sowieckie zbydlecenie?

06.07.10, 18:20
czy wzor do nasladowania dla warszawiakow?
www.youtube.com/user/spiritonoff
    • 0ffka Re: sowieckie zbydlecenie? 06.07.10, 19:06
      1. film za długi
      2. brak tłumaczenia
      • jednorazowy_nick Re: sowieckie zbydlecenie? 06.07.10, 19:22
        wybacz,link jest dla zwolennikow krotkich form filmowych ,a nie
        spotow reklamowych
        powinienem od razu ostrzec
        • six_a Re: sowieckie zbydlecenie? 06.07.10, 20:30
          ale naprawdę że ludzie russkowo jazyka w ogóle nie rozumieją?

          inicjatywa zbożna, tylko trzeba się przygotować na mordobicie w razie bardziej
          wściekłego pana kerownika i wynająć ekipę do sprzątania papierków.


          nieeee rozumiem tego ogólnego przyzwolenia na parkowanie na kopertach, na
          trawnikach, na pasach i trzy centymetry od skrzyżowań czy przejść. a rekordzista
          sprytu z mojej okolicy pokonuje jakieś 50 metrów chodnikiem, żeby stanąć na
          chodniku, od drugiej strony pachołków, które bronią wjazdu na chodnik. to jest
          mistrzostwo.
          • Gość: funf Re: sowieckie zbydlecenie? IP: *.183.231.201.dsl.dynamic.eranet.pl 07.07.10, 01:09
            six_a napisała:

            > nieeee rozumiem tego ogólnego przyzwolenia na parkowanie na
            kopertach, na
            > trawnikach, na pasach i trzy centymetry od skrzyżowań czy przejść.
            a rekordzist> a
            > sprytu z mojej okolicy pokonuje jakieś 50 metrów chodnikiem, żeby
            stanąć na> chodniku, od drugiej strony pachołków, które bronią
            wjazdu na chodnik. to jest> mistrzostwo.

            A zadzwoniłaś na policję, czy straż miejską, czy szkoda było 2 zł?.
            • six_a Re: sowieckie zbydlecenie? 07.07.10, 09:54
              tak się składa, że strasz miejska bywa w tym miejscu regularnie, co najmniej raz
              na tydzień. trzeba być ślepym albo może poinstruowanym. nie wiem. w każdym razie
              im to nie przeszkadza.

              i nie zawracaj głowy, każdy ma swój kawałek do obrobienia i niech się o niego
              martwi.
Pełna wersja