Dodaj do ulubionych

Muzeum Kolejnictwa na Woli: rozbudowa czy przen...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.10, 12:21
no ciekawe, ciekawe... kolej chce się pozbyć własnej przeszłości,
wypchnąć tam gdzie nie ma żadnej infrastuktury. jakoś mnie ten
beznadziejnie niemądry stosunek nie dziwi... to przecież pkp. mam
nadzieję, że muzeum zostanie tam gdzie jest. trzymam kciuki za
modernizację! :)
Obserwuj wątek
    • Gość: gh67 Krótkowzroczność, i to niezależnie od lokalizacji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.10, 18:56
      Idąc za ciosem (tj. dobrą atmosferą dla budowy nowych placówek muzealnych) powinno się stworzyć w końcu Muzeum Transportu/Komunikacji (jak zwał tak zwał) z prawdziwego zdarzenia. Są zabytkowe pociągi, są samochody i motocykle (porozpraszane po kilku różnych miejscach Mazowsza, spora część w stanie agonalnym), są wreszcie zabytkowe tramwaje TW i autobusy z MZA i KMKMu. Naprawdę najwyższy czas, aby ktoś z wizją to wszystko ogarnął...
    • Gość: trollbk Muzeum Kolejnictwa na Woli: rozbudowa czy przen... IP: *.aster.pl 19.06.10, 20:01
      Moim skromnym zdaniem PKP powinno się zajmować infrastrukturą kolejową, a
      właściwe spólki przewozami. Muzeum powinno zostać przejęte przez samorząd i
      stanowić by mogło we wlaściwej formie fajną warszawską/mazowiecką atrakcję.
      Pewnie lepszą niż baardzo wątpliwe muzeum sztuki nowoczesnej na Pl. Defilad.
      Miejsce obok dworca zachodniego jest najlepsze, ale niemal równie dobre byłoby
      na Pradze koło Wileniaka, ale też w okolicznych miejscowościach. Ważne żeby
      obiekt był z rozmachem.
    • Gość: gosc Muzeum Kolejnictwa na Woli: rozbudowa czy przen... IP: 62.121.73.* 19.06.10, 20:42
      "Na wszelkie smutki - niedziela na Głównym" - tak niegdyś śpiewał M-ądry W-
      arszawiak. Dla młodych, którzy nie znają nawet 1..2..3 - M-łynarski W-
      ojtek (Pan wybaczy spoufalenie, bynajmniej ;) ).
      Chciałbym bronić tego Muzeum, jak również TEGO miejsca. To jest właśnie
      historia naszego kolejnictwa. Nie mam pojęcia skąd się pojawiają coraz
      częściej zakusy odcięcia od niej i ogólnie łzy się same cisną, obserwując
      jak ona jest degradowana.
      "Bynajmniej, żal..."
      Sam mam wiele przemiłych wspomnień, związanych z tym miejscem (choć
      świetność opiewaną przez pana Wojtka znam jedynie z opowieści). Zaczynało
      się tu wiele ciekawych wypraw, wiele razy odwiedzałem muzeum, hasając
      sobie po parowozach, po których nigdzie indziej nie mogłem, czy nawet w
      czasach "moralnego upadku" tej ikony - kupiłem sobie tam biurko, które mam
      do dziś, w przyległej hurtowni-wyprzedajni.
      Brońmy Głównej i Muzeum!
      p.s.
      Jeśli ktoś ma realne pomysły na to miejsce, proszę o ujawnienie się - nie
      chcę podawać bezpośredniego kontaktu publicznie, ale na pewno uda się
      skontaktować. Ta sprawa mocno mi uwiera.
      Pozdrawiam wszystkich czytających
      • Gość: BartoszPaluchowski Re: Muzeum Kolejnictwa na Woli: rozbudowa czy prz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.10, 01:45
        Moim PRYWATNYM zdaniem:

        A. Lokalizacja
        1. Budynek na Towarowej ma wartość historyczną. (zaleta)
        2. Działka na Towarowej jest zbyt mała. Już teraz widać, że jest ciasno.
        Eksponatów z roku na rok powinno przybywać (kolejne wycofywane
        urządzenia/pojazdy, pojemność społecznie prowadzonych placówek też kiedyś się
        zacznie kończyć co wtedy ? Filia ?).
        3. Brak zaplecza warsztatowego (trudno nawet wyobrazić sobie miejsce na takie
        zaplecze na Towarowej), prędzej czy później to wymusi remonty taboru na zewnątrz
        co zacznie generować spore koszty.4.
        4. Zachodni to bardzo obciążona stacja tak jak i wszystkie linie z niego
        wychodzące. Jeśli chcemy myśleć przyszłościowo i mieć nadzieję na nawet drobne
        skromne przejazdy taborem zabytkowym to nie mamy gdzie nim jechać.
        5. Pozornie dobre komunikacyjnie miejsce- korki na dojazdach etc.
        6. Istniejący budynek i rozkład wnętrz wymusi pewne ograniczenia w urządzaniu
        ekspozycji z prawdziwego zdarzenia.
        Tu rozsądnym wyjściem wydaje się być lokalizacja w Hucie Warszawa, duży teren,
        gotowa hala na eksponaty, kawałek niezelektryfikowanej linii kolejowej o średnim
        natężeniu. Doskonała komunikacja (metro, węzeł autostradowy).

        B. Ekspozycja-
        1. Zamieńmy statyczną na dynamiczną, niech widz będzie mógł dotknąć, nacisnąć,
        przełożyć, powąchać. Przykłady? Proszę bardzo! Przejazdy drezynami ręcznymi,
        makieta demonstrująca działanie urządzeń SRK (od mechanicznych do współczesnych
        komputerowych) czy trochę ambitniejszy (ale realny !) projekt budowy symulatora
        lokomotywy.
        2. Edukacja - zajęcia politechniczne dla młodzieży ? sekcja modelarska ? sekcja
        fotograficzna ? sekcja historyczna ?
        3. Wolontariat-słowo klucz, dzięki któremu istnieje kilkanaście społecznych
        placówek dbających o historię kolei. Źródło dobrych pomysłów, odpowiednio
        przygotowanych potencjalnych pracowników czy wreszcie tania całkiem inteligentna
        siła robocza. Czas najwyższy się otworzyć na społeczników i zacząć budować swoją
        ekipę.
        4. Imprezy- Noc Muzeów czy Kolejowa Noc Muzeów, to były i będą hity które z roku
        an rok przyciągają coraz więcej odwiedzających udowadniając że muzea to nie
        tylko królestwo myśli humanistycznej (takie mam smutne wrażenie, w Warszawie
        mamy nieporównywalnie więcej sztuki, teatru galerii niż myśli technicznej)
        jednocześnie pokazując władzom, ze Muzeum jest potrzebne i cieszy się społecznym
        poparciem.

        Pomysłów jest naprawdę wiele :)

        Pozdrawiam
        Bartosz Paluchowski
        b.paluchowski@kolejrogowska.pl
        • felicjan15 Muzeum transportu - Huta Luccini - Warszawa 20.06.10, 22:37
          @BartoszPaluchowski - popieram ze wszech miar,
          Ja bym dodał, że wyobrażałbym sobie nieco szerszy zakres tematyczny,
          bo muzeum transportu. Poza koleją może też tramwaje, autobusy,
          trolejbusy?
          No i oczywiście potrzebne są warszaty gdzie powinny być prowadzone
          prace remontowe. Tak jest np. na kolejce wąskotorowej w Rogowie.
          • Gość: BartoszPaluchowski Re: Muzeum transportu - Huta Luccini - Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.10, 11:25
            > Ja bym dodał, że wyobrażałbym sobie nieco szerszy zakres tematyczny,
            > bo muzeum transportu. Poza koleją może też tramwaje, autobusy,
            > trolejbusy?

            Jedno duże Narodowe (finansowane ze środków Ministerstwa Kultury a nie Samorządu
            woj. Mazowieckiego) Muzeum Transportu to dobry pomysł, chociaż obowiązkowym
            pierwszym pytaniem byłoby pytanie co sądzą o tym podmioty które takie muzeum
            miałoby tworzyć (jeden kocioł to pewne problemy natury własnościowej,
            programowej czy chociażby finansowej).
    • Gość: fatboy Muzeum Kolejnictwa na Woli: rozbudowa czy przen... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.10, 20:45
      Ja byłbym jak najbardziej za stworzeniem takiego muzeum na pradze - pasuje do
      jej klimatu i otoczenia.
      Patrząc na rozwój woli gdzie tworzy się takie małe londyńskie city nowoczesne
      biurowce w tym miejscu to jak świetny pomysł - super węzeł komunikacyjny
      (docelowe metro, kolej, tramwaj), kawał bardzo atrakcyjnego terenu do
      zagospodarowania.
      Tylko oczywiście żeby nie było tak że wywali się całą ekspozycję w jakiś
      hangar na Pradze dookoła zarośnięty trawą. Dla mnie muzeum kolejnictwa ma
      potencjał który niestety nie jest wykorzystany nawet w 20% - czas to zmienić.
      • Gość: pm Re: Muzeum Kolejnictwa na Woli: rozbudowa czy prz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.10, 11:44
        "docelowe metro"

        a która linia metra? 18? w 2234 roku?

        nie wiem gdzie jest ulica grodzieńska. samo to może wskazywać na
        jakieś odludzie, nieskomunikowane odludzie.

        city na woli...
        pkp ma grunty nad tunelami. kiedyś postawili tam budynek dawnej ikei
        (tyż przy żelaznej), ale jeszcze kawał jest do zagospodarowania
        (między bdynkiem d. ikei a jp2). między al. jerozolimskimi a
        chmielną też jest kawał niezabudowanego gruntu - tam jest parking.
        czy to nie jest aby grunt pkp? 'city' (takie city poza city ;p) też
        sietworzy na służewcu... nie za dużo tych city?

        najlepiej by było gdyby pkp dało połowę gruntu pod obecnym muzeum, a
        resztę wykupiło albo miasto albo władze mazowsza.

    • grazus0791 Muzeum Kolejnictwa na Woli: rozbudowa czy przen... 20.06.10, 13:52
      Przerażające jest to, że o czymś takim decyduje PKP.Sprawa dotyczy całego
      miasta, naszej wspólnej historii, i to miasto powinno o tym decydować.A nie
      pazerni idioci, którzy widzą tylko kasę i nic więcej.Zero wyczucia
      przestrzeni, historii, kultury. Chcą zniszczyć tożsamość miasta, choć z
      drugiej strony może tego nie rozumieją? Prymitywizm.
    • Gość: Ja z Pragi Muzeum Kolejnictwa na Woli: rozbudowa czy przen... IP: *.galaxy-anon.net 20.06.10, 14:57
      Oj ludzie, ludzie... , jacy wy naiwni....

      DLACZEGO kierownictwo PKP miałoby się troszczyć o jakieś stare kolejowe graty ?!

      Nie po to sie jest w kierownictwie/szefostwie/zarządzie żeby sobie zawracać głowę jakimiś wartościami historycznymi, kulturowymi itp. tylko żeby rozkraść , sprzedać , i zrobić SOBIE dobrze , no i kolesiom...

      A , no i puścić parę pociągów dla ludu, żeby był pretekst dla wyłudzenia dotacji...
    • Gość: Drapacz Muzeum Kolejnictwa na Woli: rozbudowa czy przen... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.10, 12:37
      Przepraszam, może się mylę, ale w miejscu proponowanych biurowców była koncepcja terminala kolei dużych prędkości (do Poznania i Wrocławia). Koleje dużych prędkości raczej nie są iluzją. Jest jeszcze pomysł stacji końcowej kolei obwodowej, która dziś kończy bieg na przystanku Wa-wa Wola. Koncepcje te (szczególnie KDP) nie kolidują z Muzeum Kolejnictwa, a raczej podnoszą jego rangę.
      Niestety, obecne szefostwo PKP nie myśli ani o przyszłości ani o historii kolei. Myśli jedynie o własnej kasie, którą można zbić przy okazji prywatyzacji tych terenów.
      • Gość: BartoszPaluchowski Re: Muzeum Kolejnictwa na Woli: rozbudowa czy prz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.10, 15:58
        > wyłącznie rozbudowa, a kilometr od muzeum w stronę dw. zachodniego
        > stoi zabytkowa lokomotywa dewastowana przez złomiarzy, taki problem
        > ją zholować do muzeum? tory też ukradli?

        Co stoi ?! SD80 jeśli to masz na myśli, jest już dawno zwiezione. W krzakach
        stoją jescze wagony, które sa w stanie ogólnie mówiąc dość kiepskim z czego
        pierwszy tarasujący drogę do wywozu innych jest spalony, ograbiony ze stali jak
        tylko się dało i ma jeden z wózków ucięty na pół.
    • Gość: ... Muzeum Kolejnictwa na Woli: rozbudowa czy przen... IP: *.sochaczew.vectranet.pl 15.04.11, 12:18
      PKP POWINNO SIĘ WSTYDZIĆ! NIE DOŚĆ, ŻE NIE UMIEJĄ ZARZĄDZAĆ WŁASNĄ SPÓŁKĄ, TO SWOIMI ZAPUSZCZONYMI TERENAMI NISZCZĄ KRAJOBRAZ STOLICY! SPRZEDANE, OPUSZCZONE, ZAROŚNIĘTE TERENY POKOLEJOWE TO JEST WASZ CEL, PREZESI PKP? ZAMIAST STAWIAĆ KOLEJNY BEZSENSOWY MARKET, ZASTANÓWCIE SIĘ NAD WŁASNĄ HISTORIĄ I PRZYSZŁOŚCIĄ WASZYCH DZIECI! PKP ZAMIAST PRÓB USUNIĘCIA MUZEUM, POWINNO JE WSPOMAGAĆ W KAŻDYM PRZEDSIĘWZIĘCIU!
    • Gość: autor Powody dla których warto stworzyć nowe Muzeum na IP: *.dynamic.chello.pl 24.06.11, 21:15
      Dlaczego Bielany ? Powody dla których warto stworzyć nowe Muzeum na Bielanach :
      1. Sprzyjający klimat (chętne do współpracy władze Arcelor Mittal Warszawa, władze dzielnic i gmin)
      2. Duże możliwości rozwoju dla muzeum (murowana hala 2,5 ha + teren wokół)
      3. Czynna linia kolejowa
      4. Znakomite położenie
      5. Świetna komunikacja
      6. Zaplecze kadry technicznej
      7. Dużo miejsca na przeniesienie trzech muzeów i stworzenie Centrum Kolejnictwa, Techniki
      i Komunikacji
      8. Dotychczas same pozytywne opinie ekspertów, miłośników komunikacji, urzędników, samorządowców
    • Gość: planer Muzeum Kolejnictwa na Bielanach - wyjdzie taniej IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.11, 20:31
      Muzeum Kolejnictwa na Woli: rozbudowa czy przenosiny?
      Dominika Olszewska, Krzysztof Śmietana 2010-06-19, ostatnia aktualizacja 2010-06-18 22:38

      - Ogromna hala dworca z kilkoma peronami pod szklanym dachem, multimedialne sale i ogólnodostępny plac przy ul. Towarowej - tak władze Mazowsza widzą rozbudowane Muzeum Kolejnictwa

      Od roku trwa batalia o przyszłość Muzeum Kolejnictwa (MK). PKP chce odzyskać działkę przy ul. Towarowej, gdzie mieści się główna siedziba placówki. Koleje chciały zerwać umowę z muzeum i zażądały oddania budynków. Planowały tam zabudowę komercyjną. Zabytkowe lokomotywy planowano przenieść na Pragę, w sąsiedztwo Dworca Wileńskiego. Jednak na dwóch hektarach przy ul. Grodzieńskiej dziś znajduje się tylko zarośnięta bocznica. Gdy rozpętała się medialna burza, PKP spasowały. Choć na razie muzeum jest na Woli, to jego przyszłość wciąż jest niepewna.

      - Nie wiem, co będzie dalej, ale nie wyobrażam sobie przenosin naszego muzeum. Działka przy Towarowej to najlepsze miejsce - twierdzi Krzysztof Chałupiński, wicedyrektor Muzeum Kolejnictwa.

      Władze Mazowsza wciąż walczą, by muzeum zostało na Woli. By przekonać PKP do tego pomysłu, muzeum zamówiło wstępną koncepcję architektoniczną placówki, którą właśnie zaakceptowała rada muzeum.

      Projekt zakłada obok multimedialnego muzeum na działce przy ul. Towarowej powstanie kilku biurowców. Główną atrakcją MK ma być ogromna hala dworcowa z kilkoma peronami pod szklanym dachem. Na torach będzie eksponowanych nawet kilkadziesiąt zabytkowych lokomotyw i wagonów.

      - Zwiedzający, przekraczając próg muzeum, przeniosą się w atmosferę dworca. Powstaną tu perony, semafory, kasy. Każdy będzie mógł wejść do lokomotywy i obejrzeć ją od środka - tłumaczy architekt Tomasz Pisarski, jeden z autorów koncepcji.

      Projektanci zaplanowali rozbudowę istniejących budynków przy Towarowej, gdzie znajdą się multimedialne sale wystawowe. To tam umieszczone zostaną zabytkowe mundury kolejowe, bilety na pociągi czy modele niektórych lokomotyw. Między muzeum a biurowcami architekci proponują stworzenie ogólnodostępnego placu z fontanną i kawiarniami.

      - Ta koncepcja pokazuje, że możliwe jest pozostanie muzeum w tym miejscu i powstanie tam zabudowy komercyjnej. Mam nadzieję, że ten projekt przekona PKP do naszej propozycji - mówi Ludwik Rakowski (PO), wicemarszałek odpowiedzialny za kulturę.

      Marek Moczulski, znawca zabytków techniki, mówi, że obecna lokalizacja dla muzeum jest bardzo dobra. - Główne atuty to połączenie z siecią kolejową i związana z kolejnictwem historia tego miejsca, w którym przez wiele lat działał dworzec. Już najwyższy czas, żeby wreszcie zdecydować, jaka będzie przyszłość muzeum i gdzie ono ma się znajdować. Muzeum powinno raczej przejść przed skrzydła PKP, bo opowiada o historii kolei w całej Polsce, a nie tylko na Mazowszu. Choć placówkę tworzyli kolejarze, to teraz kolej dziwnie odcina się od niej - mówi.

      Władze PKP wciąż są jednak nieprzejednane. - Nie znamy koncepcji rozbudowy muzeum. Nasze stanowisko jest jednak niezmienne. W ciągu trzech lat musi znaleźć nową siedzibę, bo teren przeznaczamy pod inwestycje - mówi rzecznik PKP Łukasz Kurpiewski.
      • Gość: planer Muzeum Kolejnictwa na Bielanach - wyjdzie taniej IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.11, 20:32
        Coraz większe zdumienie wzbudza dyskusja jaka wybuchała w mediach na temat Muzeum Kolejnictwa w Warszawie oraz kolejne wypowiedzi i wywiady Dyrekcji Muzeum Kolejnictwa przedstawiane od jakiegoś czasu publicznie. (np. Rynek Kolejowy 15 lipca 2011 r. 20.07.20011 r., 22 lipca 2011. R. )

        1. Najbardziej zapyziałe i najbiedniejsze muzeum w samym centrum stolicy 37 milionowego państwa na na najdroższej działce w kraju
        Jak donoszą media PKP jest zadłużona na ponad 4 mld zł a wartość działki na Towarowej 1 w Warszawie oceniania jest od 500 mln zł do 1 mld zł. Dalsze utrzymywanie w tym miejscu parkingu dla lokomotyw i wagonów to nie mrzonka to całkowity absurd w który nikt przy zdrowych zmysłach chyba już nie wierzy.
        Jedyne co należałoby negocjować z PKP to wysokość odstępnego na nową siedzibę i przeprowadzkę w wysokości np. 10 % wartości działki na Towarowej 1.

        Dalsze nic nie robienie w tej sprawie, oszukiwanie opinii publicznej, gra na czas spowoduje eksmisję cennych zasobów Muzeów Kolejnictwa poza Warszawę o co zabiega PSL u Marszałka Struzika.

        Dotychczasowe działania Muzeum Kolejnictwa przez ostatnie kilkanaście lat które nie mając prawa do gruntu przespało możliwość starań o stałą lokalizację a teraz pudruje rzeczywistość że ma jakieś nikomu nieznane dokumenty potwierdzające prawo do gruntu. Tymczasem ostatnia wiadomość jest taka, że Departament Orzecznictwa Ministerstwa Infrastruktury nie znalazł żadnych nieprawidłowości w decyzji z 1995 roku. Oznacza to, że Muzeum Kolejnictwa prawdopodobnie będzie musiało opuścić działkę przy ulicy Towarowej, i to bardzo szybko.

        Nawet społeczny apel zamieszczony na stronie petycje.pl inspirowany przez Muzeum Kolejnictwa ujawnia kompromitujące fakty. Cytuję „ Obecnie ok. 100 jednostek taboru kolejowego, należących do Muzeum, znajduje się w magazynach w różnych lokalizacjach w Polsce, gdyż nie ma miejsca na ich eksponowanie. Przeniesienie Muzeum jedynie pogorszyłoby i tak już trudną sytuację Muzeum. Logicznie myślący szukałby więc przede wszystkim wielokrotnie większego terenu niż obecny na Towarowej i negocjował z PKP i rządem sfinansowanie kosztów przeprowadzki i adaptacji budynków a nie maniakalnie bronił nierozwojowej dotychczasowej siedziby.

        Skoro dyr. Ruszczyc mówi, że muzea mają na podstawie ustawy o muzeach po pierwsze obowiązek gromadzenia, przechowywania i konserwowania obiektów, a dopiero na dalszym miejscu ich udostępnianie szerokiej publiczności to trzeba szukać terenów i budynków które to umożliwią w perspektywie następnych 80 lat choćby po to by następnym pokoleniom „przekazać uzupełnioną, pełną i odpowiednio utrzymaną kolekcję”.

        2. Kolej jest po to by jeździć a nie stać na bocznicy kolejowej
        Muzeum Kolejnictwa jest jednym z niewielu placówek muzealnych gdzie najważniejsza jest możliwość ruchu eksponatów. To ruchoma ekspozycja podnosi atrakcyjność muzeum, gwałtownie zwiększa jego dochody i umożliwia pokazanie go w pełnej krasie. Parowozy w ruchu, para z kotła, gwizd, skrzypienie i klekotanie w czasie jazdy, wszystko to umożliwia pokazanie obrazów, zapachów i dźwięków z minionej epoki. To coś czego nigdy nie pokażą stojące eksponaty. Dla tych doznań turyści jeżdżą z całej Polski np. do skansenu w Chabówce czy parowozowni w Wolsztynie a nierzadko także po całej Europie. Stojące eksponaty to tak jakby obrazy malarzy pokazywać zawinięte w materiał i opisywać co na nich jest słowami. Muzeum Kolejnictwa zaklinowane na dawnym Dworcu Głównym bez codziennego dostępu do czynnej trasy kolejowej to z założenia bankrut do którego trzeba opłacać. Perła w błocie. To żart kiedy dyrekcja Muzeum Kolejnictwa mówi, że pojeździć to można w filii w Sochaczewie ponieważ w głównej siedzibie gdzie są najatrakcyjniejsze eksponaty się nie da. Takie wyjazdy muszą też mieć atrakcyjną trasę np. krótką pełną zieleni do rezerwatu „Łosiowe Błota” i dłuższą do fili w Sochaczewie. Sens lokalizacji głównej siedziby Muzeum Kolejnictwa i fili to nieustająca możliwość podróży między nimi w różnym klimacie i nastroju aranżowanych wycieczek. To w jadącym pociągu można organizować wernisaże obrazów, zajęcia dla dzieci, spotkania dla emerytów, wieczorki integracyjne i firmowe. Kolej to ruch.

        3. Wymogi dzisiejszych czasów
        W dzisiejszych czasach (czego najbardziej namacalnym dowodem dla wszystkich jest Centrum Nauki Kopernik w Warszawie odwiedzony w krótkim czasie przez 500 000 zwiedzających) Narodowe Muzeum Transportu, Techniki i Komunikacji to ruch, pokaz możliwości technicznych, pobudzanie wyobraźni, dźwięk, światło, dotyk.
        Tymczasem kurczowe trzymanie się lokalizacji na Towarowej to archaiczne myślenie muzealników, to pudrowanie trupa. Wyobraźmy sobie hipotetycznie, że nagle Muzeum Kolejnictwa dostaje 70 mln zł a nawet niech będzie 100 mln zł. Czy na pewno jest sens inwestować w miejscu w którym nie ma szans uruchomienie taboru, nie ma możliwości powiększenia terenów dla ogromnej kolekcji muzeum. Dodatkowo cała ekspozycja jest odcięta od miasta z jednej strony torami kolejowymi a czas z dziećmi spędza się w ulicznym hałasie i smrodzie spalin najbardziej ruchliwej trasy w centrum miasta. Wielkie parowozy i wagony są ściśnięte jak sardynki w puszce tak, że nawet nie ma jak zrobić atrakcyjnych zdjęć a dodatkowo stoją na tle brzydkiej śródmiejskiej zabudowy.
        Kluczowe pytanie do władz Muzeum, Ministerstw gdzie zlokalizować Muzeum by miało najatrakcyjniejszą formę, przyciągało turystów z całego kraju i zagranicy, zarabiało najwięcej pieniędzy. Najlepszą odpowiedzią jest całkowite zlekceważenie oferta dot. Bielan. Ani Dyr. Ruszczyc ani nikt z władz miasta, ministerstw, władz państwowych nawet nie obejrzał 2,5 ha hali nie mówiąc o rozpoczęciu rozmów z Arcelor Mittal a w publicznej debacie lokalizacja na Bielanach jest marginalizowana i lekceważona. Od ponad dwóch lat jest lekceważona koncepcja podniesienia rangi muzeum przez zlokalizowanie obok siebie ekspozycji Muzeów Kolejnictwa oraz Techniki i Komunikacji miasta Warszawy, mimo, że Dyr. Muzeum Techniki Jasiuk publicznie deklarował przeniesienie całej ekspozycji Muzeum Techniki na Bielany. Atrakcyjność dla zwiedzających sąsiadujących obok siebie kolekcji zwiększyłaby różnorodność kolekcji i przełamała obecną monotematyczność oraz w sposób oczywisty poprawiłaby kondycję finansową wszystkich podmiotów. Wtedy zwiedzający obejrzałby parowóz, zabytkowy samochód, zabytki techniki z ubiegłego wieku. Niestety decydenci nabrali wody w usta.
        Dyrekcja Muzeum Kolejnictwa lekceważy ofertę Bielan przyrównując ją do zastępczych propozycji które na odczepnego składała im PKP. Tymczasem miejsce na Bielanach wyszukali mieszkańcy Warszawy kochający zabytki techniki, inicjatywę poparły władze dzielnicy, a pozytywnie potencjał rozwojowy tego miejsca ocenili eksperci, pasjonaci techniki kolejowej i społecznicy. Niezwykle ciepło do lokalizacji muzeum w tym miejscu odnosi się właściciel terenu i budynków czyli władze koncernu Arcelor Mital zarówno z oddziału Warszawa jak i centrali w Londynie.

        4. Kto jest sojusznikiem a kto wrogiem
        Muzea techniczne są rozproszone, nie potrafią głośno krzyczeć o pieniądze, lobbować u władz państwa
        i samorządu, mobilizować i integrować wokół siebie opinii społecznej. Stroną do rozmowy o zachowaniu dziedzictwa historii technicznego w Polsce są agendy Państwa Polskiego a więc Rząd, ministerstwa i jego agendy a największym sojusznikiem świadomi wagi problemu obywatele tego kraju. Tymczasem w samym centrum stolicy 37 milionowego państwa na obszarze paru hektarów urzęduje sobie od wielu lat zapyziała placówka muzealna która nie płaci nikomu za użytkowanie cudzego gruntu i uważa że jest to stan normalny i prawidłowy. Proszę państwa, za sprawą Muzeum Kolejnictwa wrócił do nas komunizm w najczystszej postaci.

        5. Wzory nowoczesnego muzealnictwa ze świata czy zapyziały skansen polskiego niedacznictwa
        Przez ostatnie lata Muzeum Kolejnictwa nie promuje wzorów ze świata jak funkcjonują takie
    • Gość: autor Muzeum Kolejnictwa na Woli: przenosiny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.11, 15:34
      Muzeum Kolejnictwa przez ostatnie dwa lata kompletnie zlekceważyło nieprawdopodobną szansę swojego rozwoju. Mogło pozyskać dodatkowo na swoje potrzeby parohektarowy teren na Bielanach z ogromną 2,5 ha murowaną halą i jedyną w Warszawie czynną linię kolejową umożliwiającą codzienne przejażdżki pasażerów parowozem z dworca Warszawa-Gdańska do rezerwatów przyrody w lesie Bemowskim..... zamiast tego negocjuje "zgniły kompromis" który da Muzeum kolejne pięć lat prowizorycznego trwania na cudzym gruncie....
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka