Wyciek telefonu ze straży miejskiej? Będzie kon...

IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.10, 10:08
podobnie jest przy ZOO gdzie samochody są pozostawiane w parku, na chodnikach w miejscach niedozwolonych lub bez możliwości przejścia dla pieszych...po prostu masakra!!!!
    • Gość: PO_tworek Dlatego trzeba mieć kartę prepaid ... IP: 89.174.58.* 14.09.10, 10:17
      Którą wyrzuca się po wyczerpaniu limitu. Zwłaszcza, kiedy dzwonimy po policję i straż miejską, oczywiście bez podawania nazwiska.
      • Gość: usn Re: Dlatego trzeba mieć kartę prepaid ... IP: *.acn.waw.pl 14.09.10, 11:54
        Racja. Jedna z sieci (nie podam nazwy, ale reklamują się jako "najszybciej rozwijająca się sieć w Polsce" w pakiecie z angielska mówiącym o "świeżości" pozwala na zakup za 5 zł numeru, a za dowolne doładowanie (np. 5 zł) pozwala na korzystanie z połączeń wychodzących przez rok! A pod straż miejską dzwoni się za darmo...

        Ja jeżeli mam sprawę wymagającą nieafiszowania się numerem prywatnym to przekładam kartę w telefonie i sobie dzwonię;) Jak ktoś ma sim-locka to może kupić starego rupiecia bez;)

        Musimy tępić tych mało-miastowych kierowców!
        • pasynkiewicz Re: Dlatego trzeba mieć kartę prepaid ... 14.09.10, 15:05
          Gość portalu: usn napisał(a):

          > Racja. Jedna z sieci (nie podam nazwy, ale reklamują się jako "najszybciej rozw
          > ijająca się sieć w Polsce" w pakiecie z angielska mówiącym o "świeżości" pozwal
          > a na zakup za 5 zł numeru, a za dowolne doładowanie (np. 5 zł) pozwala na korzy
          > stanie z połączeń wychodzących przez rok! A pod straż miejską dzwoni się za dar
          > mo...
          >
          > Ja jeżeli mam sprawę wymagającą nieafiszowania się numerem prywatnym to przekła
          > dam kartę w telefonie i sobie dzwonię;) Jak ktoś ma sim-locka to może kupić sta
          > rego rupiecia bez;)

          Jest jeszcze inna metoda. Ja dzwonie ze starego telefonu... w ogóle bez karty. Tak - aby się połączyć z Europejskim Numerem Alarmowym 112, karta nie jest potrzebna. Oczywiście mówią, że trzeba dzwonić do SM ale ja im odpowiadam, z resztą zgodnie z prawdą, że nr SM jest ciągle zajęty.. Potem oczywiście telefon od razu wyłączam (włączam tylko, gdy chcę zadzwonić).
      • Gość: wieliczka Re: Dlatego trzeba mieć kartę prepaid ... IP: 68.168.212.* 14.09.10, 18:50
        Policja w mieście WIELICZKA kod 32-020 działa bezustannie w taki sam sposób.

        Zaszczuwają wszystkich którzy odważyliby się donieść na przykład na sposoby prakowania
        Zarebskiego, bylego burmistrza i teraz naczelnika rady Miasta. Odgrażał sie ludziom bronią
        a policja udaje ze nic sie nie stało!

        O korupcji zarebskiego i jego podwładnego niemal - obecnego burmistrza miasta Kozioła nie powiem. Burmistrz Kozioł zupełnie nie przestrzega prawa - CBA i kontrola wewnętrzna KGP winny się zająć jego całą rodzinka zatrudniona w spółkach zajmujących sie strefami parkowania na przykład czy kuzynami i kuzynkami pracującymi w w spółce solne miasto.
    • Gość: olo Wyciek telefonu ze straży miejskiej? Będzie kon... IP: *.chello.pl 14.09.10, 10:23
      Sam zacznę dzwonić i zgłaszać źle zaparkowane samochody. Jakiś bezczelny frajer nie będzie zgrywał cwaniaka
    • Gość: kirr Wyciek telefonu ze straży miejskiej? Będzie kon... IP: 109.243.48.* 14.09.10, 10:36
      Faktem jest, że ten znak zakazu zatrzymywania się jest tam od czapy, nikomu te samochody na prawym pasie nie przeszkadzają (co innego na chodniku). W ogóle w Warszawie jest plaga zakazów, praktycznie nigdzie na jezdni nie wolno stawać (nawet wielopasmowej), bo wg ZDM miejsce do parkowania jest na chodniku. To jest chore.
      Oczywiście facet miał rację, że dzwonił, ale przecież wiadomo, że Straż Miejska to lenie i raczej wspierają kierowców niż ich karzą.
    • Gość: swen Wyciek telefonu ze straży miejskiej? Będzie kon... IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.10, 10:36
      Czego się spodziewać od cieci miejskich ( psów hank ) to są osoby które tylko blokady lub psiknąć gazem w twarz potrafią.
      Ulubionym zajęciem ciecia miejskiego jest zagrabianie powierzchni wspólnej np: chodników i stawianiem tam parkomatów. Dziwi mnie, dlaczego jeszcze nie pobierają opłat od spaceru w parkach.
      Za wejście do łazienek np: 5zł. ( ludzie i tak zapłacą) w imie podniesienia standardów i wizerunków parków warszawskich- to ma sens.
      • rydzyk_fizyk Re: Wyciek telefonu ze straży miejskiej? Będzie k 14.09.10, 13:13
        Też uważam, że powinien być całkowity zakaz parkowania na chodnikach - parkomaty są tam niepotrzebne.
        • anka.pano Re: Wyciek telefonu ze straży miejskiej? Będzie k 14.09.10, 16:55
          Rozgonić tych dziadów ze straży miejkiej! A to chamstwo, wyrzucić z roboty na ZBITY PYSK i przez kierownictwo MORDY OTŁUC osobom, które tak sie zachowały, wilczy bilet dać i do sądu skierować. NA WASZE NIESZCZĘŚCIE jeżdzę grzybowską raz na jakiś czas i będę dzwoniła ZA KAŻDYM RAZEM jak tylko zobaczę źle parkujących. Mało tego, poczekam, aż przyjadą, i będę ponaglać kolejnymi telefonami, jak tylko znajdę czas. Moje rozmowy mogę nagrywać, potem mogę je przesłać do gazety czy tvn warszawa.
          PRECZ Z NIEROBAMI ze straży miejskiej, rozgonić to towarzystwo, jedni przestrzegają przepisów a SM ma gdzieś źle parkujacych czy jeżdzących po buspasach. PRECZ Z SM!!!
    • Gość: warszawiak Wyciek telefonu ze straży miejskiej? Będzie kon... IP: *.cebit.com.pl 14.09.10, 10:39
      SKANDAL!!!!!!! Jak mamy mieć zaufanie do Straży Policji ??????????
      Kompromitacja. Najgorsze jest to że pewnie nikt dalej nie zbada tego jak to się stało i wszystko ucichnie. Jak zwykle - polska bylejakość.
    • Gość: Ola nie raz IP: *.bphleasing.pl 14.09.10, 10:44
      rano odwożę dziecko do szkoły przy Jana Pawła, takk sie składa, że wjazd do szkoły jest pomiedzy hotelem Radisson a budynkiem PZU, jest tam pas do prawoskręty, który notorycznie jest zastawiony, a to przez taksówki, a to przez dostawców. Kilka razy upomniałam panów w samochodach, ale to działa na chwilkę, kilka razy dzwoniłam po straż-to samo. Mój parter (2metry wzrostu i 130 kg wagi) tak sie tym kiedyś wkurzył, że wyszedł do takiego chojraka, który mi nawrzeszczał, że głupia baba nie będzie mówiła mu gdzie ma stawać - jedynie to podziałalo- odjechał
    • Gość: tw A dlaczego odholowano tylko 1 samochód???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 10:58
      "kierownictwo straży miejskiej podjęło decyzję o skierowaniu sprawy do wydziału kontroli wewnętrznej. Komórka ta prześledzi dokładnie przebieg interwencji od chwili przyjęcia zgłoszenia do jej zakończenia - informuje Monika Niżniak, rzecznik straży. - Jeżeli podjęte czynności wewnętrzne wykażą, że doszło do naruszenia prawa przez funkcjonariusza lub funkcjonariuszy, zostaną wobec nich wyciągnięte surowe konsekwencje"

      Czy to śledztwo wyjaśni dlaczego odholowano tylko jeden samochód, a zignorowano pozostałe łamiące prawo?


    • Gość: serious Wyciek telefonu ze straży miejskiej? Będzie kon... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 11:02
      Takich stałych miejsc, gdzie pomimo znaków zakazu i możliwości odholowania pojazdu cwaniaczki notorycznie parkują jest całe mnóstwo. O dziwo wszyscy o nich wiedzą, tylko nie ci co powinni dbać o przestrzeganie i egzekwowanie przepisów, tj. straż miejska.
    • Gość: MARC Kto sie zalozy, ze kontrola nic nie wykaze? IP: *.acn.waw.pl 14.09.10, 11:18
      Daje glowe, ze kontrola w SM nie wykaze nieprawidlowosci. Sprawa zostanie zamieciona pod dywan.
    • warzaw_bike_killerz Ale patrzac na zdjecie,to dlaczego tam jest zakaz? 14.09.10, 11:26
      Przeciez swobodnie jest jeden pas, ktory sobie radzi z jazda. Tiry tez tamtedy jezdza. Te samochody poradzilyby sobie, nawet gdyby parkujacy stali dwoma kolami na jezdni. Czy nie mozna tam zezwolic na parkowanie, pomalowac?
      W calym cywilizowanym swiecie takie miejsce byloby wyznaczonym parkingiem. U nas "dla zasadu" nie. Czemu? Czymu w Berlinie nawet na przystnkach autobusowych obowiazuje tylko czasowy zakaz parkowania? Tylko wtedy kiedy kursuje linia?
      • d_ost Re: Ale patrzac na zdjecie,to dlaczego tam jest z 14.09.10, 11:42
        warzaw_bike_killerz napisał:

        > Przeciez swobodnie jest jeden pas, ktory sobie radzi z jazda. Tiry tez tamtedy
        > jezdza. Te samochody poradzilyby sobie, nawet gdyby parkujacy stali dwoma kolam
        > i na jezdni. Czy nie mozna tam zezwolic na parkowanie, pomalowac?

        Powodów, dla których jest tam zakaz jest kilka:
        - tą ulicą, owszem, jeżdżą duże pojazdy. Np. widoczna na analizowanym przez Ciebie zdjęciu śmieciarka. Jeżdżą też autobusy linii 151, samochody dostawcze. I one musza już uprawiać niezłą ewkilibrystykę, żeby nikogo nie zahaczyć, zwłaszcza, że pośrodku tej jezdni jest trotuar ze słupkami, więc nie można sobie wjechac na pas jadący w drugą stronę,
        - nasi wspaniali herosi kierownicy, warszawscy mistrzowie prostej parkując tam nagiminnie nie mieszczą się na wąskim krawężniku, wjeżdżają też na trawnik, co kończy się dewastacją chroniącego go ogrodzenia (na zdjęciu widać, że płotek odchylony jest od pionu przez opierające się przez niego samochody),
        - gdyby nie było tych samochodów, auta osobowe swobodnie mogłyby ustawiać się w 2 rzędach, co usprawniłoby komunikację,
        - na tym odcinku są wyjazdy z posesji, osiedlowych parkingów - zaparkowane tak auta ograniczają widoczność,
        - kierowcy podczas manewrów parkowania i wyjeżdżania z tych nielegalnych miejsc parkingowych tamują ruch, co jest upierdliwe zwłaszcza teraz, gdy Grzybowska przejmuje na siebie sporą część samochodów, które nie mogą w związku z budową metra jeździć Prostą.

        Na koniec dodam, że jeśli ktoś uważa jakiś znak za bezsensowny, nie powinien go ingnorować i parkować na zakazie, ale wyjąć rączki z kieszeni i zawalczyć z ZDM i miejskim inżynierem ruchu o zmianę oznaczenia.
        • warzaw_bike_killerz Re: Ale patrzac na zdjecie,to dlaczego tam jest z 14.09.10, 12:12
          Ignorowanie jest niemą walka o to, aby urzednicy zastanowili sie, co tam jest nie tak.

          Nie mozna wykonywac pracy za urzednikow, a juz totalnym absurdem jest walczyc z ludzmi, ktorzy zostali powolani aby nam sluzyc. Jesli jest niema wojna oparta na ignorowaniu i rozjezdzaniu, urzedas powinien sie zastanowic czy sluzy ludziom, czy tylko pokazuje "czyje na wierzchu" lub ceduje wojne na obywateli - kapusie kontra dewastatorzy.
          • Gość: trawnik Re: Ale patrzac na zdjecie,to dlaczego tam jest z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 12:27
            Jesli jest niema wojna oparta na zarysowywaniu lakieru i przebijaniu opon, kierowca powinien sie zastanowic czy nie przeszkadza innym, czy tylko pokazuje "czyje na wierzchu" lub ceduje wojne na SM - nieroby kontra dewastatorzy.

            • warzaw_bike_killerz Re: Ale patrzac na zdjecie,to dlaczego tam jest z 14.09.10, 12:37
              Roznica jest taka, ze trawnik nalezy (jest wspolwlasnoscia) takze do dewastujacego, czego nie mozna powiedziec o samochodzie, do ktorego przylazi najzwyklejszy zbir i tchorz bedacy dobrym materialem na konfidenta.
              • Gość: trawnik Re: Ale patrzac na zdjecie,to dlaczego tam jest z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 12:46
                Trawnik pod moim domem należy do Wspólnoty Mieszkaniowej i nawet jeden jego promil nie należy do najzwyklejszego chama który niszczy go swoim (lub należącym do banku, firmy leasingowej czy pracodawcy tego chama) pojazdem i pieprzy coś o prawie wlasności i ochrony tej własności.
                • warzaw_bike_killerz Re: Ale patrzac na zdjecie,to dlaczego tam jest z 14.09.10, 12:52
                  Temat nie dotyczy Twojego trawnika nalezacego do wspolnoty mieszkaniowej.
                  Masz problem, zglos go do wspolnoty mieszkaniowej - jest pare sposobow na zabezpieczenie trawnika Twojej wspolnoty mieszkaniowej, o ile wszyscy wyraza taka wole, bo moze wiekszosci podoba sie rozjezdanie tego trawnika.
                  Jesli wiekszosc Twojej wspolnoty wyraza zadowolenia ze stanu faktycznego, nie niszcz wlasnosci prywatnej osoby, ktora spelnia oczekiwania wiekszosci Twojej wspolnoty mieszkaniowej. Jestes wyalienowany z tej wspolnoty? Pomysl nad soba.
                  • d_ost Re: Ale patrzac na zdjecie,to dlaczego tam jest z 14.09.10, 13:01
                    Kolego Kilerze,

                    Prowadzisz dość kretyńską dyskusję przy użyciu będących na podobnym poziomie argumentów. Trawnik - skoro tam jest, skoro opłacany z naszych pieniędzy Zakład Oczyszczania Miasta zajmuje się jego pielęgnacją, skoro z naszych pieniędzy stawiane jest chroniące go ogrodzenie, to nie po to, żeby jakiś podobny Tobie buc przyjeżdżał i to ogrodzenie niszczył, a trawnik zamieniał w błotnistą koleinę. Poza tym nie raczyłeś odnieść się do moich argumentów, które pokazują, że akurat w tym konkretnym miejscu taka niema, symboliczna wojna z ,,glupim" znakiem (tak jakby parkującym tam kierowcom akurat o to chodziło, a nie o to, żeby zaparkować tak, żeby potem nie musieć do biura/sklepu/domu przejść więcej niż 50 m) jest bez sensu, bo ten znak ma tam cały szereg uzasadnień. A jak nie, to porozmawiaj sobie z kierowcami warszawskich śmieciarek, ktorzy dzień w dzień klną na czym świat stoi, bo ulice są pozwężane przez popieranych przez Ciebie genialnych drajwerów.
                  • rydzyk_fizyk Re: Ale patrzac na zdjecie,to dlaczego tam jest z 14.09.10, 13:16
                    To nie jest trawnik wspólnoty tylko trawnik, którego on jest współwłaścicielem.

                    I ma prawo działać jak właściciel.
                  • Gość: trawnik Re: Ale patrzac na zdjecie,to dlaczego tam jest z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 13:22
                    Temat dotyczy nieprawidłowego parkowana i egzekwowania tego parkowania. Ty nawolujesz do olewania znaków i przepisów, to ja pozwalam sobie na pokazanie przykladu olewania innych przepisów.
                    A co do tej współwlasności miejskich trawników rozumiem że niszczenie samochodów kupionych na kredyt z PKO BP jest OK, bo są naszym wspólnym dobrem? Benzynę ze stacji Orlenu też mozemy kraść bo wspólna?

                    Wielu mieszkańcom miasta przeszkadzaja zniszczone przez samochody trawiniki, myslę że większości. Tobie nie, moze nie mieszkasz w Warszawie i masz w d...e jak to miasto wygląda, dla ciebie to tylko parking, a może jestes wyalienowany ze wspólnoty mieszkańców warszawy? Pomysl nad soba.
    • Gość: Czekamy na wybory Dla tej bandy bezrobotnyh : opcja '0' IP: *.chello.pl 14.09.10, 11:40
      Wiadomo , że SM to przytułek dla bezrobotnych z podwarszawskich Zadupi i Pcimiów . Cała Warszxawa jest zawalona źle i nielegalnie parkującymi samochodami , co jest dla mieszkańców oczywistą oczywistością . Niemal na każdej ulicy sa tego przykłady . Tylko bufet jest zadowolony , że kelnerzy pilnują okolicy , w której bufet mieszka . Miliony idą w błoto , a bajzel w mieście rośnie . NIEDŁUGO WYBORY !!!!
      • Gość: tw A jaki masz wybor?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 11:55
        >NIEDŁUGO WYBORY !!!!

        I kogo wybierzesz? Nie jestem zadowolony z bezczynności HGW w sprawie burdelu parkingowego na warszawskich ulicach i tolerowania nieróbstwa SM.
        Ale inni kandydaci też nie są zainteresowani egzekwowaniem prawidłowego parkowania, są nawet tacy cyrkowcy jak Mikke który pozwoli parkować wszedzie by dogodzić kierowcom.
        A np. Zieloni maja w programie wszystko (sex(i) kulturę i socjał) tylko nie walkę z halasem i spalinami w Warszawie, a pilnowanie parkowania jest częścią tej walki.
        Obawiam się że HGW jest wyborem najmniejszego zła.

    • Gość: Kris A może by tak pomyśleć o parkingach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.10, 11:56
      Stuacja skandaliczna, to fakt ale z drugiej strony czego spodziewać się po SM?
      Parkowanie samochodów "gdzie popadnie" również do czynów chwalebnych nie należy, ale może warto by chwilkę zastanowić się gdzie można zaparkować samochód w Centrum, na Mokotowie i wszędzie gdzie znajdują się biurowce bez MIEJSC PARKINGOWYCH? Przecież na czas pracy samochód gdzieś zostawić trzeba... Tak, wiem - zaraz się odezwą głosy że można jechać autobusem. Dla mieszkańców Warszawy jest to na pewno rozwiązanie, ale co z mieszkańcami miejscowości ościennych np. Michalina, Starej Miłosnej, Grodziska Mazowieckiego lub Nowego Dworu Mazowieckiego?
      Trochę tolerancji Drodzy Państwo - problemem w Warszawie jest całkowity bark parkingów wielopoziomych a nie kierowcy szukający dosłownie WSZĘDZIE miejsca na środek lokomocji....
      • Gość: Ja Re: A może by tak pomyśleć o parkingach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 12:15
        Ciekawe ilu kierowców takich nie niedzielnych popiera na nich donosy .
        Przestrzeganie przepisów owszem ale najpierw warunki umożliwiające ich przestrzeganie.
        Jeżeli są warunki należy karać źle parkujących np.zajmujących dwa miejsca parkingowe ,utrudniających innym parkowanie itp.
        • Gość: ty Re: A może by tak pomyśleć o parkingach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 12:22
          Gość portalu: Ja napisał(a):

          > Ciekawe ilu kierowców takich nie niedzielnych popiera na nich donosy .

          Pewnie tylu ilu wlamywaczy popierajacych zgłaszanie włamań.
      • Gość: TW A może by tak pomyśleć o pociągach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 12:20
        Gość portalu: Kris napisał(a):


        > , ale może warto by chwilkę zastanowić się gdzie można zaparkować samochód w Ce
        > ntrum, na Mokotowie i wszędzie gdzie znajdują się biurowce bez MIEJSC PARKINGOW
        > YCH?

        Wszystkie nowe warszawskie biurowce mają wielopietrowe parkingi. Np. WFC ma 6 pięter. Rondo 1 całą "przybudówkę".
        W wielu biurowcach sa jeszcze do wynajęcia wolne miejsca.

        >Przecież na czas pracy samochód gdzieś zostawić trzeba...

        Może.... na parkingu pod domem?

        > Tak, wiem - zara
        > z się odezwą głosy że można jechać autobusem. Dla mieszkańców Warszawy jest to
        > na pewno rozwiązanie, ale co z mieszkańcami miejscowości ościennych np. Michali
        > na, Starej Miłosnej, Grodziska Mazowieckiego lub Nowego Dworu Mazowieckiego?

        Nie odezwł się bo z Grodziska czy Nowego Dworu jazda autobusem jest faktycznie głupim pomysłem.
        Pociąg KM z Grodziska Maz jeszie 39 minut, staje na Śródmieściu z którego na Grzybowską jest 10 minut "z buta".

        > Trochę tolerancji Drodzy Państwo - problemem w Warszawie jest całkowity bark pa
        > rkingów wielopoziomych a nie kierowcy szukający dosłownie WSZĘDZIE miejsca na ś
        > rodek lokomocji....

        Problemem są kierowcy szukajacy miejsca na środek lokomocji zamiast poszukać alternatywnego srodka lokomocji.
        A nawet gdy parkingi są - Złote Tarasy, PKiN, nad M. Centrum to i tek kierowcy szukaja miejsca WSZĘDZIE INDZIEJ, byle tylko nie zaplacić. A bezplatnych parkingów wielopoziomowych w centrum miast nie ma nigdzie w cywilizowanym świecie.
        • Gość: Kris Re: A może by tak pomyśleć o pociągach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.10, 12:44
          > Wszystkie nowe warszawskie biurowce mają wielopietrowe parkingi. Np. WFC ma 6 p
          > ięter. Rondo 1 całą "przybudówkę".
          > W wielu biurowcach sa jeszcze do wynajęcia wolne miejsca.

          Zwłaszcza w okolicach Domaniewskiej albo Prostej, prawda?

          > Może.... na parkingu pod domem?

          Uderz w stół, a nożyce się odezwą - nie obraź się ale takie wypowiedzi mnie po prostu rozkładają na łopatki.... Biorąc pod uwagę że znaczna większość mieszkańców z przykładowych okolic które podałem jeździ po kilku w jednym aucie (ekonomia!) to rzeczywiście Twój pomysł jest wręcz genialny....

          > Nie odezwł się bo z Grodziska czy Nowego Dworu jazda autobusem jest faktycznie
          > głupim pomysłem.
          > Pociąg KM z Grodziska Maz jeszie 39 minut, staje na Śródmieściu z którego na Gr
          > zybowską jest 10 minut "z buta".

          Zwłaszcza przy +30 albo minus 15 stopniach, prawda? Wybacz, ale ten argument nie przemawia do mnie....

          > szukaja miejsca WSZĘDZIE INDZIEJ, byle tylko nie zaplacić.

          Tu się zgadzam - takich jest sporo, ale nie zmienia to faktu że w Warszawie brakuje miejsc parkingowych.

          >A bezplatnych parkingów wielopoziomowych w centrum miast nie ma nigdzie w >cywilizowanym świecie.

          A czy ja powiedziałem o bezpłatnych? W warszawie w centrum wielopoziomowy jest tylko jeden - wiecznie zajęty...
          • Gość: tw Re: A może by tak pomyśleć o pociągach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 13:11
            > Zwłaszcza w okolicach Domaniewskiej albo Prostej, prawda?

            Każdy biurowiec "przy Domaniewskiej" czyli na Służewcu ma kilkaset miesc parkingowych w podziemnych i naziemnych parkingach. Wyjątkiem sa tylko stare biurowce przerobione ze starych budynków - np budynek Mars, ale dookoła ma wielki parking. W wielu biurowcach są jeszcze do wynajecia miejsca, jest też płatny parking. Pracowałem kilka lat w Neptunie...

            A na Prostej to gdzie te biurowce???

            > Biorąc pod uwagę że znaczna większość mieszkań
            > ców z przykładowych okolic które podałem jeździ po kilku w jednym aucie

            BZDURA! Po kilku w jednym aucie to może robotnicy na budowy, ale nie "krawaty" do biurowców.

            > Zwłaszcza przy +30 albo minus 15 stopniach, prawda? Wybacz, ale ten argument ni
            > e przemawia do mnie....

            Nie obraź się ale takie wypowiedzi mnie po prostu rozkładają na łopatki.... człowieku, nie jestes w stanie przejść 10 minut w "-15 czy +30"?? Po pierwsze to +30 i -15 jest tylko kilka dni w roku..., po drugie jeśli nie możesz wytrzymać tych kilku minut w tej temperaturze to może warto lekarza odwiedzić, lub sklep z ciepłymi ciuchami.
            A jak idziesz z samochodu do biura nie marzniesz? A... juz wiem, zawsze parkujesz najblizej wejścia, np na trawniku.

            > W warszawie w centrum wielopoziomowy jest tylko jeden - wiecznie zajęty...
            Czytać ze zrozumieniem, pisałem o ZT, PKiN, M. Centrum. Czyli nie jeden a na dodatek wiecznie wolny (ZT 800-700 miejsc dzień w dzień).
            • Gość: agent_J Re: A może by tak pomyśleć o pociągach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 20:00
              > > W warszawie w centrum wielopoziomowy jest tylko jeden - wiecznie zajęty.
              > ..
              > Czytać ze zrozumieniem, pisałem o ZT, PKiN, M. Centrum. Czyli nie jeden a na do
              > datek wiecznie wolny (ZT 800-700 miejsc dzień w dzień).

              Niestety chyba dla większości parking w ZT kończy się przy wejściu na poziomie -1 (ja jak tam jadę to parkuję na -3, miejsce sobie można praktycznie dowolne wybrać).

          • d_ost Re: A może by tak pomyśleć o pociągach? 14.09.10, 13:16

            >
            > Zwłaszcza w okolicach Domaniewskiej albo Prostej, prawda?

            A i owszem. Wolne miejsca parkingowe są na parkingu strzeżonym wzdłuż torów tramwajowych na prostej (między Rondem ONZ a Żelazną). Są wolne miejsca parkingowe w podziemnym parkingu vis a vis hotelu Westin przy Ciepłej (czyli 3 minuty piechotą od Prostej). W samym centrum na parkingu wielopoziomowym na Nowgrodzkiej przy hotelu Forum od groma wolnych miejsc jest. Niestety, żadne z nich nie jest za darmo, to fakt...
            >
            > > Może.... na parkingu pod domem?
            >
            iąg KM z Grodziska Maz jeszie 39 minut, staje na Śródmieściu z którego
            > na Gr
            > > zybowską jest 10 minut "z buta".
            >
            > Zwłaszcza przy +30 albo minus 15 stopniach, prawda? Wybacz, ale ten argument ni
            > e przemawia do mnie....
            >

            Cóż, jakbyśmy wszyscy mieli takie hrabiowskie podejście, to musiałbyś chyba z domu pracować, bo korki stałyby 24 godziny na dobę na wszystkich ulicach. Wyobraź sobie, że przy -15 i +30 ludzie też korzystają z komunikacji zbiorowej i przemieszczają się pieszo nie tylko z samochodu zaparkowanego na parkingu podziemnym do windy i z powrotem...
            > > szukaja miejsca WSZĘDZIE INDZIEJ, byle tylko nie zaplacić.
            >
            > Tu się zgadzam - takich jest sporo, ale nie zmienia to faktu że w Warszawie bra
            > kuje miejsc parkingowych.

            Czyli miejsca są, ale ich nie ma. Coś jak słynne plusy dodatnie i plusy ujemne Wałęsy...
            Jeśli ktoś nie ma miejsca parkingowego pod/przy swoim biurze i uważa, że w związku z tym może zastawić np. przejście dla pieszych, albo zostawić pieszym (w tym również osobom na wózkach inwalidzkich i pchającym wózki dziecięce) 30 cm pasek chodnika, powinien po prostu zmienić pracę na inną lub wymóc na szefie, żeby firma wszystkim fundowała miejsca parkingowe na podziemnych parkingach.
            >
            > >A bezplatnych parkingów wielopoziomowych w centrum miast nie ma nigdzie w
            > >cywilizowanym świecie.
            >
            > A czy ja powiedziałem o bezpłatnych? W warszawie w centrum wielopoziomowy jest
            > tylko jeden - wiecznie zajęty...
            Powtarzam - guzik prawda. Nie tak dawno przymierzałem się do wynajęcia biura przy Nowogrodzkiej. Na zlokalizowanym tam parkingu wielopoziomowym miejsc było ile chcieć (ja potrzebowałem 15 i tyle mieli).
      • d_ost Re: A może by tak pomyśleć o parkingach? 14.09.10, 13:07
        Gość portalu: Kris napisał(a):

        > Stuacja skandaliczna, to fakt ale z drugiej strony czego spodziewać się po SM?
        > Parkowanie samochodów "gdzie popadnie" również do czynów chwalebnych nie należy
        > , ale może warto by chwilkę zastanowić się gdzie można zaparkować samochód w Ce
        > ntrum, na Mokotowie i wszędzie gdzie znajdują się biurowce bez MIEJSC PARKINGOW
        > YCH? Przecież na czas pracy samochód gdzieś zostawić trzeba... Tak, wiem - zara
        > z się odezwą głosy że można jechać autobusem. Dla mieszkańców Warszawy jest to
        > na pewno rozwiązanie, ale co z mieszkańcami miejscowości ościennych np. Michali
        > na, Starej Miłosnej, Grodziska Mazowieckiego lub Nowego Dworu Mazowieckiego?
        > Trochę tolerancji Drodzy Państwo - problemem w Warszawie jest całkowity bark pa
        > rkingów wielopoziomych a nie kierowcy szukający dosłownie WSZĘDZIE miejsca na ś
        > rodek lokomocji....

        Znam parę osób z Grodziska - nie widzą problemu w korzystaniu z kolejki. Mimo że w garażach stoi kilka aut. Tak jest po prostu szybciej i taniej. Są też parkingi Park&Ride, więc można dojechać autem tam, skąd jeździ komunikacja i się przesiąść.
        Chciałbym też zwrócić uwagę, że lament kierowców z serii: jakb były normalne, legalne parkingi, to nie parkowalibyśmy w nielegalnych miejsach jest zwyklym pieprzeniem, bo tam, gdzie takie parkingi są (przy Hotelu Forum na Nowogrodzkiej, przy Pałacu Krasińskich obok Sądu Najwyższego) te parkingi stoją PUSTE. A na ulicach dookoła oczywiście parkingowa dżungla. Bo warszawski kierowca chce mieć parking podziemny za darmo (choć nigdzie w Europie tak nie ma). Najlepiej jakby jeszcze do tego miasto fundowało jedno tankowanie w miesiącu...
        • rydzyk_fizyk Re: A może by tak pomyśleć o parkingach? 14.09.10, 13:19
          On po prostu jeszcze nie wie, że nie stać go na samochód bo nie stać go na wynajęcie miejsca parkingowego.
          • Gość: Kris Re: A może by tak pomyśleć o parkingach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.10, 13:35
            Drogi Rydzyku :)
            Otóż wyobraź sobie, że stać mnie i na jedno i na drugie :P
            To o czym piszę opisuję z doświadczenia. Na całe szczęście pracuje w systemie home office i nie mam takich problemów jak większość kierowców, niemniej jednak zdarza mi się szukać miejsca w centrum czy na mokotowie (nie żadnym służewcu)... Przykłady? A proszę bardzo: w zeszłym tygodniu potrzebowałem pojechać do Storck'a mieszczącego się przy.... Prostej :) Niby parking podziemny pod biurowcem jest ale spróbuj znaleźć na nim miejsce - rezerwacja, zajęte, brak wolnych miejsc itp... Na Hrubieszowskiej całkowity brak miejsc, wspomniane miejsca oddalone rzekomo o 3 minuty to chyba żart. Poza tym chciałbym nadmienić, że idąc na spotkanie biznesowe nie ubieram się w jeansy tylko w garnitur, który po owym "trzyminutowym spacerze" w deszczu wygląda mówić delikatnie nieprzyzwoicie. Kolejny? Proszę: Domaniewska, oddział jednego z banków. Miejsca na parkingu niby sporo wolnego, ale nie wjedziesz z powodów takich samych jak wcześniej (rezerwacja, zajęte itp). Znalezienie miejsca gdziekolwiek graniczy z cudem! I nie chodzi mi tu o bezpłatne tylko jakiekolwiek miejsca...
            • d_ost A może kupić parasol? 14.09.10, 14:07
              > . Przykłady? A proszę bardzo: w zeszłym tygodniu potrzebowałem pojechać do Stor
              > ck'a mieszczącego się przy.... Prostej :) Niby parking podziemny pod biurowcem
              > jest ale spróbuj znaleźć na nim miejsce - rezerwacja, zajęte, brak wolnych miej
              > sc itp... Na Hrubieszowskiej całkowity brak miejsc, wspomniane miejsca oddalone
              > rzekomo o 3 minuty to chyba żart.

              Cóż, ja pracuję w biurowcu rzut beretem od adresu, o którym piszesz i naprawdę jeśli ktoś nie ma alergii na 3 minutowy spacer, można znaleźć miejsce. Na wspomnianym parkingu strzeżonym wzdłuż torów na prostej można stawiać auta na godziny, wolne miejsca są codziennie. A jeśli idzesz raz na ruski rok wyfiokowany na jakieś spotkanie, tak że przejście 3 minut od auta do biura jest zbytnim wysiłkiem lub zagrożeniem dla drogocennych pantofli od Prady, to można chyba przy takim święcie zainwestować kilkanaście złociszy w taksówkę, która wysadzi Cię pod samym wejściem. Chyba że miasto w ramach dbania o tych wszystkich obywateli, którzy sa z cukru i boją się, że się na deszczu rozpuszczam, powinno im przygotować miejsca parkingowe tuż przy wejściach do biur i urzędów. I żeby te miejsca zawsze czekały wolne... Z Twoim podejściem przecież nawet jak będzie dużo miejsc parkingowych, ale dalej niż 50 m od wejście, to nie rozwiąże to problemu. Bo i tak zmokniesz...
              • Gość: Kris Re: A może kupić parasol? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.10, 14:47
                Hm, a umiesz odpowiedzieć bez złośliwych docinków? Jeśli lubisz na spotkania biznesowe wejść w butach (niekoniecznie od Prady) lub spodniach całych zatrzaskanych błotem to Twoja sprawa - ja tak nie robię :)
                Masz swoje zdanie - szanuje to. Ja mam inne i też możesz to uszanować. W okolicach wielu biurowców w Warszawie miejsc nie ma. Nie twierdzę, że tylko miasto jest tu winne bo jeśli jakiś inwestor stawia biurowiec to mógłby pomyśleć też o osobach chcących zaparkować sąsiedztwie.
                • Gość: trawnik Re: A może kupić parasol? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 15:55
                  >butach lub spodniach całych zatrzaskanych błotem

                  Zauważę że główną przyczyną błota na chodnikach są.... właśnie parkujace samochody. Parkujace na chodnikach i niszczących płyty chodnikowe i podsypkę, zamieniajace trawniki w błotniste dziury
                • perski_dziadzio Chcesz móc zaparkować! Żądaj podniesienia opłat 14.09.10, 17:51
                  za parkowanie i usprawnienia systemu kontroli! Problem parkowania (również korków) w pewnych rejonach Warszawy wynika przede wszystkim z głupoty radnych miasta, którzy "w interesie kierowców" (czyli wbrew ich interesowi) nie podwyższają opłat za parkowanie i nie rozszerzają strefy płatnego parkowania na obszary, gdzie nie sposób zaparkować (rejon Domaniewskiej, Racjonalizacji i innych Wynalazków). Strefy płatnego parkowania wymyślono po to, żeby ograniczyć ruch w centralnych rejonach miasta i zapewnić WOLNE MIEJSCA naprawdę potrzebującym, skłonnym wydać nawet spore pieniądze w zamian za gwarancję znalezienia wolnego miejsca parkingowego. Jeżeli w strefie płatnego parkowania (mimo kontroli płatności) wszystkie miejsca są zajęte, to niewątpliwie parkowanie jest za tanie!
                  • warzaw_bike_killerz Re: Chcesz móc zaparkować! Żądaj podniesienia opł 14.09.10, 18:07
                    perski_dziadzio napisał:

                    >. Strefy płatnego parkowania wymyślono po to, żeby ograniczyć ruch w centra
                    > lnych rejonach miasta i zapewnić WOLNE MIEJSCA naprawdę potrzebującym, skłonnym
                    > wydać nawet spore pieniądze w zamian za gwarancję znalezienia wolnego miejsca
                    > parkingowego.


                    A sprawdzales, czy czasami wszystkie miejsca parkingowe w centrum nie sa zajete przez mieszkancow tego centrum (tej strefy parkingowej), ktorzy to za darmo parkuja tam? W ciagu dnia mozna tam zaparkowac, bo mieszkancy parkuja na Domaniewskiej za darmo.

                    Caly czas zaklada sie, ze w centrum nie mieszkaja mieszkancy. Oni za darmo zajmuja przestrzen, byc moze wlasnie tym naprawde potrzebujacym. Dlatego apeluje, aby nie zwalniac z oplaty mieszkancow strefy. Niech parkuja w swoich podziemnych parkingach (piwnicach). Np na Osiedlu Za Zelazna Brama, jest mnostwo podziemnych parkingow dla tych paru tysiecy mieszkancow, a parkuja gdzie popadnie! Cwaniaki jedne. Zajmuja za darmo przestrzen publiczna, ktorej jest tak malo i jest tak cenna.
            • pis_to_pic Re: A może tak Taxi? 14.09.10, 14:22
              Jak się boisz zmoczyć to możesz wziąć taxi. Dojazd w centrum to koszt do 10-12 zł. Z poza centrum do 25 zł - jaesli idziesz na spotkanie biznesowe to chyba po to aby zarobić - dolicz sobie koszty. Jeśli nie stać Cię jeździj komunikacją miejską, która w godzinach 10-15 - jest praktycznie pusta. I owszem parkingi są potrzebne - ale skoro potrzebujesz je do biznesu to chyba biznes powinien się organizować a nie miasto biznesowi ?
              • Gość: Kris Re: A może tak Taxi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.10, 14:57
                W obrębie centrum - zgadzam się z Twoją wypowiedzią o tym że koszty są nieduże. Nie wiem tylko czemu założyłeś, że jechałem z centrum? W moim przypadku koszt taxi (tylko taxi a nie przezwóz osób) to koszt rzędu 90pln w jedną stronę co jest raczej niekoniecznie oplacalne..... Komunikacja miejska może i jest pusta ale czas dojazdu też pozostawia wiele do życzenia niestety....
              • Gość: Kris Re: A może tak Taxi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.10, 15:01
                W obrębie centrum - zgadzam się z Twoją wypowiedzią o tym że koszty są nieduże. Nie wiem tylko czemu założyłeś, że jechałem z centrum? W moim przypadku koszt taxi (tylko taxi a nie przezwóz osób) to koszt rzędu 90pln w jedną stronę co jest raczej niekoniecznie oplacalne. Komunikacja miejska może i jest pusta ale czas dojazdu też pozostawia wiele do życzenia a jak zapewne wiesz czas to pieniądz :)

                Zgadzam się, że należałoby uporządkować parkowanie w Warszawie, ale z drugiej strony nie popadajmy ze skrajności w skrajność.
    • perski_dziadzio Straż miejska zareagowała? Dziwne. 14.09.10, 12:47
      Straż miejska wielokrotnie wzywana do samochodów parkujących na trawniku NIGDY nie przyjechała. Na zażalenie odpowiedziała, że do nieprawidłowo parkujących pojazdów patrole są kierowane w ostatniej kolejności, jak już nic innego nie mają do roboty.
      Swoja drogą strefy płatnego parkowania, tworzone dla ograniczenia liczby pojazdów w centrum (a nie dla zbijania kasy, jak sądzą niektóre głupki), w Warszawie nie funkcjonują. Opłaty za parkowanie są zdecydowanie za niskie, a brak skutecznej kontroli i karania niepłacących lub nieprawidłowo parkujących powoduje to co widać: tłok, bałagan i ostentacyjne łamanie prawa.
    • d_ost Re: Dobrze tak kapusiowi 14.09.10, 13:20
      three-gun-max napisał:

      > Chciał anonimowo podp* kogoś na straż miejską? To teraz ma nauczkę konfident je
      > den.

      Chyba opuściła Cię umiejętność czytania tekstu ze zrozumieniem - przecież jest napisane, że zgłoszenie nie było anonimowe...

      I ciekawe czy tak samo buńczucznie byś bronił źle parkujących kierowców, gdyby ktoś Ci bliski został potrącony na przejściu dla pieszych dlatego, że wokół przejścia nielegalnie parkowały samochody, które i pieszemu, i kierowcom ograniczyły widoczność na tyle, że doszło do nieszczęścia.
      • three-gun-max Re: Dobrze tak kapusiowi 14.09.10, 14:58
        d_ost napisał:

        > Chyba opuściła Cię umiejętność czytania tekstu ze zrozumieniem - przecież jest
        > napisane, że zgłoszenie nie było anonimowe...

        Było anonimowe względem tego, na kogo donosił. Jak TW za PRL-u.

        > I ciekawe czy tak samo buńczucznie byś bronił źle parkujących kierowców, gdyby
        > ktoś Ci bliski został potrącony na przejściu dla pieszych dlatego, że wokół prz
        > ejścia nielegalnie parkowały samochody, które i pieszemu, i kierowcom ograniczy
        > ły widoczność na tyle, że doszło do nieszczęścia.

        Buhaha, fantazjuj dalej. A gdyby tam stało przedszkole w przyszłości i tam przechodziła wasza matka??
    • pis_to_pic Ciężki przypadek .... 14.09.10, 14:35
      Parkowanie w Warszawie powinno już dawano zostać uporządkowane. Jakieś czas temu byłem przeciwnikiem obrzydliwych słupków, niestety obserwacje wskazują, że brak takowych to jawna zachęta do parkowania samochodu. Nie ważne, że zakaz, nie ważne są przepisy o odległości od skrzyżowań, nie ważne 150 cm dla pieszych. Ważny jest Pan kierowca, z niedowładem umysłowym... I tak dużą błąd w straży miejskiej - powinni codziennie wszystkim wstawać mandaty - im mniej pobłażania tym większy szacunek dla przepisów. Jeśli brakuję strażników to trzeba ich zatrudnić jeśli jeden samochód źle zaparkowany to min. 100 zł - czyli 25 samochodów pokrywa jego miesięczne wynagrodzenie.
      • rydzyk_fizyk Re: Ciężki przypadek .... 14.09.10, 21:16
        Straż Miejską najlepiej zaktywizowała dziura w budżecie miasta - codziennie widzę do kilkunastu odholowanych samochodów.

        Myślę, że jeszcze się rozkręcą.
        • Gość: słuzew SM nie reaguje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.10, 07:46
          SM pracuje??? Wczoraj jak zwykle zgłaszałem, 20 samochodów na zakazie, 6 na trawniku.
          jak zwykle nie przyjechali, a nawet jak przyjada to wystawiaja jedno wezwanie. Samochody na trawniku ich nie interesują - pod zakazem jest tabliczka "Nie dotyczy zatok parkingowych" wg Strażników "Skąd kierowca ma wiedzieć, że ten trawnik to nie zatoka?" No comments.

          Pozdrawiam Panią w złotym Oplu Astra WOTxxxx, zniszczyła już Pani 4m trawnika parkujac codziennie na "swoim" miejscu, czas znów podjechać do przodu, na swieżą trawkę, żeby sie buty w błocie nie brudziły.
    • Gość: Kris Wyciek telefonu ze straży miejskiej? Będzie kon... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.10, 14:56
      W obrębie centrum - zgadzam się z Twoją wypowiedzią o tym że koszty są nieduże. Nie wiem tylko czemu założyłeś, że jechałem z centrum? W moim przypadku koszt taxi (tylko taxi a nie przezwóz osób) to koszt rzędu 90pln w jedną stronę co jest raczej niekoniecznie oplacalne..... Komunikacja miejska może i jest pusta ale czas dojazdu też pozostawia wiele do życzenia niestety....
      • Gość: Kris źle podpiąłem odpowiedź :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.10, 14:58
        za roztargnienie wszystkich przepraszam :)
      • Gość: ahaha Re: Wyciek telefonu ze straży miejskiej? Będzie k IP: *.acn.waw.pl 14.09.10, 16:33
        to od razu napisz, że z wiochy pod grójcem dojeżdżasz do warszawy na "spotkania biznesowe"...
        • Gość: ja Re: Wyciek telefonu ze straży miejskiej? Będzie k IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.09.10, 17:46
          a niech sobie dojeżdza nawet z wiochy pod Suwałkami. Co Ci to wadzi?
          Opłaci kwitek parkingowy? Jeśli tak to OK. Myślisz, że parkingi w Warszawie są tylko dla Warszawiaków z dziada pradziada? Swoją drogą wtedy centrum byłoby zupełnie puste... :)
          Zobaczymy jak pojedziesz na narty do Zakopanego albo na plażę do Władysławowa. Ciekawe czy tam wolno parkować Warszawiakom...
          Widać, że zakompleksionych debili trzeba tępić.
          • Gość: cewa śmierć kapusiom hoojom! IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.09.10, 01:22
            świat nie zginie bez nich, nie!

            Fred Standard & Wiliam Cox
    • elzbietawypych Na Żabińskiego wieczorami nawet przejść trudno... 15.09.10, 15:15
      a co dopiero powiedzieć o tym, żeby przejechała karetka czy straż pożarna. Zarząd S.M Wyżyny jest głuchy na nasze prośby, żeby zbudował parking w tzw. sadku, więc pewnie też staniemy donosicielami - elzbietawypych.blog.onet.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja