Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stolicą...

IP: *.xdsl.centertel.pl 21.08.10, 09:18
I znów kogoś pogięło!!!!!!!!!
    • krwe Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stolicą... 21.08.10, 09:53
      Ryk silników to mamy co noc na Puławskiej tylko, że motorów...policja
      oczywiście bezradna !
      • Gość: lovvol Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli IP: *.chello.pl 21.08.10, 12:58
        Co za kretyn pozwala na taką imprezę w takiej ciasnej zabudowie!
        Podejrzewam, że to jakiś napływowy urzędas, rodem z Podlasia :)
        Oni sie kochaja w paleniu gumy i myślą, że my tego chcemy.
        Czemu nie zrobili na lotnisku Bemowo?
        Tam jest dużo miejsca, a tu o wypadek nie trudno.
        • splash.nn Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli 21.08.10, 13:11
          Wsłuchajcie się w to pełne zachwytu zdanie: "Ryk silników w środku
          miasta".
          Pobrzmiewa w nim najczystszy debilizm i totalna bezmyslność.
          Polecam tez lekturę tekstów zachwyconych reporterów "Stołka",
          relacjonujących drugą taką imprezę - rajd Barbórki po zabytkowym
          (sic!) wiadukcie Markiewicza.
          • Gość: mruk Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli IP: *.chello.pl 21.08.10, 23:31
            Warszawa stolicą wyścigów [WIDEO]
            Grzegorz Lisicki
            2010-08-21, ostatnia aktualizacja 2010-08-21 20:55

            Pierwszy w historii miasta uliczny tor był się w sobotę areną wyścigów bolidów Formuły 3 i luksusowych samochodów.

            Dalej nie czytam.
            • Gość: ja Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli IP: *.devs.futuro.pl 22.08.10, 23:33
              Tłum ludzi na tej imprezce potwierdził tylko, że nie cały naród Polaków zamierza
              być do śmierci zaściankowym ludem :)
          • kudlatynaklacie Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli 22.08.10, 00:34
            Rajd Barbórka po zabytkowym wiadukcie Markiewicza?! Toż to skandal! Kryterium Karowa powinno być rozgrywane gdzieś, gdzie zabytków nie ma! Przecież takie auto wyrywa bruk i niszczy, niszczy wszystko w zaięgu 200 metrów do cna! Zabytki niszczy!
            Niszczy na pewno bardziej, niż setki dostawczaków, czy tysiące innych aut, które codziennie przejeżdżają przez ten wiadukt!
            I na pewno organizator nie ma najmniejszego obowiązku wsadzić każdej kostki bruku z powrotem na swoje miejsce. Po Kryterium zostaje spalona ziemia!
        • kudlatynaklacie Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli 22.08.10, 00:29
          No to powiedz mi, kto pozwala tylu ludziom chodzić po centrum, przecież tam jest tak cholernie ciasno i w ogóle! Niech sobie chodzą po przedmieściach, tam jest więcej luzu!
      • Gość: lokals Niepojęta koncernowa zabawa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.08.10, 19:31
        poniżej mniej entuzjastyczna relacja
        opiszemojawawe.blox.pl
      • Gość: Ryk Lwa Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.10, 23:24
        To jakies szalenstwo gdzie jest prezydent miasta ktore zamienia w tor wyscigowy!!!
        Gdzie sciezki dla rowerow? Gdzie promowanie ekologii?
        Mysle ze to jest na proces sadowy
        • Gość: wawiak Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli IP: *.146.77.96.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.08.10, 23:48
          Prezydentka wymachuje wesoło checkered flag! :-D
          Możesz jej naskoczyć z rozbiegu.
    • robert_wwa Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli 21.08.10, 13:46
      Widzę, że Marudy jak zawsze aktywne :)
      • Gość: akoto Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli IP: 77.79.230.* 21.08.10, 15:08
        Jasne, "Marudy" powinny zejść do podziemia, a najlepiej wskoczyc do
        Wisły - wtedy "Niemarudy" mogłyby łamać prawo i bawić się do woli w
        ogłuszającym huku. O!
        • robert_wwa Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli 21.08.10, 15:27
          "łamać prawo", czyli?
          • Gość: akoto Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli IP: 77.79.230.* 21.08.10, 15:58
            ograniczenie prędkości w miejscu zamieszkanym - ograniczenie
            natężenie hałasu w miastach - prawo do wypoczynku - prawo do
            swobodnego przemieszczania się /mieszkam przy trasie tego "ryku
            silników", mam pilną pracę, otwarte okna, i już dostaję, excuser le
            mot, "ciężkiej cholery". O!;)
            • robert_wwa Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli 21.08.10, 16:17
              Czyli co do "łamania prawa" nie masz argumentów? Bo ciężko cokolwiek
              pod łamanie prawa podciągnąć nawet.
      • dorsai68 Miałem nie marudzić, ale... 21.08.10, 22:00
        robercik, VSR to było dno i pół metra mułu!
        Poczynając od ceny biletów na trybuny, czyli rozgrzane słońcem, stalowe rusztowania bez żadnego zadaszenia (149,00 PLN), poprzez idiotyczne ustawienie telebimów, na pracy ludzi w żółtych kubraczkach, których szumnie nazywano "stewardami" i zabezpieczeniu imprezy kończąc.

        Po pierwsze:
        impreza zaczęła się z 1,5 godzinnym opóźnieniem. Ludzie stali i kwitli w upale, bo organizatorzy skrzętnie omijali ten temat. Swoją drogą, wyrazy współczucia dla tych, który skusili się na bilety. My, mieliśmy szansę ukryć się przed żarem z nieba w cieniu kamienic, oni piekli się na stalowym ruszcie trybun.
        Po drugie:
        "dla bezpieczeństwa" rozstawiono płoty i bramki, na których "stewardzi" przepytywali przybywających widzów na okoliczność posiadania stalowych bądź szklanych przedmiotów. Przez pierwszą godzinę. Później stali obojętnie rozleniwieni upałem. Na terenie imprezy nie brakowało podchmielonych, rozbrykanych widzów wyraźnie szukających nieco innej "rozrywki" niż oglądanie wyścigów.
        Po trzecie:
        barierki przy torze i ogrodzenia. Nie wiem skąd organizatorzy wytrzasnęli to dziadostwo. Chwiały się przy najlżejszym dotyku, gdy spragniony tłum je docisnął, gdy rzucił się oglądać przejeżdżające przez pl. Teatralny "bolidy", omal nie przewrócił ich... na tor wyścigu.
        Płoty, chciałby wierzyć, że miały służyć bezpieczeństwu a nie tylko rozwieszeniu płacht z logo organizatora. Chciałbym wierzyć, bo prywatnie mam wrażenie, że służyły jedynie do ograniczenia widoczności.

        A tak to wyglądało.


        Na koniec, ostatnia już złośliwa uwga wobec organizatora.
        Jeśli dziennikarzowi lub fotografowi udziela się akredytacji, należy go o tym poinformować PRZED imprezą, w sposób, który ustaliło się w regulaminie ich udzielania, a nie dzwonić w połowie trawnia tej imprezy z głupimi uwagami.
        • robert_wwa Re: Miałem nie marudzić, ale... 21.08.10, 22:38
          Czyli to czego się obawialiśmy że jak bilety w takiej cenie, to
          darmowe miejsca będą słabej jakości.
          Miałem być nie byłem, wiec organizacji nie będę oceniał. I pomimo
          tego co napisałeś trochę żałuje, ale może niepotrzebnie.

          Marudy tyczyło tych co krytykują dla zasady. Każda krytyka czy to
          objazdów, czy organizacji czy informacji co pozamykane itd. nie jest
          marudzeniem. Ale większość tu dl zasady, miasto a imprezy poza
          miasto. Ale to chyba wiesz, że to nie konkretnie takich ja ty :)
        • Gość: abc Re: Miałem nie marudzić, ale... IP: *.chello.pl 22.08.10, 12:46
          Kompletnie się nie zgodzę. Organizacja imprezy zwłaszcza w porównaniu do kilku podobnych imprez, które odbyły się w przeszłości była na niezłym poziomie. Przede wszystkim w bardzo krótkim czasie stworzono całkiem długi tor. Dzięki temu ludzie nie zadeptali się w tłoku bo ilości miejsc wokół toru było naprawdę sporo. A z widocznością na takich imprezach zawsze jest problem, po prostu samochody jeżdzą szybko i szybko znikają z pola widzenia. Jak ktoś lubi mieć dobry ogląd sytuacji to pozostaje fotel przed telewizorem.
          Poza tym przede wszystkim zadbano o to, aby było co oglądać - imprez z taką ilością i różnorodnością sportowych samochodów w Warszawie szybko się nie zobaczy.
          • dorsai68 Re: Miałem nie marudzić, ale... 22.08.10, 18:33
            Nie stworzono żadnego toru, po prostu ogrodzono dwa pobliskie place w Śródmieściu, przy okazji odcinając dostęp do budynków. W dniu imprezy "stewardzi" mieli kłopoty ze zrozumieniem słów "ja tu mieszkam" i przepuszczaniem mieszkańców do budynków przy Moliera, Trębackiej i Senatorskiej. Nie znali też alternatywnych dróg dotarcia do tych budynków, a to akurat powinna być ich podstawowa wiedza i funkcja, gdy realizuje się taką imprezę w centrum miasta. Tym bardziej, że na stronie organizatora można przeczytać, że: "Ruch pieszy na terenie imprezy jest możliwy przez cały czas trwania prac organizacyjnych oraz podczas wydarzenia, z zastrzeżeniem utrudnień wynikających z montażu infrastruktury
            i zapewnienia bezpieczeństwa dla uczestników i mieszkańców."


            Ludzie się nie zadeptywali, bo impreza po pierwsze zaczęła się z 1,5 godzinnym opóźnieniem i część widzów podała tyły, bo mieli dość "kwitnięcia" w południowym słońcu. Później nie było wcale lepiej. Wg mnie całą imprezę planowaną na 7 godzin dałoby się upchnąć w czasie maksymalnie 5 i to z pożytkiem dla tej imprezy.
            Przerwy pomiędzy pokazami były długie i przegadane. Ludzie przyszli tam popatrzeć na samochody, wyścigi, pokazy, a nie posłuchać państwa Gardias i Kornackiego, dyskutujących z prezesem Orlenu i celebrytami. Impreza była rozwlekła przegadana i po prostu nudna.

            Zgadzam się, że było nieco lepiej niż na imprezach Red Bulla i BMW. Nieco. Byłoby doskonale, gdyby to co było do obejrzenia było jednak podane w nieco dynamiczniejszy sposób.
            • Gość: kolezka Re: Miałem nie marudzić, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.10, 10:19
              pleciesz głupoty...Trębacką mógł chodzić każdy, nie było
              ograniczeń, Moliera była wygrodzona ale wstęp do niej był od
              Trębackiej, Senatorska też była dostępna (od Bielańskiej)...patrząc
              na Twoje stronnicze zdjęcia, nie dziwię się, że wypisujesz takie
              brednie...w życiu nie dałbym takiemu pismakowi
              akredytacji "media"...
              • dorsai68 Pleciesz koleżko. 25.08.10, 00:13
                Trębacka była zamknięta do Krakowskiego Przedmieścia, Królewska także. W obu miejscach ochrona zakazywała przejścia. Nie można było wejść do banku w Pałacu Jabłonowskich (ten bank normalnie pracował), dopiero interwencja ochrona banku uświadomiła "stewardowi" co sobie może zrobić ze swoim "zakazem". Dojścia do bloku na rogu Moliera i Senatorskiej pilnował "steward" zakazujący przejścia.

                Tak właśnie była zorganizowana ta impreza, koleżko. To są fakty.
                • Gość: wawiak Re: Pleciesz koleżko. IP: *.182.179.173.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.08.10, 00:30
                  znakiem tego dorsai,
                  żywisz przesadny respekt wobec różnych cieciów i stewardów, którzy szarogęszą się w naszym mieście "zabraniając" poruszać się po chodnikach i parkować w miejscach do tego przeznaczonych... ;)

                  forum.gazeta.pl/forum/w,160,105243806,108867820,Re_do_przyjezdnych_wsiokow.html
                  Dopiero inny cieć (bankowy) pokazał ci jak należy traktować te "zakazy" ;)

    • jaszczepie Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stolicą... 21.08.10, 15:00
      Na ryk silników zwracałem uwagę redakcji wielokrotnie. Nocne imprezy na
      parkingu Leclerka na Ursynowie nie ustały. W tym tygodniu znowu potencjalni
      zabójcy urządzali niebezpieczne nocne wyścigi samochodami po Ursynowie.

      Już jedna osoba na Ursynowie zginęła pod kołami jadącego nocą ponad setkę
      samochodu. Ile jeszcze trzeba, by ktoś się wreszcie zajął tym problemem?

      Organizuje się im wyścigi. Dobrze, ale gwarantuję, że to nie rozwiąże
      problemu. Skorzystają nieliczni kulturalni ludzie w tej subkulturze, a
      zwierzęta nadal będą szaleć po warszawskich ulicami. Pozbawianie aut i prawa
      jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości o 70 km/h w terenie zabudowanym.
      Ustawić przez miesiąc na noc kilka fotoradarów i problem rozwiązany.
      • Gość: wawiak Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli IP: *.182.160.140.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.08.10, 16:39
        chamestwo chce ogrodzić swoje chałupy płotami, parkanami i szlabanami "na
        pilota", otworzyć szeroko okna i słuchać kumkania żabów.
        Tu jest miasto!
        To jest Warszawa!
        Nie podoba się?
        To wyjazd na wiochę najbliższym pekaesem.
        • Gość: 3-pokolenie Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli IP: *.chello.pl 21.08.10, 17:30
          Im głośniej tym bardziej wielkomiejsko ? O tym się marzyło w
          chałupie pod lasem ? Oj, "warszawiak" "warszawiak"...
          • Gość: wawiak Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli IP: *.147.142.155.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.08.10, 17:39
            to raczej tobie bijatyki pod remizą kojarzyły się z wielkim światem...
            teraz wydoroslałeś/aś i grodzisz "swój" teren płotem, żeby nie narażać "3
            pokoleń" na niebezpieczeństwo. :(

            www.youtube.com/watch?v=ZLtocKqUq_E
        • Gość: wars Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli IP: 94.75.89.* 21.08.10, 18:37
          Stanowisz żywy dowód na to, że "Grzeczność nie jest nauką łatwą ani małą", wawiaku.
          "Wawiak" to chyba mieszkaniec Wawy? Gdzie leży ta miejscowość?
          • Gość: wawiak Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli IP: *.146.154.190.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.08.10, 22:50
            "chyba" - to się łódka na wiślanej fali.
            wiesz co to gogle?
            to sobie wygugluj tą swoją wawe. ;)

            www.youtube.com/watch?v=NsIjKIO4YnM
        • jaszczepie Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli 21.08.10, 20:00
          Przykro mi, ale jestem warszawiakiem od pokoleń. Powiedziałbym, ze mam
          wątpliwości co do Twojego pochodzenia, bo kultura dyskusji jest niegodna
          warszawiaka, ale postępujące schamienie obyczajów dowodzi, ze i mieszkańcy
          wielkich miast potrafią być pełnymi nienawiści, prostactwa i chamstwa egoistami.

          Nie jestem za grodzeniem i odgradzaniem. Nigdy za czymś takim nie byłem.
          Przeszkadza mi hałas. O 1 i 2 w nocy, bo w takich godzinach urządzane są
          wyścigi, o czym byś wiedział, gdybyś zainteresował się tematem. Hałas nie jest
          jedynym problemem, jest nim też bezpieczeństwo. Jeśli uważasz, ze wolno jeździć
          100 km/h po warszawie nie patrząc na światłą na skrzyżowaniach, to znaczy, że po
          prosty zwyczajnie podżegasz do kryminalnych zachowań.

          Jeśli uważasz, że mieszkanie w mieście to dostateczny powód, by być chamem wobec
          innych, to proszę bardzo. Możemy się umówić, że co noc za ścianą będę puszczał
          Ci z głośnika symulowany ryk silnika, pisk opon, wrzaski i głośną muzykę.
          Zobaczymy ile wytrzymasz.
          • Gość: wawiak Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli IP: *.147.199.204.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.08.10, 22:32
            szczepie, przykro mi, że tobie jest przykro, "że jesteś warszawiakiem od pokoleń"
            no i jeszcze jest mi przykro, że ci nie wierzę w te "pokolenia" i warszawskość...
            natłukłeś w klawiaturę kupę literek, ale zupełnie nie na temat.
            Tematem wątku jest impreza motoryzacyjna, która odbyła się dzisiaj w okolicach Pl Piłsudskiego.
            Tak więc daruj sobie płacze o podżeganiu i tym podobne bzdury.
            umawiać to się możesz ze swoim sąsiadem/dką.
            gdybyś mi puszczał zza ściany złośliwie jakieś hałasy to po prostu zarobiłbyś w michę i tyle.
            "w szczególności zaś", uważaj na imprezy koło Ogrodu Saskiego
            bo zostaniesz frajerem jak ten:

            www.youtube.com/watch?v=D5s0Q_XlmhM
            :-D
            • jaszczepie Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli 22.08.10, 00:45
              Najgłośniej o "warszawskości" szczekają przyjezdni z Grójca lub warszawiacy,
              którzy guzik wiedzą o swoim mieście. Prawda jest taka, że największy prostak
              potrafi rzucić piosenką Grzesiuka. Przy czym jedyną rzeczą, którą może się
              poszczycić są dawne pokolenia takich samych chamów prostaków zamieszkałych w
              warszawie.

              Temat dotyczy wyścigów samochodowych w Warszawie. Legalnych. Jest to jednak
              temat powiązany z wyścigami nielegalnymi. Hałas nie ma tu nic do rzeczy, ale co
              ktoś, kto ma problemy z przeczytaniem kilku zdań ze zrozumieniem, może innego
              powiedzieć? Nic. Nie masz nic do powiedzenia na ten temat ani na inne. Nic
              konstruktywnego nie wnosisz do dyskusji. Rzucisz sobie znowu jakieś żarciki, po
              których będzie wydawało Ci się, że jesteś niesamowicie błyskotliwy,
              inteligentny, osłuchany i oczytany. Wierz mi, nikt się poza Tobą nie zaśmieje i
              nikt Cię nie będzie podziwiał. Ani w Internecie, ani w życiu. Pamiętaj o tym,
              gdy już wyłączysz komputer i będziesz się szykował do snu.
              • Gość: wawiak Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli IP: *.182.178.45.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.08.10, 01:09
                nieee! zaraz się pochlastam! :(
                naprawdę NIKT!?


                przestań bełkotać metafizycznie i napisz jasno ososichosi:

                (...)Przeszkadza mi hałas. O 1 i 2 w nocy, bo w takich godzinach
                urządzane są
                wyścigi, o czym byś wiedział, gdybyś zainteresował się tematem. Hałas nie
                jest jedynym problemem,

                (...)
                (...)Hałas nie ma tu nic do rzeczy, ale co
                ktoś, kto ma problemy z przeczytaniem kilku zdań ze zrozumieniem, może innego
                powiedzieć?
                (...)

                www.youtube.com/watch?v=GGsyw8XrVBc


                www.youtube.com/watch?v=ro_rlphazH4
              • krwe Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli 22.08.10, 12:58
                dobrze mu jaszczepie napisałeś :).pozdr !
                • Gość: wawiak Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli IP: *.182.1.158.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.08.10, 13:15
                  a jeszcze lepiej napisałby, gdyby zakończył twoim ulubionym:

                  "buahahahahahahahaha". :-D



                  krwe napisał:

                  > dobrze mu jaszczepie napisałeś :).pozdr !
              • Gość: ja Re: Ryk silników w centrum miasta. Warszawa stoli IP: *.devs.futuro.pl 22.08.10, 23:46
                jaszczepie napisał:

                > Najgłośniej o "warszawskości" szczekają przyjezdni z Grójca lub
                > warszawiacy, którzy guzik wiedzą o swoim mieście. Prawda jest
                > taka, że największy prostak potrafi rzucić piosenką Grzesiuka.
                > Przy czym jedyną rzeczą, którą może się poszczycić są dawne
                > pokolenia takich samych chamów prostaków zamieszkałych w
                > warszawie.

                Także największym problemem Warszawy są Warszawiacy z każdego pokolenia :)

                > Temat dotyczy wyścigów samochodowych w Warszawie. Legalnych. Jest
                > to jednak temat powiązany z wyścigami nielegalnymi. Hałas nie ma
                > tu nic do rzeczy, ale co ktoś, kto ma problemy z przeczytaniem
                > kilku zdań ze zrozumieniem, może innego powiedzieć? Nic. Nie masz
                > nic do powiedzenia na ten temat ani na inne. Nic konstruktywnego
                > nie wnosisz do dyskusji. Rzucisz sobie znowu jakieś żarciki, po
                > których będzie wydawało Ci się, że jesteś niesamowicie
                > błyskotliwy, inteligentny, osłuchany i oczytany. Wierz mi, nikt
                > się poza Tobą nie zaśmieje i nikt Cię nie będzie podziwiał. Ani w
                > Internecie, ani w życiu. Pamiętaj o tym, gdy już wyłączysz
                > komputer i będziesz się szykował do snu.

                Zaśmieje się wielu osób. I nie muszę używać wobec ciebie przesławnego już
                "uwierz w to", bo i tak nie uwierzysz :) Jesteś tak samo pusty jak i tamten,
                więc macie się ku sobie widocznie :)
    • szpak.nie Warszawa stolicą wyścigów [WIDEO] 21.08.10, 23:07
      gdzie jest ta Legia?????? SZPAKOWSKI, GDZIE JEST TA
      LEGIA>?????????????????>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
    • Gość: M&M&S Wracając do meritum sprawy. IP: *.tpnet.pl 22.08.10, 10:58
      Warszawa stolicą wyścigów [WIDEO]to "nadużycie semantyczne". Impreza
      tak naprawdę była dziadowska, taka na miarę organizatorów i
      urzędników miejskich, oni to bowiem mieli wpływ na formułę i
      lokalizację.
      Bywałem na podobnych imprezach w innych miastach państw europejskich
      i zapewniam was, nie były to miasta stoliczne, a poziom imprezy i
      organizacja pozwalały być zadowolonym z uczestnictwa i jakości
      rozrywki.
      Daleki jestem od podpowiadania jak powinna wyglądać taka impreza. Kto
      inny wziął za to kasę i zapewne wstydzić się nie ma zamiaru. Na
      kolejną już się zapewne nie wybiorę. Nawet moje dziecko było
      zbrzydzone. Wyświechtani celebryci też nie podnieśli rangi tej
      imprezy.
      Reasumując: jaki pan, taki kram.
      • Gość: wawiak Re: Wracając do meritum sprawy. IP: *.146.18.66.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.08.10, 13:12
        może tamte imprezy były kolejnymi edycjami.
        może następne, organizowane w Warszawie będą lepsze?
        a może już nie będzie takich imprez, bo szczepie czy jakiś inny kmieć nie może
        otworzyć okna i dumnie rozglądać się po gumnie... ;)
        --------------------------------------------------------------------

        (...)Mańka jest dziewczyna, gwiazde robi z kina
        Felka wróży z rąk i z nóg...(...) :-)
        www.youtube.com/watch?v=uMtjwGmFLpo
        • Gość: wars_i_sawa Re: Wracając do meritum sprawy. IP: *.chello.pl 25.08.10, 00:44
          Nie łudźmy się, Monte Carlo z Warszawy nie zrobimy, więc po co to wszystko, po
          co tyle zadęcia i snobistycznej celebry?
          Lepiej niech Orlen wymyśli jakiś inny sposób reklamy, bo to co zorganizowali
          teraz, to ŻENADA !
          • Gość: wawiak Re: Wracając do meritum sprawy. IP: *.182.179.173.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.08.10, 01:00
            racja. z tym monte carlo to bedzie ciężko. :(
            więc usiądźmy na d.pie i nie róbmy nic.
            a orlen niech obniży cenę wachy o 1/4 grosza to taniej będzie na wioche po
            buraki jechać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja