pojechalibyście do Nowej Rudy aby się ostrzyc?

23.08.10, 02:06
Pytanie niby głupie ale wygląda na to że ktoś jeździł. Gdzie jest Nowa Ruda -
daleko na Dolnym Śląsku pod granicą czeską, w szczegółach - odsyłam do zumi.pl

www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53662,8217816,Grzywka_Jagi_Hupalo.html
Znana stylistka Jaga Hupało mówi o sobie w Wysokich Obcasach:
"Nocami obsługuję klientki, które przyjeżdżają z Warszawy lub Opola i nie
mają do rana pociągu powrotnego. [z Nowej Rudy]"


Pomijam że z Nowej Rudy nigdy nie było pociągu do Warszawy, co najwyżej były i
są z Kłodzka lub Wałbrzycha.

O ile nie rozumiem, po co ktoś miałby jechać z Opola do Nowej Rudy
kilkadziesiąt km aby się ostrzyć o tyle kompletnie nie kumam po co ktoś miałby
jechać pociągiem ponad 500km aby dostąpić zaszczytu obcięcia włosów przez
panią Jagę.

Chyba że nie rozumiem kobiet :))) albo pani Jaga coś ściemnia...
    • f.l.y Re: pojechalibyście do Nowej Rudy aby się ostrzyc 23.08.10, 10:42
      to było KIEDYŚ, teraz Pani Jaga jest w W-wie..

      a wspomnienie o pociągu?
      jak się z kimś rozmawia, to się mówi wracam z X do Y, nie opisując
      po drodze kilku przesiadek... - to tak trudno zrozumieć?
      • corgan1 Re: pojechalibyście do Nowej Rudy aby się ostrzyc 23.08.10, 11:58
        f.l.y napisała:
        > to było KIEDYŚ, teraz Pani Jaga jest w W-wie..

        Jasne. Tyle że rozumiem wyjazd 500km do lekarza np. do podwarszawskich Kajetan
        czy do szpitala onkologicznego na Ursynowie.

        Ale tłuc się pociągiem 500km do fryzjerki?????????
        • f.l.y Re: pojechalibyście do Nowej Rudy aby się ostrzyc 23.08.10, 14:22
          corgan, znam pannę, która nie do fryzjera, ale do fotografa na
          Śląsk jechała..
    • sibeliuss Re: pojechalibyście do Nowej Rudy aby się ostrzyc 23.08.10, 11:15
      Corgan, a gdzie Ty się strzyżesz?
      ps. opcja, że przez własną kobietę w domu jest zawsze najbardziej
      żenująca.
      • corgan1 Re: pojechalibyście do Nowej Rudy aby się ostrzyc 23.08.10, 11:55
        > Corgan, a gdzie Ty się strzyżesz?
        > ps. opcja, że przez własną kobietę w domu jest zawsze najbardziej
        > żenująca.

        Mój chłopak mnie strzyże, tyle że też w domu. tzn. on strzyże mnie a ja jego
        jakkolwiek głupio i wieloznacznie to nie zabrzmi. Nie wiem czy takie wyjaśnienie
        nie jest już żenujące ale tak jest :))))

        btw - pojechałbyś do Bogatyni albo do Zgorzelca się ostrzyc? albo nawet do
        Ustrzyk Dolnych? :)))
        • sibeliuss Re: pojechalibyście do Nowej Rudy aby się ostrzyc 23.08.10, 13:22
          Może inaczej - do pani Jagi nie pojechałbym.
          • Gość: obi wan zenobi Baba Jaga IP: 212.180.160.* 23.08.10, 20:11
Pełna wersja