytecie przeciez tego ucza. Rowniez ucza, jak
          wysylac listy i obslugiwac xero. Po to sa uniwersytety!
          CHyba sie komus pomylil uniwersytet z technikum... No ale jak sie nie
          studiowalo, to skad mozna to wiedziec... Rozumiemy :)
          • wesolyjas juz wyjasniam 31.05.10, 23:07
            studiowalem w polsce 5lat.. studiuje w anglii teraz.. za 3lata w
            australii..
            a PITa nie potrafi wypelnic 70% "studentow" po 5 latach studiow..
          • wesolyjas juz wyjasniam 31.05.10, 23:19
            studiowalem w polsce 5 lat.. teraz studiuje w anglii, a za 3 lata w
            australii..
            a PIT wypelniac powinien umiec kazdy maturzysta.. tylko sek w tym ze
            70% "studentow" tego nie potrafi.. heh.. to jest dopiero paranoja.. u
            nas edukacja jest na b.niskim poziomie i uczy sie ludzi od "dupy
            strony" i pozniej taki jeden z drugim nie wiej jak zaczac zycie,
            procz tego ze potrafi kombinowac co tu zrobic zeby sie nie narobic..
            i wieku 40 lat dochodzi do wniosku, ze nic w zyciu nie zrobil.. (nie
            pisze tu o tych 30% ktorzy wiedza po co sie ucza)
      • synprl Dobre! Ostatni raz tak o studentach mówili w 1980 31.05.10, 20:24
        Wpierdol i do roboty prawda? Wolę tych ze wsi na SGGW, niż snobów z prywatnych uczelni klientów faceta od wkładek do butów.
        A co do poziomu dzisiejszych maturzystów, to wystarczy spojrzeć na ortografię także na tym forum. Ale nie można powiedzieć, że jest to poziom odstający od reszty kraju.
        • wesolyjas Re: Dobre! Ostatni raz tak o studentach mówili w 31.05.10, 23:09
          to zalezy czy studiujesz j.poslki czy matematyke.. nie musisz znac
          ortografii na 5 zeby byc orlem z matmy..
    • 23student Czy to jest polityka ? 31.05.10, 12:56
      Tutaj pojawiają się wątki przeciwko Ratuszowi w Warszawie. Czyżby
      kampania wyborbcza trwała ?
    • Gość: Umbo "Ursynalia to gehenna: łomot i pijani studenci" IP: *.ip.netia.com.pl 31.05.10, 13:01
      Witam,
      na sam początek pragnę podkreślić, że nie jestem studentem. Z tego co
      zrozumiałem Pan mieszka znacznie dalej niż ja mieszkam. Dokładnie jedno
      skrzyżowanie od imprezy. Nie uważam, że było głośno.
      Myślę, że ów Pan skoro ceni sobie tak ciszę, ład i porządek powinien sobie
      wybudować dom gdzieś na odludziu. Decydując się na mieszkanie w bloku trzeba
      brać zarówno zalety jak i wady takiego rozwiązania.

      Pozdrawiam
    • Gość: Pikuś Re: "Ursynalia to trzy dni gehenny: łomot i pijan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.10, 13:08
      Ciekaw jestem czy Twoja opinia na temat takich "imprez" byłaby taka sama, gdyby
      odbywały się pod Twoimi oknami a Ty rano musiałbyś iść do pracy.
      Pozdrawiam
      Nabierz szacunku dla innych - dalej zajdziesz
    • Gość: Student87 "Ursynalia to gehenna: łomot i pijani studenci" IP: *.chello.pl 31.05.10, 13:12
      "Krowa zapomniała jak cielakiem była" Najlepiej zapewnić wszystkim studentom
      słuchawki...inicjatywa przed Panem.
    • Gość: Horst Wessel Polska to anarchia i trup IP: *.algo.radman.pl 31.05.10, 13:16
      Anarchia panująca w tym śmiesznym i bezradnym "niby - państwie" to dopełnienie
      planowego i skutecznie realizowanego "bękartyzowania" ludności tubylczej, w
      szczególności młodzieży i studentów. Dobry Polak to tuman, dzikus i pijak albo
      dziwka. Powoli na naszych oczach dokonuje się właściwe zakończenie II Wojny
      Światowej. Patronują temu typki z PO którzy są gotowi zeżreć spod siebie za
      możliwość bezkarnego kręcenia lodów "przez cały rok".
      • Gość: abc Re: Polska to anarchia i trup IP: 213.86.33.* 31.05.10, 14:05
        nie wiem co bierzesz ale przestań już bo szkodzi Tobie bardzo!
    • Gość: WB "Ursynalia to gehenna: łomot i pijani studenci" IP: 81.210.87.* 31.05.10, 13:24
      wyp..lać do siebie na wieś "studenty"
      • Gość: Student87 Re: "Ursynalia to gehenna: łomot i pijani studenc IP: *.chello.pl 31.05.10, 13:50
        Odezwal sie rodowity Warszawiak, ktorego prawdopodobnie rodzice przyjechali ze
        wsi a on sam urodzil sie w Warszawie i czuje wyzszosc, to nie jest wina ludzi ze
        wszystkie lepsze i panstwowe uczelnie sa w wiekszych miastach. Uwierz mi, ze nie
        podnieca mnie Warszawa i jak tylko skończe szkole to stad wyjade.
    • Gość: Giza "Ursynalia to gehenna: łomot i pijani studenci" IP: *.chello.pl 31.05.10, 13:25
      "Najbardziej mnie teraz wku**ia u młodzieży to, że już więcej do niej nie
      należę":)
    • Gość: majki "Ursynalia to gehenna: łomot i pijani studenci" IP: 213.31.11.* 31.05.10, 13:37
      Mieszkam na Gocławiu, a koncert AC/DC słyszałem niemal "po
      sąsiedzku". Czy to oznacza, że powinienem domagać się zaprzestania
      wszelkich imprez na lotnisku Bemowo? Trochę tolerancji Panie Janie.
      Nie jest Pan sam na tym świecie!
      • Gość: Lill Re: "Ursynalia to gehenna: łomot i pijani studenc IP: *.aster.pl 31.05.10, 18:28
        > Mieszkam na Gocławiu, a koncert AC/DC słyszałem niemal "po
        > sąsiedzku". Czy to oznacza, że powinienem domagać się zaprzestania
        > wszelkich imprez na lotnisku Bemowo? Trochę tolerancji Panie Janie.
        > Nie jest Pan sam na tym świecie!
        Jak to? Ja mieszkam na Powiślu i chętnie bym posłuchała, a nie słyszałam nic :(
    • Gość: andrzej "Ursynalia to gehenna: łomot i pijani studenci" IP: *.warszawa.mm.pl 31.05.10, 13:37
      W tym wypadku określenie "gehenna" to daleko idąca przesada.

      Mieszkam na 4. piętrze tuż przy gimnazjum nr 96, 300-400 m w linii prostej od
      sceny koncertowej (mieszkanie po stronie kampusu SGGW). Przy zamkniętych
      oknach nie było słychać kompletnie nic, przy otwartych natężenie hałasu
      odpowiadało średnio głośnemu radiu.

      Nie widziałem też żadnych awantur i pijackich ekscesów, mimo że przejeżdżałem
      tamtędy 2 razy rowerem wieczorem. Zamiast tego było trochę trzeźwych
      studentów, trochę podpitych, nawet trochę rodzin z dziećmi - ogólne atmosfera
      przyjazna , piknikowa.

      Lepiej byłoby złagodzić ton dyskusji.
      pozdrawiam serdecznie
      • Gość: blagajo Re: "Ursynalia to gehenna: łomot i pijani studenc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.10, 13:48
        ja słyszałam łomot w piątek długo a mieszkam na osiedlu służew nad
        dolinką mam dwoje dzieci jestem studentką przypuszczam że dla rodzin
        z dziećmi te nocne koncerty i całodniowa konferansjerka były mega
        uciążliwe.... zrozumiecie jak będziecie biegali z maluchem po nocy
        na rękach bo nie bedzie mógł spać.
        • Gość: trexx Re: "Ursynalia to gehenna: łomot i pijani studenc IP: *.centertel.pl 31.05.10, 14:09
          Według niektórych mędrców z tego forum, jeżeli ktoś jest studentem i na
          dodatek uczestniczy w Juwenaliach na SGGW to od razu znaczy, że jest
          wieśniakiem albo radzice za pługiem chodzą, albo dziadek ziemniaki na polu
          sadził. Po pierwsze informuję, że ja byłem na tej imprezie a moja rodzina
          mieszkała w tym mieścieu już na przełomie 19 i 20 wieku i pługa w ręku nie
          miała. A żpo drugie nie wiem co jest złego w tym, że moi kumple ze studiów
          przyjechali tu ze wsi? To otwarci i ambitni ludzie! A typkom, kórzy
          chcieliby zrobić z mojego miasta jakąś zamkniętą enklawę proponuję
          emigrację.
    • wesolyjas poczekajcie az panstwowe uczelnie stana sie... 31.05.10, 13:54
      poczekajcie az panstwowe uczelnie stana sie prywatnymi platnymi i nie
      bedzie dofinansowania panstwa (jak to w europie zach. jest) wtedy nie
      bedzie wazne co kto ma w glowie tylko ile ma w kieszeni..
      ale jestem za poniewaz wtedy kazdy komu bedzie zalezalo. zaplaci
      chocby i nawet zadluzy sie, aby ukonczyc studia jak najlepiej i tylko
      te jedne ktore chce..a nie studiowac cale zycie gowniane studia aby
      studiowac.. a wszyscy podatnicy na tych darmozjadow musza placic..
      liczy sie jakosc a nie jak w polsce.. ilosc i shit, zero jakosci. nic
      dziwnego, ze w polsce same prostaki po studiach co nawet pitu nie
      potrafia wypelnic i rozpoczac wlasnej dzialalnosci gospodarczej..
      hehe.. a najlepiej potrafia to sie wymadrzac, bo przeciez studia
      skonczyli.. hehe..
Pełna wersja