Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji mie...

    • antypejsbuk A miasto kupuje tramwaje-bydłowozy 08.09.10, 15:13
      Pierwsze Pesy miały układ siedzeń 2+1 i prawie każdy mógł znaleźć miejsce siedzące, i stary i młody. No ale ktoś wymyslił, że "lepsze" będą typowe bydłowozy z układem siedzeń 1+1 i takie też Pesy trafiają teraz do Warszawy - w ten sposób w nowych tramwajach stary problem nie zniknął.

      Tak czy siak tramwaje co jakiś czas przechodza modernizację, więc mam nadzieję, że za iles lat przy okazji modernizacji Pes ktoś pójdzie po rozum do głowy i pojawi się układ 2+1 zamiast 1+1.

      Bydłowozy precz!
    • totumfacka Ja już nawet nie próbuję siadać... 08.09.10, 15:22
      Mam 27 lat i niestety jestem zmuszona jeździć codziennie komunikacją miejską.
      Zaznaczam, że prawie zawsze - z racji zawodu - poruszam się z "bagażem" ok. 10 kg./ wymiary metr na 30 cm (instrument muzyczny).
      Liczne i bardzo przykre sytuacje, w których brałam udział, tj. niewybredne komentarze "starszych pań", mamuś z pociechami itp. doprowadziły do tego, że:
      - nawet nie próbuję wsiąść do autobusu wcześniej, niż ostatni z oczekujących pasażerów (mój "bagaż" jest odbierany jako zagrożenie dla zmieszczenia się w pojeździe, nieraz byłam odpychana czy popychana łokciami przez osoby, które koniecznie chciały wsiąść przede mną z obawy, że się nie zmieszczą),
      - jeśli już uda mi się wsiąść - nawet nie próbuję siadać, bo mam szczerze dość komentarzy, nienawistnych spojrzeń, poszturchiwania, ocierania się, walenia torbą, sapania nad moją głową, itp.
      - wysiadam oczywiście także ostatnia - przecież ktoś przede mną przez mój ogromnych gabarytów "bagaż" mógłby nie zdążyć (przeważnie kończy się tak, że ja ledwo zdążam)
      Zdarza mi się pracować po 10 - 12h dziennie, w potwornie wymuszonej pozycji ciała; bywało, że z powodu bólu kręgosłupa w autobusie, przyciśnięta ze wszystkich stron do szyby, po prostu nie mogłam powstrzymać płaczu.
      Kiedyś młodym mężczyznom przychodziło do głowy, by ustąpić miejsca kobiecie, szczególnie jeśli miała bagaż. Dziś to się praktycznie nie zdarza.
      Wsiadając do autobusu/ tramwaju/ metra czuję się jak element wysoce niepożądany (choć przecież płacę za komunikację miejską z podatków, kupuję drogą kartę miejską!).
      Mam chory kręgosłup i cukrzycę.
      Dwa razy musiałam poprosić o ustąpienie miejsca, bo czułam, że zaraz zemdleję.
      Za każdym razem - młodego mężczyznę. Zdziwienie i zniesmaczenie w ich oczach mówiły wszystko...
      Starszych ludzi będzie z każdym rokiem coraz więcej, a nie coraz mniej. I oczywiście mają prawo jeździć komunikacją miejską, jak my wszyscy. Jedynym rozwiązaniem jest zwiększenie taboru!
      Na uzdrowienie znieczulicy - zarówno ze strony młodych, jak i starszych - nie ma co liczyć.
      Pozdrawiam i zbieram na samochód.
      • Gość: PW Wszystkie problemy rozwiązuje samochód IP: *.tktelekom.pl 08.09.10, 19:47
        Życzę szybkiego dozbierania na samochód i nie mieszania się więcej z tą tłuszczą.
        Pozdrawia zmotoryzowany.
    • Gość: święte krowy aaa.. Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji mie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.10, 15:23
      precz ze starszymi ludźmi z komunikacji miejskiej. Niech jeżdżą poza szczytem a za przejazdy w godzin aż szczytu płaca tyle co MY!!!!! może nauczą się ze BAZARKI to nie pępek świata i nie ma juz komuny, nie zabraknie im jak poczekają parę godzin

      aaaaaaaaaa.... jak ja ich niecierpie, zachowują sie jak święte krowy
      • Gość: kp Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.09.10, 14:19
        Poczekamy więc, aż sam będziesz miał/a 70 lat. Wtedy spokojnie przykujemy do łóżka, a co masz się jeszcze ruszać po mieście? W domu siedzieć!
    • Gość: tom_tom Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: 94.42.88.* 08.09.10, 16:00
      Co do propozycji akcji: przydałoby się uzmysłowić niektórym, że jeśli wsiada się do wypchanego po brzegi wagonu metra z plecakiem to wypada go zdjąć, żeby współpasażerowi, który stoi za delikwentem nie jeździć plecakiem po twarzy.

      Przykre trochę, że akcja TRZYMAJ SIĘ PRAWEJ STRONY kiepsko zdaje egzamin.O ile na schodach ruchomych jakoś to funkcjonuje to na zwykłych panuje wolna amerykanka.
    • asztaka Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m 08.09.10, 16:16
      Jak ktoś zachowuje się chamsko i wymusza ustąpienie miejsca, to się człowiekowi odechciewa. Z mojego doświadczenia tak zachowuje się niestety spora większość starszych ludzi. Zdają się też nie myśleć, że osobie młodej może być słabo, może być chora albo mocno przemęczona. Albo borykać się z jakimiś kryzysem, żałobą, whatever. Nie, najważniejsze jest mojemojemojemiejsce.
      Starsi ludzie sami pracują na podejście do nich.
      • Gość: mari Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: 62.121.138.* 08.09.10, 16:48
        proste-kulturalnym trzeba być, i młodzi, i starzy.

        btw, mój tata, kierowca prywatnego samochodu i wielki fan ustępowania miejsc, troszkę przystopował z tyradami na temat niewychowanej młodzieży, kiedy poinformowałam go, że 7/10 osób, którym ustępuję (a ustępuję często) miejsca nawet nie raczy podziękować, a to jakby nie boli, nie waży, nie kosztuje...
        • Gość: leporello Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.10, 17:38
          no wlasnie! zgadzam sie, tez mam takie obserwacje. starsi ludzie maja taka psotawe roszczeniowa, ze im sie wszystko nalezy, a przeciez nie zbiednieja od slowa 'dzikuje'
      • Gość: asztaka Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: *.acn.waw.pl 08.09.10, 20:55
        A tak z sieci wzięte img229.imageshack.us/img229/4007/tramqz6.jpg
    • Gość: papa "jestem inwalidą 3 grupy" IP: *.riz.pl 08.09.10, 16:23
      a najgorsze w tym wszystkim jest to że jedzie np jeden albo max 2 przystanki.. takie akcje najczęściej widzę na Woli, jak dojeżdżają np. z Elektoralnej do cmentarza wolskiego.. stanie nad uchem i dyszy a jak masz słuchawki na uszach i czytasz to Ci e jeszcze palce popuka po plecahc i powie, cytują "mam 3 grupę inwalidzką".. siądzie i za monet wysiada.. no wku....bierze mnie jak nic wtedy
    • Gość: paga pd Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji mie... IP: 67.159.56.* 08.09.10, 17:11
      chamscy kibice Legły nigdy nie ustepuja miejsca, a jeszcze zmuszą staruszkę do wstania.
    • misiu-1 Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji mie... 08.09.10, 17:14
      Lewicowe wychowanie daje adekwatne efekty.
    • wicur Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji mie... 08.09.10, 17:23
      To kwestia wychowania wyniesionego z domu. Dla mojego pokolenia ustepowanie miejsca ciezarnym kobietom, starszym, kobietom i inwalidom bylo czyms oczywistym niepodlegajacym dyskusji. Kazdy znal swoja pozycje. Mysle, ze wszystkim te nawyki pozostaly do dzisiaj. Skad wiec tyle chamstwa w narodzie???
      • Gość: tom_tom Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: 94.42.88.* 08.09.10, 17:54
        Jedno mnie wkurza: każdy czytający udaje żeby przypadkiem nie ustąpić miejsca, każdy komu zdarza się przymknąć oczy również udaje! Oczywiście, bywają ordynarne przypadki ale jak powiedziała pani z reportarzu "nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka" ;).
      • three-gun-max Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m 09.09.10, 10:18
        A kilka pokoleń przed tobą było normą, że stare baby zrzuca się ze skały. I co z tego? Czasy się zmieniają.
    • optyk26 Znieczulica w komunikacji miejskiej? [wideo] 08.09.10, 17:39
      Ja tam nigdy nie ustępuje starszym ani dzieciom ustępuje jedynie kulawym lub bez rąk kobietom w ciąży oraz niewidomym. Jedna taka starsza kiedyś do mnie mówi, że ma pierwsza grupę inwalidzką a ja do niej żeby jeździła pustymi autobusami albo jak sobie życzy to mogę jej nogę złamać i wtedy ustąpię jej miejsca lub dobić żeby się nie mordowała. Co za bezczelne starsze typy te udające inwalidów nie dość, że bufetowa dała im darmowe przejazdy za moja kasę to jeszcze chce siedzieć w komunikacji miejskiej. A dali mi jazda? To byłoby na tyle od Pana Polaka.
      • Gość: kixx Re: Znieczulica w komunikacji miejskiej? [wideo] IP: *.chello.pl 09.09.10, 00:53
        W 100% zgadzam się z tą wypowiedzią. Ustępuję wyłącznie ewidentnie niedołężnym. Częściej staruchy powinny dostawać w czapę za niewybredne zachowanie to by się kultury nauczyły. Ciarki mnie przechodzą, jak czytam, że staruch kogoś za włosy podniósł. W moim przypadku nie miałby już sztucznej szczęki, a w najlepszym wypadku bym go opluł. Kończmy z tym, że ZTM jest dla starych, bachorów, studentów, żuli czy innych niedołężnych. ZTM jest przede wszystkim dla płacących za normalny przejazd. Jak się komuś moja wypowiedź nie podoba to życzę mu, by uważał na kogo trafia w ZTM, bo niejedna śmierdząca starucha w berecie oberwała za ocieranie się.
        • magic3 Re: Znieczulica w komunikacji miejskiej? [wideo] 09.09.10, 05:29
          Nie jestem stary, za to ty jesteś wsiowy debil.
    • robot_humano Takie tam: 08.09.10, 17:49
      Takie tam:
      1. Ostatnią osobą która ustąpi miejsca potrzebujacemu jest młoda 25-35 zadbana kobieta.
      2. Nie wiem jak w tramwajach ale w metrze nie ma lumpów. W metrze śmierdzą panie wyperfumowane na tydzień z góry. Co dzień rano od ósmej.
      3. Dobrze że wprowadzają VAT na ksiązki. skończy się "czytam nie widzę".
    • pherus Znieczulica w komunikacji miejskiej? [wideo] 08.09.10, 17:51
      na zachodzie nikt nikomu nie ustępuje miejsca w komunikacji publicznej i wszyscy żyją!
      • Gość: sherman-doberman Re: Znieczulica w komunikacji miejskiej? [wideo] IP: *.w86-197.abo.wanadoo.fr 08.09.10, 19:02
        a kiedy to szanowny przedmówca wiedział Zachód? Bo ja od 25 lat mieszkam w tzw,Zachodzie )konkretnie już w 4 z kolei kraju). rzadko jeżdżę publiczną komunikacją, ale najczęście ustępują miejsca, Zwłaszcza starsi panowie, co mnie okropnie szokowało na początku, jako że była podówczas młoda.
    • Gość: Asia Znieczulica w komunikacji miejskiej? [wideo] IP: *.171.122.222.static.crowley.pl 08.09.10, 19:02
      jestem inwalidą z tytułu choroby narządu ruchu, mam legitymację osoby niepełnosprawnej w stopniu umiarkowanym...
      ale niestety nie chodzę o kulach czy o lasce i niestety gdy stoję w metrze czy tramwaju to wyglądam jak każdy zdrowy młody człowiek, a to że bujanie w pojazdach jest bolesne gdy ma się sztywny staw biodrowy to moje... "a jaka ta dzisiejsza młodzież niewychowna" nad głowa słyszę gdy usiądę i nie ustępuję dziarskim staruszkom co to na bazarek na plotki jadą
    • Gość: alfek Re: Trzeba walczyć ze znieczulicą w komunikacji m IP: *.chello.pl 08.09.10, 20:04

      Po co ta cała akcja, są wyznaczone miejsca z piktogramami dla starych i ciężarnych, tych miejsc, jak nie muszę, nie zajmuję i tylko z takiego miejsca schodzę jak starsza wchodzi do tramwaju. Inne przypadki - won - chyba że ktoś naprawdę miło poprosi, jestem młody ale po godzinach pracy czy niewyspania, bardziej zmęczony niż liczne staruszki, dobiega taka do autobusu a w drzwiach udaje że stać nie może:) paszła obłudnicy, więcej płacę niż ci emeryci na ztm.
    • rrosemary Znieczulica w komunikacji miejskiej? [wideo] 08.09.10, 20:53
      "Często widzimy, że na przystanku czeka osoba niewidoma bądź słabowidząca, pasażer na wózku lub poruszający się o kulach, czy też ktoś, kto cierpi na schorzenia narządu słuchu."

      Zwłaszcza te schorzenia narządu słuchu bardzo dobrze widać...:)

      Miejsca oznaczone piktogramem nakazują ustąpienie, jeśli osoba "uprzywilejowana" wsiądzie. Taka osoba też może powiedzieć zwyczajnie, przepraszam, ale chcę usiąść i powinno się jej ustąpić.
      Pozostałe miejsca - faktycznie zależą od "dobrego wychowania" lub raczej dobrej woli siedzącego. Ja tak przynajmniej wywnioskowałam z przepisów ZTM (chociaż dawno temu to czytałam).
    • Gość: atomowegacie Znieczulica w komunikacji miejskiej? [wideo] IP: 94.254.163.* 08.09.10, 22:12
      Dla czystego sumienia, zanim ustąpię Pani Starszej miejsca w tramwaju bądź autobusie, zawsze pytam: "Na kogo głosowała Pani w ostatnich wyborach?"

      :)
      • martyn88 Re: Znieczulica w komunikacji miejskiej? [wideo] 08.09.10, 22:54
        Ja jestem w 8 miesiącu ciąży i niestety do lekarza, na badania muszę jeździć komunikacją, ale dla warszawskiej społeczności jestem niewidzialna... okej jak podjeżdzam dwa czy trzy przystanki to nawet nie siadam, ale jak czeka mnie jazda 30-40min, to niestety, ale nie daję rady.. Ostatnio jak zemdlałam w autobusie stojąc to nikt się nade mną nie zlitował prócz starszego pana - cały autobus ludzi, a tylko jeden emeryta mnie łapał jak mdlałam. Najlepszy był komentarz Pani ok. 45 lat studiującej z pasją FAKT: "Pijana pewnie!!" Człowiek człowiekowi wilkiem nawet w autobusie..
        • Gość: Wing Re: Znieczulica w komunikacji miejskiej? [wideo] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.10, 23:41
          Ztm najwyraźniej lubi tematy zastępcze. Zrobi się naklejki i jakiś durnowaty plakat i jeszcze premia wpadnie. A durne rozkłady jazdy i stada na przystanku a potem półgodzinne luki to już dla "mądrych głów" najwidoczniej nie jest problem. Lepiej dziady przywróćcie linie z wakacji (514 co 30 minut w szczycie!!!) i wywalcie z komunikacji śmierdzieli jeżdżących na gapę, to może uwierzę, że naprawdę używacie mózgownic i dbacie o pasażerów. Zadbajcie najpierw o tych, co wam płacą za bilety, a nie o emerytów, którzy kasy miejskiej nie zasilają!!! Nikit nie broni im prawa do darmowych biletów, ale w szczycie to już przesada.
    • Gość: marta bo młody to zły? IP: 194.11.24.* 08.09.10, 23:34
      Regularnie jezdze komunikacja miejska od 6 lat. O ile na poczatku ustepowalam miejsca kazdemu, kto tylko wydawal sie go potrzebowac, to teraz nie ustepuje prawie wcale.

      Dlaczego? "Bo chamstwa nie zniese" cytujac pewna piesn.

      -zadnego "poprosze, dziekuje, czy moglaby pani...", tylko "ja tu siedze!" (hmm.. o ile mam jeszcze wzrok i zmysl czucia sprawny to JA siedze... whatever)

      -biegajace babcie, ktore kule nosza dla wywolywania wyrzutow sumienia. Przy Płockiej jest przystanek tramwajowy, z tym ze wejscie do tramwaju znajduje sie czesto w maksymalnej odleglosci od przejscia dla pieszych na przystanek. stad babcie albo kule pod pachy i biegna ile sil w nogach, a sil maja sporo-porsze uwierzyc, albo miedzy pedzacymi samochodami manewruja, byleby "skosic" ulice i dostac sie z przodu tramwaju

      -brak wrazliwosci na innych, jestem mloda kobieta, ale rowniez bywam zmeczona, niewyspana po dlugiej nauce do kolokwium czy tez po imprezie (normalne), zdarza mi sie rowniez miec bolesne tzw "te dni", przy ktorych dochodzilo nawet do omdlen, jednak z reguly uporczywie boli mnie brzuch, moge tez po prostu czy to byc po zabiegu chirurgicznym czy tez najzwyczajniej w swiecie miec kiepski dzien za soba, nawet po 10 godz na uczelni (chcesz byc inzynierem-ucz sie).
      wtedy ja rowniez potzrebuje usiasc. ale skoro jestem mloda to mnie nie ma prawa nic bolec, kazda kobieta kiedys miala okres i jakos nie narzekaja,
      chcialo mi sie imprezowac-musze odcierpiec,
      nie nosilam czapki i nie bralam rutinoscorbinu - mam za swoje,
      wyrostek operowany? pfff... peszek!
      uczylam sie dlugo do sesji? a kto mi kazal isc na politechnike?

      zaloze sie ze mnostwo bedzie takich mysli u czytajacych moja opinie.
      jednak jak juz wiele osob tu wspomnialo, ja PLACE SAMA za swoj bilet, i mam prawo skorzystac z miejsca przed osoba, ktora do czasu wejscia do tramwajuu jest pelna zycia energiczna osoba wojujaca o krzyz czy ojca dyrektora, ale od progu pojazdu zmienia sie w niemalze zwloki.

      co do zarzutow do ludzi sluchajacych muzyki czy czytajacych. Wolny kraj, moge robic, co chce. wolnosc drugiego czlowieka konczy sie tam, gdzie zaczyna sie wolnosc osobista kolejnego. czytajac nikogo nie ograniczam, no chyba ze ma wyrzuty sumienia, bo sam ostatnio co czytal, to etykieta na ryzu czy program tv.
      Gdyby ludzie byli mili, zyczliwi to chetnie porozmawialabym z kims kto rowniez ze mna jedzie zamiast sluchac mp3, ale jesli mam patrzec na wiecznie zasepione miny i sluchac stekow, jekow i bluznierstw na "mlodych niewychowanych", to i po co sobie szarpac nerwy.

      Wychodze z zalozenia, ze jesli ktos naprawde potzrebuje usiasc, to albo podejdzie i grzecznie zapyta, albo wrecz staje sie niewidoczny dla innych, bo nie chce byc ujednolicony z banda rozjuszonych staruszkow. I takim ludziom z radoscia ustapie miejsce, jesli tylko moge.

      Dodam ze bezwarunkowo ustepuje miejsca kobietom w ciazy, matkom z malymi dziecmi, o ile pociecha nie jest na tyle wyrosnieta badz niewychowana by nie postac dluzej, i inwalidom-niewidomym, ludziom o kulach, z noga w gipsie czy tez o balkoniku itp.

      Jednak sfrustrowanym 45-latkom, badz pseudoumierajacym emerytkom mowie zdecydowane NIE!

      Chcecie uprzejmosci? Dajcie mlodym przyklad, zacznijcie od siebie!
      • pis_to_pic Re: bo młody to zły? 09.09.10, 00:37
        Słuszna geneza - Marto ;)
        Prawda jest taka poza godzinami szczytu w komunikacji miejskiej jest full miejsc. Badania krwi i morfologie można robić nie tylko o godzinie 7... na czczo można być i o godzinie 9, wystarczy później wstać, później wyjść. Mięso na bazarze jest z chłodni a ubój był parę dni temu więc te parę godzin nie zrobi różnicy. Reasumując bezpłatny bilet powinien obowiązywać poza godzinami szczytu czyli poza 7-9 & 16-18.
        Przyznam również, że dużej części społeczeństwa 60+ brakuje manier i kultury ...
      • anna-na Marto - 10/10 09.09.10, 01:27
        Ale przede wszystkim - nikomu nie musisz się tłumaczyć, że masz okres albo studiujesz na polibudzie. Zapłaciłaś za bilet (w przeciwieństwie do emerytów i małych dzieci) z własnych zarobionych pieniędzy (w przeciwieństwie do emerytów i lasek w ciąży, które siedzą 9 miesięcy na L4) i, co tu dużo mówić, usiadłaś pierwsza. Następnym razem to Ty wejdziesz do zatłoczonego tramwaju i będziesz stała, a ktoś inny (kto zapłacił za bilet, bla bla bla...) będzie siedział.
        O takie rzeczy jak miejsce w tramwaju albo krzyż pod pałacem walczą ludzie sfrustrowani, którzy czują, że nic innego już nie wywalczą.
      • Gość: K Re: bo młody to zły? IP: 212.180.165.* 09.09.10, 01:33
        > jestem mloda kobieta, ale rowniez bywam zmeczona, niewyspana po dlugiej nauce do kolokwium czy tez po imprezie (normalne), [...], moge tez po prostu czy to byc po zabiegu chirurgicznym czy tez najzwyczajniej w swiecie miec kiepski dzien za soba,

        Och, biedna, zmęczona życiem koleżanko....

        To teraz pomyśl przez chwilę, że babcia może mieć _WSZYSTKO TO SAMO CO TY

        .... PLUS - na pewno - ma od ciebie 40 lat więcej, więc na 100% słabsze zdrowie, stawy, wytrzymałośc itd. itp.
        • Gość: marta Re: bo młody to zły? IP: 194.11.24.* 09.09.10, 20:38
          Pani/Panie K,
          piszac, ze moge byc zmeczona itp, celowo uzylam slowa "MOGE", a nie "JESTEM". Stad poczulam sie lekko urazona slowami, ze jestem zmeczona zyciem. Nie jestem. Po prostu jak kazdemu, mlodemu czlowiekowi rowniez zdarza sie miec slabszy dzien.
          Jesli starsi ludzie generalizuja, nazywajac wszystkich mlodych "niewychowanymi", to ja moge ich nazwac "symulantami", choc nie twierdze, ze nie sa zmeczeni zyciem (w przeciwienstwie do mnie) czy tez chorzy.
          Jednak nie kazda choroba jest widoczna. Ta, ktora widac moze miec mniejsze spektrum dzialania, niz ta golym okiem niewidoczna, a np. dotykajaca mlodsza osobe.

          Podalam przyklady, by nieco oczyscic wizerunek polskiej mlodziezy.

          To, co chcialam pokazac, to mechanizm dzialania naszego spoleczenstwa, Starsza czy zmeczona osoba moze poprosic o miejsce, a wtedy zapewne je dostanie (ode mnie na pewno). Nie proszac a prezentujac postawe roszczeniowa, powoduje, ze coraz mniej jest osob szanujacych te grupe wiekowa. Kolo sie zamyka.

          Proponowalabym wiec akcje "Badzmy sobie zyczliwi bez wzgledu na wiek, plec, status itp".

          Dziekuje za zainteresowanie moja opinia i wyrazenie wlasnej, z ktora sie zgadzam Pani/Panie K. :)



    • anna-na A ja zawsze mam ochote zapytać... 09.09.10, 01:36
      Kiedy jakaś starsza pani domaga się w sposób naruszający moją nietykalność osobistą, abym ustąpiła jej miejsca, mam ochotę zapytać: "Była pani dziś w pracy? Bo ja byłam. Przez połowę czasu pracowałam dla ZUSu, na Pani emeryturę, darmowy bilet, opiekę medyczną. A teraz bolą mnie nogi, więc sobie posiedzę." Jeszcze nie miałam odwagi tego zastosować ;)
    • Gość: Tirinti Ja ustępuję wszystkim IP: *.acn.waw.pl 09.09.10, 04:09
      Jezdżę własnym samochodem. szkoda tylko, że jestem za to karany i musze płacic za parkowanie, a do tego coraz więcej ulic jest z buspasami a palkowi atakuja kierowców.
      Swoja droga to miejsca siedzące jako lepsze powinny być droższe. Skoro ktoś chce się rozmnazac i zwiększac przyszłe bezrobocie to powinien za to płacić.
      • Gość: andra Re: Ja ustępuję wszystkim IP: *.acn.waw.pl 14.09.10, 18:47
        > Swoja droga to miejsca siedzące jako lepsze powinny być droższe. Skoro ktoś chce
        > się rozmnazac i zwiększac przyszłe bezrobocie to powinien za to płacić.

        To teraz proszę sobie wyobrazić, że ktoś chce usiąść bo jest niepełnosprawny i np. nie ma się jak trzymać stojąc. Czy z racji tego, że chce siedziec musiałby doplacac? A, żeby nie dopłacać - w jaki sposób powinien udowodnić, że nie chciał być niepełnosprawnym?
    • Gość: snob Tylko kobiety w ciąży IP: *.toya.net.pl 09.09.10, 05:10
      Od 2005 roku nie ustępuję miejsca w komunikacji osobom starszym. Na LPR i PIS to maja siłę iść głosować, drzeć gęby pod Pałacem też mają siłę, obrażać mnie na różnych pro-PISowskich manifestacjach też im siły nie brakuje a postać parę minut w tramwaju już nie mogą?

      Drażni mnie, że wszyscy Ci emeryci i renciści z wózeczkami zakupowymi akurat w tym samym czasie, kiedy ja jadę do pracy, muszą jechać na drugi koniec miasta na rynek warzywny. Jakby nie mogli przeczekać godzin szczytu i jechać spokojnie pół godziny później pustym autobusem.

      Ustępuję jedynie miejsca kobietom w ciąży. Jednak od czasu kiedy dość mocno uraziłem pewną dziewczynę, która wcale w ciąży nie była - robię to dość ostrożnie.
    • curtislemay Znieczulica w komunikacji miejskiej? [wideo] 09.09.10, 08:29
      Ja nie utępuję miejsca i nie brzydzę sie tego parę razy o takiej osoby usłyszałem niewybredny konentarz że jeste kurr... albo cos w tym tonie wiec pomyśłałem niech babsko czy dziad stoi i cierpi co mnie to obchodzi z resztą na zachodzie juz dawno nie ustepuje się miejsca i nie ma w tym nic złego.
    • Gość: yaa Znieczulica w komunikacji miejskiej? [wideo] IP: *.um.warszawa.pl 09.09.10, 08:40
      Tak jak Pani na filmie powiedziała nie można wszystkich wkładać do jednego worka ale jeżdze codziennie do pracy z bielan do śródmieścia przez al. jana pawła II i widze co się dzieje. Od samej pętli ciagną tramwajami tabuny starszych ludzi (godz. 7-8 rano) aby przejechać 20 przystanków i dostać się do swojej "mekki" czyli Hali Mirowskiej. Nie raz byłam świadkiem jak zapalało się zielone światło dla przechodnów ludzie przechodzili ale zdążył tramwaj podjechać kule, balkonik w góre i biegiem, dobiegł taki "schorowany" klient do tramwaju i od nowa kula na ręke, balkonik przed siebie i teatr jaki to ja schorowany jestem. To jest komedia bo schorowania a wracają z siatami że nie jeden młody by sie po ich cięzarem zgiąl
    • Gość: f Dlaczego wracając po ciężkiej pracy mam ustępować? IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.10, 09:15
      Nie ustępuję zwłaszcza ludziom z małymi dziećmi. I tak sami będą stać (nawet te z brzuchem) przy usadzonym dzieciaku, a do tego jeszcze nachylą się nad dzieciakiem zajmując dodatkową przestrzeń tyłkiem. Zresztą nikt nie ma prawa oceniać stanu zdrowia tylko po wieku:/
    • Gość: 60 latek Znieczulica w komunikacji miejskiej? [wideo] IP: *.centertel.pl 09.09.10, 09:27
      po prostu w pojazdach jest za mało miejsc siedzących więc jedzie się jak bydło na stojąco. a po za tym siedzenia powinny być tyłem do jazdy i powinny mieć zagłówki gdyż wtedy w razie wypadku nic się człowiekowi nie stanie. zawsze mam wykupiony bilet więc wymagam żeby siedzieć, a gapowicze niech stoją.
    • three-gun-max Proponuje akcje: Baby z wózkami won! 09.09.10, 10:10
      Nic bardziej nie irytuje niż ładująca się do zatłoczonego autobusu baba z wózkiem. Oczywiście od razu ćiśnie się na najlepsze miejsce stojące czyli to pod oknem. Na szczęście świadomość społeczna wzrasta i coraz mniej osób przepuszcza takie babsztyle :)))
      • Gość: mad max 4 Re: Proponuje akcje: Baby z wózkami won! IP: *.centertel.pl 09.09.10, 11:34
        a gdyby to była twoja żona z twoim dzieckiem ?
        • three-gun-max Re: Proponuje akcje: Baby z wózkami won! 09.09.10, 12:02
          Jak moje dzieci były małe to sam je woziłem samochodem ;)
      • pis_to_pic Bez przegięć 09.09.10, 12:21
        Wiesz nie każdego stać na samochód, a dzieci do lat 5-6 podróżują w wózku.
        Żadna zdrowo zdroworozsądkowa mama, nie jeździ z dzieckiem w wózku podczas godzin szczytu. Bo się nie zmieści.
        Co do miejsca to chyba lepiej aby stał pod oknem iż w przejściu ?

        ps. ile ty masz lat ?
        • three-gun-max Re: Bez przegięć 09.09.10, 15:26
          pis_to_pic napisał:

          > Wiesz nie każdego stać na samochód, a dzieci do lat 5-6 podróżują w wózku.

          6-letnie dziecko w wózku? Bez jaj... chyba jak ma downa.
          A samochodu nie ma ten kto nie chce.

          > Żadna zdrowo zdroworozsądkowa mama, nie jeździ z dzieckiem w wózku podczas godz
          > in szczytu. Bo się nie zmieści.

          Fajnie gdyby wzięły to sobie do serca!

          > Co do miejsca to chyba lepiej aby stał pod oknem iż w przejściu ?

          Lepiej, żeby w ogóle nie jeździły komunikacją miejską.

          >
          > ps. ile ty masz lat ?

          Zdecydowanie za dużo.
          • Gość: Qo Re: Bez przegięć IP: *.nxwn1.lon.bigpond.net.au 10.09.10, 02:21
            A nie przyszlo ci do glowy ze ta z dzieckiem w wozku rano odwozi dziecko pod opieke zeby sama mogla isc do pracy!!!!!
            • Gość: tomaso Re: Bez przegięć IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.09.10, 09:02
              Nie przyszło, bo gość ostatni raz jechał autobusem 15 lat temu i pewnie nawet nie wie ile kosztuje bilet ;). Co oczywiście nie przeszkadza mu być ekspertem w temacie znieczulicy w komunikacji miejskiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja