Dodaj do ulubionych

grupa borowskiego powołała par

IP: *.pil.olsztyn.sint.pl 25.03.04, 23:48
żenada!!!
szczury uciekają z tonącego okrętu, zamiast ruszyć do pomp i uratować statek.
Polska to dziwny kraj, najpierw uciekali z uni wolności do platrormy i ludzie
sie na to nabierają a przecież rokita był szefem URM-u za rządów Hani
Suchockiej, olechowski byłe prawie w każdym rządzie i razem odpowiadaja za
obecną sytuacje naszego Kraju. teraz kolejne szumowiny ratują dupy ucieczka
do innej partii. wstyd i hańba!!!
To samo dotyczy tych z ligii głupich rodzin a o leperze szkoda słow.
Czemu ludzie są tacy głupi!!!!
Obserwuj wątek
      • Gość: M.Sfestun Re: Nareszcie !!! IP: 69.156.224.* 26.03.04, 06:15
        Od stalinizmu i "komandosów", poprzez sprzedawanie spodni w Domach Centrum, a¿
        do afery Banku ¦l±skiego i fotela marsza³ka Sejmu. Droga jednego z najbardziej
        prominentnych dzia³aczy SLD.

        Na k³opoty Borowski?

        Niedawne wydarzenia w parlamencie - u¿ycie Stra¿y Marsza³kowskiej przeciwko
        pos³om oraz wniosek o odwo³anie marsza³ka Sejmu - sprawi³y, i¿ osoba Marka
        Borowskiego znalaz³a siê w centrum uwagi wszystkich obserwatorów ¿ycia
        politycznego. Jest wiêc okazja, aby polscy wyborcy przypomnieli sobie, kto
        sprawuje trzeci (a formalnie drugi) co do wa¿no¶ci urz±d w pañstwie. Zw³aszcza
        ¿e Borowski jest postaci± bardzo charakterystyczn± dla obecnej elity
        politycznej naszego kraju.

        Na pocz±tku by³ Eliasz Berman


        Je¶li tegoroczna nagroda "Nike" mia³a za zadanie wyznaczyæ pewien standard sagi
        rodzinnej, to zastosujmy go tak¿e w przypadku rodziny marsza³ka Sejmu. Zacz±æ
        wiêc wypada od Eliasza Bermana (pó¼niej zmieni³ imiê na Micha³), warszawskiego
        urzêdnika prywatnego, któremu na pocz±tku XX wieku urodzi³o siê dwóch synów -
        starszy Bronis³aw i m³odszy Aron. Jak wielu przedstawicieli swojego pokolenia,
        ju¿ od wczesnej m³odo¶ci asymilowali siê nie do polsko¶ci, ale do komunizmu.
        Bronis³aw, maj±c 19 lat, znalaz³ siê w Komitecie Centralnym Zwi±zku M³odzie¿y
        Komunistycznej w Polsce, a dwa lata pó¼niej otrzyma³ pierwszy wyrok za
        dzia³alno¶æ komunistyczn±. Po wyj¶ciu na wolno¶æ uda³ siê do Moskwy na Kongres
        Miêdzynarodówki Komunistycznej, potem kierowa³ Centraln± Redakcj±
        Komunistycznej Partii Polski i nale¿a³ do Sekretariatu Krajowego KC KPP. Lata
        30. spêdzi³ w ZSRR, gdzie prawdopodobnie w 1936 r. straci³ nie tylko wolno¶æ,
        ale i ¿ycie. W pracy partyjnej u¿ywa³ nazwiska Wiktor Stasiak.

        Aron uciek³ do Sowietów

        Jego brat Aron równie¿ dzia³a³ w ZMK i KPP, by³ tak¿e kilkakrotnie skazywany
        przez polskie s±dy. W przeciwieñstwie do Bronis³awa ocali³ ¿ycie, gdy¿ od 1933
        r. znajdowa³ siê w wiêzieniach - w Radomiu, Wronkach i Rawiczu. Z tego
        ostatniego wydosta³ siê tu¿ po wybuchu wojny i uda³ siê do Bia³egostoku, czyli
        pod okupacjê sowieck±. Wiosn± 1941 r. by³ ju¿ pracownikiem politycznym
        Pañstwowych Kursów Budowlanych w Wilnie, a po napa¶ci Niemiec na ZSRR zosta³
        ewakuowany do Republiki Czuwaskiej. Dopiero w kwietniu 1944 r. zg³osi³ siê do I
        Korpusu Polskiego, gdzie zosta³ zastêpc± dowódcy 6. pu³ku artylerii lekkiej 4.
        Dywizji Piechoty, a tak¿e lektorem dywizji i redaktorem dywizyjnej gazety.

        Jesieni± 1944 r. w wyzwolonej od Niemców prawobrze¿nej czê¶ci Warszawy za³o¿y³
        dziennik "¯ycie Warszawy", którego redaktorem naczelnym by³ do 1951 r. Pod
        koniec lat 40. zosta³ te¿ szefem Wydzia³u Dziennikarskiego w Szkole Partyjnej
        przy KC PZPR. Od kwietnia 1951 r. do grudnia 1967 r. by³ z kolei zastêpc±
        naczelnego "Trybuny Ludu", a nastêpnie przeszed³ na emeryturê. Przez wiele lat
        zasiada³ we w³adzach Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Ca³± powojenn±
        karierê Aron Berman robi³ ju¿ pod nazwiskiem Wiktor Borowski.

        Marek wychowywa³ siê w partyjnej elicie

        Jeszcze pod koniec wojny porucznik Borowski - jak wspomina³ inny komunistyczny
        dziennikarz Zygmunt Broniarek - o¿eni³ siê z córk± jubilera z ulicy Wileñskiej
        na warszawskiej Pradze, co podobno by³o ¼le widziane w kierownictwie
        politycznym wojska. 4 stycznia 1946 r. urodzi³ im siê syn, Marek. Od
        dzieciñstwa wychowywa³ siê w krêgach ówczesnej w³adzy, jego koleg± ze szkolnej
        ³awki by³ Jan Lityñski (pó¼niejszy pose³ UW), równie¿ zwi±zany rodzinnie ze
        stalinowsk± ¿ydokomun±. W wieku 15 lat m³ody Borowski wst±pi³ do Zwi±zku
        M³odzie¿y Socjalistycznej, a pó¼niej dosta³ siê na Wydzia³ Handlu Zagranicznego
        warszawskiej SGPiS. W 1967 r. zapisa³ siê do PZPR, ale ju¿ w nastêpnym roku
        straci³ partyjn± legitymacjê za zorganizowanie wiecu na uczelni pod has³ami
        wznowienia przedstawienia Dziadów, zniesienia cenzury itd.

        Sprzedawa³ mêskie spodnie w Domach Centrum

        W przeciwieñstwie do "komandosów" z Uniwersytetu Warszawskiego Borowski nie
        zosta³ uwiêziony, móg³ te¿ skoñczyæ studia, ale musia³ siê po¿egnaæ z obiecan±
        mu prac± na uczelni. Zosta³ zatrudniony w sto³ecznych Domach Towarowych
        Centrum, gdzie zaczyna³ jako sprzedawca mêskich spodni i koszul, a skoñczy³
        jako g³ówny specjalista ds. ekonomicznych. W latach 90. pos³owie KPN ustalili,
        ¿e przysz³y marsza³ek prowadzi³ tam sklepik za "¿ó³tymi firankami", czyli dla
        uprzywilejowanych cz³onków partii. W 1973 r. dziêki znajomo¶ci jêzyka zosta³
        s³u¿bowo wys³any do Francji, a dwa lata pó¼niej powróci³ w szeregi PZPR. Odt±d
        jego kariera gwa³townie przyspieszy³a i w czasie stanu wojennego, w 1982 r.
        otrzyma³ posadê wicedyrektora departamentu ekonomicznego w Ministerstwie Rynku
        Wewnêtrznego.

        Razem z Wiatrem i Siemi±tkowskim, a potem z Mazowieckim

        W ostatnim roku istnienia PZPR, ju¿ po czerwcowych wyborach z 1989 r., zwi±za³
        siê z wewn±trzpartyjnym Ruchem 8 Lipca, z którego pó¼niej wysz³a czê¶æ
        przywódców SLD (m.in. Zbigniew Siemi±tkowski, S³awomir Wiatr, Danuta Waniek) i
        Unii Pracy (Tomasz Na³êcz). We wrze¶niu tego samego roku ówczesny premier
        Tadeusz Mazowiecki mianowa³ go wiceministrem rynku wewnêtrznego, któr± to
        funkcjê sprawowa³ do lipca 1991 r. W resorcie nadzorowa³ m.in. prywatyzacjê
        handlu i turystyki, by³ tak¿e wiceprzewodnicz±cym Rady Nadzorczej Banku PKO SA
        (Radzie przewodniczy³ Janusz Sawicki, pó¼niej oskar¿ony w aferze FOZZ).

        Przekonywa³ do NFI

        Ju¿ w momencie utworzenia Socjaldemokracji RP Borowski znalaz³ siê w jej
        ¶cis³ym kierownictwie jako jeden z najbli¿szych wspó³pracowników Aleksandra
        Kwa¶niewskiego. W wyborach do Sejmu w 1991 r. partia skierowa³a by³ego
        wiceministra do kandydowania z okrêgu pilskiego, chocia¿ nigdy wcze¶niej tam
        nie by³. Pos³em z Pi³y jednak zosta³ i przez nastêpne 10 lat reprezentowa³ ten
        teren w parlamencie (dopiero w ubieg³ym roku kandydowa³ z Warszawy). Ju¿ w
        Sejmie I kadencji wyrobi³ sobie opiniê g³ównego eksperta ekonomicznego lewicy,
        a zarazem gospodarczego libera³a, którego pogl±dy niewiele siê ró¿ni± od
        polityków UD i KLD. Udowodni³ to wiosn± 1993 r., gdy przekona³ czê¶æ
        postkomunistów do poparcia projektu ustawy o Narodowych Fundu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka