Dodaj do ulubionych

Koniec z selekcją w klubach? Urzędnicy mówią dość

IP: *.chello.pl 10.09.10, 07:57
Faktem jest, że selekcja w Warszawie jest kuriozalna, chamska, idiotyczna. Jest na skalę niespotykaną nigdzie na świecie. A przy klubach, do ktorych sie bawilem, Platyny i inne szity to prowincjonalne budy. Selekcja poszla do tego stopnia, ze zabawa w grupie kilku osob mieszanej, albo jeszcze gorzej, meskiej, jest niemozliwa. Za to wystarczy być Pakisem albo mowic w innym jezyku niz polski, zeby drzwi staly szerokim otworem wszedzie (zdarzalo mi sie chodzic z francuzami lub amerykanami).
Obserwuj wątek
      • wlodzimierz_nowak Selekcja jest nielegalna 10.09.10, 08:16
        Zastanawiam się gdzie kształcili się prawnicy z warszawskiego magistratu. Zgodnie z prawem o działalności gospodarczej nie podmiot gospodarczy nie ma prawa odmówić dokonania transakcji klientowi jeśli jego oferta ma charakter publiczny. A kluby mają charakter publiczny, pobierają opłaty. Przychodzi klient do warzywniaka i sklepikarz nie może mu odmówić. Przychodzi klient do banku i bank nie może go nie obsłużyć.
        W Poznaniu selekcja przyszła jako moda z Warszawy i szybko wyginęła. Wiem, że były awantury prawne, ale to raczej inne podejście do społeczeństwa zdecydowało. Jak policja latem zaczęła - pod wpływem krytyki medialnej nad pasywnością wobec parkujących na chodnikach - ścigać pieszych przechodzących na czerwonym, to się zrobił raban na całe miasto.
                          • Gość: gościu hipokryzja IP: *.171.102.189.static.crowley.pl 15.09.10, 10:33
                            Cóż za hipokryzja w wykonaniu zarządu dzielnicy. Osobom prywatnym prowadzącym działalność gospodarczą tj. próbującym zarobić pieniądze zakazują selekcji, a sami odgrodzili się szybami pancernymi. Wczoraj próbowałem się dostać do Burmistrza Wojciecha B. okazało się to nie realne, gdyż nie dysponowałem włąściwą legitymacją partyjną.
                            • Gość: emil Niech sie zaraz wezma za dyskryminacje mezczyzn! IP: *.dynamic.primacom.net 22.10.10, 20:57
                              Selekcja w klubach jest nie tak rozpowszechniona jak dyskryminacja mezczyzn! Istnieje masa imprez (w wiekszosci nawet regularnych!) gdzie kobiety wchodza za darmo i czesto nawet pija za darmo... podobne imprezy dedykowane dla plci przeciwnej... sa baaarrdzo nikle jak nie rownaja sie zeru! A czemu ja mam placic za kobiety ktorych nie znam??!!
                              Co by to bylo jak by byly kluby ktore wpuszczaly by bialych za darmo a czarni, azjaci czy inni wchodzili by za oplata! Mozna by podawac wiele takich przypadkow w ktorych ta dyskryminacja nie istnieje... wiec zadam rowniez zaniechania dyskryminacji plci meskiej!
                              Spotkalem sie tez z fenomenem... "wyganiania" facetow podczas stryptizow meskich z dyskotek! Choc kobiety sa bardziej "zwierzece" podczas takich przedstawien. To dla czego nie "wyganiaja" kobiet podczas stryptizow zenskich?? Pewnie nie jeden Gosc by sie bardziej zrelaksowal!.
                      • Gość: Andrzej Z selekcją jest jak z wolnością wypowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 10:52
                        albo jest dla wszystkich albo jej w ogóle nie ma. Gadanie o niewpuszczaniu murarzy to bzdet w który sam piszący nie wierzy. Przeczytaj sobie lepiej ten fragment o 'mamuśce':-) Wiadomo o co biega i wiadomo, że w lokalach wynajmowanych od miasta to nie powinno mieć miejsca. Wcześniej czy później sprytny prawnik sytuację nagra i miasto ogoli, ale miasto nie jest takie głupie i uprzedza fakty. Jak ktoś chce mieć selekcję, to niech napisze jasno na ścianie, o co chodzi, miasto ma rację
                  • Gość: tpepe Re: Selekcja jest nielegalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 10:46
                    Tak na prawdę to nie są kluby, tylko zwyczajne lokale rozrywkowe. W USA klub się tym różni od knajpy, że nie jest w świetle prawa lokalem publicznym. Nie obowiązują tam zatem pewne prawa dotyczące lokali publicznych, np. wolno palić lub robić selekcję. Ale z drugiej strony, żeby tak było, to każdy gość musi choć formalnie przystąpić do klubu. No i z oczywistych powodów, kluby nie mieszczą się w lokalach municypalnych czy stanowych. Myślę, że istnienie takich klubów w Polsce mogłoby być prawnie niemożliwe, bo czy obiekt inny niż sklep lub knajpa może dostać koncesję na sprzedaż alkoholu? Jakoś sobie nie wyobrażam klubu bez baru :)
                • Gość: zzz Skandal IP: 195.82.180.* 10.09.10, 09:52
                  Jak można nakazać komuś kto ma się bawić w jego lakalu!? I to jeszcze w majestacie prawa?

                  Umowa najmu to umowa najmu, a nie cyrograf. Czy teraz urzędnicy będą dyktować jakiej marki piwo ma być rozlewane? Czy jeżeli urządzę w lokalu imprezę dla dzieciaków to mogę nie wpuścić łysego kolesia z ketą?

                  Jeżeli ktoś lubi takie miejsca to salut! Mnie, a tym bardziej urzędasom nic do tego.
                  • vogon.jeltz Re: Skandal 10.09.10, 10:55
                    > Jak można nakazać komuś kto ma się bawić w jego lakalu!? I to jeszcze w majestacie
                    > prawa?

                    Jak można miastu zakazać ustalania warunków, na jakich wynajmuje należące do niego lokale?

                    > Umowa najmu to umowa najmu, a nie cyrograf.

                    Jest swoboda gospodarcza. Nikt nie każe ci prowadzić knajpy w lokalu należącym do miasta. Chcesz ustalać zasady - kup albo wynajmij prywatny lokal na wynegocjowanych zasadach.
                  • Gość: bzz Re: Skandal IP: *.sds.uw.edu.pl 11.09.10, 17:29
                    Oj widać że prawem się zasłaniasz a pojęcia zero. To umowa najmu mówi wszystko i to w niej właściciel może ustalić co wolno a czego nie wolno. A jak się nie podoba to można zawsze sobie innego lokalu poszukać.
                    Selekcja sama w sobie nie jest zła. Złe jest tylko to że decyzją czy wejdziesz jest widzi misie ochroniarza. Bo mu się nie podobasz.
                    Brawo dla urzędników za trafną decyzję raz na 100 lat.
                    A co do zwrotu " mamuśka nie wchodzi" na jej miejscu skierował bym sprawę do sądu. W dodatku dwa paragrafy się tu kłaniają. No i spora kasa do wyciągnięcia.
            • Gość: l Re: Selekcja jest nielegalna IP: *.tktelekom.pl 10.09.10, 08:45
              > ...ponieważ zawsze były kompleksy...?

              ponieważ zawsze był popyt na lokale, w których jest określony typ ludzi a innego typu nie ma. Niezależnie od tego czy nazwiemy ich zakompleksionymi, snobami czy jeszcze inaczej. A jeśli jest popyt to jest taka oferta. Ale oczywiście lepiej zrobić ludziom prowadzącym firmę kuku, a w ich miejsce zatrudnić kolejnych urzędników wymyślających pierdoły. A potem podnieść podatki, bo nie wystarcza.
              Kolejna skandaliczna sprawa po "zakazie palenia".
                • Gość: l Re: Selekcja jest nielegalna IP: *.tktelekom.pl 10.09.10, 09:19
                  moze nie chodzic o biedote, ale o np dresow-bandziorow, ktorzy kase moga miec.
                  Ale nie o to chodzi - to wlasciciel ma decydowac czy selekcja jest mu potrzebna czy nie.
                  A rynek mu pokaze czy to byla dobra decyzja czy nie, bo zyska albo straci. Interwencja urzedasow jest zatem zbedna.
                            • Gość: gość Re: Selekcja jest nielegalna IP: *.171.102.189.static.crowley.pl 10.09.10, 14:05
                              podpisując umowę najmu Miasto przekazuje prawa do nieruchomości Najemcy i to on decyduje, kto wejdzie do jego lokalu a kto nie. wprowadzając obowiązek wpuszczania wszystkich doprowadzimy do tego, że lumpy spod centralnego zamiast nocować na dworcu przyjdą się przespać do nowego klubu. A poza tym czy można dyskryminować najemców ze wzgledu na to od kogo wynajęli lokal, jakie to ma znaczenie czy wynajmujacym jest Miasto czy Pan Rosenbaum? to jest dopiero przejaw dyskryminacji i łamania konstytucji.
                              • abgan Re: Selekcja jest nielegalna 17.02.11, 17:12
                                Rozumiesz w ogóle co piszesz?
                                Właściciel zawiera umowę najmu lokalu z najemcą. I określa że jeśli w lokalu będzie lokal rozrywkowy, to ma wpuszczać wszystkich. Jak najemcy się ten warunek nie podoba, to może poszukać innego właściciela z innym wzorem umowy najmu. Jaka to dyskryminacja?

                                Jak chcę samochód z gwiazdką w kółku na masce to czy Ford mnie dyskryminuje, bo umieszcza na masce swoje logo zamiast loga Mercedesa?

                                Jeśli tylko umowa najmu jest zgodna z prawem, to nie jest dyskryminująca, nawet jeśli nie odpowiada potencjalnemu najemcy.
                          • ufffaa Re: Selekcja jest nielegalna 10.09.10, 16:46
                            Wystarcza karty klubowe wydawane ludziom odpowiadajacym kryteriom danego lokalu oraz informacja o wpuszczaniu tylko ich posiadaczy. Wtedy sprawa bylaby jasna i przewidywalna dla kazdego. Obecna selekcja odbywa sie "na oko", a OK bramkarza zalezy od jego osobistego widzimisie. I wlasnie to jest krzywdzace. Nie ma tu nic do rzeczy fakt, ze lokal jest przedsiebiorstwem prywatnym. Do lokalu rozrywkowego z zalozenia wolno jest wejsc kazdemu. Jezeli wlasciciel chce temu zapobiec, to jw.
                            • Gość: rena Re: Selekcja jest nielegalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 16:56
                              Dokładnie. W Krakowie jeszcze w czasach PRL istniały kluby dla środowisk artystycznych i intelektualnych, gdzie wpuszczano tylko za kartą wstępu. Posiadacz takiej karty mógł wprowadzić swoich znajomych, za których w pewien sposób odpowiadał. Ci znajomi, jeśli bywali tam często i "pasowali" do stałych bywalców, po pewnym czasie mogli sami otrzymać kartę. W warszawskich klubach często zdarzają się sytuacje, że spośród kilku przyjaciół reprezentujących TEN SAM status materialny i poziom kultury selekcjonerka kogoś nie wpuści, bo jej się wydaje, że babka ma wprawdzie markowe ciuchy, ale torebkę z bazaru za trzydzieści złotych, więc popsuje innym zabawę.
              • Gość: m do l IP: *.bremultibank.com.pl 10.09.10, 09:36
                Wszystko jest w porządku dopóki jeśli to określony typ ludzi. Problem jest wtedy, gdy wśród tych ludzi dyskryminuje się np nieco starszych, jak opisaną w artykule Panią po 40stce.

                W UK nie wejdziesz jak jesteś pijany, robisz burdy. Takiego cyrku jak z selekcją w Polsce, nie spotkałem się.

                Poza tym, zakaz palenia. Znowu przytoczę przykład UK. Jest zakaz palenia w lokalach, są miejsca 'na papierosa', wszyscy są zadowoleni. Tylko w Polsce ludzie widzą w zakazie atak na ich prawa. Jakby palenie nie było atakiem na prawa niepalących.
                • Gość: l Re: do l IP: *.tktelekom.pl 10.09.10, 11:00
                  > Wszystko jest w porządku dopóki jeśli to określony typ ludzi. Problem jest wted
                  > y, gdy wśród tych ludzi dyskryminuje się np nieco starszych, jak opisaną w arty
                  > kule Panią po 40stce.

                  chyba trochę histeryzuje się ze słowem "dyskryminacja". To jest raczej kierowanie oferty do określonej grupy. Ktoś może znaleźć miejsce na rynku na lokal dla małolatów i obecność tam mamusiek może mu psuć biznes, ktoś inny założy klub dla seniorów i małolatów nie będzie chciał. Zabronienie tego w oczywisty sposób ogranicza, albo nawet uniemożliwia możliwość prowadzenia biznesu. Może to nazwiemy "dyskryminacją"?
                  Poza tym śmieszne jest, że każdy tutaj zgodzi się na nie wpuszczenie łysego karka, natomiast na panią po 40tce już nie. Brak "dyskryminacji" dla tych, którzy pasują do mojego stereotypu ;)

                  > W UK nie wejdziesz jak jesteś pijany, robisz burdy. Takiego cyrku jak z selekcj
                  > ą w Polsce, nie spotkałem się.

                  No i? W UK jeździ się po lewej, mówi po angielsku, je rybę z gazety itp.


                  > Poza tym, zakaz palenia. Znowu przytoczę przykład UK. Jest zakaz palenia w loka
                  > lach, są miejsca 'na papierosa', wszyscy są zadowoleni.

                  wszyscy? czyżby? a rozmawiałeś kiedyś z jakimś właścicielem knajpy?

                  > Jakby palenie nie było atakiem na prawa nie palących.

                  głośna muzyka w dyskotece jest szkodliwa i jest atakiem na tych, którzy chcą pójść do dyski poczytać w spokoju albo pomedytować. Powinni tego zabronić.

                  • Gość: l jedno ALE IP: *.tktelekom.pl 10.09.10, 11:10
                    artykuł mówi o lokalach wynajmowanych od miasta. W takim razie właściciel (czy to miasto czy ktoś inny) powinien mieć prawo ustalić dowolne warunki najmu (w tym zakaz selekcji, albo równie dobrze nakaz selekcji). To co pisałem wcześniej odnosi się do ogólnego zakazu selekcji.
                    Inna sprawa, że nie ma powodu, żeby miasto było właścicielem jakichś lokali.
                  • Gość: m Re: do l IP: *.bremultibank.com.pl 10.09.10, 12:10
                    o, argumenty siłowe widzę, nastawione na ośmieszenie, brawo.

                    jednak nie.

                    1. Mówię o cyru z selekcją, a nie o zwyczajach. Nie mieszaj.
                    2. Czemu zakaz palenia ma przeszkadzać właścicielom knajp, skoro nie przeszkadza bawiącym się?
                    3.Dyskoteka to nie czytelnia, palarnia też nie. Niepalącym palenie przeszkadza, palącym przeszkadza zakaz palenia. Czego nie możesz zrozumieć?

                    Masz ciekawy sposób dyskusji. Polityczny. Zejdźmy z tematu, przecież adwersarza można zakrzyczezć.
                      • Gość: Lopez Re: ad IP: *.warszawa.vectranet.pl 10.09.10, 12:44
                        Owned:)
                        A tak a propos, moim zdaniem selekcja nie jest zjawiskiem odosobnionym w Polsce na tle Europy i nie należy jej zakazywać. Problemem moim zdaniem jest jednak, co poniekąd wpasuje się w to co napisał(a) m, styl selekcji, o tym u nas się nie mówi. A różnica między selekcją w Polsce a np. przytaczaną Wielką Brytanią jest zasadnicza, przynajmniej jeżeli chodzi o tzw. renomowane kluby. U nas selekcjonerami są niestety często ludzie, którzy w większości przypadków sami siebie nie wpuściliby do klubu na poziomie. W UK selekcjoner w renomowanym klubie sam jest wstępnie wyselekcjonowany, również ze względu na takt, kulturę osobistą, nierzadko musi znać jakiś język obcy poza angielskim. Jest ubrany w garnitur i wie co to maniery, zasadniczo jest dosyć dyskretny i profesjonalny. A u nas... cóż, bez komentarza:)
                    • Gość: l Re: do l IP: *.tktelekom.pl 10.09.10, 13:01
                      > 1. Mówię o cyru z selekcją, a nie o zwyczajach. Nie mieszaj

                      jazda lewa strona to jest prawo, poza tym jaka jest roznica? I co ma znaczyc argument "bo tak jest w UK"? tam musi byc lepiej? Przeniesmy cale prawo, zatem. Jakie to proste.

                      > 2. Czemu zakaz palenia ma przeszkadzać właścicielom knajp, skoro nie przeszkadz
                      > a bawiącym się?

                      jak to nie przeszkadza? Naprawde nie znasz nikogo, kto lubi dymek do piwka, czy tylko udajesz?
                      Znam człowieka, ktory mial knajpe i rozpaczal z powodu projektu tej ustawy. Profil jego knajpy byl taki, ze tam sie akurat pilo, palilo (i sluchalo ostrej muzyki). Ta ustawa spowodowalaby, ze stracilby klilentow.

                      > 3.Dyskoteka to nie czytelnia, palarnia też nie. Niepalącym palenie przeszkadza,
                      > palącym przeszkadza zakaz palenia. Czego nie możesz zrozumieć?

                      Ja rozumiem, w przeciwienstwie do Ciebie.
                      Knajpa gdzie mozna palic MOZE byc nieodpowiednia dla ludzi, ktorzy nie lubia dymu papierosowego tak samo jak lokal (dyskoteka) z glosną muzyka dla ludzi, którzy nie lubią hałasu. Jesli ktos chce potanczyc a nie stracic sluch, to co? Rozwiązaniem dla takich ludzi (do ktorych i ja sie zaliczam) jest po prostu wizyta w innym lokalu, a nie idiotyczne przepisy. Teraz rozumiesz?
                      Porownanie nie jest wziete z sufitu, bo zarowno dym jak i halas szkodza. Dlaczego jako dbajacy o szluch mam byc "DYSKRYMINOWANY"? Żądam ograniczenia głośności muzyki w dyskotekach i na koncertach. Ja tez chce moc pójść na koncert bez obawy o słuch.
                      Poza tym leczenie słuchu uszkodzonego na dyskotece jest finansowane z (także) moich podatków!

                      Zeby bylo jasne, bo wyglada na to, ze wszystko trzeba tlumaczyc: z tym halasem, to tylko dla pokazania absurdu.
                      • Gość: m Re: do l IP: *.bremultibank.com.pl 10.09.10, 13:27
                        Dyskusja na forum ma tę niedogodność, że powstaje sporo niedomówień, nie da się przekazać całęgo zdania. Dodatkowo dyskusja z Tobą jest o tyle niewygodna, że zaraz pojawiają się latające krowy, ryby w gazecie i czytelnie, bo przecież Ty masz rację, z adwersarza zróbmy kretyna.

                        Znowu mieszasz. UK to byłprzykład, że się da. Bo się da rozwiązać ten problem.

                        > jak to nie przeszkadza? Naprawde nie znasz nikogo, kto lubi dymek do piwka, czy
                        > tylko udajesz?

                        Naprawdę nie znasz nikogo kto nie lubi dymka do piwa? Daj sobie spokój z takimi argumentami. Mówienie, że straciliby klientów, nie jest poparte niczym konkretnym. Mogę podać znowu parę przykłądów, ale daruję sobie. Poza tym, jesteś z jakiegoś lobby lokalowo/papierosowego? A jakby był zakaz palenia i wnioskowano o jego zniesienie, broniłbyś go? Bo wtedy uderzałoby w niepalących? A palacze radziliby sobie w inny sposób? Mówisz z perspektywy człowieka, dla którego jest albo czarne, albo białe i nie da się tego rozwiązać. Przecież nikomu palić nie zakazuję, podaję przykład, że w UK taki zakaz się sprawdził. Tam już nie ma tego problemu.

                        I jednak nie rozumiesz. Dyskoteka, to dyskoteka. Nie palarnia. Napisałeś cały akapit wywodów bez sensu. Bo właśnie o to się to rozbija - głośnej muzyki chodzą posłuchać palacze i niapalący, do palarni chodzą tylko palacze, nieważne jakiej muzyki słuchają.

                        Nie mam ochoty na dyskusje z Tobą, naginasz i przekręcasz moje wypowiedzi, żeby tylko wyjść na swoje. Problemem może być forum, z chęcią podyskutowałbym o tym przy piwie. Be z papierosa.

                        Pozdrawiam.
            • Gość: freeman Włodek nie słuchaj buraków z warszafki IP: *.rzeszow.vectranet.pl 10.09.10, 08:46
              Toż to motłoch jak widać na załączonym obrazku.
              Selekcjonują się na podstawie kryteriów jakiegoś napakowanego bezmózga stojącego przy wejściu. Wpatrują się w tego półgłówka jak w guru i gdy on skinie palcem ze mogą wejsc to czują się wtedy lepsi niż ci co zostali w kolejce.
              I od razu mówię do tych którzy zaraz na mnie naskoczą. Nie nie byłem i nie będę chodzić do klubów z selekcją. Nikt nie będzie mnie wybierał albo nie wybierał jak konia na sprzedaż.
              Nie porównuj chamstwa z wafszawki do ludzi z Poznania ;)
              Pozdrawiam.
          • Gość: agata Re: Selekcja jest nielegalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 12:48
            Gość portalu: abc napisał(a):

            > "Bez krawata nie wpuszczamy". Selekcja zawsze była...

            "Bez krawata" to jasne kryterium, do którego każdy może się dostosować. Podobnie jak "nie wpuszczamy osób pod wpływem alkoholu" albo "wstęp tylko dla pełnoletnich". Można też po prostu zrobić lokal zamknięty, tylko dla gości z kartami klubowymi, przyznawanych za rekomendacją klienta posiadającego już taką kartę.

            Nie wiem, co się tak warszawiakom spodobało w tej selekcji - pewnie to, że gdy uda im się wejść, mogą poczuć się "lepsi" od wielkiej rzeszy tych, których nie wpuszczono... Jeśli klub reprezentuje pewien poziom, to dresiarstwo i tak tam nie łazi, bo nie ta muzyka, nie ten klimat. Tak jest na przykład w Krakowie.
        • Gość: l Re: Selekcja jest nielegalna IP: *.tktelekom.pl 10.09.10, 08:36
          Zgodn
          > ie z prawem o działalności gospodarczej nie podmiot gospodarczy nie ma prawa od
          > mówić dokonania transakcji klientowi jeśli jego oferta ma charakter publiczny.

          jest to idiotyczne prawo, które przeczy swobodzie gospodarczej. Na szczęście kretyńskie zakazy można bardzo łatwo obejść: zamiast "nie wyjdziesz w dresie" bramkarz powie: "brak miejsc, mamy rezerwację". I bardzo dobrze, bo to właściciel ma decydować.
        • Gość: Salsa Re: Selekcja jest nielegalna IP: 81.190.15.* 10.09.10, 09:04
          Zgodn
          > ie z prawem o działalności gospodarczej nie podmiot gospodarczy nie ma prawa od
          > mówić dokonania transakcji klientowi jeśli jego oferta ma charakter publiczny.
          > A kluby mają charakter publiczny, pobierają opłaty. Przychodzi klient do warzyw
          > niaka i sklepikarz nie może mu odmówić. Przychodzi klient do banku i bank nie m
          > oże go nie obsłużyć.

          A jaki cudem w sądzie wygrały te babki, które założyły knajpę i nie wpuszczały do nich facetów? Albo wpuszczały pod warunkiem, że się przebiorą za kobiety?
          • vogon.jeltz Re: Selekcja jest nielegalna 10.09.10, 10:57
            > A jaki cudem w sądzie wygrały te babki, które założyły knajpę i nie wpuszczały
            > do nich facetów? Albo wpuszczały pod warunkiem, że się przebiorą za kobiety?

            A wynajmowały lokal od miasta i miały zapis w umowie najmu, że zobowiązują się wpuszczać wszystkich bez selekcji? Bo nie mówimy tu o zakazie selekcji we wszystkich lokalach, tylko o prawie miasta do ustalania warunków wynajmu lokali do niego należących.
        • Gość: Tomi Re: Selekcja jest nielegalna IP: *.backiel.com.pl 10.09.10, 09:50
          Akurat w Poznaniu studiowałem i tam raczej społeczeństwo jest trochę inaczej mentalnie skonstruowane. W Poznaniu selekcja nie mogła by się utrzymać podobnie jak we Wrocku. Bo tam ludzie nie lubią się wywyższać jak w Warszawie. Co to za przyjemność zabawa w gronie określonym przez karczka przy drzwiach? To ja sobie wybieram towarzystwo nie on mi.
          • Gość: xymox Re: Selekcja jest nielegalna IP: *.capitalpark.pl 10.09.10, 11:03
            Problem Warszawy to problem każdej metropolii i społeczeństwa o niskim mniemaniu o sobie. Ciągła potrzeba dowartościowywania się Polaków pokazuje że jest coś z nami nie tak. A jak się weźmie że większość tych frustratów przyjeżdża do Warszawy robić "karierę" to masz odpowiedź dlaczego w Warszawie jest jak jest. To rynsztok do którego płyną wszyscy cwaniacy, geszefciarze, karierowicze i inna hołota z całej Polski. Z ostatnich badań wynika że ludzi którzy urodzili się i wychowali w Warszawie jest już mniej niż połowa. Reszta to element napływowy. I to jest problem Warszawy - to nie warszawiacy "resocjalizują" przyjezdnych zamieniając w mieszkańców metropolii ale właśnie przyjezdni narzucają "tubylcom" swoje zachowania socjalne przez co zmieniają to miast w wielką wiochę. Opisywana selekcja jest właśnie przykładem potrzeby dowartościowania się przez ludzi na podstawie zewnętrznych cech ich wielkomiejskości (młodzi, dobrze ubrani urodziwi wg panującego kanonu urody - co oczywiście jest dyskryminacją), ciekawe czy byliby takimi samymi zwolennikami selekcji gdyby do klubów wpuszczano na podstawie miejsca urodzenia tj. nie wpuszczano ludzi urodzonych poza Warszawą. Ciekawe czy za parę lat jak będą zdrowo po trzydziestce i jakiś osiłek o wypłaszczonym mózgu ich nie wpuści do klubu też będą zachwyceni selekcją. To kolejna cecha ćwoków, mierzenia świata poprzez własny pryzmat jakby ich wzorzec był jedyny słuszny.
        • Gość: mmk Brawo miasto! IP: *.acn.waw.pl 10.09.10, 09:55
          Popieram dzialanie miasta! To sa lokale miasta i moze ono je wynajac na swoich zasadach. Zas miasto powinno bronic interesow mieszkancow. Brawo!!!

          Jak ktos chce prowadzic prywatny klub, to niech to robi we wlasnym lokalu, nikt nikogo nie zmusza do wynajmowania lokali na zasadach okreslonych przez miasto. To sa lokale w swietnych punktach, zawsze beda mialy klientele, tworzenie enklaw dla wybranych na tajemniczych zasadach, np. "czterdziestolatki won!" jest pogwalceniem praw czlowieka oraz prawa obowiazujacego w Unii. Chcesz prywaty - rob to u siebie, a nie w lokalu miejskim!

          Jeszcze raz: chapeau bas dla miasta!
          • Gość: szczypawa Brawo miasto! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 10:28
            nic dodać , nic ująć . jak ci wszyscy zwolennicy selekcji czuliby się jakby takie zasady wprowadzono wszędzie : np. idziesz do sklepu po bułki , a tu sklepowa mówi : nie sprzedam ci bo mi się twoja morda nie podoba , he he .
            to są lokale miejskie i jak im się nie podoba to zawsze mogą się wynieść i zbudować sobie na swojej wsi dysko z selekcją .
            mam nadzieję że miasto będzie konsekwentne i nie wycofa się z tego pomysłu .
            • Gość: dublyn_____ Re: Brawo miasto! IP: 79.97.97.* 10.09.10, 11:06
              "idziesz do sklepu po bułki , a tu sklepowa mówi : nie sprzedam ci bo mi się twoja morda nie podoba , he he ."

              Sklepowa tak nie powie , bo zalezy jej na kliencie i jego pieniadzach.
              I w przypadku klubow i sklepu osiedlowego nie potrzeba zadnych regulacji.
              Kto ci karze isc do klubu z selekcja ? ja go poprostu omine , a ci ktorym to sie podoba niech sobe tam chodza, czy ty nie potrafisz zyc bez urzedniczych zakazow i nakazow ?
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Selekcja jest nielegalna 10.09.10, 10:05
          > W Poznaniu selekcja przyszła jako moda z Warszawy i szybko wyginęła. Wiem, że b
          > yły awantury prawne, ale to raczej inne podejście do społeczeństwa zdecydowało.

          Czyli zadecydował rynek. Ludzie nie chodzili do takich lokali i nie dawali im zarobić.
          Ciekawe, dlaczego w Warszawie chodzą? Widocznie jest tu tyle snobów, że kluby dla snobów mają na kim zarobić.

          Obawiam się, że to nie jest wina właścicieli klubów, lecz mentalności warszawiaków, którym takie kluby odpowiadają. Na pewno jest tu większy niż gdzie indziej w Polsce odsetek ludzi z awansu społecznego, którzy mają ciśnienie na demonstracje bycia lepszym od innych. A czy da się wychować obywateli? Wątpię.
    • Gość: Luka Koniec z selekcją w klubach? Urzędnicy mówią dość IP: 212.14.63.* 10.09.10, 08:01
      Wreszcie coś mądrego chcą zrobić urzędnicy. Usługa oferowana w klubach jest towarem. Odmowa sprzedania towaru z tego co się orientuję jest przynajmniej wykroczeniem. To tak jakby ze względu na wygląd człowieka, jego małą zasobność finansową przejawiającą się tanimi i niezbyt ekstrawaganckimi ubraniami, nie wpuścić go do kina, teatru, czy też solarium, kawiarenki internetowej, czy nawet fryzjera. To jest po prostu NIETOLERANCJA.
      Ciekawe jakby się czuł taki jeden z drugim "selektor" jakby ich do sklepu spożywczego nie chcieli wpuścić, albo na stacji benzynowej obsłużyć.
      Może w tym kraju kiedyś będzie normalnie, po ludzku i dla ludzi. Choć nie bardzo w to wierzę.
    • Gość: hm Koniec z selekcją w klubach? Urzędnicy mówią dość IP: *.chello.pl 10.09.10, 08:01
      sama nie wiem, z jednej strony właściciel w lokalu prywatnym moze decydować kogo wpuści, kogo nie, jeżeli zas dostaje znizki od miasta za prowadzenie działalności - będzie musiał zakaz selekcji respektować. Osobiście nie chodzę do klubów z selekcja, mimo ze pewnie by mnie wpuścili, jestem młodą, zadbaną kobieta, zazwyczaj chodzę do klubów zaraz po pracy czyli całkiem elegancko ubrana, robię to dla zasady gdy kiedyś w wymienianym w artykule barze nie wpuszczono naszego kolegi opierającego się na jednej kuli (rekonwalescencja po wypadku w górach), chcieliśmy usiąść, wypić drinka i pogadać, no cóż, wybraliśmy inna miejscówkę.
      • Gość: alina Re: Koniec z selekcją w klubach? Urzędnicy mówią IP: 77.79.230.* 10.09.10, 08:05
        Nie chodzę do klubów ani pubów. Spotykam się z przyjaciółmi w kawiarni albo restauracji albo- to na 90% - w domach. Uważałam, ze selekcja ma jakieś uzasadnienie (w przypadku np. osobników nietrzeźwych) ale - gdyby nie wpuszczono mnie ze wzgędu na wiek...- byłabym w strasznym stanie. Czy zasady selekcji sa np. na drzwiach albo na stronach internetowych tak by móc uniknąć nieprzyjemnej sytuacj?
        • Gość: ratio Re: Koniec z selekcją w klubach? Urzędnicy mówią IP: 193.169.148.* 10.09.10, 08:56
          Nie droga Alinko nie ma zasad selekcji - na tym polega właśnie "trud" pracy selekcjonera. Sa to zazwyczaj zakompleksione osóbki które wpuszczają inne zakompleksione osóbki pod warunkiem że te swoim zachowaniem, stylem ubierania oraz zalotnymi uśmiechami do selekcjonera podtrzymują jego ego na duchu - tak więc nie wpuszcza sie do takich lokali ciekawych ludzi tylko ludzi odpowiadających zazwyczaj wejskim gustom selekcjonera . Wiejskość tych selekcjonerów polaga na tym że posługiwanie sie jezykiem obcym powoduje że wszystkie drzwi stoją otworem nawet jeśli jesteś ogolony na łyso i przyszedłeś w dresie - mało z tym nastepnym razem selekcjoner przyjdzie tak ubrany bo pomyśli że jakiś "trendseter" z Zachodu przyjechał. Właśnie dlatego że często w takich klubach bywałem ze znajomymi zagraniczniakami to nigdy mnie nie odwalili na wejściu - choć sam z zasady do takich klubów nie chodze bo tam jest zazwyczaj dretwo - jako krakus nie moge strawić selekcji - bo w moim rodzinnym mieście się nie przyjeła a jak wiadomo kraków to stolica rozrywki - a mimo braku inżynierii towarzystwowej uprawianej przez selekcjonera każdy wie gdzie iść żeby sie dobrze bawić...
    • Gość: Luka Czy selekcja jest zgodna z prawem??? IP: 212.14.63.* 10.09.10, 08:04
      Bo to wg mnie ograniczenie swobód człowieka.
      Wreszcie coś mądrego chcą zrobić urzędnicy. Usługa oferowana w klubach jest towarem. Odmowa sprzedania towaru z tego co się orientuję jest przynajmniej wykroczeniem. To tak jakby ze względu na wygląd człowieka, jego małą zasobność finansową przejawiającą się tanimi i niezbyt ekstrawaganckimi ubraniami, nie wpuścić go do kina, teatru, czy też solarium, kawiarenki internetowej, czy nawet fryzjera. To jest po prostu NIETOLERANCJA.
      Ciekawe jakby się czuł taki jeden z drugim "selektor" jakby ich do sklepu spożywczego nie chcieli wpuścić, albo na stacji benzynowej obsłużyć.
      Może w tym kraju kiedyś będzie normalnie, po ludzku i dla ludzi. Choć nie bardzo w to wierzę.
      • Gość: yyy Re: Koniec z selekcją w klubach? Urzędnicy mówią IP: *.acn.waw.pl 10.09.10, 08:13
        selekcja to kuriozum - wejdzie prymitywna fryta czy inna rutowicz albo ciota pokazujaca się w tv, a nie wejdzie kuklturalny i superinteligentnych człowiek w "niemodnych" ciuchach.

        kilka lat temu opisywano, jak selekcjonerzy nie wpuszczali faceta na wózku, wtedy nic sie nie zmieniło. mam nadzieję, ze teraz przepisy zostaną wprowadzone w życie, a oporni najemcy na kopach wywaleni.
        swoja drogą, owi "selekcjonerzy" to biedne zakompleksione dupki bez szans na lepszą pracę, muszą włazić w tyłek właścicielom klubów i róznym pożal się panie "celebrytom", płaszczyć przed bogatymi. strasznie marne trzeba mieć życie, żeby się zgodzić na taką rolę...
        • tbernard Re: Koniec z selekcją w klubach? Urzędnicy mówią 10.09.10, 09:02
          Co do samych selekcjonerów, to może i masz rację a może jest tak, że to po prostu bandyci którzy złożyli właścicielowi lokalu "propozycję nie do odrzucenia", ale zwykły haracz trochę im sumienie psuje lub czuliby się jak żebracy, więc "poprosili" o "pracę".
          Tak czy owak rola szeryfa mocno ich podbudowuje.
        • Gość: Pablo Re: Koniec z selekcją w klubach? Urzędnicy mówią IP: *.merinet.pl 10.09.10, 09:00
          Takim samym robieniem z siebie idioty jest przyjscie w niemodnym ciuchu albo sportowych do dobrego klubu. Ale to wlasnie Twoj ciuch spowoduje ze nie wejdziesz bo inni goscie w tym wyselekcjonowanym towarzystwie nie chca sie bawic przy czlowieku ktory nie wie co i jak w swiecie mody i stylu.

          a karty na mecze wprowadzili bo nasza policja nie radzi sobie, a wychowanie obywatelskie poprostu nie istnieje.
          • Gość: Admiral Re: Koniec z selekcją w klubach? Urzędnicy mówią IP: *.chello.pl 10.09.10, 11:37
            > Ale to wlasnie Twoj ciuch spowoduje ze nie wejdziesz
            > bo inni goscie w tym wyselekcjonowanym towarzystwie nie chca sie bawic przy
            > czlowieku ktory nie wie co i jak w swiecie mody i stylu
            .

            Ty na serio, czy megaironicznie... bo nie wiem , czy płakać nad Twą marnością ducha i pustką intelektualną bijącą z głębi Twego jestestwa, cz też raczej śmiać się, doceniając wyrafinowanie i finezję Twego dowcipu... ;-)
          • Gość: prostownik Ale pustostan IP: *.aster.pl 10.09.10, 12:09
            Gość portalu: Pablo napisał(a):

            > Takim samym robieniem z siebie idioty jest przyjscie w niemodnym ciuchu albo sp
            > ortowych do dobrego klubu. Ale to wlasnie Twoj ciuch spowoduje ze nie wejdziesz
            > bo inni goscie w tym wyselekcjonowanym towarzystwie nie chca sie bawic przy cz
            > lowieku ktory nie wie co i jak w swiecie mody i stylu.

            Doskonała ilustracja pustki pomiędzy uszami.

            Gdyby nie ta pustka intelektualna, pewnie dostrzegłbyś, że wasz "styL' nie ma zadnego stylu. To zwyczajne, tępe, naśladownictwo i kopiowanie. Wyglądacie jak chińczycy z czasów Mao, wszyscy w jednakowych mundurkach.

            :D
          • julcia_p Re: Koniec z selekcją w klubach? Urzędnicy mówią 10.09.10, 12:55
            Gość portalu: Pablo napisał(a):

            > Takim samym robieniem z siebie idioty jest przyjscie w niemodnym ciuchu albo sp
            > ortowych do dobrego klubu. Ale to wlasnie Twoj ciuch spowoduje ze nie wejdziesz
            > bo inni goscie w tym wyselekcjonowanym towarzystwie nie chca sie bawic przy cz
            > lowieku ktory nie wie co i jak w swiecie mody i stylu.

            Och Pablo... Och Pablo!!!! NIe wiedziałam, że w ogóle możliwy jest tak stopień zidiocenia, jaki prezentujesz. Nowe horyzonty odkrywam dzięki tobie.
            • Gość: agata Re: Koniec z selekcją w klubach? Urzędnicy mówią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 13:22
              Ależ to typowe dla bardzo dużej grupy tzw. młodej klasy średniej z warszafki. Kiedyś panienka stojąca na bramce w jednym z klubów wyjaśniała, że wystarczy jej jeden rzut oka: gość powinien być ubrany modnie w ciuchy z odpowiednich sklepów, ale nie nazbyt krzykliwie; musi być wyluzowany, ale nie wesołkowaty, musi wyglądać raczej inteligentnie, ale nie powinien robić wrażenia intelektualisty itp. Podała przykład studentów we flanelowych koszulach, których nie wpuściła, bo uważała, że są za biedni i będą się czuli zakompleksieni w tym towarzystwie, co popsuje świetną atmosferę zabawy pozostałym.
    • ggrdl Żydom i murzynom dziękujemy 10.09.10, 08:14
      W końcu to prywatny klub, nieprawdaż?
      W latach trzydziestych ub. wieku również stosowano SELEKCJĘ. Bardzo ją rozwinął taki pan z wąsikiem...

      Inna skala, ale de facto problem ten sam: czy prowadząc "publiczny" - tj. otwarty dla wszystkich - interes mogę odmówić obsługi np. murzynowi? A Żydowi?
      Czy na stacji benzynowej można wywiesić kartkę: Żydów i Niemców nie obsługujemy?
      A czy w restauracji można odmówić obsługi łysemu?

      Pod względem dostępu do usług klub, pub, stacja benzynowa i sklepik spożywczy niczym się nie różnią. Selekcja to segregacja.
      • Gość: lukas Re: Żydom i murzynom dziękujemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 12:25
        Tak, ale funkcjonuje w lokalu wynajmowanym. Więc właściciel (miasto) ma prawo zażądać od wynajmującego (gość prowadzący lokal), aby zaprzestał selekcji. Święte prawo właściciela. Tak samo jak wynajmujesz mieszkanie studentom - masz prawo zakazać im palenia papierosów w lokalu. A jak palą - masz prawo zerwać umowę. To samo jest tutaj. Właściciel może ustalić zasady - a jak się wynajmującemu nie podobają to może szukać gdzie indziej szczęścia.
        • normalniejszy2 Miasto na tym straci. 10.09.10, 15:51
          Efekt będzie, taki, że kluby zaczną wynajmować lokale od prywatnych właścicieli, którzy pozwolą im na selekcję. Bo przepis urzędników nie zmieni faktu, że ludzie chodzą do klubu po to, żeby bawić się w towarzystwie podobnych sobie.