krystek-78
10.08.10, 18:13
Największe 3 zgromadzenia w Warszawie w tym roku to: Europride, Marsz Wyzwolenia Konopii i wczorajsze zgromadzenie domagające się respektu dla państwa i dotrzymywania słowa. Same fajne imprezy. Niekoniecznie propaństwowe. A liczebność tej ostatniej pokazuje, że całkiem sporo ludzi nie popiera specjalnego statusu religii katolickiej w Polsce. A brak kogokolwiek z władz państwowych czy kościelnych pokazuje że elity kompletnie oddzieliły się od mas. Które się spotykają na facebooku ;) być może nie wiedzą co to jest facebook. Czy można rządzić dzisiejszym społeczeństwem nie wiedząc co to jest facebook? Jak widać niespecjalnie. Myślę, że ostatnia manifestacja to dopiero początek. Ludzie widzą, że władze nie umieją nic zrobić ani w sprawie Bogatyni (cóż za szczególna nazwa miejscowości - Boga-tynia) ani tyranii wyznaniowej.
Wojna polsko-polska zaczyna wchodzić w nową fazę. A raczej wychodzić. Na ulice. To się jeszcze w Polsce nie zdarzało, by internetowi stali się realni. Przynajmniej nie na taką skalę. Na razie pokojowo, ale kto wie, co się jeszcze może zdarzyć. W końcu to ludzie popijający piwo przy oglądaniu porno. Jak się okazuje nie tylko porno... ;)
A tak w ogóle to super. Bo ostatnio miałem wrażenie że Polska umarła. Ale jak widać to był tylko letarg. Oprócz klikania w klawiaturki i wymieniania fotek internet jak się okazuje może do czegoś jeszcze służyć.