krystek-78
10.06.10, 13:47
Na początek uprzedzam, że nie jestem gejem. Doskonale jednak widzę, co dzieje się w Warszawie.
1) 11 czerwca w Muzeum Narodowym nastąpi oficjalne otwarcie wystawy Ars Homo Erotica, prezentującej część dorobku sztuki opierającej się o obserwację homoseksualizmu. To pierwszy raz, gdy państwowe muzeum organizuje w Warszawie takie wydarzenie. Dyrektor muzeum okazał się myślącym i otwartym człowiekiem, należy spodziewać się, że wystawa przyniesie też zyski w wymiarze finansowym.
2) Wystawa może przynieść zyski, bo czas jej trwania pokrywa się m.in. z organizacją Europride (pierwszy raz do Warszawy zjadją się uczestnicy gejparad z całej Europy, jest to doroczna parada o randze europejskiej, pierwszy raz w Polsce). Organizacja Parad Równości, Europarady i Tygodni Gejowskich w Warszawie z pewnością przekłada się na większe zarobki branży turystycznej.
3) W Warszawie otwarto właśnie 29 (jak dobrze liczyć) gejowski lokal, przy ul. Żurawiej. Klubów, dyskotek, barów gejowskich itd. w Warszawie przybywa (a jest jeszcze pełno lokali oznaczonych "gay friendly"), co świadczy o rosnącej popularności takich miejsc, rosnącej liczbie klientów, rozwoju branży i poprawie gejowskiej turystyki.
Z całą śmiałością można przyznać, że Warszawa ma aspirację bycia z czasem drugim Berlinem. Oczywiście daleko nam do tego (homoseksualiści w Niemczech są zupełnie inaczej traktowani, nie ma takiej homofobii, jest dużo przyjaźniejsze gejom prawo), oby do przodu, Warszawo!
Należy przyznać, że rozwój klubów gejowskich, wydarzeń (parad, marszów, spotkań) i w/w wystaw sztuki to też zasługa nieprzeszkadzających w tym władz. Dlatego, choć ja np. osobiście nie jestem jakimś fanem Platformy, z pewnością znów zagłosuję na HGW, by przypadkiem PiS nie rujnował w przyszłości Warszawy. Warszawa będzie się rozwijać, będzie otwarta na odmienności. Jeśli się to komuś nie podoba, proponuję wyprowadzkę na wieś. Zyski przedsiębiorców, co dla mnie szczególnie istotne, będzą z branży gejowskiej rosły a turyści gejowscy w Warszawie będą coraz milej widziani.