Lubimy pyzy z Różyca i wuzetkę. Prawda czy ściema?

IP: *.aster.pl 03.09.10, 15:25
PRAWDA!
W plebiscycie pytaliście co lubicie, a nie co jadacie powszechnie. To chyba oczywiście, że pomomo powszechności kebabów i McShitu wybieramy potrawy, których może nie jadamy codziennie, ale za to z przyjemnością, a nie by przeżyć do wieczora.
    • Gość: c A jednak Kebab IP: *.chello.pl 03.09.10, 15:52
    • Gość: piotr-gosc Lubimy pyzy z Różyca i wuzetkę. Prawda czy ściema? IP: *.acxiom.com 03.09.10, 16:15
      Kurczę, coś w tym jest.
      Z moimi znajomymi rzadko rozmawiamy na tematy kulinarne bo nikogo to
      specjalnie nie wzrusza.
      U nas w domu gotuje ja, fakt faktem jest, że bardzo ale to na prawdę bardzo
      rzadko gotuje polskie potrawy. Najczęściej gotuje dania orientalne,
      zagramaniczne, fajne i modne - mimo, że gdy wpadam do rodziców na obiad to
      ciesze się z mielonego i mizerii.

      Wuzetki nie jadłem chyba z 10 lat. A szkoda, bo jako urwis bardzo ją lubiłem -
      już wiem co sobie dzisiaj sprawie:)

      Kochani Warszawiacy! (Ci rodowici), czy macie tak samo? Czy u was w domu też
      gości "obce" żarcie zamiast polskiej tradycyjnej kuchni? I czy wy też, z
      rozrzewnieniem wspominacie domowe / szkolne / ciocio-babciowe obiadki? I
      kompot! nieodłączny kompocik z wisienką / truskawką czy innym owocowym
      farfoclem tam pływającym? :)

      Pozdrawiam - Warszawski antek ;)
      • Gość: renaK Re: Lubimy pyzy z Różyca i wuzetkę. Prawda czy śc IP: *.chello.pl 03.09.10, 20:47
        Ja jestem już starej daty, więc gotuje raczej tradycyjnie, ale zdrowo: mniej
        tłuszczu niż kiedyś, żadnego smalcu, itp.
        Mielone, owszem, ale z drobiowego mięsa :)
        Żadnych kebebów czy pizzy na obiad nie podaję.
        Dziś były m.in. placki ziemniaczane.
    • agenttomek007 A gdzie zygmuntówka? :)) 03.09.10, 16:40
      A miało byc "nowe ciastko Warszawy", hehehe :)

      "Nowym ciastkiem" niech się obżerają "nowi warszawianie", a my warszawiacy kochamy naszą
      tradycję :)
      • nessuno Re: A gdzie zygmuntówka? :)) 03.09.10, 17:48
        agenttomek007 napisał:

        > A miało byc "nowe ciastko Warszawy", hehehe :)
        >
        > "Nowym ciastkiem" niech się obżerają "nowi warszawianie", a my warszawiacy koch
        > amy naszą
        > tradycję :)

        Co racja,to racja.
        Nowi "warszawiacy" lubują się w kebabach,mc`syfie,sushi i innym tego typu
        badziewiu. Myślą,że dzięki temu są bardziej warszawscy. Oni nawet nie mają
        pojęcia, jaki smak miały pyzy z Rózyca i do tego seta,nie znają też smaku
        prawdziwej warszawskiej wuzetki.
        • Gość: piotr-gosc Re: A gdzie zygmuntówka? :)) IP: 194.11.24.* 03.09.10, 20:40
          Dokladnie:)

          Albo flaczki domowej roboty.. z gałką muszkatołową i bułeczką..:D
          Kurde, albo placki ziemniaczane, albo tatara i setke. Kurna, to są warszawskie
          dania!
          • Gość: renaK Re: A gdzie zygmuntówka? :)) IP: *.chello.pl 03.09.10, 20:54
            Wuzetka górą!
            Cieszę się, że zwyciężyła.

            Pyzy z B.Różyckiego?
            Też dobrze, szkoda tylko, że trochę zapomniane. Kiedyś w jednej restauracji
            zamówiłam takie właśnie, bo były w karcie, a dostałam zwykłe, mrożonki. Nie
            napiszę jaka to restauracja, ale ma dobry PR.

            Placki ziemniaczane?
            TAK, z cukrem, po warszawsku, często serwowane nad morzem :)
            Albo ze śmietaną.

            Od pewnego czasu nie jadam flaczków, po przygodzie w pewnej rest...
            • Gość: piotr-gosc Re: A gdzie zygmuntówka? :)) IP: 194.11.24.* 03.09.10, 21:27
              Na warszawskie przystawki tylko do przekasek ew. do barow mlecznych - nikt nie
              robi lepszego zarcia niz te panie kucharki.

              Jakby ktoś chciał to ja zawsze chętnie mogę spróbować coś naszego upichcić!
          • nessuno Re: A gdzie zygmuntówka? :)) 03.09.10, 21:25
            Gość portalu: piotr-gosc napisał(a):

            > Dokladnie:)
            >
            > Albo flaczki domowej roboty.. z gałką muszkatołową i bułeczką..:D
            > Kurde, albo placki ziemniaczane, albo tatara i setke. Kurna, to są warszawskie
            > dania!

            Ups,jak mogłem zapomnieć o takich frykasach.Tatar i seta - miodzio.Flaczki też,
            no i placuszki ziemniaczane.Ale pyzy z Różyca to tylko te z dawnych lat,domowej
            roboty. :-)
            • Gość: warszawiak A gdzie zygmuntówka? i ile kosztowała miasto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.10, 22:27
              Konkurs, jury, reklamy na mieście.

              Ile to Zygmuntowanie miasto kosztowało???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja