Gość: kaktus IP: *.gtech.com / 156.24.1.* 09.03.04, 14:56 Gratuluje temu panu... Pieniactwo ma w naszym kraju pięćsetletnią tradycję i ten gest się świetnie w nią wpisuje. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: maly Re: Rozmowa z protestującym ornitologiem IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 09.03.04, 15:02 ja bym tego ornitologa ustawil z tablica "nie chcemy mostu Półnicnego" w godzinach 7.30-8.30 na skrzyzowaniu Modlińskiej z Płochocińska. dostałby tyle jobów i nie będe już cytował jakich słow ze przekwalifikowałby sie na DERMATOLOGA!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek BRAWO PANIE WIESKU !!! IP: *.u.mcnet.pl 09.03.04, 15:14 niech sie pan nie przejmuje tymi ludozercami !!! Odpowiedz Link Zgłoś
keraju Zróbmy coś z tym panem 09.03.04, 15:43 drodzy internauci, a może wpłyniemy jakos na tego pana. Znamy jego imie i nazwisko, ustalimy jego adres i zorganizujemy mu pod blokiem jakis protest. Może mieszkańcom tarchomina wreczymy jakieś ulotki wskazujące na wine tego pana. Może trzeba temu panu jakoś pokazac, że działa na szkodę Warszawy i jej mieszkańców. Może zdołamy wywrzeć na niego jakis wpływ, zeby zmienił swoje zdanie. Oczywiście wszystko w granicach prawa. Myslę po prostu o jakims legalnym i zgodnym z prawem "umileniu" życia temu panu. Mieszkancy Tarchomina i Białołęki, co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
ambush Re: Zróbmy coś z tym panem 09.03.04, 16:31 jestem za, chce go bardzo poznac. Ciekawe czy wyglada jak ptak? Odpowiedz Link Zgłoś
ambush Re: Zróbmy coś z tym panem 09.03.04, 16:35 mam. zadzwonilem, ale nikt nie odbiera, chyba odlecial.... wiesiek@miiz.waw.pl 629 32 21 w. 49 www.miiz.waw.pl/index2.php?lk=staff&jk=plpozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerber Re: Zróbmy coś z tym panem IP: *.chello.pl 09.03.04, 22:25 Trzeba było oglądać Fakty TVN - około 19.20 pokazywali ten okaz i była mowa o sprawie. No ale widzicie na tym forum jakiś JACUŚ woła mu brawo panie wieśku. Im chyba coś z góry wpadło w oczy i nie bardzo widzą co dzieje się na ulicy w jakich "ekologicznych warunkach" ludzie stoją w korkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Zróbmy coś z tym panem IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.03.04, 23:50 jakbyś jeździł autobusem albo się przeszedł pieszo to by nie było korków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobilista Re: Zróbmy coś z tym panem IP: 62.233.175.* 10.03.04, 08:19 A jakby wszyscy kierowcy samochodów przesiedli się do autobusow, to z powodu gigantycnzego tłoku w w/w pojazdach po kazdej podróży wychodziłabyś z autobusu wymięta jak szmata. Czy naprawdę tego pragniesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Zróbmy coś z tym panem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.04, 11:58 akurat jeżdżę metrem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Zróbmy coś z tym panem IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.03.04, 23:48 A może Tobie zrobimy pod blokiem jakiś protest, że jesteś ograniczonym dupkiem nie widzącym świata poza czubkiem swojego nosa. Pewnie - Ty musisz szybciej dojechać do pracy swoją nową bryką, a że nieodwracalnie zniszczy się teren bardzo wartościowy przyrodniczo to Ty masz w dupie. W dodatku to pewnie wszystko wina tego jednego człowieka, że nasze wspaniałe władze Warszawy od tylu lat nie mogą wybudować tego mostu? Nie martw się, na pewno w końcu zgodzą się na budowę, przecież to niepowtarzalna okazja, żeby móc pokraść wszystko co się da i ustawić się na przyszłość. I zmienić Warszawę w jeszcze bardziej śmierdzące spalinami, bezużyteczne ekologicznie betonowe miasto gdzie jedynym elementem żywej przyrody jest trawnik na podwórku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobilista Re: Zróbmy coś z tym panem IP: 62.233.175.* 10.03.04, 08:21 Tu jest MIASTO. Jeśli pragniesz dzikich rzek i ptasich gniazdek, to wyprowadź się na Mazury i wszyscy będa szczęśliwi. Miasta dla samochodów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Zróbmy coś z tym panem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.04, 12:15 Jak tak koniecznie potrzebujesz śmierdzącego miasta bez jakichkolwiek oznak życia innych od ludzi to dlaczego Ty się nie wyprowadzisz? np. Katowice, Bytom? Gorąco polecam! Myślę, że wtedy też wszyscy będą szczęśliwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobilista Re: Zróbmy coś z tym panem IP: 62.233.175.* 10.03.04, 13:08 A czemu mamy śmierdzące miasto? Bo ludzie stoją w korkach. A czemu ludzie stoją w korkach? Bo tacy inteligenci jak ty blokują budowę nowych dróg i mostów. Ot i wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Zróbmy coś z tym panem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.04, 20:30 Wybacz, ale ja nic nie blokuję. Tak samo zresztą jak ten Pan z OTOP, który jedynie domaga się tego, żeby konstrukcja mostu była odpowiednia. A to, że nie budowane są nowe drogi i mosty zawdzięczamy jedynie władzom miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macant Re: Zróbmy coś z tym panem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 07:00 A moze lepiej go skierować do dobrego "ortopedy"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomcat to kanalia z Gańska - z zawiści blokuje/nt IP: *.acn.pl 09.03.04, 18:14 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grobo Re: Rozmowa z protestującym ornitologiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 20:51 Po prostu bałwan!Ciekawe jak sie mają do ekologii wielogodzinne korki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Rozmowa z protestującym ornitologiem IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.03.04, 23:53 j.w.: gdybyś nie musiał wszędzie się poruszać samochodem to byś nie robił korków. A widzę, że o ochronie przyrody to masz małe pojęcie. W sumie nie dziwię się- przemieszczając się tylko z samochodu przed komputer i spowrotem trudno po drodze chociażby zobaczyć jak wygląda PTAK. Pewnie znasz z telewizji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eko... Re: Rozmowa z protestującym ornitologiem IP: *.acn.waw.pl 10.03.04, 00:01 Zuza, ja wiem co to ptak. Siedzial u mnie na balkonie. To chyba byl ptak. Potem trzeba bylo sprzatac. Jak nie bedzie mostu, to trzeba bedzie sprzatac, czy nie? Zuza, ty powiedz, bo ty wiesz, co to jest PTAK. Zuza, ty jestes ptak, czy nie? I po tobie trzeba sprzatac, czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Rozmowa z protestującym ornitologiem IP: *.aster.pl / *.acn.pl 10.03.04, 00:42 Nie martw się, most na pewno będzie prędzej czy później i możesz być pewien, że sprzątną- tyle że kasę do własnych kieszeni... Nasze drogie władze już mają w tym wprawę. Natomiast wracając do ptaka: skoro jednak za dobrze się nie orientujesz co to, polecam spacerek nad Wisłę z lornetką. I jak nie naśmiecisz to nawet nie będziesz musiał sprzątać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekolog...? Re: Rozmowa z protestującym ornitologiem IP: *.acn.waw.pl 09.03.04, 23:58 A gdzie inni obroncy przyrody? Bo tam kiedys zyla sobie mysz. A moze to byl szczur? Ja nie wiem... Zwierze to bylo! Zwierze!!!! Prawdziwe! I na jego mieszkanku postawia most! To karygodne! To trzeba napietnowac! Tak byc nie moze! I trzeba zakazac tez przeplywania Wisly wplaw. Bo to zwierze wystraszy. I go juz nie bedzie :-( Ekolog bedzie plakal. No chyba ze on lubi tylko ptaki, ten ekolog. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Rozmowa z protestującym ornitologiem IP: *.aster.pl / *.acn.pl 10.03.04, 00:04 Tak się składa, że w tamtym miejscu jest akurat trochę więcej zwierząt niż gdzie indziej i to dość rzadkich gatunków, więc owszem, należy budowę mostu tam napiętnować. A Wisły wpław to już raczej nikt nie będzie próbował przepływać tak wspaniale Polacy potrafili ją zanieczyścić. Niestety chyba tylko tyle właśnie potrafimy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mostowiak Re: Rozmowa z protestującym ornitologiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 00:16 Zuza, Chyba chodzi ci o komary, ktorych widzialem cale chmary kiedy bylem na Tarchominie zeszlego lata. No to teraz bedzie ich troche mniej a i to nie jest takie pewne bo te diabelstwa niezle sie przystowsowuja do roznych warunkow. W koncu mieszkamy w miescie a nie w parku narodowym w Bialowiezy wiec nie pieprz o zwierzetach - zreszta te co sa cos warte to przetrwaja jak pustulki na palacu kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Rozmowa z protestującym ornitologiem IP: *.aster.pl / *.acn.pl 10.03.04, 00:27 Chyba sam nie wiesz co piszesz. Czemu rozwijają się takie stada komarów? Właśnie dlatego, że odstraszamy i wykańczamy wszystko co mogłoby je zjadać! A tak w ogóle to chyba nigdy nie poszedłeś nad Wisłę, żeby w ciszy poobserwować jakiekolwiek przejawy przyrody, skoro udało Ci się zobaczyć tylko komary. I tak się akurat składa, że przez to nasze miasto przepływa spora rzeka - co prawda brudna ale o ogromnym znaczeniu ekologicznym, dlatego nad jej brzegami można znaleźć naprawdę sporo ciekawych okazów do obserwacji. Wiem coś o tym, bo dość często tam chodzę właśnie w tym celu. Co i Tobie również gorąco polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Rozmowa z protestującym ornitologiem IP: *.aster.pl / *.acn.pl 10.03.04, 00:31 PS. a Park Narodowy w Białowieży też już dawno by wykończyły miejscowe władze i "biznesmeni" różnej maści (możesz sobie poczytać jakie machloje tam odchodzą), gdyby nie protesty ekologów na których wszyscy tak teraz plują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobilista Re: Rozmowa z protestującym ornitologiem IP: 62.233.175.* 10.03.04, 08:24 Heh Zuza, ty masz coś z ptaka! Masz ptasi możdżek! Umówiłabyś się ze mna na kawę? Bardzo chciałbym ujrzeć tak cenny okaz ornitologiczny. A potem polecam ci wyjazd na Mazury, gdzie będziesz miała ptaszków w bród. Kupię ci bilet do Szczytna, w jedną stronę oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek : Rozmowa z protestującym ornitologiem IP: *.u.mcnet.pl 10.03.04, 08:44 a na ciebie i twoj zardzewialy automobil czekaja chinskie huty Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: : Rozmowa z protestującym ornitologiem 10.03.04, 09:42 Widziałam wczoraj w TVN-ie pana Wiesia i rzeczywiście jest to gościu mocno nawiedzony, ponadto chyba bardzo podnieca się swoimi protestami i faktem, że zaistniał medialnie. Sto razy mu się mówiło, że most nie będzie wantowy, a ten swoje. Miasto jest miastem i nie da się zachować w nim dziewiczej przyrody, od tego są inne tereny. Wisła jest nieuregulowaną i dziką rzeką prawie na całej swojej długości, więc chyba nic się nie stanie jeśli ten kawałek w granicach miasta będzie trochę zmieniony - trochę, bo w końcu nikt nie planuje ująć rzeki w betonowe koryto. Co do przesiadania się w autobusy - niestety bardzo dużo osiedli na Białołęce (zwłaszcza mówię o tych na wschód od Modlińskiej) znajduje się w dużej odległości od sieci komunikacji miejskiej. Osobiście mam do najbliższego przystanku 2 km, autobus kursuje co pół godziny i stanowi dopiero pierwszy etap - potem powinnam się jeszcze dwa razy przesiąść, żeby dojechać do pracy. W sytuacji gdy nie ma metra, szybkiego tramwaju, niewykorzystane są linie PKP, a autobusów jak na lekarstwo - głupotą jest doradzać ludziom żeby zmienili swoje auta na komunikację miejską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek : Rozmowa z protestującym ornitologiem IP: *.u.mcnet.pl 10.03.04, 09:49 a jak kupowales to swoje 'mieszkanko' za 1800 pln za m kw - to nie wiedziales o gdzie i z jakim polaczeniem ??? a moze sobie znajdziesz prace w Bialolece ??? Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: : Rozmowa z protestującym ornitologiem 10.03.04, 10:27 Gość portalu: jacek napisał(a): > a jak kupowales to swoje 'mieszkanko' za 1800 pln za m kw - to nie wiedziales o > > gdzie i z jakim polaczeniem ??? > > a moze sobie znajdziesz prace w Bialolece ??? Nie kupowałam sobie mieszkanka, tylko zbudowałam dom. Moę sobie znaleźć pracę w Białołęce, ale tak się składa, że lubię duże pensje - wlasnie takie, jaka mam w centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: : Rozmowa z protestującym ornitologiem IP: *.atman.pl / *.atman.pl 10.03.04, 10:41 > Nie kupowałam sobie mieszkanka, tylko zbudowałam dom. Moę sobie znaleźć > pracę w Białołęce, ale tak się składa, że lubię duże pensje - wlasnie > takie, jaka mam w centrum. Trzeba było zbudować dom w centrum. Albo kup sobie helikopter, skoro czeszesz taką kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: : Rozmowa z protestującym ornitologiem IP: *.atman.pl / *.atman.pl 10.03.04, 10:36 To zajmij się uprawą buraków na Białołęce, albo innym miejscowym biznesem. Albo przeprowadź się bliżej. Ja chciałbym pracować w Tokio, bo tam się dużo zarabia, a mieszkać na jakiejś zafajdanej Białołęce, bo tam jest tanio. I żądam szybkich połączeń promem kosmicznym na linii Białołęka-Tokio! Budować natychmiast, bo ja chcę i dwóch moich znajomych też! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Rozmowa z protestującym ornitologiem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.04, 12:10 Jasne, po co Ci przyroda? Niech sobie będzie gdzieś na Mazurach a Tobie da spokój! A co do zaproszenia: dzięki, ale nie chodzę na kawę z niekulturalnymi smrodziuchami automobilistami :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Automobilista Re: Rozmowa z protestującym ornitologiem IP: 62.233.175.* 10.03.04, 13:11 No cóż, w końcu nie ma to jak ładnie pachnący i świeży pasażer autobusu po godzinnym staniu w ścisku niczym sardynka w puszce :D A co bardziej szkodzi przyrodzie twoim zdaniem? Nowy most czy korki uliczne? Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Rozmowa z protestującym ornitologiem 10.03.04, 13:50 Wyżej zuza napisała, że ona jeździ metrem - łatwo jej zatem pouczać innych, co do wyższości komukiacji miejskiej. Co do tej nieszczęsnej przyrody w Warszawie - miasto to miasto i występuje w nim przyroda "miejska" - parki, zieleńce, klomby, trawniki. Natomiast miejsce łęgów, bagienek, rozlewisk, dzikich łąk, chaszczy, zarośli i nieuregulowanych brzegów rzek jest poza terenami miejskimi. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: albert Trasa Siekierkowska IP: *.aster.pl / *.acn.pl 10.03.04, 22:23 Chcę przypomnieć, ze budowę Trasy Siekierkowskiej też zablokowała na 1 rok jedna starsza osoba, która nawet nie mieszkała w poblizu, ani nie miała tam działki. Wszyscy chcielismy demokracji, w której głos każdego obywatela będzie sie liczyl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Trasa Siekierkowska IP: *.u.mcnet.pl 11.03.04, 08:25 biorac pod uwage przekrety przy jej budowie - powinnismy teraz postawic pomnik tej osobie - ktora - jedyna - starala sie uratowac te pieniadze !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komagane Re: Trasa Siekierkowska IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.04, 08:36 Troche na marginesie. Zapytajmy sie raczej, dlaczego to miasto rozrosło sie i rozlało do tak niebotycznych rozmiarów? Ludzie narzekają, że dojechac trudno z Białołęki, z Piaseczna, ze Starej Miłosnej. A tymczasem w środku miasta sa tereny (Czyste, Wola, Dolny Mokotów, Siekierki, Okęcie, Włochy itp. itd.), gdzie strasza chwasty, hoduje sie kapustę albo ogromne tereny zajmują upadajace lub podupadłe betoniarnie, targowiska w rodzaju Stadionu, centra logistyczne, bazy transportowe, w najlepszym razie ogródki działkowe. Tereny te często sa znakomicie skomunikowane, tramwajem czy kolejka do centrum 10-20 minut. Ale tam sie nie buduje. z różnych powodów. Mieszkac trzeba gdzieś na końcu swiata, gdzie nawet autobus nie dojeżdża i gdzie człowiek zdany jest wyłacznie na samochód. A jak samochód, to musi byc droga, autostrada, most. I tak kolo sie zamyka. Chyba cos nie tak jest z planowaniem przestrzennym w naszym mieście? A gdy budowa jakiejs inwestycji napotyka na protesty, wtedy szukamy kozioleczka ofiarnego w postaci "nawiedzonego" lub "skoryumpowanego" ekologa albo babci - wlaścicielki działki na Siekierkach. To przez nich tysiące ludzi...Jedna osoba zablokowała... Powiesić... Moze by tak szczypta refleksji na początek? Wszyscy huzia na ekologa. Bo dojazd trudny. Bo korki. Bo samochodem nie da sie dojechac do centrum Warszawy. Bo ptaki wazniejsze niz ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś