Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji mie...

IP: *.tktelekom.pl 08.09.10, 13:37
Jestem ciekaw, czy podobna zasada obejmuje dzieci...szlag mnie trafia, jak wracam pod wieczór z pracy, zmęczony, po "8" godzinach, a pierwszeństwo w zajmowaniu miejsc mają małe dzieci, których rodzice wręcz napastują siedzących. Czy dziecko, które cały dzień się bawi, biega, skacze itp. nagle w autobusie musi siedzieć? Dziwne to...
    • antypejsbuk Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji mie... 08.09.10, 13:37
      Osoby starsze, nieaktywne zawodowo, nie powinny korzystać z komunikacji miejskiej w godzinach szczytu. Byłoby to bardzo prospołeczne z ich strony.
      • Gość: d niech się cieszą, że jeszcze chcą na nich robić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.10, 13:47
        antypejsbuk napisał:

        > Osoby starsze, nieaktywne zawodowo, nie powinny korzystać z komunikacji miejski
        > ej w godzinach szczytu. Byłoby to bardzo prospołeczne z ich strony.


        popieram, niech się cieszą, że aktywnym chce się w ogóle na nich robić w tym pięknym kraju bez porzadnej komunikacji, pensji i (przyszłoych) emerytur
        • zuzur ZTM rozwiązuje problemy, które sam tworzy. 08.09.10, 14:27
          Tu potrzebna jest inna akcja ZTM: "Więcej autobusów dla naszych kochanych klientów". ZTM jak zwykle odwraca kota ogonem od rzeczywistego problemu. Zamiast wypuścić więcej autobusów, żeby ludzie nie byli ściśnięci jak sardynki, to wyszukują inne zastępcze problemy, które są ni mniej ni więcej tylko efektem złej organizacji samego Zakładu. Pamiętacie tę akcję "zdjąć plecak z pleców" (bo zajmuje miejsce i przeszkadza innym pasażerom w zatłoczonym autobusie lub tramwaju)? Wystarczy, że miejsc (autobusów) przybędzie, to i problem sam zniknie. Kolejny zakład rozwiązujący problemy, które sam tworzy.
          • sammler Re: ZTM rozwiązuje problemy, które sam tworzy. 08.09.10, 18:08
            Racji odmówić ci nie można. Powiem nawet więcej: problem ze starszymi ludźmi wynika również stąd, że radni postanowili uszczęśliwić ich darmowymi biletami (no dobrze, kilkadziesiąt złotych rocznie kosztuje ich przyjemność podróżowania komunikacją miejską - i to nie tylko warszawiaków - sam byłem świadkiem, jak pani w informacji tłumaczyła jakiejś emerytce, że może wykupić bilet roczny choćby mieszkała w Szczecinie; do emerytów warszawskich dochodzą więc co najmniej ci z sąsiednich gmin).

            A schemat działania jest bardzo prosty: babcia ma dużo wolnego czasu, w dodatku darmowy bilet, to ona załatwia za dzieci i wnusie różne sprawy... Zawsze tak jest, gdy się coś daje komuś za darmo...

            Tak więc najpierw podejmuje się bezsensowne (pomijam już fakt, że zupełnie niesprawiedliwe) decyzje, a później próbuje się dostosować rzeczywistość do zasad przez ZTM i RM ustanowionych. A może czas już zadać sobie pytanie, dlaczego wprowadzono darmowe bilety dla osób starszych bez zbadania, jak wpłynie to na jakość usług świadczonych przez ZTM?

            Dla jasności: miejsca ustępuję, plecak zdejmuję już przed wejściem do pojazdu, pomagam wynosić cięższe torby itd. Ale robię to dlatego, że chcę, a nie dlatego, że mi ZTM każe. Wychodzę z założenia, że w ten sposób ułatwiam podróż innym, więc może inni ułatwią ją mnie. Zresztą akurat starszym staram się pomagać, bo już tak mam...

            Ale też rozumiem młodych ludzi, którzy miejsca nie ustępują... Oni mogą zmęczeni wracać po pracy, a taki emeryt może jechać na spacerek do Ogrodu Saskiego... O tym w ZTM nikt nie myśli? Dlaczego tam tak łatwo operuje się schematami: młody zły, stary pokrzywdzony? Nigdy nie widziałem starszej osoby z ciężkimi torbami, która musiałaby stać w pojeździe komunikacji miejskiej... Więc tak najgorzej chyba z tym nie jest... Jak naprawdę trzeba, to się im ustępuje...

            Moim zdaniem ZTM powinno zacząć od siebie. Skoro już poczyniło tak wnikliwe obserwacje, że starszym brakuje miejsc siedzących, to niech wypuści na określone linie dłuższe składy lub zwiększy częstotliwość kursów. To chyba proste, prawda? Dlaczego ZTM apeluje do swoich w końcu klientów o to, by zwiększali komfort podróży innych klientów ZTM? ZTM jest w takim razie od czego?

            S.
            • Gość: alfek Re: ZTM rozwiązuje problemy, które sam tworzy. IP: *.chello.pl 08.09.10, 20:03


              po co ta cała akcja, są wyznaczone miejsca z piktogramami dla starych i ciężarnych, tych miejsc, jak nie muszę, nie zajmuję i tylko z takiego miejsca schodzę jak starsza wchodzi do tramwaju. Inne przypadki - won - chyba że ktoś naprawdę miło poprosi, jestem młody ale po godzinach pracy czy niewyspania, bardziej zmęczony niż liczne staruszki, dobiega taka do autobusu a w drzwiach udaje że stać nie może:) paszła obłudnicy, więcej płacę niż ci emeryci na ztm.


              • Gość: chinique Hola, jeżeli tak nagle wszyscy zaczną ... IP: *.146.99.58.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.09.10, 22:14
                ... wszystkim ustępować, to nie będzie komu siedzieć, Gazeto, opamiętaj się w swoich apelach.
          • Gość: Lato muminków Problemy rozwiązane wracają IP: 178.235.7.* 09.09.10, 09:04
            Wydawać by się mogło, że sprawa biletów dla jadących o świcie, którzy zapomnieli kupić je poprzedniego dnia jest rozwiązana. Obcokrajowcy zresztą nawet nie są w stanie sobie wyobrazić, że kupuje się je gdzie indziej niż u kierowcy.
            Byłem świadkiem jak w dniu 8 września ok. 6 rano kierowca 116 na Nowym Świecie nie wpuścił kobiety z walizkami mówiącej po angielsku, przednimi drzwiami a potem okazało się, że również nie ma dla niej biletu do sprzedania.
            Wstyd.
            Przy okazji wyleję też wiadro zimnej wody na trwających w dobrym samopoczuciu dyrektorów z Senatorskiej, że dobra komunikacja w Warszawie to mit. Nawet w godzinach rannych, a co dopiero w godzinach szczytu regułą są "stada" autobusów w jednym kierunku a potem półgodzinne przerwy w kursowaniu. Nikt nie wie kiedy i czy w ogóle coś przyjedzie. Rozkłady jazdy są zwykle tylko na papierze a na przystankach, gdzie jest widocznie wiele reklamacji od pasażerów spóźniających się do pracy, po prostu rozkładu BRAK (proszę panów dyrektorów o przyjrzenie się gablocie na przystanku 521 na Rondzie Wiatraczna w kierunku centrum).
        • maryshaa Re: niech się cieszą, że jeszcze chcą na nich rob 08.09.10, 18:19
          Gość portalu: d napisał(a):

          > antypejsbuk napisał:
          >
          > > Osoby starsze, nieaktywne zawodowo, nie powinny korzystać z komunikacji m
          > iejski
          > > ej w godzinach szczytu. Byłoby to bardzo prospołeczne z ich strony.
          >

          Dokładnie. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że na cmentarz, do kościoła, do warzywniaka trzeba jechać akurat w godzinach porannego i popołudniowego szczytu. Można to spokojnie zrobić w godzinach, gdy większośc ludzi jest w pracy i komunikacja miejska nie jest tak przepełniona.
        • Gość: no slave Re: niech się cieszą, że jeszcze chcą na nich rob IP: 195.117.124.* 08.09.10, 22:42
          Ja pierd...ole, debilizm "wykształconych młodych z dużych miast" przekracza już wszelkie dopuszczalne normy. Ja bym proponował żeby ich wszystkich wysterylizować, to może w końcu odrodzi się Polska inteligencja.
      • miguell Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m 08.09.10, 13:50
        Bardziej zgodzić się nie mogę.
        W godzinach 6.00-8.00 emeryci powinni mieć zakaz korzystania z komunikacji miejskiej oraz dróg publicznych.
        Pozwoliłoby to osobom produktywnym na bezproblemowy dojazd z dziećmi do przedszkoli, szkół, zakładów ...

        Te właśnie godziny, niestety, upodobali sobie emeryci z wózkami zakupowymi, siateczkami, tobołkami do dezorganizacji komunikacji i wymuszania miejsc siedzących.
        • Gość: Emerytka Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.10, 17:54
          Proponuję zabronić emerytom jazdy w godzinach tłoku, kupowania tam gdzie kupuja młodzi i w ogóle nieprzeszkadzania naszym cudownym młodym, którzy nie dość, że pracuja, to jeszcze muszą znosic obok siebie wstrętnych staruchów i obrzydliwe staruszki.
          A jak któres się zapomni i pojawi gdzie przeszkadza, to do karceru.
          • sammler Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m 08.09.10, 18:16
            Absolutnie nie chcę być złośliwy, ale pozwolę sobie zauważyć, że obecnie każdy pracujący już utrzymuje około 2 emerytów. Postulat nieprzeszkadzania im w pracy jest więc jak najbardziej słuszny, zwłaszcza z punktu widzenia emerytów.

            Bo tak po prawdzie, czy każdy 65-70-latek musi załatwiać swoje sprawy w godzinach szczytu? Urzędy, ryneczki, sklepy, przychodnie zdrowia itp. są otwarte przez większość dnia... Ale ty, emerytko, jak rozumiem, w przychodni musisz być już o 8.00 (choć lekarz zaczyna przyjmować od 9.00), by wymienić poglądy na niesprawiedliwość tego świata z innymi ciężko chorymi emerytkami, prawda?

            Powtarzam - nie chcę być złośliwy. Piszę o tym, co widzę na co dzień...

            Oczekujesz czegoś od innych - ok, ale pomyśl też o innych...

            S.
            • Gość: ichi51e Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: *.acn.waw.pl 08.09.10, 20:34
              o jezu naprawde myslisz ze to jakies emeryckie hobby stac godzine pod zamknieta przychodnia? A moze po prostu starsza pani (wolniej chodzaca) potrzebuje wiecej czasu na dojscie z autobusu?
              • sammler Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m 09.09.10, 00:03
                A ty spadłeś (aś) z Księżyca? Nigdy nie byłeś w publicznej przychodni? To ci gratuluję. Ja też tam nie zaglądałem od ok. 10 lat. Ostatnio jednak niestety musiałem, bo taka specyfika "schorzenia"... I powiem ci, co zaobserwowałem. W poczekalni tłum ludzi, ok. 3/4 w wieku podeszłym. Głównie zajmują się plotkami i rozstawianiem innych ludzi w kolejce. Podczas gdy ludzie w młodszym wieku wchodzili do gabinetu na 15-20 minut, starszym wizyta nie zajmowała dłużej niż 5 minut. Po co więc przychodzą? Czy naprawdę muszą przychodzić w godzinach 7.00-9.00, kiedy starają się załatwić swoją sprawę ludzie spieszący się do pracy?

                Ty naprawdę nigdy nie słyszałeś (aś) o tym problemie? Przecież w całej Polsce publiczne przychodnie (i ich poczekalnie) służą za poradnie terapeutyczne dla spragnionych kontaktu z innym człowiekiem emerytów... Wierz mi, że ja to nawet rozumiem - wielu z tych ludzi jest samotna. Ale po pierwsze, jest tyle innych miejsc, gdzie można ludzi spotkać (np. w parku) zamiast placówek służby zdrowia, na którą rocznie wydaję kilka tys. PLN, korzystając raz na kilka lat. A gdy już muszę, czekam w kilometrowych kolejkach emerytów... A po drugie, jeśli już muszą spotykać się akurat w przychodni, to niech nie robią tego w godzinach "szczytu". Rozumiem, że emeryt sypia mało (bo więcej nie potrzebuje), więc wstaje wcześniej, ale jeszcze raz powtórzę: jeśli chce, by ktoś myślał o nim, niech i sam czasem pomyśli o innych. Jak to ktoś tu ładnie nazwał: to będzie przejaw prospołecznej postawy tej części społeczeństwa.

                S.
                • Gość: K Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: 212.180.165.* 09.09.10, 00:29
                  Dlatego szkoda że nie wprowadzonego dobrego pomysłu, by za każdą wizytę u lekarza trzeba było zapłacić - choć symbolicznie np. 5 zł. To by wyeliminowało wszelkiego typu babcie, którym się nudzi, a ludzie mieliby poczucie, że nic nie jest "za darmo" - czas lekarza i refundacja wizyty to jest konkretna kasa.
      • janci0 Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m 08.09.10, 14:37
        Osoby głupie nie powinny korzystać z internetu - to by było bardzo prospołeczne z ich strony.
        Rozumiem że kobiety w ciąży też mają siedzieć w domu i wysiadywać potomstwo?
        • agenttomek007 Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m 08.09.10, 14:47
          To zależy, czy kobieta w ciąży musi w godzinach szczytu dojechac do pracy, na uczelnię itp. Bo jeśli nie musi, to również powinna poruszać się komunikacją miejską poza godzinami szczytu.
        • Gość: f Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.10, 14:53
          janci0 napisał:

          > Osoby głupie nie powinny korzystać z internetu - to by było bardzo prospołeczne
          > z ich strony.
          > Rozumiem że kobiety w ciąży też mają siedzieć w domu i wysiadywać potomstwo?



          DOKŁADNIE - tak powinno być w CYWILIZOWANYM KRAJU!

          ..I nie obrazaj mądrzejszych od siebie.
      • ladyroot Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m 09.09.10, 07:49
        Dokładnie tak! Będę głosować na każdą osobę, z jakiejkolwiek partii, która zabierze im darmowe przejazdy w godzinach szczytu!
        Jeśli tylko nagle zaczęłyby płacić za przejazd "połówkę", to od razu problem zniknie.
    • wicur Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji mie... 08.09.10, 13:43
      W Chamowie zwanym Polska zapomnij o gestach uprzejmych. W Chamowie licza sie lokcie.
      • magissa Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m 08.09.10, 15:18
        Wcale nie, zdazyło się na początku roku, że złamałam nogę i później po zdjęciu gipsu musiałam chodzić o kulach. Wystarczyło wejść do autobusu i zaraz znalazł się ktoś kto ustępował miejsca. Raz się zdażyło, że tak się nie stało, więc zaczęłam się mościć przy oknach autobusu i jeszcze autobus nie ruszył a juz miałam miejsce. Chocicaż to prawda - częściej ustępuja ludzie dorośli i starsi wiekiem niz młodzież...
        • ladyroot Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m 09.09.10, 08:00
          A widzisz, a ja jestem przed operacją nogi, choć o kulach nie chodzę. Po południu, po pracy, bardzo mnie noga boli i staram się znaleźć miejsce siedzące w tramwaju. Brak kuli czy laski jednoznacznie wskazuje, że jestem młoda, bezczelna i niewychowana..

          Wczoraj jakiś dziadek dźgnął mnie patykiem (chyba z działki wracał, oczywiście o 17-tej..), że "jestem młoda i siedzące mi się nie należy". On za tko koniecznie musiał na jeden przystanek usiąść, mimo, że kondycję miał całkiem niezłą, bo do tego tramwaju dobiegał.

          Niestety często widzę znieczulicę społeczną ludzi starszych. Mają pretensję do kobiet w ciąży (brzuch jeszcze nie taki wielki, to mogłaby postać), do młodego chłopaka z gipsem na nodze (przecież jakoś chodzi, to i stać może), do siebie nawzajem (licytujmy się: kto starszy?).
          Brak kultury w równym stopniu dotyczy emerytów niż młodych, a czasem nawet przewyższa.
    • Gość: joten Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: 194.169.228.* 08.09.10, 13:44
      Rozumiem, że Ty dzieci nie masz ? Dziecko zmęczone to dziecko marudzące - jeśli nie przeszkadza Ci marudzenie koło ucha to nie musisz ustępować.
      A co do niepełnosprawnych to często nie chcą pomocy więc warto zapytać a nie uszczęśliwiać na siłę
      • Gość: niunia Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.10, 14:23
        Kiedyś wychowywano dzieci i nie marudziły. Wychowanie rozumiem tak jak pewna arystokratka po sedemdziesiątce, która wygana po powstaniu dotarła do Pruszkowa, zapytana dlaczego nie marudziła podczas wędrówki odpowiedziała "Po prostu mnie dobrze wychowano"
        • Gość: bbb Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: 194.181.183.* 08.09.10, 14:34
          "Kiedyś wychowywano dzieci i nie marudziły."

          Pewnie :)
        • Gość: gość Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: *.centertel.pl 08.09.10, 14:43
          bo trzy, dwulatki z pewnością są dobrze wychowane.
    • Gość: mfg a akcja "emerycie nie bądź chamski"? IP: *.chello.pl 08.09.10, 13:45
      najlepiej przeprowadzana w okolicy Hali Banacha, Mirowskiej i Kopińskiej, gdzie staruszkowie obu płci nagle nabierają energii i szturmują wehikuły komunikacji publicznej walcząc o miejsca i niejednokrotnie wymyślają spokojny pasażerom.
    • Gość: zmichalg Typowy obrazek... IP: *.psat.pl 08.09.10, 13:48
      Starsza pani o lasce/kuli objuczona siatami z trudem wspina się po schodkach autobusu/tramwaju czujnie rozglądając się za wolnym miejscem siedzącym. Nagle... błysk w oku... Jest!
      Starsza pani natychmiast uruchamia wszystkie do(u)palacze i z prędkością, o którą nikt by jej nie posądził, rusza z piskiem podeszew, dopada upragnionego miejsca. MOJE!
      • Gość: gene_rapror Re:niepełnosprawny jest w stanie zmobilizować siły IP: 193.0.122.* 08.09.10, 14:59
        na moment - taka mobilizacja zdecydowanie mniej go kosztuje, niż jazda na stojąco.
      • Gość: ona Re: Typowy obrazek... IP: *.fbx.proxad.net 08.09.10, 15:19
        no super ale sie usmialam tylko ze to co piszesz to najprawdziwsza prawda:)
        • Gość: papa Re: Typowy obrazek... IP: *.riz.pl 08.09.10, 16:20
          a najgorsze w tym wszystkim jest to że jedzie np jeden albo max 2 przystanki.. takie akcje najczęściej widzę na Woli, jak dojeżdżają np. z Elektoralnej do cmentarza wolskiego.. stanie nad uchem i dyszy a jak masz słuchawki na uszach i czytasz to Ci e jeszcze palce popuka po plecahc i powie, cytują "mam 3 grupę inwalidzką".. siądzie i za monet wysiada.. no wku....bierze mnie jak nic wtedy
          • Gość: ichi51e Re: Typowy obrazek... IP: *.acn.waw.pl 08.09.10, 20:37
            polecam haslo "osteoporoza" - dla starszej osoby upadek w autobusie moze byc wyrokiem smierci, wiec nic dziwnego ze woli nie ryzykowac hamowania...
          • Gość: Domcia Re: Typowy obrazek... IP: *.chello.pl 09.09.10, 04:21
            Masz chyba na myśli ul. Elekcyjną, bo Elektoralna znajduje się między Jana Pawła a Żelazną... ;)
    • Gość: okoni Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: 213.17.182.* 08.09.10, 13:48
      widać że jeszcze nie masz dzieci. jak ci się kiedyś dzieciak przy mocnym hamowaniu lub skręcie ( dość częste przy znerwicowanych kierowcach) przeturla po podłodze i rozbije głowę zrozumiesz dlaczego rodzice wolą aby dziecko siedziało .poza tym ( nie odbierz tego jako złośliwość) jeśli po "8" godzinach pracy jesteś tak zmęczony że nie jesteś w stanie stać to proponuję ci abyś zmienił pracę na bardziej lżejszą. szkoda zdrowia.
      • Gość: Gostek P. Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 08.09.10, 14:01
        Jeśli jeszcze tych młodych, co już ustąpili można by poprosić, żeby nie stali w SAMYCH drzwiach, tylko przesunęli się troszkę bardziej do środka, to w ogóle będzie super.
        Jeśli stoję, wsiada ktoś starszy, kto rzeczywiście powinien siedzieć, a wszyscy młodzi są bardzo zajęci wysyłaniem SMSów lub czytaniem książek, czasami mówię na głos do tej starszej osoby, żeby pozwoliła młodym odpocząć, bo przecież tak ciężko pracują. Od razu robią się wolne miejsca.
      • Gość: D Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.10, 14:55
        jak ci się kiedyś dzieciak przy mocnym hamowa
        > niu lub skręcie ( dość częste przy znerwicowanych kierowcach) przeturla po podł
        > odze i rozbije głowę zrozumiesz dlaczego rodzice wolą aby dziecko siedziało


        Ja rozsądnie wybieram lokalizacje do mieszkania i szkołę. 500 m na piechotę.
        • Gość: olo+ Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: 209.107.204.* 09.09.10, 02:37
          fajnie wychowujesz dziecko, moja córka ma 3 lata, regularie jeździ na wystawy, na kinderbale, zajęcia z baletu, zajecia muzyczne... Jakoś to wszystko nie chce być koło domu - i jak sobie wyobrażasz, ze 3 latka będzie w stanie ustać przy hamowaniu? Nawet przy ruszaniu jest już problem i to nawet gdy trzymam ją za rękę.

          • Gość: u Można jechać taksówką jak taki strach:/ IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.10, 09:36
            A po tym jak pewien trzylatek poobijał mi plecy bo dobrze się bawił w autobusie a mamusia pretensje do mnie na grzeczną uwagę (udało mi się pohamować) to jeszcze w takiej sytuacji będę się śmiać:/ A co.
    • Gość: mare o 8 rano z wózkami na zakupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.10, 13:55
      wszystko sie zgadzam, ale niech starsi ludzie przestaną jeździć w najwiekszych godzinach szczytu, jescze z tymi nieszczesnymi wózkami.
      a co do rodziców: niech opanują swoje dzieci, niech nauczą swoje dzieci ze nie mozna w miejscu publicznym głośno sie zachowywać, nie szanować spokoju innych. niech nauczą że nie można kopać współpasażerów.

      btw ZTM powinno zacząć od akcji KUP DEZODORANT, bo zapach to rzeczywiscie poważny problem komunikacji miejskie
      • Gość: Magda Re: o 8 rano z wózkami na zakupy IP: 212.160.172.* 08.09.10, 14:50
        Proponuję kupić sobie prywatny odrzutowiec. Jeśli przeszkadza Ci obecność innych ludzi to może przeprowadzka do pustelni (nie będzie korków i wogóle). Ludzie starsi też kiedyś ustępowali nam miejsca, gdy my byliśmy mali i wierzgaliśmy nogami, głośno pytaliśmy jak wygląda świat. Los się odwrócił - starsi muszą dojechać do lekarza, pomóc dzieciom, które nie mają z kim zostawić swoich pociech by Cię nie kopały w autobusie, itp.
        Każdy kto kupuje bilet ma prawo jechać autobusem, tramwajem, metrem, a jak Ci się nie podoba - to zawsze mozesz chodzić do pracy na piechotę lub dojeżdżać rowerem. Pozdrawiam
        • antypejsbuk Re: o 8 rano z wózkami na zakupy 08.09.10, 22:49
          > Każdy kto kupuje bilet ma prawo jechać autobusem, tramwajem, metrem, a jak Ci s
          > ię nie podoba - to zawsze mozesz chodzić do pracy na piechotę lub dojeżdżać row
          > erem. Pozdrawiam

          Albo jechac autobusem lub tramajem i siedzieć na miejscu siedzącym. Jeśli jakaś emerytka upiera się, żeby pchać się o 8 rano z wózkiem do tramwaju, to niech sobie stoi, a ja posiedzę. Kupiłem bilet, to wolno mi, prawda?
          • dungeon.master Re: o 8 rano z wózkami na zakupy 09.09.10, 00:20
            > Albo jechac autobusem lub tramajem i siedzieć na miejscu siedzącym. Jeśli jakaś
            > emerytka upiera się, żeby pchać się o 8 rano z wózkiem do tramwaju, to niech s
            > obie stoi, a ja posiedzę. Kupiłem bilet, to wolno mi, prawda?

            Prawda. Ustępowanie miejsca to kwestia dobrego wychowania, a nie biletów. Ty jesteś zwolniony z ustępowania miejsca starszym.
            • antypejsbuk Re: o 8 rano z wózkami na zakupy 09.09.10, 09:07
              Wpychanie się przez emerytów z wózkiem do tramwaju w godzinach komunikacyjnego szczytu to też kwestia dobrego wychowania. I niektórzy też są z tego zwolnieni.
      • Gość: papa Re: o 8 rano z wózkami na zakupy IP: *.riz.pl 08.09.10, 16:23
        zwłaszcza osób osobom starszym by się przydał.. oszczędzają wodę, nie piorą ciuchów które wcześniej kupili za 0,50 pln w szmateksie.. i smród nie z tej ziemi.. a jeszcze nie daj boże niech któraś się spryska "Panią Walewską" albo innym "Być może".. odjazd murowany, dopalacze niepotrzebne
    • Gość: zdziwiona Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: *.chello.pl 08.09.10, 13:56
      a dlaczego akcja jest kierowana do młodych??? ja jestem w 9 miesiącu ciąży i jedyne zastrzeżenia jakie mam, to do starszych pań, które pchają się na człowieka jakby chciały ze mnie dziecko wycisnąć (pomimo, iż grzecznie stoję i nawet nie myślę zająć im miejsca) - to takie biedne schorowane staruszki. A nawiasem, to można by takie akcje przeprowadzić w przychodniach, gdzie ryczące 50 - 60 latki których chyba nikt nie kocha, bo nie wiem czym usprawiedliwić takie zachowanie, nawet w nagłym przypadku nie chcą przepuścić człowieka do lekarza, podkreślam w nagłym przypadku.
      • optymistyczny2 Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m 08.09.10, 14:07
        Jam chciałbym, aby walka ze znieczulicą dotyczyła również kierowców i motorniczych. Jeżeli widzą w swoim pojeżdzie osobę bezdomną, która swoim zapachem powala innych i uniemożliwia normalną jazdę współpasazerom, niech reagują, albo proszą o pomoc straż miejską.. Komunikacja miejska to świadczona odpłatnie usługa, a nie pomoc społeczna dla meneli. Warto również zastanowić się nad wprowadzeniem obowiązku wchodzenia do autobusu pierwszymi drzwiami i okazywania biletu, jak to ma miejsce w wielu krajach. oda razu uprzedzę, że to działa nawet mimo tłoku, wszyscy mają wyrobiony ten nawyk - wchodzą przy kierowcy, okazują bilet i przesuwają się dalej. Nie masz biletu - nie jedziesz, proste! Osoby płacące za bilety powinny mieć zapewniony komfort podróży. Jeśli dzieje się rozróba, to niech nacisną przycisk alarmowy, a nie udają że nic nie widzą.
        • Gość: Wilk Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: *.chello.pl 08.09.10, 14:20
          W zdecydowanej większości przypadków prowadzący pojazdy KM właśnie robią to, czego oczekujesz. Tylko że spędzając w pojeździe średnio 15 minut raczej nie masz szansy zobaczyć interweniującej straży miejskiej, bo rzadko kiedy zabierają oni delikwenta z trasy, najczęściej po prostu czekają na tramwaj na pętli. Więc nie demonizuj już tak motorniczych i kierowców.

          Co zaś do samej akcji - super. Ale przydałaby się jeszcze akcja uświadamiania tych starszych osób, a i matek z dziećmi też do czego prowadzi nadmierny pośpiech i bieganie na czerwonym świetle do "ostatniego w tym roku" tramwaju czy autobusu... Porozdawać na bazarkach i pod ujęciami wody oligoceńskiej ulotki ze zdjęciami osób które się spieszyły a w zasadzie tego co z nich zostało, opatrzone słowem właściciela jakiegoś zakładu pogrzebowego, uśmiechniętego i wypowiadającego słowa - "cieszymy się że macie już wykupione miejsca na swoim cmentarzu. My na Was już też czekamy!"...
      • da-do Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m 08.09.10, 14:35
        Gość portalu: zdziwiona napisał(a):

        > a dlaczego akcja jest kierowana do młodych??? ja jestem w 9 miesiącu ciąży i je
        > dyne zastrzeżenia jakie mam, to do starszych pań, które pchają się na człowieka
        > jakby chciały ze mnie dziecko wycisnąć (pomimo, iż grzecznie stoję i nawet nie
        > myślę zająć im miejsca) - to takie biedne schorowane staruszki. A nawiasem, to
        > można by takie akcje przeprowadzić w przychodniach, gdzie ryczące 50 - 60 latk
        > i których chyba nikt nie kocha, bo nie wiem czym usprawiedliwić takie zachowani
        > e, nawet w nagłym przypadku nie chcą przepuścić człowieka do lekarza, podkreśla
        > m w nagłym przypadku.
        ............przykro jest czytać takie teksty.Dla emerytów nie ma miejsca w tym kraju.Jeszcze "wczoraj" byłam młoda,dojeżdżałam do pracy 25 km i prawie zawsze stałam wracając z pracy,bo kiedyś nie było tylu autobusów i nic się nie stało.Byłam też 2 razy w ciąży i też nie było za słodko ale tak się nie bulwersowałam,bo byłam MŁODA.Teraz świat jest postawiony na głowie.Mam 60 lat,nie czuję się staro ale jestem niepotrzebna?Powiedz to moim dzieciom.A w komunikacji miejskiej ostatnio to ja ustąpiłam miejsca ciężarnej choć wokół było wiele młodszych osób.A nie zdarzyło się jeszcze żeby mnie ustąpiono miejsca./nie muszą/Też niedługo będziecie starsi i chciałabym abyście wtedy przypomnieli sobie to co teraz wypisujecie :( Przepraszam za te przykre słowa ale gdzie ja żyję?Są ludzie młodzi,którzy się źle zachowują i starsi też ale nie uogólniajmy.Sorry,sorry za to,że żyję
    • zmija_koralowa Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m 08.09.10, 13:58
      Gość portalu: Gość napisał(a):

      . Czy dziecko, które cały dzień się bawi, biega, skacze itp. nagle w autobusie musi siedz
      > ieć? Dziwne to...

      Powinno. Dziecko ma mniej siły do utrzymania się na nogach w przypadku gwałtownego szarpnięcia czy hamowania, nawet jeśli się trzyma uchwytu. I mniej wyczucia niż dorosły, z jaką siłą powinno się trzymać. W ogóle dzieciaki mają taką dziwną cechę, że w pojazdach zbiorkomu lecą jak ulęgałki przy byle szarpnięciu. Nawet zablokowanie dzieciaka przez opiekuna własnym ciałem niewiele daje, i tak ląduje na podłodze o ile opiekun nie przechwyci w locie. Więc już lepiej niech siedzą, bo upadając w pojeździe mogą sobie zrobić większe kuku niż upadając w parku w trakcie zabawy. Z tym, że powinny siedzieć opiekunowi na kolanach i być przez opiekuna przytrzymywane. Natomiast sadzanie dzieciaka luzem podczas gdy opiekun stoi obok, trochę mija się z celem. Przy mocniejszym szarpnięciu dzieciak i tak poleci do przodu i rozkwasi sobie twarz o oparcie siedzenia "przed". Bo siedząc nie trzyma się przecież w ogóle...
      • Gość: FF Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.10, 14:58
        > Powinno. Dziecko ma mniej siły do utrzymania się na nogach w przypadku gwałtown
        > ego szarpnięcia czy hamowania, nawet jeśli się trzyma uchwytu.

        A KTO JE ZMUSZA DO JEŻDŻENIA KOMUNIKACJĄ MIEJSKĄ?! I TO W SZCZYCIE?!
        • zmija_koralowa Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m 08.09.10, 15:11
          Gość portalu: FF napisał(a):

          >
          > A KTO JE ZMUSZA DO JEŻDŻENIA KOMUNIKACJĄ MIEJSKĄ?! I TO W SZCZYCIE?!

          Okoliczności. Małe dzieci zawozi się do żłobka/przedszkola/zerówki rano przed pracą, a odbiera po południu po pracy. Te instytucje są czynne w zasadzie w godzinach 7 - 17 więc dzieciaki wozi się w godzinach szczytu. A nie każdy ma samochód żeby wozić progeniturę.
          • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: *.171.107.146.static.crowley.pl 08.09.10, 16:06
            A nie każdy ma samoch
            > ód żeby wozić progeniturę.

            W Polsce jest prawie 500 samochodów na 1000 mieszkańców. Nie ma ten, kto nie chce mieć.
    • Gość: niunia Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji mie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.10, 14:17
      Kiedys, w czasch słusznie minionych wychowywali rodzice i wychowywała szkoła.
      Do dziś mam nawyki ustępowania starszym miejsca, a potem łapię sie na tym że ci starsi sa młodsi ode mnie.
      Jeśli chodzi o podróżowanie dzieci to do dziś pamietam awanturę jaką zrobił mi na dwa dni przed terminem porodu dzielny tatuś ktorego pacholęciu nie ustapiłam miejsca.
      Więc może skorzystać ze wskazówek premiera Mazowieckiego - "Mądrzej, mądrzej".
      Kiedyś była tez dobra praktyka, że osoba siedząca brała na kolana cudze dziecko. Dziś byłoby to niebezpieczne bo oskarżenie o pedofilię pewne.
    • Gość: stary.gniewny Uciążliwość nr 1 to śmierdzące lumpy IP: 80.51.132.* 08.09.10, 14:22
      które często zajmują pół zatłoczonego autobusu tylko dla siebie /nie da się podejść/
    • Gość: Aś Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji mie... IP: 188.33.152.* 08.09.10, 14:27
      Szanuję starszych ludzi i praktycznie zawsze ustępuję im miejsca w komunikacji miejskiej. Muszę się jednak zgodzić, że staruszkowie ułatwiliby nam życie nie podróżując od bazarku do bazarku w godzinach szczytu. Starsi ludzie zazwyczaj korzystają z biletów ulgowych lub wcale nie płacą za przejazdy. Myślę, że bardzo prostym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie obowiązku korzystania z normalnego biletu w godzinach np. od 7-9 i 16-18.
      Prawdopodobnie, kiedy my przejdziemy na emerytury państwa nie będzie już stać ani na wypłacanie nam co miesiąc pieniędzy, ani fundowania darmowych przejazdów. Dlaczego mamy być teraz traktowani jako pasażerowie drugiej kategorii w drodze do i z pracy.
      • Gość: Aś83 Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: 188.33.152.* 08.09.10, 14:29
        Pozdrawiam wszystkie starsze panie, którym zdarzyło się niejednokrotnie popchnąć mnie lub nawet celowo uderzyć podczas przebijania się do wolnego miejsca lub drzwi.
    • Gość: Merc I kierowca ma się przesiąść z auta do zbiorkomu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.10, 14:31
      Za nic! Nawet pomimo stania w korku i tak dojeżdżam do domu szybciej niż autobusem a za to w "ludzkich" warunkach. Niech komunikacja miejska będzie na właściwym poziomie to wtedy pogadamy.
    • Gość: max Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: 109.243.235.* 08.09.10, 14:37
      pewnie kiedyś też byłeś 2-3 latkiem to powinieneś pamiętać, że dzieci sie trochę szybciej męczą niż ty wysadzając zadek przez 8 godzin na krześle w robocie. a jak jesteś taki zapracowany to nie gap się w internet tylko rób!
    • Gość: mm Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: 91.208.150.* 08.09.10, 14:39
      Właśnie wczoraj miałem taki przypadek... Mamusia chamsko ocierała się o siedzących pasażerów, żeby swoje dzieciątko wielce zmęczone posadzic na pupie. a obok babcia stała... później dzieciak kręci się, kopie wszystko w około, ale nie można nawet zwrócić uwagi. Dugie pytanie, dokąd to emeryci jeżdżą o rano?! do lekarza? księdza?
      • da-do Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m 08.09.10, 14:43
        Gość portalu: mm napisał(a):

        > Właśnie wczoraj miałem taki przypadek... Mamusia chamsko ocierała się o siedząc
        > ych pasażerów, żeby swoje dzieciątko wielce zmęczone posadzic na pupie. a obok
        > babcia stała... później dzieciak kręci się, kopie wszystko w około, ale nie mo
        > żna nawet zwrócić uwagi. Dugie pytanie, dokąd to emeryci jeżdżą o rano?! do lek
        > arza? księdza?
        .....,,,,,<<<< pod Pałac Prezydencki na zmianę
      • da-do Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m 08.09.10, 14:46
        Gość portalu: mm napisał(a):

        > Właśnie wczoraj miałem taki przypadek... Mamusia chamsko ocierała się o siedząc
        > ych pasażerów, żeby swoje dzieciątko wielce zmęczone posadzic na pupie. a obok
        > babcia stała... później dzieciak kręci się, kopie wszystko w około, ale nie mo
        > żna nawet zwrócić uwagi. Dugie pytanie, dokąd to emeryci jeżdżą o rano?! do lek
        > arza? księdza?
        <<<<<<<<< pod Pałac Prezydencki,na zmianę
        • da-do Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m 08.09.10, 14:50
          da-do napisała:

          > Gość portalu: mm napisał(a):
          >
          > > Właśnie wczoraj miałem taki przypadek... Mamusia chamsko ocierała się o s
          > iedząc
          > > ych pasażerów, żeby swoje dzieciątko wielce zmęczone posadzic na pupie. a
          > obok
          > > babcia stała... później dzieciak kręci się, kopie wszystko w około, ale
          > nie mo
          > > żna nawet zwrócić uwagi. Dugie pytanie, dokąd to emeryci jeżdżą o rano?!
          > do lek
          > > arza? księdza
          <<<<<<albo do pracy ,bo mają małe emyrytury,albo pilnować wnuków,albo....a co ? nie wolno?
    • Gość: julita Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji mie... IP: 109.243.235.* 08.09.10, 14:41
      najlepszy przykład na znieczulicę to metro. czy kobieta w ciąży, dzieckiem na reku, starsza osoba czy ułomna, tłum zaczytanych "warszawiaków" spod wąchocka siedzi z ze swoimi nieodłącznymi mp3 na uszach i rżenie głupów
    • Gość: zuo Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji mie... IP: *.182.71.37.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.09.10, 14:45
      Opcja "przyklęku" w autobusach... Hmm, szkoda, że bardzo, ale to naprawdę bardzo rzadko kierowcy opuszczają autobus, kiedy widzą, że wsiadam z wózkiem. Inna sprawa, że jeśli staną nawet 60 cm od krawężnika, to nawet opuszczenie autobusu nic nie da, bo dziura między krawężnikiem, a autobusem i tak jest trudna do pokonania z wózkiem... Ale, zdarzają się mistrzowie kierownicy i tym nie mam nic do zarzucenia
    • kupiem3 Chamowi winno sie nauczyc ze wpierw sie wychodzi 08.09.10, 14:46
      potem wchodzi, ze picie piwa, ryczenie, glosne gadania przez komorke oraz MYCIE SIE!! WODA KU*** i MYDLEM conajmniej raz dziennie jest wskazane a wrecz wymagane.

      Dodatkowo kierowcy winni sie nauczyc uzywac Klimatyzacji
    • tisi123 Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m 08.09.10, 14:51
      Po prostu, jak się posadzi dzieciaka to łatwiej go upilnować :) A przy okazji nikt go nie stratuje...
    • Gość: shaqu Dyskryminacja ludzi zdrowych i pracujących IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.09.10, 14:58
      Uważam, że feministki powinny protestować. Przecież ustępowanie miejsca kobiecie w ciąży jest objawem dyskryminacji. Według pań feministek kobiety powinny mieć równe prawa z mężczyznami. Dlaczego promowane za podatników pieniądze jest inne zachowanie?
      Według myśli feministek to zdrowe jednostki nie powinny ustępować starszym i niepełnosprawnym. Ponieważ starszy człowiek może poczuć się urażony, że ktoś uważa go za starszego!

      Osobiście jest innego zdania niż feministki. Ponieważ chciałbym, żeby kobiety miały przywileje, a nie równe prawa w stosunku do mężczyzn.
      • Gość: ichi51e Re: Dyskryminacja ludzi zdrowych i pracujących IP: *.acn.waw.pl 08.09.10, 20:41
        chyba masz na mysli ze kobieta w ciazy powinna miec takie same prawa jak mezczyzna w ciazy. I ma. jak mi sie trafi ciezarny ojciec to tez ustapie.
    • Gość: emem Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji mie... IP: 85.222.75.* 08.09.10, 15:03
      kiedyś zdarzyło mi się dostać opier... od starszej pani, która koniecznie chciała wysiąść z autobusu pierwsza (cytat: "jestem starsza, więc mam pierwszeństwo"). wysiadała na tyle długo, że niestety nie zdążyłam się przesiąść do innego tramwaju. zdarzyło mi się też, że jakaś baba (wcale nie w wieku, który kasyfikowałby ją do wymuszania miejsc) zaczęła obijać się o mnie specjalnie torbami po to, żeby zdobyć miejsce. a jeszcze innym razem nasłuchałam się mocno chamskich komentarzy na dziewczynę, która nie ustąpiła miejsca (miała słuchawki na uszach i patrzyła w okno, mogła nie zauważyć).

      staram się być grzeczna i ustępować, ale mam wrażenie, że i tak jesteśmy w jakiejś psychozie: może mnie boleć głowa, brzuch, mieć kiepski dzień albo być w pasywno-agresywnym nastroju i dlatego nie ustąpić miejsca. to jest grzeczność z mojej strony, a nie jakiś obowiązek i nie podoba mi się, że gdy akurat nie jestem w stanie ustąpić miejsca, czuję na sobie zawistne spojrzenia starszych osób.

      nie rozumiem też, dlaczego mam czytać w myślach starszych ludzi: nie lepiej byłoby przeprowadzić akcję typu "chcesz usiąść - poproś"? i "jak ktoś poprosi - ustąp?"

      ale swoją drogą o wiele bardziej przydałaby się akcja pt: "umyj pachy" albo "jedziesz autobusem - nie zakładaj koszulki bez rękawów" (to akurat dla osób, które są z golarką na pan). naprawdę wiele razy myślałam, że zwymiotuję od aury moich współpasażerów albo gdy jakiś facet postanowił połaskotać mnie swoimi włosami spod pachy po nosie.
      • Gość: mag Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: *.chello.pl 08.09.10, 15:22
        no wlasnie, jak ja bylam mala dziewczynka i jezdzilam sobie do szkoly tramwajami to starsze panie lubiły mnie zganiac z siedzenia z tekstem "masz zdrowe nozki, postoisz", zdarzylo mi sie to wielokrotnie, a dzis panuje jakis kult dzieci, swiete krowy, skoro twoje dziecko nie umie utrzymac sie w zbiorkomie to po prostu albo jest ciapa, albo ma zaburzenia jakies, czas leczyc.
    • Gość: zosia Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji mie... IP: 217.149.245.* 08.09.10, 15:08
      poprosiłam kierowcę o pomoc we wniesieniu wózka - nie było pasażerów - dwókrotnie spotkałam się z odmową, a autobusy z "uklękiem" - są kierowcy, którym się nie chce nacisnąć guzika, widząc, że wsiadam z wózkiem i korzystam z pomocy pasażerów, może ZTM słabo edukuje swych kierowców - facetów, bo ze strony kobiet nigdy nic podobnego mi się nie zdażyło, a bardzo wiele kobiet jest np tramwajażami
    • Gość: aaa Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji mie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.10, 15:09
      Zawsze ustępuje starszym osobom miejsca bo uważam to za normalne. Ale w ostatnim czasie zauwazylam ze ze Ci biedni starsi ludzie sa coraz bardziej chamscy i bezczelni. To ze widzac wolne miejce dostaja powera i tratuja wszystko na swojej drodze to malo. ostatnio wracjac z pracy jechałam zatloczonym do granic mozliwosci tramwajem dla mnie normalne jest ze najpierw sie wysiada a potem wsiada ale biedna starsza pani nie pozwolila wysiasdz mi z tramwaju pchala sie doslownie na mnie i zwyzywala od najgorszych bo przeciez ona musi wsiasc.
      Z obserwacjhi wnioskuje ze starsi uwazaja ze wszystjko im wolno.
    • Gość: Iska Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji mie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.10, 15:13
      A mnie szlak trafia jak NIEKURZY (chce podkreślić - ale jednak większość) starsi ludzie myślą ze są dosłownie świeci. Miałam mnóstwo spotkań pierwszego stopnia z nimi:
      - raz dostałam w plecy wózkiem na zakupy (tym na kółkach z metalową ramą) - nie byłam nawet przeproszona za zajście, a staruszka jeszcze miała pretensje ze niewychowana się odzywam.
      -innym razem zostałam nadepnięta na palce u stopy tak ze paznokieć mi zszedł - jak powiedziałam "auuu" to ona "no chyba nie bolało az tak mocno" a ja "tak zabolało mocno , mogłaby Pani przeprosić przynajmniej" a ona "co za niewychowana smarkula (27lat- ale niech będzie) i ogłonie bardzo sie wydzierała
      - innym razem zostałam prawie za włosy podniesiona z siedzenia przez Staruszke która stała za mną - a ja jej naprawdę nie widziałam

      Zaczynam się bać siadać w komunikacji miejskiej, żadko zdarza mi sie usiciąś, a jak już to zrobię to zawsze wiąże się z tym jakaś historia.
      Ktoś wyżej słusznie powiedział
      STARSI LUDZIE POWINNI MIEĆ ZAKAZ WSTĘPU DO KOMUNIKACJI W GODZINACH SZCZYTU
      po co oni w ogóle jeżdżą - na zakupy - a podobno marne emerytury maja
      nienawidzę starszych ludzi - wydaje mi sie ze tylko moi dziadkowie to anioły
      • Gość: sherman-doberman Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: *.w86-197.abo.wanadoo.fr 08.09.10, 18:56
        boisz się najwyraźniej nie tylko staruszek ale i słownika ortograficznego!
        A agresywni są wszyscy, bez względu na wiek, Każy pobyt w pOlsce jest dla mnie szokiem ż słyszę tylko wulgarne słowa,
        Miejsca ustępują rzadko, A najbardziej agresywne są nie tylko leciwe staruszki )hi.hi ż leciwa, to ile lat?) ale i panie w średnim wieku z zakupami. Zdarzała mi się, że mnie taka czy inna obsobaczyła, że miejsca nie ustępuję i sobacząc wiek własny ujawiniła, I co, babsko było 20 lat młodsze ode mnie- Tylko nie każda pani w wieku dojrzałym musi być utoczona jak dorodna świnia i wyglądać na wykopalisko archeologicze,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja