Spalarnia: pieniadze z dymem?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.01, 22:35
Do kazdej spalonej tony smieci miasto ma doplacic 100 zl, czyli polowe kosztow. Przeciez to
nonsens. O ile wiem to kompostownia w Radiowie nie wymaga zzadnych dotacji.
Teksty urzednikow w stylu "ekologia kosztuje" to hipokryzja i bezczelnosc. Przeciez kazdy wie, ze
ekologicznie to jest odpady segregowac, przetwarzac, kompostowac. Spalarnia jest nieekologiczna i
droga.
    • Gość: Ted Re: Spalarnia: pieniadze z dymem? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.01, 21:31
      Tia w dodatku jak podal WOT, pozwolenie wydano dzieki falszerstwu urzednika, ktory napisal ze
      odwolanie ekologow wplynelo po termine, co bylo klamstwem Pogratulowac.
    • Gość: palker Re: Spalarnia: pieniadze z dymem? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.01, 22:26
      W styczniu Stołeczna donosiła:

      "Zakład Unieszkodliwiania Stałych Odpadów Komunalnych na ul. Zabranieckiej to
      miejska inwestycja, która od lat wzbudza kontrowersje. Mimo, że mija rok od jej
      oficjalnego oddania, jeszcze nie ruszyła.
      W grudniu wiceprezydent Warszawy Wojciech Kozak przewidywał, że normalna
      eksploatacja rozpocznie się na przełomie stycznia i lutego 2001 roku. Spalarnia
      już się do tego przygotowuje - właśnie ogłoszono przetarg na dostarczenie w
      ciągu całego roku 350 tys. litrów oleju opałowego.
      W hurtowniach paliw koszt jednego litra przy tak dużej dostawie jest oceniany
      na ok. 1,42-1,46 zł, czyli realizacja całego zamówienia to koszt ok. 0,5 mln
      zł. Po co spalarni, która ma być ogrzewana z energii, którą sama wytworzy, olej
      opałowy ? Do ogrzewania, rzecz jasna.
      -Nie jesteśmy podłączeni do sieci miejskiej. Zimą, gdy piec nie działa, musimy
      ogrzewać zakład. Mamy awaryjną kotłownię na olej opałowy - tłumaczy Stanisław
      Sochan, specjalista ds. ochrony środowiska w ZUSOK. Setki tysięcy litrów nie
      posłużą jednak wyłącznie do ogrzewania.
      -Olej opałowy będzie potrzebny do rozruchu oraz będzie wykorzystywany podczas
      normalnego trybu spalania - wyjaśnia Stanisław Sochan. Zapłon w piecu następuje
      przez dostarczenie mieszanki z palników olejowo-gazowych. Gdy zostanie
      osiągnięta odpowiednia temperatura, do pieca trafią śmieci. Potem palniki będą
      wyłączone. Mieszanka nie będzie dostarczana.
      -Chyba, że temperatura w piecu spadnie do wartości krytycznej - 850 st.C -
      zaznacza Stanisław Sochan. Wtedy znów olej popłynie strumieniem na śmieci.
      Jak często może dochodzić do takiej sytuacji ? Trudno powiedzieć - wszystko
      zależy od jakości śmieci.
      - Dla nas to nie jest zaskoczenie. Od samego początku wiadomo było, że
      warszawskie śmieci na obecnym etapie sortowania są zbyt mokre i nie będą dobrze
      się palić. Ta technologia jest przystosowana do śmieci zachodnich - o wyższej
      kaloryczności - mówi Stanisław Biega z Federacji Zielonych, organizacji, która
      od początku walczyła z pomysłem spalarni.
      -Już samo założenie, że temperatura będzie spadać do wartości krytycznej,
      świadczy, że nie da się przy warszawskich śmieciach korzystać w pełni z tej
      technologii - dodaje Stanisław Biega.
      Stanisław Sochan ma na to jedną odpowiedź: Taka jest specyfika technologii."

      A dopłata ma wynosic 110 zł do jednej tony.
    • Gość: olek Re: Spalarnia: pieniadze z dymem? IP: *.mimuw.edu.pl 13.07.01, 14:22
      Gość portalu: BB napisał(a):

      > Do kazdej spalonej tony smieci miasto ma doplacic 100
      zl, czyli polowe kosztow.

      ciekawe czy to prawda, ze urzedas wydajacy pozwolenie na
      spalarnie juz sobie kupil wille w Konstancinie.

      pozdr,

      olek
      • Gość: Krzysiek Re: Spalarnia: pieniadze z dymem? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.01, 20:43
        Wiem, ze jeden z urzednikow byl uczciwy. w rejestrze handlowym, do ktorego kazda spolka wysyla
        bilanse i najwazniejsze pisma, moj kolega znalazl w teczce spolki System-Eko (inwestora
        spalarni) rezygnacje jej prezesa z polowy lat dziewiecdziesiatych. Uzasadnial on ja tym, ze "na
        spotkaniu w urzedzie wojewodzkim wyrazono wobec mnie oczekiwania, ktore wiazalyby sie z
        lamaniem prawa" . Facet byl uczciwy wiec zrezygnowal. zastapili go mniej wybrednymi.
        A, jeszcze takie fakty mi sie przypomnialy. Wykonawca spalarni byla firma Budimex, zostala wyloniona
        w przetargu przez wladze miasta w reoku 97 albo 96. Wtedy jednym z wiceprezydentow byl Jerzy Lejk.
        Zbiegiem okolicznosci dzis pan Lejk jest dyrektorem warszawskiego oddzialu Budimexu.
        KOmpostownia na Radiowie ktora przetwarza wiecej smieci niz ma Zabraniecka kosztowala 45 mln zl
        (w 1995 r) i jest rentowna. Zabraniecka kosztowala 180 mln i co roku bedzie kosztowala podatnikow
        20 mln dotacji.
        • Gość: Krzysiek Re: Spalarnia: pieniadze z dymem? IP: 217.11.141.* 21.07.01, 21:44
          Kiedy te urzedasy naucza sie prostych spraw - jak sortowanie odpadow?
          • Gość: palker Re: Spalarnia: pieniadze z dymem? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.01, 21:48
            :-))))))
Pełna wersja