Gość: albert b
IP: *.aster.pl
11.08.10, 14:20
To była największa tragedia Powstania ?
W wyniku wybuchu 13 sierpnia 1944 na ul. Kilińskiego i w jej
okolicy, zginęło paręset osób. Straszne. Ale osiem dni wcześniej - 5
sierpnia - Niemcy i ich kolaboranci wymordowali na Woli kilkanaście
tysięcy cywilnych warszawiaków. I dodatkowe tysiące w następnych
dniach.
Czyżby to dlatego 13 sierpnia 1944 nazywany jest "największą
tragedią Powstania", bo znaczną część zabitych stanowili powstańcy,
a na Woli - cywile?
Sądząc po zakrojonych na olbrzymią skalę hołdach oddawanych co roku
1 sierpnia poległym powstańcom, i nieporównywalnie cichszych i
skromniejszych poświęconych pomordowanym "zwykłym" warszawiakom,
wydaje się, że życie (a raczej śmierć) tych pierwszych w ramach
obecnie panującej "polityki historycznej", jest o wiele wyżej
cenione przez apologetów Powstania Warszawskiego. I niektórych
dziennikarzy.