Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na mie...

IP: 212.180.160.* 06.07.10, 10:21
Sami menadżerowie się szykują.

Jak to dobrze!
    • Gość: gość Re: Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na m IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.10, 10:49
      "np. na inżynierii środowiskowej"

      Gdzie przepraszam?
      • Gość: es Dwa dyplomy jeden połgłowek IP: *.ip.jarsat.pl 06.07.10, 11:14
        Dwie półkule mózgowe jak dwa półdupki
      • Gość: Ida Re: Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na m IP: *.tktelekom.pl 06.07.10, 12:49
        Inzyniera środowiska, czyli: projektowanie klimatyzacji, ogrzewnictwo,
        wentylacja, chłodnictwo, inżynieria sanitarna. Czegoś jeszcze nie
        rozumiesz?
        • Gość: qwerty Re: Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na m IP: *.chello.pl 07.07.10, 15:48
          Inżynieria środowiska to nie inżynieria środowiskowa. Czegoś jeszcze nie rozumiesz?
    • koham.mihnika.copyright a ja glupi myslalem, ze to socjalistyczne 06.07.10, 11:19
      prawo pracy z krypta wawelska :(
    • Gość: Gość Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na mie... IP: *.ewe-ip-backbone.de 06.07.10, 11:20
      Proste - mam nową maturę, nie muszę zdawać żadnych egzaminów wstępnych (chyba,
      że na uczelnie artystyczne lub wzmiankowane wojskowe), więc ciskam papiery
      gdzie popadnie. A nuż się gdzieś dostanę. I tak mamy 44 osoby na miejsce. Na
      podobnej zasadzie 2 czy 3 lata temu UKSW był najbardziej obleganą uczelnią w
      Polsce - też w Warszawie (jak UW), też uniwersytet (jak UW), może w domu nikt
      nie pozna. A jak tak ludzie z całej Polski zjeżdżają na studia do Warszawy, to
      w sytuacji, gdy tyle samo osób złoży podania na obie te uczelnie, to
      oczywiste, że ta z mniejszą ilością miejsc będzie "najbardziej oblegana">
    • Gość: Piio Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na mie... IP: *.171.118.13.static.crowley.pl 06.07.10, 11:21
      a potem bedzie płacz że roboty nie mogą znaleźć

      i zostanie im zarządzać
      zmianą w mcdonaldzie
      • Gość: studentka tychże Re: Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na m IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.10, 11:56
        Mili Państwo, to nie kierunek ZARZĄDZANIE, po którym najwięcej w Polsce
        bezrobotnych, ale to kombinacja EKONOMII I ZARZĄDZANIA (głównie tego
        pierwszego), a po ekonomii praca jak najbardziej jest, nie tylko "w
        zarządzaniu", więc może zanim zjedziecie studentów, którzy wybrali kierunek,
        który Wy oceniacie po drugim członie nazwy "ekonomiczno - MENEDZERSKIE"
        sprawdźcie program studiów albo chociaż przeczytajcie ze zrozumieniem artykuł,
        który komentujecie, gdzie napisane jest, że studiuje się na DWÓCH wydziałach, a
        nie na jednym - pachnącym bezrobociem albo pracą w firmie tatusia - zarządzaniu,
        ale także na ekonomii.
        • Gość: robert.zimnicki Re: Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na m IP: *.derby.waw.pl 06.07.10, 15:07
          A więc żeby to całe towarzystwo wyżywić, trzeba:

          - ściągnąć z chin fabryki

          - zatrudnić pracowników zza wschodniej granicy

          - powołać kierownika na zespoły trzy osobowe

          - nie mówić do kierownika "Panie Brygadzisto"

          - stworzyć strukturę 50% pracownicy / 50% kadra sterująca - jaka jest modna w
          Państwie Polskim
    • Gość: gt Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na mie... IP: *.chello.pl 06.07.10, 11:25
      A koteczku dlaczego?


      Bo w tym roku UW zniosło egzaminy wstępne!!!!
      Ludzie składali na tyle kierunków, ile chcieli.
      A potem będą przebierać w indeksach jak ulęgałkach.
      Jaqkoś reporter tego nie zauważył.
    • Gość: m I tak nam rośnie kadra wykształconych bezrobotnych IP: *.chello.pl 06.07.10, 11:26
      Panowie i Panie wszystkie zlewozmywaki w Londynie i okolicach już są
      zajęte.Zastanówcie się czy nie lepiej skonczyć kurs glazurnika.Robi
      to sie w miesiac po gimnazjum.Od dawna byscie nieźle zarabiali i
      szanowani byli w swojej wiosce.Alewy nie koniecznie uniwerek i
      kuroniółwka.
      Gratuluję bezmuzgowia
      • Gość: dcs Re: I tak nam rośnie kadra wykształconych bezrobo IP: *.radom.vectranet.pl 06.07.10, 11:40
        Widze że kumasz temat.

        Gratuluje mÓzgowia
      • Gość: rezerwat Re: I tak nam rośnie kadra wykształconych bezrobo IP: 91.203.249.* 06.07.10, 11:54
        Skoro wiadomo że po studiach i to technicznych nie jest łatwo o pracę to lepiej
        studiować to co nas interesuje...
        • Gość: LeOn Re: I tak nam rośnie kadra wykształconych bezrobo IP: *.217-171-52.tkchopin.pl 06.07.10, 23:41
          I później ciągnąć pieniążki z pomocy społecznej albo od mamy.
          • Gość: shal Re: I tak nam rośnie kadra wykształconych bezrobo IP: *.techmedia.com.pl 07.07.10, 06:52
            nie twoje pieniądze więc co Cie to interesuje? A jak Ci się nie
            podoba polityka społeczna Państwa, to było głosować na mikkego a nie
            pierdzielić farmazony.
    • Gość: bambi7 Re: Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na m IP: *.internetia.net.pl 06.07.10, 11:28
      właśnie też się zastanawiam kim będą oni menedżerować - zero doświadczenia po
      samej szkole....
      • Gość: menagier Re: Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.10, 11:37
        hehe no właśnie. Biedni przyszli studenci dali się złapać na haczyk powszechnie stosowany przez tzw. wyższe szkoły, sugerujący, że po ukończeniu studiów od razu będą pracować na takim stanowisku jaki jest w nazwie kierunku - maganer, zarządca, kierownik etc. Niestety, świat dorosłych wygląda zupełnie inaczej.
        • Gość: przyszły biedny Re: Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na m IP: *.centertel.pl 07.07.10, 13:01
          Bogaczu ze świata dorosłych!
          nie wszyscy studenci to imbecyle i nie wszyscy myślą, że po wyjściu z uczelni
          dostaną etat na stanowisku kierowniczym (najlepiej jak najwyżej).
          Są tacy, którzy zdają sobie sprawę z tego, że jakaś drabina społeczna istnieje,
          a żeby dostać się na górę, jakieś studia trzeba skończyć. Nie każdy rodzi się od
          razu po studiach, najlepiej młody, z długim CV i z bogatym doświadczeniem.
    • wilma.flintstone Re: Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na m 06.07.10, 11:28

      Po prostu kazdy chce byc z zawodu dyrektorem.
    • von_wright Cos sie nie zgadza 06.07.10, 11:37
      coś mi sie tu nie zgadza:

      1.
      skoro na „międzykierunku jest tylko 50 miejsc”, a na jedno miejsce startuje 44
      kandydatów, to wszystkich kandydatów jest łącznie 44 x 50 = 2200

      2.
      skoro ze wszystkich 2200 kandydatów przyjmą tylko 50, to tych, którzy odpadną
      będzie 2200 - 50 = 2150

      skąd więc konkluzja: "zatem 1181 osób odejdzie z kwitkiem"?

      a teraz z drugiej strony:

      1.
      skoro jest tylko 50 miejsc, a "1181 osób odejdzie z kwitkiem", to wszystkich
      kandydatów jest 50 + 1181 = 1231

      2.
      skoro kandydatów jest 1231, a miejsc 50, to średnio na jedno miejsce przypada
      1231 : 50 = 24,62 kandydatów

      skąd więc te „44 osoby na miejsce”?

      poprawcie mnie, jeśli to ja gdzieś coś źle zrozumiałem…

      pozdrawiam
      von_wright
      • Gość: K. Re: Cos sie nie zgadza IP: 212.180.165.* 06.07.10, 11:41
        Czepiasz się szczegółów, a to w końcu szkoła humanistyczna jest! ;)
      • km1957 Re: Cos sie nie zgadza 06.07.10, 11:58
        von_wright napisała:

        > coś mi sie tu nie zgadza:
        > poprawcie mnie, jeśli to ja gdzieś coś źle zrozumiałem…

        Bo to bylo obliczane przez ekonomicznych menedzerow :)
      • Gość: grubiutka Re: Cos sie nie zgadza IP: 91.123.169.* 06.07.10, 21:39
        Wbrew pozorom mylisz się. Są osoby, które mają zapewnione studiowanie na wybranym przez siebie kierunku niezależnie od tego czy są kandydaci lepsi od nich czy nie. Przypuszczam więc, że wolnych miejsc do rozdysponowania jest tak naprawdę ze 30 (nie chce mi się liczyć więc podaję przykład) i z tej liczby liczą średnią.
        • Gość: LeOn Re: Cos sie nie zgadza IP: *.217-171-52.tkchopin.pl 06.07.10, 23:47
          No tak. W takim wypadku żeby policzyć ile jest miejsc "nieprzyznanych" czyli
          dostępnych dla normalnego człowieka wystarczy podzielić podaną liczbę 1181 przez
          43 (no bo jeden się dostaje na miejsce) co daje ~27,5.
          Z powyższego wynika że prawie połowa miejsc musiałaby być przyznana sposobem
          "zapewnione studiowanie" (nawet nie chce mi się rozpoczynać dyskusji o tym w
          jaki sposób niby, no ale..), co jest "lekkim" absurdem.
    • Gość: ? Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na mie... IP: *.toya.net.pl 06.07.10, 11:42
      A dlaczego Unia Europejska placi Chinczykom za studia? To juz w
      Europie tak dobrze ze wszystkich stac na studia??? Sic!!!
    • foksterierka Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na mie... 06.07.10, 11:47
      Niczego ci ludzie się nie nauczyli, rece opadają. Zaczynałam studia w 1998 i
      też wszyscy znajomi walili oknami na zarządzanie, jaki to był wtedy prestiż i
      duma..po 5 latach wszyscy na zmywaku, bo zarządzali ci, ktorzy mieli do tego
      łeb, a nie "najłatwiejsze studia". Mamy 2010 i mlodzież dalej myśli, że
      zarządzać jest łatwiej niż coś produkować.
      • Gość: Anka Re: Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na m IP: 217.79.210.* 06.07.10, 14:56
        Zgadzam sie. Zaczynalam w 2000 na ekonomii. I teraz z perspektywy
        czasu wybralabym jednak politechnike.
        W sumie i tak pracuje jako inzynier, tylko ze bez studiow
        kierunkowych:)
    • Gość: studentka tychże Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na mie... IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.10, 11:47
      Oczywiście, że to nie dlatego, że to "modny kierunek" czy że "możliwość
      zdobycia dwóch dyplomów zachęca studentów".
      W zeszłym roku zostały zmienione zasady rekrutacji: dostać się można idąc po
      najmniejszej linii oporu i zdając minimalne minimum: podstawowe matematykę,
      polski i angielski. Do tego nie ma żadnych przeliczników promujących osoby z
      maturą rozszerzoną, więc osoba mająca 100% z podstawowej matematyki przegoni
      tę, która miała 99% z rozszerzonej. Stąd tyle osób na miejsce - ci, którym się
      nie chciało przygotowywać do matur z innych przedmiotów czy do matur
      rozszerzonych. To znacznie zmniejszy prestiż kierunku, z resztą osoby z
      podstawową matematyką wylecą stąd po pierwszym semestrze albo same zrezygnują
      - nie poradzą sobie z analizą matematyczną, algebrą liniową, optymalizacją
      nieliniową.
      • Gość: Dyrektor Re: Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na m IP: *.aster.pl 06.07.10, 12:07
        Święta prawda.Dzisiaj przeciętny magister ma poziom wiedzy
        licealisty.
        • Gość: pad Mówisz pewnie o sobie... IP: *.jmdi.pl 06.07.10, 12:46
          Mnie tam bawi jak ktoś za wszelką cenę chce innym udowadniać że mają łatwiej.
          Sam 6 lat temu ukończyłem fizykę na PW. I nic mnie obchodzi ile osób uzyska
          dyplom, czy będą miały ciężko czy trudno... bo nic mi do tego. To ich życie ,
          ich wiedza i umiejętności. Dyplom to tylko dyplom. Jeśli uważacie że wam coś się
          należy za dyplom czy za wasze ciężkie studia to współczuję bo pogubiliście się.
          Zresztą rynek zweryfikuje wasze poglądy. To że jest gdzieś ciężko nie znaczy że
          lepiej...
          • 0tt Re: Mówisz pewnie o sobie... 06.07.10, 15:12
            oczywiście to że jedni mają łatwiej na studiach na ogół nie przekłada się na
            późniejsze profity. Ty wybierając wymagającą dziedzinę jaką jest fizyka musiałeś
            o tym wiedzieć. niestety większość osób na etapie wyboru kierunków nie docenia
            tego czym jest satysfakcja ze zdobywania wiedzy i umiejętności. ja niestety już
            wraz z rozpoczęciem studiów musiałem zacząć zarabiać na siebie więc wybrałem
            sgh. mimo że studia pozwoliły mi na szybki start w dorosłe życie, satysfakcja z
            ich ukończenia jest żadna, a jakość posiadanej wiedzy wątpliwa. w ciągu całego
            okresu moich studiów poznałem zaledwie garstkę osób dla których studiowana
            dziedzina byłaby pasją. spotkałem się natomiast z wszechobecną roszczeniową
            postawą wobec wykładowców, przyszłych pracodawców i społeczeństwa ogółem. bardzo
            żałuję, że dla tych studiów musiałem zrezygnować z prawdziwej mojej pasji jaką
            była nauka. oczywiście satysfakcja ze zdobywania wiedzy jest sprawą ściśle
            indywidualną, ale chciałbym żeby ludzie bardziej brali pod uwagę ten aspekt
            dokonując życiowych wyborów.
    • Gość: Doświadczony Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na mie... IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.10, 11:49
      Kolejna edukacyjna "wydmuszka"! Chciałbym zapytać tych kandydatów (cyt.
      2200), czego spodziewają się po ukończeniu tego kierunku studiów? Jaka
      jest ich rzeczywista motywacja? Żadna z polskich uczelni nie kształci
      dobrych kandydatów na menedżerów. Dlaczego? Ano dlatego, że nikt nie
      bada ich predyspozycji zawodowych. A potem dziwimy się, że rosną
      szeregi egoistycznych karierowiczów, którzy miast przewodzić i kierować
      zachowują się jak "poganiacze trzody chlewnej".
    • Gość: zły z moich podatków? IP: 82.160.51.* 06.07.10, 11:57
      Chińczycy?
      Hindusi?

      litości
      • Gość: alus Re: z moich podatków? IP: 94.75.112.* 06.07.10, 22:45
        Nie bój się. Nie z twoich. Płacą za to zainteresowani - ewentualnie kraje z
        których pochodzą. Mogą się starać o stypendium polskie ale to trudne. Poza tym
        muszą znać j.polski albo j.angielski. Promocja studiów w swoich krajach jest
        bezcenna. Wielu członków rządu z Wietnamu studiowała w Polsce...
        • pjanu Re: z moich podatków? 07.07.10, 07:09
          Jest napisane, żę dzięki Unii mają szansę studiować za darmo.
    • stanislaw32 Biotechnologia 06.07.10, 11:59
      Ja tradycyjnie chcialbym ostrzec mlodych ludzi przed wybieraniem kierunkow
      studiow w oparciu o to co jest "fajne" albo "modne", albo o to co w gazecie
      wyborczej reklamuja twierdzac ze jest po tym praca i swietne zarobki. Takim
      kierunkiem jest np biotechnologia ktorej bezrobotnych absolwentow jest na
      swiecie mnostwo podobnie jak biochemikow.
      Domyslam sie ze mi nikt nie uwierzy dlatego polecam chocby taki artykul:
      www.the-scientist.com/article/display/24540/
      • Gość: szeregowy_agent genetyka - też nie warto IP: 109.243.175.* 06.07.10, 15:30
        Bo jest to zawód opanowany przez Azjatów i dlatego na zachodzie nisko płatny, a
        w Polsce z pracą cieniutko.
        • Gość: gruby Re: genetyka - też nie warto IP: 91.123.169.* 06.07.10, 21:45
          A co nie jest opanowane przez Azjatów? Nie opłaca się w tej chwili produkować niczego poza azją.

          Myślę, że jedyne czego warto się uczyć to konkretne zawody. Usługi typu fryzjer zawsze będą potrzebne bo przecież nikt do Chin nie będzie w tym celu latać.
    • Gość: qqq Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na mie... IP: *.111.217.108.static.crowley.pl 06.07.10, 11:59
      Wiele mądrych osób widzę na forum, poproszę więc o pomoc w
      wyliczeniach. Artykuł podaje, że 1181 osób odejdzie z kwitkiem, bo
      na studiach jest jedynie 50 miejsc. Oznacza to (moim skromym
      zdaniem), że na 50 miejsc kandyduje 1181+50=1231. To z kolei
      doprowadziło mnie do wniosku, że na jedno miejsce jest
      1231/50=24,6...

      To ja się k...a pytam, skąd to 44 os/mce???
      Rozmiem, że dziennikarz portagu na g... nie potrafi liczyć, ale
      rzecznik Uniwersytetu Warszawskiego???
      • von_wright Re: Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na m 06.07.10, 13:16
        po co ten jad?
        że dziennikarz nie umie liczyć?
        że dziennikarz portalu na g...?

        faktycznie autor tekstu popełnił błąd, ale to nie powód, żeby tak się
        żoładkować...

        pozdrawiam
        von_wright
        • Gość: qqq Re: Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na m IP: *.111.217.108.static.crowley.pl 06.07.10, 13:32
          TO jest powód, "żeby się tak żołądkować", a wiesz dlaczego?

          Bo to nie pomyłka, tylko świadoma pomyłka, czyli kłamstewko, żeby
          artykuł ładniej wyglądał i żeby tytuł badziej przykuwał uwagę na
          stronie głównej portal.

          Zwróć uwagę, że przy podaniu prawdziwej liczby kandydatów na jedno
          miejsce na studia m/kierunkowe nie byłoby o czym pisać, bo takie
          wartości zdażały się już "na japonistyce czy psychologii".
    • Gość: Dyrektor Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na mie... IP: *.aster.pl 06.07.10, 12:05
      Zlikwidować kierunki menadżerskie,bo będziemy mieli samych lancerów
      i prezesów.Potrzebujemy głównie inżynierów i naukowców. A takim
      narodem jak nasz, to każdy może zarządzać. Za parę lat na kasie w
      markecie będzie siedział magister.
      • Gość: zz Re: Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na m IP: 188.33.100.* 06.07.10, 18:24
        > Potrzebujemy głównie inżynierów i naukowców.

        Na jaki ch...?
    • Gość: os wso wroclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.10, 12:06
      z tego co slyszalem od pracownika uczelni, chetnych na wso we wroclawiu bylo kolo 3 tysiecy, a miejsc 55.
    • Gość: Ula Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na mie... IP: *.tktelekom.pl 06.07.10, 12:53
      Odpowiedź jest prosta - studia techniczne są bardzo trudne. Wymagają
      zdolności, które nie są niestety powszechne. Dlatego jest taki popyt na
      inżynierów i dlatego dobrze im płacą. I w sumie tak być powinno.
    • Gość: havoczek Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na mie... IP: 85.222.87.* 06.07.10, 13:08
      Ktoś mocno nie umie liczyć, skoro 1181 osób odejdzie z kwitkiem, a miejsc jest
      50 to kandydatów jest 1231. Jak znam matematykę, to 1231/50 daje jakieś 24,62.
      Więc to 44 to nie wiem kto wymyslił.
      • Gość: student EKO-MEN Re: Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na m IP: *.acn.waw.pl 06.07.10, 17:22
        tacy wszyscy mądrzy jesteście, a nie potraficie wywnioskować że tam
        powinno być 2181... jedna cyfra a wszystkie techniczne i ścisłe umysły
        wymiękły?
        • Gość: adv Re: Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na m IP: *.chello.pl 06.07.10, 19:54
          Bo to zadanie dla humanisty , który potrafi wczuć się w intencje autora i zweryfikować to co widzi przed oczami, a nie umysłu ścisłego który widzi tylko liczby;)
        • Gość: LeOn Re: Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na m IP: *.217-171-52.tkchopin.pl 06.07.10, 23:55
          Nawet jeżeli 2181 to i tak jest źle. 2181/43 = 50,7 -> za dużo -> złe dane ->
          błędny artykuł -> robią nas w ch..
          • wj_2000 Re: Najbardziej oblegany kierunek - 44 osoby na m 07.07.10, 07:16
            Gość portalu: LeOn napisał(a):

            > Nawet jeżeli 2181 to i tak jest źle. 2181/43 = 50,7 -> za dużo -> złe d
            > ane ->
            > błędny artykuł -> robią nas w ch..

            Jeśli 2181 odejdzie z kwitkiem, a 50 zostanie studentami, to znaczy iż
            kandydatów było 2231.
            2231 kandydatów na 50 miejsc to jest 44,62 kandydata na miejsce.
            Czyli PONAD 44.
    • Gość: Burak ze wsi. I bardzo dobrze. Przydadzą mi się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.10, 13:51
      Ja skończyłem technikum 2 lata temu i rozkręcam swój biznes / idzie mi już całkiem nieźle. Akurat jak oni skończą studia, będę potrzebował jakiego menadżera który mi poprowadzi firmę za jakiś marny procent od dochodów, a ja sobie będę bimbał po świecie.

      • Gość: Ula Re: I bardzo dobrze. Przydadzą mi się... IP: *.tktelekom.pl 06.07.10, 14:09
        Tylko uważaj, żeby ci tej firmy nie poprowadził jak pewien
        młody "manager" Grycanowi...Grycan musiał potem Zieloną Budkę
        odsprzedać...
    • Gość: morrales Zarządzanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.10, 14:34
      Zarządzanie? hm... gdzies to juz widziałem:
      hxxp://nieteraz.files.wordpress.com/2010/06/0305.jpg
    • lava71 hahaha ... 44 06.07.10, 20:04
      "...a jego liczba to 44" Gdyby dziennikarzyna kończyła polibudę to by potrafiła
      podzielić dwie liczby na kalkulatorze. A tak szykuje nam się kolejne pokolenie
      matematycznego analfabetyzmy.
    • joannaka to chyba żart? 06.07.10, 21:29
      Widać, że rośnie nam nowe pokolenie bezrobotnych. Sam sobie chciałeś
      Grzegorzu Dyndało... Ale po co ściągać studentów z Chin? Kształcić
      konkurencję za własne (tj. unijne) pieniądze? Gdzie sens, gdzie
      logika?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja