Obyczaje: agresywna kampania reklamowa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 23:19
Kiedy w poniedziałek przed godziną ósmą rano spieszyłem na uczelnię,
myślałem, że to jeszcze jakiś senny, nie do końca przepędzony z powiek
koszmar... Patrzyłem pod nogi przez ledwo otwarte z niewyspania oczęta i
wciąż miałem wrażenie, że widzę czerwone łapska... Już myślałem, że mam
halucynacje - ale okazuje się, że to niestety nie były poranne zwidy.
No cóż, pozostaje mieć nadzieję, że jutro nie zobaczę zielonych stopek na
drzwiach własnego mieszkania...
Paranoja.
    • Gość: kamakszi Re: Obyczaje: agresywna kampania reklamowa IP: *.chello.pl 16.03.04, 06:44
      ojej, ja nie rozumiem, bez przesady... ta łapka jest istotnie sympatyczna,
      zresztą świetnie jest przeprowadzona cała kampania reklamowa... jest ciekawa,
      intrygująca - co komu przeszkadza czerwona łapka na chodniku?? jej, Gazeta
      walczy też chyba od dawna z szarzyzną prawda? moim zdaniem naprawdę trzeba mieć
      zacięcie by koniecznie się do czegoś przyczepić - jeśli stara się ktoś
      udowodnić, że narysowanie łapki na chodniku jest wątpliwe moralnie... nie dajmy
      się zwariować!
      viva czerwona łapka! :P ja jestem za! :)
      • Gość: k Re: Obyczaje: agresywna kampania reklamowa IP: *.abg.com.pl / *.abg.com.pl 16.03.04, 09:51
        A ja jestem przeciw (czy przedmowca nie pracuje przypadkiem w PR czerwonej
        lapki?)
        Nie podoba mi sie obsmarowywanie murow. I nie uwazam, zeby mi to ubarwialo
        swiat. Wolalbym, zeby swiat byl ubarwiany zielenia drzew, krzewow i trawnikow,
        kolorami kwiatow, czystymi kolorami fasad domow i kamienic, czystymi i rownymi
        chodnikami i ulicami, umytymi samochodami, wesolymi kolorowo ubranymi ludzmi.
        Za mazanie po budynkach lalbym po lapach i kazal na wlasny koszt usuwac
        ZNISZCZENIA. A na ERE za te malowane lapy po prostu nalozylbym grzywne - za
        wandalizm. Poza tym, niesmacznym wydaje mi sie udawanie luzu (w postaci tych
        malunkow na chodnikach) majace na celu jedynie wyciagniecie jak najwiekszej
        kasy z mlodych.
        Na koniec wyjasnie, ze jestem w miare mlody (30), uwielbiam sporty, kolory,
        zabawy z moim dzieckiem.
        Nie lubie niszczenia nie swojej wlasnosci.
        • Gość: esq Re: Obyczaje: agresywna kampania reklamowa IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 16.03.04, 10:04
          Popieram - to po prostu zasyfianie naszego miasta. Każda firma chce mieć jakąś
          reklamę i gdyby wszyscy umieszczali je na chodniku to byłoby jedno wielkie
          paskudztwo. Ci, którzy to zrobili powinni zostać zmuszeni do wyczyszczenia tego
          na własny koszt i przeprosin, w tym za ten bezczelny sposób rozmowy z
          dziennikarzem. "Sympatyczne", heh. Kawał krwistoczerwonego gówna, tyle. Niech
          pani spec od reklamy sobie takie coś na czole namaluje.
        • pstrys Re: Obyczaje: agresywna kampania reklamowa 16.03.04, 11:30
          Doskonale ujęte! Zgadzam się w stu procentach.

          > A ja jestem przeciw (czy przedmowca nie pracuje przypadkiem w PR czerwonej
          > lapki?)
          > Nie podoba mi sie obsmarowywanie murow. I nie uwazam, zeby mi to ubarwialo
          > swiat. Wolalbym, zeby swiat byl ubarwiany zielenia drzew, krzewow i
          trawnikow,
          > kolorami kwiatow, czystymi kolorami fasad domow i kamienic, czystymi i
          rownymi
          > chodnikami i ulicami, umytymi samochodami, wesolymi kolorowo ubranymi ludzmi.
          > Za mazanie po budynkach lalbym po lapach i kazal na wlasny koszt usuwac
          > ZNISZCZENIA. A na ERE za te malowane lapy po prostu nalozylbym grzywne - za
          > wandalizm. Poza tym, niesmacznym wydaje mi sie udawanie luzu (w postaci tych
          > malunkow na chodnikach) majace na celu jedynie wyciagniecie jak najwiekszej
          > kasy z mlodych.
          > Na koniec wyjasnie, ze jestem w miare mlody (30), uwielbiam sporty, kolory,
          > zabawy z moim dzieckiem.
          > Nie lubie niszczenia nie swojej wlasnosci.
        • Gość: kamakszi Re: Obyczaje: agresywna kampania reklamowa IP: *.chello.pl 16.03.04, 14:43
          nie nie pracuje w PR tej firmy. wyrażam moje zdanie do ktorego mam pełne prawo.
          róznica między mną wami polega na tym, że nikogo błotem nie obrzucam za to,że
          podobaja mu sie inne rzeczy. cześć pracy, rodacy, którym tak trudno dorosnąć do
          poziomu KULTURY OSOBISTEJ..
          • pstrys Re: Obyczaje: agresywna kampania reklamowa 16.03.04, 15:44
            Zarzucając 'k' obrzucanie błotem innych i brak kultury osobistej (w
            dodatku 'krzycząc' to ostatnie wielkimi literami) jawisz się bardziej jako
            obrzucający błotem niż osoba kulturalna :)

            A co do prawa wyrażania własnego zdania - nikt Ci go nie przecież odbiera, tym
            bardziej uszanuj prawo innych do wypowiadania się.

            Co do 'reklam' - moim zdaniem 'k' ujął to znakomicie. Nic dodać nic ująć.
    • Gość: sino Re: Obyczaje: agresywna kampania reklamowa IP: *.aster.pl 16.03.04, 09:59
      Uwazam to za wandalizm. Co gorsza dla pieniedzy. Codziennie przechodze przez
      wspomniane skrzyzowanie i wszystko jest tam "wylapkowane", budki telefoniczne,
      plakat reklamowy TVN (ciekawe co oni na to) i transformator. Bardzo mnie
      zniechecili do siebie.
      • Gość: dokładnie tak nie kampania tylko wandalizm IP: *.chello.pl 16.03.04, 10:12
        zgadzam się w 100%. nigdy nie kupię czegoś od firmy, która brudzi miasto.
        mazanie to jeszcze gorsza plaga niż naklejanie plakatów na przystankach i
        słupach, nie można dopuścić żeby te azjatyckie zwyczaje się u nas rozpowszechniały.
    • kapitan.kirk Naruszenie prawa... 16.03.04, 10:44
      ...polega w tym przypadku nie tylko na wandalizmie, ale i na wykorzystaniu do
      własnej reklamy budki telefonicznej będącej własnością konkurencyjnej firmy.
      • Gość: Katia Re: Naruszenie prawa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 10:49
        Niech sobie na tyłku nakleją, jak już nie mają gdzie. Przypomina mi to dowcip o
        Amerykanach, którzy polecieli malować księżyc
        • Gość: kixx Re: Naruszenie prawa... IP: *.acn.waw.pl 16.03.04, 11:35
          Gość portalu: Katia napisał(a):

          > Niech sobie na tyłku nakleją, jak już nie mają gdzie. Przypomina mi to dowcip
          o
          >
          > Amerykanach, którzy polecieli malować księżyc

          €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
          ja znam tylko ten o Rosjanach,którzy polecieli pomalować Księżyc,Amerykanie
          domalowali tylko napis Coca-Cola.
          Jeśli o ten Ci chodziło,to nie widzę związku
      • Gość: esq Re: Naruszenie prawa... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 16.03.04, 11:23
        Z prawnego punktu widzenia jest to też czyn nieuczciwej konkurencji (w
        rozumieniu Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji z 1993-04-16), np.:

        -
    • Gość: f a co to mu przeszkadza ? IP: *.chello.pl 16.03.04, 15:20
    • asztet Gnojki to są i tyle 16.03.04, 16:02
      Cała kampanie nie ma ani cienia finezji, a pchana jest tylko gigantyczną kasą
      na to przeznaczoną. W dodatku gnojki, wzorem firmy robiącej kampanię takiej
      berbeluchy produkowanej przez Pepsi (Mountain Dew się to nawyzwało),
      postanowili zażerować na kompletnej próchnicy służb porządkowych i im się to
      oczywiście uda, chyba, że komuś jeszcze cwańszemu wejda w szkodę (jak z tą
      budką Tepsy).
      Nie zdziwcie się w każdym razie, jak jutro kolesie z osiedla dostaną na browar
      albo inne zielsko i beda w godzinach porannych malować nam sprejami po ścianach
      reklamy a to pizzerii, a to warsztatu ślusarkiego a wieczorem szmateksu, czy
      szkoły językowej.
      Bo jak wolno tym wielkim, to każdemu przecież wolno.

      A zastanawia mnie tak naprawdę jedno: czy pani "rzecznik marki" jest w
      rzeczywistosci aż tak bardzo, delikatnie to ujmijmy, pozbawiona cech
      świadczących o występowaniu u niej wiekszych dawek czegoś, co laicy i
      niefachowcy nazywają rozumem, czy też pensję ma tak wysoką a chętnych na jej
      miejsce tak wielu, że musi wygadywać (pod własnym nazwiskiem!) takie idiotyzmy
      w imieniu jakichś wyżej od niej postawionych przećpanych ćwierćinteligentów z
      branży...
    • Gość: kaosone HEYAH! Rulez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 19:41
      ...a pamietacie jak kiedys wszyscy malowali napis TKACZUK-podobno nawet na
      piramidach w egipcie sie pojawil-to bylo fajne pospolite ruszenie.Mam nadzieje,
      ze "lapki" opanuja cala Polske a moze i Europe-fajnie by bylo.Ale pod jednym
      warunkiem-won od elewacji i zabytkow!!!
      • alternativa Re: HEYAH! Rulez 18.03.04, 14:25
        Mam wrażenie, że niektórym ludziom nieźle odwaliło. Podniecacie się tymi
        łapkami jakbyście nie mieli czym. Mnie się łapy nie podobają i na pewno nie
        skorzystam z usług firmy stosującej takie chwyty. Udawanie luzu, szczegolnie na
        stronie tego operatora uważam za żałosne. Nie wydaje mi się, aby jakikolwiek
        myślący młody człowiek, a podobno do młodzieży jest ta kampania skierowana, dał
        się w to zŁAPAć, heh. Sama mam 18 lat i nie lubię jak jakieś stare burżuje mi
        mówią YO ziomalu.
        tak myśle, zalosne ;P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja