Gość: gorpi Poprawmy wszystko IP: *.ntlworld.ie 11.06.10, 17:59 Politycznie poprawnymi będąc, nie powinniśmy używać na przykład zwrotów "czarna owca", "czarny koń", "czarna dziura", "czarny charakter", itp., itd. W ogóle wykreślić trzeba słowo "czarny". Proponuję od dziś mówić: biały inaczej, abiały, kolor wprost przeciwny do białego. Czytając komentarze wnioskuję także, że nasza bohaterska psycholożka, stając się świadkinią wydarzeń na bazarku stała się białą inaczej charakterką całej historii. Odpowiedz Link Zgłoś
wuk4 Murzyn to nie Afrykanin 11.06.10, 17:59 nie wszyscy Murzyni mieszkają w Afryce nie wszyscy Afrykanie są Murzynami (mogą być też Arabami albo Afrykanerami) Słowo "czarnuch", "bambus", "asfalt" są obraźliwe i rasistowskie. Słowo "Murzyn" jest neutralne. I lepiej nie wpadać w politpoprawność, bo wpadniemy w absurd i okaże się, że słowa "Żyd" czy "Rumun" też są obraźliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kocureq Afrykanin to nie Murzyn. Jak mówić, by nie obrażać IP: *.kocureq.com 11.06.10, 18:03 Oderwać słowo "Cygan" od negatywnego skojarzenia "cyganić"? A niby skąd się w ogóle słowo "cyganić" wzięło, że teraz trzeba Romów od niego ratować? Odpowiedz Link Zgłoś
pereiro Re: Afrykanin to nie Murzyn. Jak mówić, by nie ob 11.06.10, 22:12 Trzeba wymazać z języka polskiego następujące słowa: - Francuz (kojarzone ze zwrotami "francuski piesek", francuska choroba"), - Niemiec ("palić Niemca"), - Grek ("udawać Greka"), - Szkot (z powodu wiadomych konotacji), - Czech ("czeski film"), i wielu, wielu innych. Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.l Każde czasy mają swoich oszołomów czyli współczes- 11.06.10, 18:12 na nowomowa. W Kabarecie Tey uczono aby nie mówić, że jedno koło w traktorze jest zepsute tylko aby raczej podkreślać, że trzy są sprawne. Bo to brzmi optymistycznie. I oto mamy znów kogoś takiego. Nie "brzydki" Murzyn tylko optymistyczny Afrykanin. Nie "osławiony" Cygan tylko nobliwy Rom. Itd, itd. A potem okazuje się, że taki Afrykanin jak był czarny tak i jest czarny. Nic a nic się nie zmienił. A o "Romach" czytamy, że niestety ktoś z nich znowu coś zwinął. Też się nie zmienili. Oszołomom się wydaje, że przez zmianę nazwy tworzą nowe, lepsze wartości. I znajdują zwolenników bo celebracja zwykłej głupoty jak istniała tak i jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Murzynek Bambo Aż 80 % badanych odpowiedziało, że słowo "Murzyn" IP: *.chello.pl 11.06.10, 18:18 nie obraża. Jeszcze tego brakuje, żeby Murzyni z Afryki uczyli nas poprawnej polszczyzny. To że ta pani ma jakiś kompleks winy wobec czarnych, nie znaczy że reszta Polaków ma problem z językiem polskim. Smieję się z tego solidnie :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he Re: Aż 80 % badanych odpowiedziało, że słowo "Mur IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.12, 19:57 może bambusek mówić, bedzie pieszczotliwie he he he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aneta Afrykanin to nie Murzyn. Jak mówić, by nie obrażać IP: *.subscribers.sferia.net 11.06.10, 18:39 Czarny nie jest czarny. Jest biały inaczej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: llip Re: Afrykanin to nie Murzyn. Jak mówić, by nie ob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.10, 08:52 Czarny jest czarny, biały to biały.. ale czy to istotne ? Dla mnie nie ;) Nie mam żadnych uprzedzeń do osób inaczej wyglądających, właśnie oni tylko inaczej wyglądają. Są tacy jak my biali. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KLM Afrykanin to nie Murzyn. Jak mówić, by nie obrażać IP: *.chello.pl 11.06.10, 18:45 chora baba... murzyn to zawsze będzie murzyn, a cygan to cygan - i nikt odgórnie tych słów z polskiego języka nie usunie... Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 murzyn to nie Murzyn 11.06.10, 21:28 KLM zrzędzi: ...murzyn to zawsze będzie murzyn, a cygan to cygan - i nikt odgórnie tych słów z polskiego języka nie usunie... Nie mylmy pojęć w polszczyźnie. Murzyn to nie murzyn: so.pwn.pl/lista.php?co=Murzyn+murzyn Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Śniadam ze śniadym 11.06.10, 22:08 :))) Oj, Gazeto, Gazeto... Redaktorzy Gazety, już o naukowcach i naukowczyniach nie wspominając, mają za duże mniemanie o mocy swych nowo[wy] tworów i propozycji językowych. O swej sile kształtowania języka. Słowem - o sile swego dyktatu. Długo nie mogłem się przyzwyczaić - na szczęście moda ta zanikła i w polityce, i w redakcjach - do baronów w polityce. Mam nadzieję, że nie redaktorzy tutejsi to słówko zaszczepili w swe słowniki, że ono znowotworzyło się poza redakcją. Sparzenie się na nieskutecznej akcji siłowego narzucania Polakom słowa tatacierzyński Was nie ostudziło, Redakcjo? :) Jak lubię Wasze forsowanie żeńskich nazw zawodów i specjalności, nie skrytykuję też owej świadkini [pięknie wykorzystuje toto możliwości słowotwórcze polszczyzny] - to akcji narzucania słownikowi polskiemu innego rozumienia słowa Murzyn wróżę porażkę. Choć, co tu kryć, bardzo bym się ucieszył, gdyby "Słowianin" nie był w niektórych słownikach synonimem niewolnika. Wiem też, że Mieszkowi woje handlując z Arabami i Żydami swymi brańcami nie- Polanami (ale pobratymcami) też się sami do popularyzacji słowa " slave" dołożyli :) Anegdotka Redakcji się należy. Bernard Shaw, czy inny Mark Twain, poproszony przy przekraczaniu granicy o wpisanie w rubrykę koloru swej skóry wpisał "różowa " i za nic nie chciał tego wpisu zmieniać. Miał kłopoty z przekroczeniem tej granicy. Granicy Wielkiej Brytanii, zdaje się. Bardzo bym chciał tedy, by ze słownika redakcyjnego wyrugować słowa człowiek czarnoskóry, bo takiego człowieka się nigdy w tym Wszechświecie - jak i róży czarnej, nie znajdzie. Ciemnoskórego lubo śniadego, jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Mają zmartwienia... 11.06.10, 19:00 Murzyn jest to przedstawiciel rasy czarnej. Rdzenny mieszkaniec Afryki subsaharyjskiej lub potomek takowych. Nic więcej i nic mniej. Może mieć konotacje pozytywne, negatywne i takie sobie, i w istocie wszystkie takowe ma - ale to nie wynika z tego, jak go nazwiemy, tylko jak to towarzystwo jest postrzegane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miko Polak też jest obraźliwe! IP: 81.190.127.* 11.06.10, 19:04 Powinno się mówić: antysemita. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley "Gejowski sweterek" - mówiłem, że tak będzie... 11.06.10, 19:05 "Wśród gejów są tacy, którym to słowo przeszkadza. Bo choć to określenie bardzo młode, ma negatywne konotacje. Mówi się np.: masz taki gejowski sweterek." I co, postępowcy? Wymyślicie nowe słowo, a za pięć lat znowu nowe? Słowo jak słowo. Jak się kojarzy to, co ono oznacza, tak jest odbierane słowo. Dlatego sweterek kiedyś był "pedalski", a teraz, jak słyszę, bywa "gejowski". Nazwijcie ich "ecie pecie", to za pięć lat sweterek będzie "eciepeciajny". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 'oburzony' Re: "Gejowski sweterek" - mówiłem, że tak będzie. IP: *.dynamic.chello.pl 11.12.12, 20:39 czarny gejowski sweterek jak radny SLD Krystek L.??? Odpowiedz Link Zgłoś
warszawianka_jedna Murzynek Bambo 11.06.10, 19:11 "chciałam powiedzieć jako świadkini, że wcześniej nie słyszałam takiego natężenia rasistowskich tekstów." chciałam powiedzieć jako kobieta, że dawno nie czytałam takiego natężenia wypocin pseudo-naukowczyni. "Fundacja Afryka Inaczej w swojej broszurze krytykowała wiersz o Murzynku Bambo, bo zawiera rasistowskie stereotypy. Jeżeli przedstawiciele tej społeczności tak uważają, to dlaczego mamy dalej iść w zaparte?" Murzynek Bambo Murzynek Bambo w Afryce mieszka czarną ma skórę ten nasz koleżka uczy się pilnie przez całe ranki ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki. A gdy do domu ze szkoły wraca, psoci figluje to jego praca, aż mama krzyczy Bambo łobuzie, a Bambo czarną nadyma buzię Mama powiada napij się mleka a on na drzewo mamie ucieka, mama powiada choć do kąpieli a on się boi, ze się wybieli Lecz mama kocha swojego synka, bo dobry chłopak z tego murzynka, szkoda, ze Bambo czarny wesoły, nie chodzi razem z nami do szkoły. Jako dziecko sądziłam, że Bambo jest fajnym dzieciakiem o czarnej skórze. Teraz widzę, że coś musi być z nim nie tak, skoro wierszyk jest niewłaściwy. Może autor zbytnio Murzynka wybielił? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ichi51e Re: Murzynek Bambo IP: *.acn.waw.pl 12.06.10, 09:22 no kurcze - nie wiem co z tym wierszykiem jest nie tak... mieszka w Afryce, jest czarny, uczy sie w szkole, po powrocie sie bawi, nie lubi mleka, chce byc czarny (=nie chce byc bialy), matka go bardzo kocha, szkoda ze nie chodzi z nami do szkoly... Chyba chodzi o to ze nie ma nic o ojcu... przypomina mie sie ze kiedys widzialam jakiegos goscia ktory tlumaczyl to tak "Murzynek Bambo W AFRYCE MIESZKA" w sensie ze miejsce Murzyna jest w Afryce, ale to chyba przegiecie, rownie dobrze mozna wziac kazdy inny wierszyk (np. "od okienkiem trzy DZIEWICE przędły płótno na spódnice") i sie czepiac... Odpowiedz Link Zgłoś
pereiro Re: Murzynek Bambo 12.06.10, 21:32 Gość portalu: ichi51e napisał(a): > Chyba chodzi o to ze > nie ma nic o ojcu... To akurat pół biedy. Gorzej, że nie ma nic o drugiej mamie - lesbijce :-) Odpowiedz Link Zgłoś
warszawianka_jedna niedźwiedzia przysługa psycholożki 12.06.10, 13:29 muszę się jeszcze powytrząsać nad psycholożką (normalnie napisałabym panią psycholog, ale na szczęście już nie muszę), bo nie cierpię kobiet, żeby nie powiedzieć bab, które robią reszcie kobiet niedźwiedzią przysługę. Otóż nie pomogą żadne parytety i zachęty, jeśli za sprawą takich mądralińskich, męskie formy stanowisk i zawodów będą na siłę zmieniane na żeńskie. Bo która kobieta zechce być: polityczką premierką prezydentką senatorką wójciną naukowczynią bankowczynią, bo bankierka rodzaj lampki inżynierką chirurdżką pilotką dziekanką handlowczynią, bo przecież nie handlarką itd, itp. "Słowo Żyd oznacza przedstawiciela grupy etnicznej i religijnej i nie ma czym go zastąpić." jak to? można powiedzieć starozakonny, wyznania mojżeszowego, wyznawca/wyznawczyni judaizmu. a żyd równie dobrze może być katolikiem, buddystą czy ateistą, po co tworzyć stereotypy. "A gdy media podają, że policja schwytała np. gang Rumunów, który skanował karty kredytowe przy bankomatach - co pani wtedy myśli? - Nie wiem, po co podaje się wtedy narodowość." a więc należy podawać narodowość, jeśli ktoś jest ofiarą jakiegoś zajścia (Nigeryjczyk), ale jak jest przestępcą to nie, bo to rodzi stereotypy? Wychodzi na to, że w Polsce policja zabija Nigeryjczyków, za to bankomaty okradają jakieś bliżej nieznane europejskie gangi. "Mówi pani "świadkini"? - Ale czemu pan na to zwraca uwagę? To kieruje dyskusję na boczne wątki." Bo rozmówczyni na tym najwyraźniej zależy.Popisywanie się słowotwórstwem wątpliwej jakości ma za zadanie podkreślić jaką to oryginalną i wyemancypowaną psycholożką jest Cieślikowska. Jeśli na tym ma polegać pomoc kobietom w przełamywaniu stereotypów, to ja tej pani już dziękuję. Właśnie strzeliła nam w stopę, osłabiła, naraziła na śmieszność. Odpowiedz Link Zgłoś
warszawianka_jedna i jeszcze, 12.06.10, 14:54 coś o słowach, KOBIETA "W użycie weszło dopiero w XIX wieku, wypierając określenie „niewiasta”. Wcześniej było mianem obelżywym, uwłaczającym, w okresie między 1550-1700 obecnym prawie wyłącznie w tzw. literaturze sowizdrzalskiej, fraszkach." może więc psycholożka w swoich wykładach skupiła by się na odarciu słowa Murzyn ze złych konotacji niewolnika. Jak widać ze słowem kobieta można to było zrobić. Trzeba tylko chcieć zamiast zakazywać, zmieniać. i na deser fragment Zaczarowanej dorożki Gałczyńskiego: "Przystanęliśmy pod domem „Pod Murzynami” (eech, dużo bym dał za ten dom)" ale z tego Gałczyńskiego był rasista. Odpowiedz Link Zgłoś
warszawianka_jedna i jeszcze, 12.06.10, 15:01 tak mi właśnie przyszło do głowy, że kobiety pokroju Cieślikowskiej za chwilę nie będą mówiły sweter, bo to rodzaj męski a nosi się go na plecach tylko włóknina. prawda, że lepiej brzmi. a tak w ogóle, to jestem przed okresem i mój mąż jest szczęśliwy, że nie wyżywam się na nim, tylko na jakiejś psycholożce ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja1 baba z wiochy IP: *.aster.pl 12.06.10, 17:28 ciemna baba z ciebie wstyd ze w warszawie mieszkasz razem z jednostkami wkształconymi Odpowiedz Link Zgłoś
pereiro Re: baba z wiochy 12.06.10, 21:36 Gość portalu: ja1 napisał(a): > ciemna baba z ciebie wstyd ze w warszawie mieszkasz razem z jednostkami wkształ > conymi Jak zwykle merytorycznie. Zwłaszcza to "wkształconymi, co jak rozumiem, ma być antonimem "wykształconych". Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spacemarine Nazwy wszystkich urzędów należy zmienić na nijakie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 12:01 Oburzający seksistowski zwyczaj mówienia "wysoki sądzie" do kobiety. Urzędy powinny być neutralne światopoglądowo i płciowo. Dlaczego "sąd" jest rodzaju męskiego? Dlaczego "urząd"? "Prezydent"? Senat? Może powinno się poprzedzać to wszystko słowem "ciało" tak żeby zachować rodzaj nijaki i przez to nieseksistowski? "ciało sądzące wydało wyrok"... to brzmi dumnie. A nazywanie Murzyna Afrykańczykiem wyraźnie dyskryminuje Burów i Arabów, którzy też mieszkają w Afryce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zalogowany Język polski żywym jest ... IP: *.ztpnet.pl 12.06.10, 15:09 warszawianka_jedna wytrząsa się: ...muszę się jeszcze powytrząsać... Język polski żywym jest. To ludzie [choć, na szczęście, nie redaktorzy] tworzą słowa. Słowa na wzór i schemat odwieczny w polszczyźnie. Może i bym zgodził się ze zdaniem "Warszawianki_jednej" co do neo- feminizmów nazwowych, ale jej protesty są i będą nieskuteczne. Z dwóch przyczyn. Po pierwsze: słowa ciężarówka [np. sztangistka] i żołnierka, kapitanka i sędzina [kiedyś zona sędziego, dziś już samodzielna prawniczka] są już zasiedziałe w naszym słowniku. i tworza się nowe. Po drugie - niektóre kobiety na fali awersji [?] do nazwisk kobiecych wskazujących odwiecznie ich stan cywilny zaczęły czynić fochy i nie podobają im się piękne, neutralne znaczeniowo słowa profesorka, doktorka - życzą sobie nazw "profesor", "doktor". Przykłady takie się mnożą i chwaszczą polszczyznę. Kto chce się dowartościowywać wchodząc w spodnie męskie w nazewnictwie niech wie, że się ośmiesza. Odpowiedz Link Zgłoś
pereiro Re: Język polski żywym jest ... 12.06.10, 21:42 Gość portalu: zalogowany napisał(a): > warszawianka_jedna wytrząsa się: > > ...muszę się jeszcze powytrząsać... > > > Język polski żywym jest. To ludzie [choć, na szczęście, nie > redaktorzy] tworzą słowa. Słowa na wzór i schemat odwieczny w > polszczyźnie. > > Może i bym zgodził się ze zdaniem "Warszawianki_jednej" co do neo- > feminizmów nazwowych, ale jej protesty są i będą nieskuteczne. Z > dwóch przyczyn. > Po pierwsze: słowa ciężarówka [np. sztangistka] i > żołnierka, kapitanka i sędzina > [kiedyś zona sędziego, dziś już samodzielna prawniczka] > są już zasiedziałe w naszym słowniku. i tworza się nowe. Zwłaszcza sedzina. Wybierz się do sądu i nazwij tak panią sędzię. Jeśli nie dostaniesz kary za obrazę sądu, będziesz miał szczęście. Słowo "sędzina" w znaczeniu "kobieta wykonująca zawód sędziego" USJP i WSJP dopuszczają jedynie, jako formę potoczną. Tak możesz mówić do kolegów przy piwku. > > Po drugie - niektóre kobiety na fali awersji [?] do nazwisk > kobiecych wskazujących odwiecznie ich stan cywilny zaczęły czynić > fochy i nie podobają im się piękne, neutralne znaczeniowo słowa > profesorka, doktorka - życzą sobie > nazw "profesor", "doktor". Przykłady takie się mnożą i chwaszczą > polszczyznę. Polszczyznę "chwaszczą" neologizmy w stylu "chwaszczą" oraz mylenie żony sędziego z kobietą wykonującą zawód sędziego. > > Kto chce się dowartościowywać wchodząc w spodnie męskie w > nazewnictwie niech wie, że się ośmiesza. > Kto usiłuje dowieść absurdalnych tez za pomocą nieprawdziwych argumentów niech wie, że ośmiesza się stokroć bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zalogowany Ad sędzi fochów na sędzinę IP: *.ztpnet.pl 16.06.10, 12:55 Niechże "pereir" czyta ze zrozumieniem [uzusu językowego]! Napisałem przecież wyraźnie: "...sędzina [kiedyś żona sędziego, dziś już samodzielna prawniczka] ..." Nie zrozumiał tu mnie "pereiro", to i pieni się :) Też mnie kiedyś zadziwiła ekspansja "sędziny" w innym, niż matrymonialnym znaczeniu, ale wziąłem to za tendencję języka polskiego i pogodziłem się, że w znaczeniu "sędzina - zawód prawniczy" trafiła ona już do najnowszych słowników języka polskiego. Tak jak i trafia "wójcina", zamiast, np., "wójty" [kto, co: 'wójta']... Sąd niech się obraża, ale na język polski. Nie bez przyczyny prawnicy - i prawniczki - żerują na półsłówkach i braku przecinka w swych prawnych - i prawniczych - utarczkach. Odpowiedz Link Zgłoś
pereiro Re: Ad sędzi fochów na sędzinę 16.06.10, 14:06 Gość portalu: zalogowany napisał(a): > Niechże "pereir" czyta ze zrozumieniem [uzusu językowego]! > Napisałem przecież wyraźnie: > > "...sędzina [kiedyś żona sędziego, dziś już samodzielna > prawniczka] ..." > > Nie zrozumiał tu mnie "pereiro", to i pieni się :) Otóż pereiro zrozumiał. Co więcej, sam przytacza przykłady słownikowe. Czytanie ze zrozumieniem polecam Tobie. > > Też mnie kiedyś zadziwiła ekspansja "sędziny" w innym, niż > matrymonialnym znaczeniu, ale wziąłem to za tendencję języka > polskiego i pogodziłem się, że w znaczeniu "sędzina - zawód > prawniczy" trafiła ona już do najnowszych słowników języka > polskiego. Tak jak i trafia "wójcina", zamiast, np., "wójty" [kto, > co: 'wójta']... > > Sąd niech się obraża, ale na język polski. > Nie bez przyczyny prawnicy - i prawniczki - żerują na półsłówkach i > braku przecinka w swych prawnych - i prawniczych - utarczkach. Nie wiem, na czym żerują prawnicy, natomiast faktem jest, że brak przecinka może skutkować zupełną zmianą znaczenia. Sąd, to nie budka z piwem. Nie ma w nim miejsca na język potoczny. A słowo "sędzina" w rozumieniu "pani sędzia" jest przez słowniki uznawane za potoczne. Podobnie, jak np. "zesr... się". Czy teraz zrozumiałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Język polski żywym jest ... 12.06.10, 22:10 żołnierka - to nie kobieta żołnierz. To od dawna określenie zawodu (np. żołnierka to ciężki kawałek chleba), ciężarówka - to znów bardziej określenie dla samochodu ciężarowego, a nie sztangistki, kapitanka - to nie znaczy nic. "Kapitan" to określenie funkcji w zespole, ewentualnie stopnia wojskowego, sędzina - tu doszło po prostu do absurdu. Podobnie jak w sytuacji, gdy któraś z zapalonych feministek wyskoczyła z "prezydentową" jako nazwą funkcji sprawowanej przez kobietę. Podsumowując: chcesz koniecznie wcisnąć się w kieckę, proszę uprzejmie, ale nie licz na to, że ktoś ją z kiltem pomyli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zalogowany Ciężarówka sztangę dźwiga wdzięcznie IP: *.ztpnet.pl 16.06.10, 13:01 Dobre z tym kiltem :) I jam się kiedyś zżymał na odsamochodowienie słowa ciężarówka, ale mi przeszło. Zadziwiła mnie też ta kapitanka itp. sędziny, w sądzie wyrokujące. Ale tendencji językowych nie powstrzymamy, o Dorsai68. Odpowiedz Link Zgłoś
pereiro Re: Ciężarówka sztangę dźwiga wdzięcznie 16.06.10, 14:10 Gość portalu: zalogowany napisał(a): > Ale tendencji językowych nie powstrzymamy Tu się bardzo mylisz. Kiedyś funkcjonowała w języku polskim zasada frekwencyjności, zgodnie z którą tendencji językowych nie dało się powstrzymać. Dziś językoznawcy powołują się na korpus językowy, w którym decydującą rolę odgrywa kompetencja językowa. Dzięki temu nie wystarczy, żeby grupa analfabetów nie rozumiejących znaczenia słów zaczęła ich błędnie używać. Żeby zmienić język, trzeba go znać. I tak powinno być. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Remo Re: Ciężarówka sztangę dźwiga wdzięcznie IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.11.13, 03:15 Bardzo bym chciał, abyś miał rację. NIestety obawiam się, że ci sami językoznawcy zawieszą wszelkie swoje zasady gdy spostrzegą, że doraźnie mogą coś (choćby zwykłe g...) zyskać... Bo zrobi się atmosferka, wg której wszyscy prawi, wykształceni i rozsądni mogą mieć tylko takie a nie inne poglądy... Osobiście ze zgrozą konstatuję, że wszelkie femi-debilizmy są promowane przez UE. I boję się, że niestety nasza przyszłość językowa nie wygląda chyba różowo... :( Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
warszawianka_jedna Re: Język polski żywym jest ... 14.06.10, 13:32 Gość portalu: zalogowany napisał(a): nie podobają im się piękne, neutralne znaczeniowo słowa > profesorka, doktorka - życzą sobie > nazw "profesor", "doktor". Przykłady takie się mnożą i chwaszczą > polszczyznę. jeszcze na oczy nie widziałam tytułu naukowego pt. doktorka czy profesorka. Proszę o przykłady. To są słowa używane w języku potocznym. > Kto chce się dowartościowywać wchodząc w spodnie męskie w > nazewnictwie niech wie, że się ośmiesza. Męskie znaczenie tych stanowisk i zawodów wynika z tego, że były wyłącznie domeną mężczyzn. Kobiety zadały sobie wiele trudu aby im te przywileje odebrać. Same nazwy jednak nie uległy zmianie i ośmiesza się ktoś, kto nazwie panią Kopacz ministerką a Suchocką premierką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zalogowany Każdy język polski jest polski IP: *.ztpnet.pl 16.06.10, 12:44 Nie dzielmy języka polskiego, "Warszawianko_j". Ci, co tworzą własną rasę językową, zwaną czy to językiem "prawniczym", czy językiem literackim, są jednak wspólnotą. Ja niekiedy zwę te odmiany języka slangiem, niekiedy bełkotem branżowym. Jeśli branża prawników i innych koncyliarystów nie chce, by nazywać profesorkę profesorem, to potwierdza tylko skamieliny językowe polszczyzny. Złogi. Rdzę. Brud językowy. Łatwy do zmycia. Jeśliby nasze [prawniczki, naukowc...zynie] kobiety chciały być do końca konsekwentne w wyrugowaniu patriarchalnych złogów w naszej kulturze, chciałyby do końca się wyzwolić, to wzorem bardzo zdrowej tendencji językowej braci Słowian zza Karpat domagałyby się zapisów w dokumentach oficjalnych, od biur parlamentu poczynając, żeńskich form nazw zawodów, specjalności itp. rzeczowników. Jeśli nie chcą byc konsekwentne i nie domagają się słowotwórczej równoprawności "profesorki zwyczajnej" z takimż "profesorem" - to niech się nie wtrącają do akcji "obcinania męskich końcówek", unormalniania języka polskiego. Akcję taką od lat prowadzą co rozumniejsze obywatelki Polski - (o, słowo "obywatelka" nie jest wpisane do konstytucji Rzplitej, zdelegalizujmy i zakażmy jego) i coraz liczniejsi polscy obywatele. Niech się więc pani ministerka XY dziś ośmiesza krytykując pięknie polskie nazwy jej służby ministerialnej. Jej wnuczki kiedyś nam podziękują i zwać będą prekursorskim ruch obcinania męskiej końcówki zainicjowany w roku 2017 w polskim parlamencie :) Odpowiedz Link Zgłoś
pereiro Re: Każdy język polski jest polski 16.06.10, 14:20 Gość portalu: zalogowany napisał(a): > Ci, co tworzą własną rasę językową, zwaną czy to > językiem "prawniczym", czy językiem literackim, są jednak wspólnotą. > Ja niekiedy zwę te odmiany języka slangiem, niekiedy bełkotem > branżowym. Co dowodzi wyłącznie tego, że nie znasz języka polskiego. Slang zakłada potoczność (tak samo, jak nazwanie sędzi sędziną). Skoro tego nie wiesz, Twoje wypowiedzi na temat języka równe są wartością wypowiedziom dowolnego menela. > Jeśli branża prawników i innych koncyliarystów nie chce, by nazywać > profesorkę profesorem, to potwierdza tylko skamieliny językowe > polszczyzny. Złogi. Rdzę. Brud językowy. Łatwy do zmycia. I jeszcze błąd logiczny. Albo skamieliny, albo brud łatwy do zmycia. To właśnie "profesorka" jest takim brudem. Brudem naniesionym do języka przez polityczną poprawność i fantazje Gretkowskiej. > > Jeśliby nasze [prawniczki, naukowc...zynie] kobiety chciały być do > końca konsekwentne w wyrugowaniu patriarchalnych złogów w naszej > kulturze, chciałyby do końca się wyzwolić, to wzorem bardzo zdrowej > tendencji językowej braci Słowian zza Karpat domagałyby się > zapisów w dokumentach oficjalnych, od biur parlamentu poczynając, > żeńskich form nazw zawodów, specjalności itp. rzeczowników. Najwidoczniej Panie nasze nie chcę. I chwała im za to. > > Jeśli nie chcą byc konsekwentne i nie domagają się słowotwórczej > równoprawności "profesorki zwyczajnej" z takimż "profesorem" - to > niech się nie wtrącają do akcji "obcinania męskich końcówek", > unormalniania języka polskiego. A to czemu? Czyżbyś był/a jedyną osobą uprawnioną do decydowania, kto ma prawo do wypowiedzi o języku polskim? Jak na kogoś nierozumiejącego za bardzo, o czym jest mowa, masz wielkie ego. > > Akcję taką od lat prowadzą co rozumniejsze obywatelki Polski - > (o, słowo "obywatelka" nie jest wpisane do konstytucji Rzplitej, > zdelegalizujmy i zakażmy jego) i coraz liczniejsi polscy obywatele. Czyli każdy, kto nie chce, żeby nam się w języku nowomowa lęgła, jest mniej rozumny? Powalający argument. A jakiż merytoryczny :-P > > Niech się więc pani ministerka XY dziś ośmiesza krytykując pięknie > polskie nazwy jej służby ministerialnej. To nie nazwy. To bełkot. Slang środowiska ultrafeministycznego. > Jej wnuczki kiedyś nam podziękują i zwać będą prekursorskim ruch > obcinania męskiej końcówki zainicjowany w roku 2017 w polskim > parlamencie :) Fantazje o mocno wątpliwej wartości prekognicji. Zamiast nas nimi faszerować i wyciągać na jej podstawie wnioski, lepiej zasiądź nad słownikiem i poczytaj. Zapobiegniesz kolejnym kompromitacjom językowym własnej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Remo Re: Język polski żywym jest ... IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.11.13, 03:42 Bardzo Ci dziękuję za odrobinę normalności. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyk Re: Murzynek Bambo IP: *.chello.pl 15.06.10, 06:18 i takie to Murzynki zapitalają do Europy, że fest! spodobało im się tutaj:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Afrykanin to nie Murzyn. Jak mówić, by nie obrażać 11.06.10, 19:16 Skoro już podajecie, że p. Cieślikowska "wykłada na wielu uczelniach" (a jednocześnie prowadzi warsztaty, szkolenia i wiele innych rzeczy - gratuluję wielofunkcyjności), to może jeszcze podacie, jakie to są te "wiele" uczelni? Bo jakoś nie wydaje mi się, żeby pani ze stopniem magistra była takim znowu rozrywanym wykładowcą... Przynajmniej jeśli chodzi o wykłady wchodzące do programu studiów, a nie wygłaszane od przypadku do przypadku pojedyńcze odczyty na zaproszenie kółek czy grupek studenckich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: otton Re: Afrykanin to nie Murzyn. Jak mówić, by nie ob IP: *.134.151.19.static.crowley.pl 20.06.10, 10:28 ta wypowiedź jest FANTASTYCZNA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Afrykanin to nie Murzyn. Jak mówić, by nie obrażać IP: 109.243.52.* 11.06.10, 19:25 W takim razie określanie kogoś mianem "kobiety" albo "mężczyzny" jest obraźliwe... to przecież od razu wprowadza podziały i utrwala stereotypy... Rączki opadają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Słowo "polityk" jest jeszce bardziej obraźliwe IP: *.noname.net.icm.edu.pl 11.06.10, 19:30 Według moich prywatnych danych 80% Polaków uważa, że "politykami" są złodzieje, karierowicze i sk... Proponuję przestać używać słowa "polityk" i wykreślić go ze słownika. Kolejnym słowem obraźliwym jest "Cieślikowska". Sformułowanie "uprawiasz cieślikowskie rozważania" jest równoznaczne ze straszną obelgą wobec mówiącego. Brawo polscy socjologowie! Nobel dla polskich naukowców. Zbiorowy. Za całokształt! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie Murzyn Murzyn IP: 188.33.121.* 11.06.10, 19:30 Ta pani świadkini jest znana na stadionie jako wielbicielka kaszanki. Zawsze będzie ich broniła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Afrykanin to nie Murzyn. Jak mówić, by nie obrażać IP: *.cdma.centertel.pl 11.06.10, 19:39 To do autora tekstu, a nie rozmówczyni. Dominika Cieślikowska: Nie jest neutralne. Ma pejoratywne znaczenie ze względu na konotacje społeczne. Mówi się "biały Murzyn", "Murzyn zrobił swoje, Murzyn może odejść". To są określenia wyrobnika, niewolnika, sługi. Kogoś, kto ma być podporządkowany. Tego mogło nie być słychać podczas wywiadu. To jest tak, że "Murzyn", wielką literą, oznacza czarnego człowieka, ale wyrobnik jest pisany jako "murzyn" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ahrem Re: Afrykanin to nie Murzyn. Jak mówić, by nie ob IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.11.13, 02:59 Obawiam się, że przeceniasz ową rozmówczynię... :( Ta pani jest zwykłą feminazistką, która - zgodnie z ideami Gramshiego - o któym zresztą pewnie nawet nie słyszała - probuje odmieniać język, którym mówimy. Takie osoby są szalenie niebezpieczne, bo od języka się zaczyna. Zmiana definicji prostych pojęć - np. murzyn, rodzina, małżeństwo... Ta pani chce się posługiwać takim językiem, aby nie obrażał nikogo. Na przykład dwóch pedałów, którzy zawsze mogli sobie żyć razem, nikogo to nie obchodziło, ale od dzisiaj żądają, żeby ich związek też nazywać małżeństwem. No bo mają taką chęć... No i takie Cieślikowskie im przyklaskują. Tak, a jakże - co tam nam będzie społeczeństwo narzucało jakieś farmazony w stylu "małżeństwo = kobieta + mężczyzna". Myślę zresztą, choć pewności nie mam, że ta pani jest singlem (singielka jakoś mi ciężko przechodzi przez gardło). Jeżeli się nie mylę, to niech się lepiej zastanowi, dlaczego. A jeśli się mylę, to niech jej chłop się zastanowi, co najlepszego wyprawia... No i jak będzie wyglądało dziecińśtwo jego dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smaug Wykłada na uczelniach? Pewnie na wydziale Gender! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.06.10, 20:00 W jej firmie urzędy kupią szkolenia i za nasze pieniądze urzędnik dowie się, że nie należy mówić Murzyn albo Cygan. Jak ja studiowałem, to były zajęcia z filozofii; prowadzili to marksiści i z tego żyli (m.in). Nihil novi sub sole. Takie jak ta Pani jej pupilcy potraktują tak, jak klasa robotnicza owych marksistów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirosław Re: Wykłada na uczelniach? Pewnie na wydziale Gen IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.11.13, 02:50 100% racji. Tylko że marksiści byli po wielekroć mniej szkodliwi w swoich fantasmagoriach. A te cholerne femi-szkodniki mogą wyrządzić znacznie większe straty. Wiadomo - większość to ludzie dosyć prości. A proste umysły łatwo zainfekować takim feministycznym g...nem. Gdybym chciał osłabić jakiś naród metodami pokojowymi, to właśnie promowałbym takie cieślikowskie farmazony. No bo głowę dam, że ta Pani zajmuje się też znacznie ważniejszymi aspektami politycznie poprawnej polszczyzny. Dzięki osobom takim jak ona kobiety stają się niezdolne do pełnienia roli żon i matek. Które to zresztą określenia też pewnie są uwłaczające... Odpowiedz Link Zgłoś
bukraba " Murzynek Bambo w Afryce mieszka..." 11.06.10, 21:38 To jest cały mój komentarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: /dev/null a asfalt powinien znać swoje miejsce IP: 80.48.2.* 12.06.10, 00:21 i wszystko w tym temacie :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Re: " Murzynek Bambo w Afryce mieszka..." IP: 81.219.13.* 14.06.10, 14:02 ale pcha się do Europy na potęgę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orient Afrykanin to nie Murzyn. Jak mówić, by nie obrażać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 21:40 Wypad Cieślikowska ze swoimi czarnymi ryćkatorami. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Pozwijmy wszystkich Anglików! 11.06.10, 21:42 W języku angielskim słowo "slave", pochodzące od Słowianina, oznacza niewolnika, wyrobnika, podczłowieka. Dlaczego nasze ambasady do tej pory nie protestowały przeciwko używaniu przez Anglików i Amerykanów tego określenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny skoro nie murzyn to czarnuch, bambus, asfalt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 21:49 what ever, lata mi to Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Re: skoro nie murzyn to czarnuch, bambus, asfalt IP: *.xdsl.centertel.pl 11.06.10, 22:07 No tak sierotki po murzynie Simonie Moleke muszą być sfrutrowanei one wymyślają taką poprawność humanistyczną.Za chwilę na hodowcę świń,trzeba mówić hodowca trzody chlewnej.Problem z murzynami powstał gdy polki zaczęły parzyć się z nimi na potęgę.Szczególnie te dobrze wyksztalcone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babcia klozetowa Re: skoro nie murzyn to czarnuch, bambus, asfalt IP: *.dynamic.chello.pl 11.12.12, 10:23 Simon Mol ZARAZIŁ je miłością do czarnych węży-adidasów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niemogesiezalogowa Nareszcie ma swoje 5 minut IP: *.chello.pl 11.06.10, 22:00 bo dotąd było o babie i jej firmie głucho. Niedopipciana baba próbuje się wzorować na np. JKM i kontrowersyjnymi wypowiedziami lansować swoją firemkę. Nie ta klasa jednak i nie ten umysł. Niezborność umysłowa zawsze się w końcu ujawni w bełkocie. btw. wolałbym nie spotkać baby w ciemnej uliczce sam na sam... Z tym wyglądem... Wiem, czepiam się, ale skąd ta zacięta mordka i spojrzenie spode łba. Naprawdę, nie trzeba wszystkich ludzi nienawidzieć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwrot Pani nie wie o czym mówi - ignorancja rulezzz! IP: *.chello.pl 11.06.10, 23:04 Skoro już się wypowiada na tematy kultur, etnologii, konotacji etc. to może by wróciła najpierw do gimnazjum i sie dowiedziała, że np. nie ma czegoś takiego jak Nigeryjczyk czy Kameruńczyk. Są Fulani, Joruba, Ibo, Hausa, etc. Sama Nigeria to zlepek kilkuset plemion, podobnie pozostałe państwa na południe od Sahary. Kultur tu jak mrówków, częstokroć bardzo starych i oryginalnych - i członkowie plemion identyfikują się ze swoimi plemionami, a nie państwami. Mówić "Nigeryjczyk" to jak mówić "Rosjanin" o Czukczy czy Ewenku. Zresztą z tej właśnie różnorodności i wzajemnej wrogości bierze się to, ze w Afryce wciąż kipi jak w tyglu.Każde plemię chce zdominować pozostałe w granicach państw zakreślonych przez kolonizatorów i nadal sztucznie utrzymywanych. Zatem jeszcze bardziej obraźliwe jest określanie członków plemion nazwami narzuconymi przez białych! Cóż, trawestując powiedzenie Pasteura - mało wiedzy powoduje lewactwo, dużo wiedzy otrzeźwienie. Tylko nie każdy chce otrzeźwieć. Odpowiedz Link Zgłoś
pereiro Re: Pani nie wie o czym mówi - ignorancja rulezzz 11.06.10, 23:38 W cywilizowanym świecie nie wolno używać słowa Eskimos, ponieważ jest obraźliwe. Należy mówić Inuit. Tymczasem... W XVI wieku wśród białych upowszechniła się nazwa Eskimosi, obecnie uważana przez wiele osób na Grenlandii czy w Kanadzie za obraźliwą[1]. Początkowo uważano, że wywodzi się od wyrażenia "zjadacze surowego mięsa", obecnie przypuszcza się raczej, że nazwa ta ma inne pochodzenie. Inuici alaskańscy nie tylko tolerują, a nawet wolą nazwę Eskimosi, jak i spokrewnieni ludzie Yupik. Jakby tego było mało... Nazwa Eskimosi dotyczy 2 grup etnicznych: - inupiaq — w tym języku słowo Inuk oznacza „człowiek”, a Inuit „ludzie”. Grupa ta zamieszkuje mniejszą część Alaski, północną Kanadę i Grenlandię; - jupik (Yupik) — w tym języku słowo Juk oznacza „człowiek”, a Jugyt „ludzie”. Grupa ta zamieszkuje większą część Alaski i Syberię (Czukotkę). Dlatego też dla większości eskimoskich mieszkańców Alaski, tych należących do grupy jupik (Yupik), nazwa Inuit jest nieakceptowalna, ponieważ mówią oni o sobie Juk (lub Jugyt, jeśli chodzi o większą grupę). Z kolei dla osób z grupy inupiaq nazwa Inuit jest śmieszna, kiedy używana jest w odniesieniu do pojedynczej osoby. I to by było na tyle odnośnie pomysłów ludzi pokroju świadkini. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: won [...] IP: *.aster.pl 12.06.10, 17:21 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamtowdupie Afrykanin to nie Murzyn. Jak mówić, by nie obrażać IP: *.chello.pl 11.06.10, 23:49 Poprawność poprawnością ale ostatnie zdanie artykułu nie powinno brzmieć: 23 maja była na bazarze, gdy podczas policyjnej akcji zginął Nigeryjczyk Maxwell Itoya. Tylko: 23 maja była na bazarze, gdy podczas policyjnej akcji zginął przestępca i nielegalny imigrant z Nigerii. Ludzie, weźcie Wy się za robienie czegoś pożytecznego a nie o takich pierdołach rozprawiacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natalia Re: Afrykanin to nie Murzyn. Jak mówić, by nie ob IP: 109.243.40.* 14.06.10, 12:52 łoten człowiek miał obywatelstwo, żonę Polkę i trójkę dzieci!!!!!! nie był nielegalnym imigrantem, sprawdź informację zanim coś napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adams Afrykanin to nie Murzyn. Jak mówić, by nie obrażać IP: *.radom.vectranet.pl 12.06.10, 00:03 Podobno w Hameryce na bałwana nie mówi się już snowman, tylko snowperson, taka poprawność polityczna.... Odpowiedz Link Zgłoś