Oszuści z Aster - to podpada pod art.286 k.k.

23.09.10, 19:15
w 2008 roku podpisałam umowę na kablówkę+internet o najniższej prędkości, miesięczna opłata za pakiet 97 zł w promocji przez 2 lata. Wszystko było super, sielanka. W lipcu br. promocja się skończyła i przyszły 3 faktury (przysyłają na 3 miesiące z góry) na 142zł. Próbowałam się kontaktować z firmą telefonicznie (a nóż widelec nową promocję dostanę) ale wiecznie zajęte.
Wreszcie zadzwonił do mnie pan, jak gdyby spadł z nieba i pyta czy chciałabym płacić znów tyle ile w promocji (nowa promocja) i do tego mieć w pakiecie telefon. Mówię, że telefon mam w tepsie i z korzystnym abonamentem i za telefon to ja ślicznie podziękuję, interesowałaby mnie promocja na internet i kablówkę. Pan jednak był uparty i mówił, że promocja na te 97 zł tylko w pakiecie z telefonem. Zgodziłam się na ten telefon na odczepnego, upewniwszy się, że nie będę musiała rozwiązywać umowy z tepsą i będę mieć drugą linię. Przyjechał pan z papierami. Papiery drobnym druczkiem, rzucam okiem, ale kto by wnikliwie czytał... Dopytuję pana, który przed mną siedzi w moim własnym mieszkaniu czy wszystko jest tak jak było umówione przez telefon, pytam głównie o internet chyba z 10 razy dodając, że ten telefon to biorę tylko pro forma dla tej pakietowej promocji.
podpisuję papier.
Na koniec pytam, że skoro otrzymałam aż 3 faktury na 142 czy muszę je opłacić skoro mam teraz tę promocję. Pan mówi, że pierwszą tak, a następne przyjdą już obniżone. Pan umawia mnie z monterem, nie wiem po jaką cholerę, skoro nie chcę telefonu, tylko godzę się go mieć na papierze dla promocji na internet. Monter nic oczywiście nie montuje,tylko mówi, że jak będę chciała korzystać z linii w Aster to mam cos tak w tym ustrojstwie przełączyć, nawet nie słucham bo nie interesuje mnie to... Dostaję też kartę sim do komórki, której też nie zamawiałam, ale skoro dają w pakiecie to biorę - nie muszę korzystać...
Czas mija. Opłacam jedną z tych faktur na 142 i czekam na te obniżone... Nic jednak nie przychodzi przez ponad miesiąc, za to przychodzą dwie faktury z... ABONAMENTEM ZA TELEFON w wysokości po 40 zł każda!!!!
Sprawdzam to co podpisałam, rzeczywiście jest tam w tabelkach różnych "odptaszkowany" tylko telefon, ale jeszcze łudzę się, że przecież podpisanie umowy na telefon mogło poskutkować "zdalnym" aktywowaniem promocji w systemie...
Dzwonie do Aster i pytam o tę niby promocję, czując w duchu że zostałam zrobiona w balona. Moje przypuszczenia potwierdzają się. Mam internet+kablówkę za 142 i do tego ten cholerny telefon za 40 czyli w sumie ponad 180 zł, podczas gdy przedstawiciel oszust twierdził że mam wszystko za niecałą stówę....Chodziło wyłącznie o naciągnięcie mnie na telefon...
No cóż, głupota (moja)jest głupotą, ale bezczelne oszustwo nadal pozostaje bezczelnym oszustwem.
Czeka mnie kilka spacerów, do rzecznika praw konsumenta, na policję i do kilku mediów...
No tak, przecież jestem blondynką...czuję si e jak skończona debilka ale nie popuszczę oszustom!
    • Gość: kixx kontrola najwyzsza forma zaufania IP: *.acn.waw.pl 23.09.10, 19:36
      zanim podpiszesz,przeczytaj
      przedstawiciel nie byl taki zly,mogl przeciez dac do podpisu testament na ktorym stanowilas go jedynym spadkobierca po swojej smierci
      • ogonktorymachapsem Re: kontrola najwyzsza forma zaufania 23.09.10, 19:41
        bardzo śmieszne. nie przyszło mi do głowy, ze tak duża i znana firma zatrudnia takich bezczelnych oszustów - to po pierwsze. Po drugie - czy zawsze przedłużenie promocji wymaga umowy i podpisu? może jestem naiwna, ale uwierzylam, ze niekoniecznie i tę promocję na internet po prostu mi aktywują
        • Gość: kixx Re: kontrola najwyzsza forma zaufania IP: *.acn.waw.pl 23.09.10, 20:01
          oczywiscie,ze zawsze,przynajmniej w Asterze,korzystanie z promocyjnych cen,wymaga podpisania nowej dwuletniej umowy.
          A oszusci sa wszedzie,mozesz miec pretensje tylko do siebie
          a tak w ogole ciekawy jestem jaki masz pakiet,chyba i tak placisz za duzo (chodzi o te 142 zl)
          • ogonktorymachapsem Re: kontrola najwyzsza forma zaufania 23.09.10, 20:15

            Gość portalu: kixx napisał(a):

            > oczywiscie,ze zawsze,przynajmniej w Asterze,korzystanie z promocyjnych cen,wyma
            > ga podpisania nowej dwuletniej umowy.
            > A oszusci sa wszedzie,mozesz miec pretensje tylko do siebie
            > a tak w ogole ciekawy jestem jaki masz pakiet,chyba i tak placisz za duzo (chod
            > zi o te 142 zl)

            tak, mogę mieć pretensje do siebie.
            Ale nieuczciwy przedstawiciel też będzie mógł mieć pretensje do siebie, jak mu nogi z tyłka powyrywam jak go znajdę.
            I parę innych osób w tej też będzie mogło mieć pretensje do siebie jak będą się włóczyć po sądach.
            a co do pakietu tomam telewizję - ze 30 kanałów pi razy oko (coraz gorsze - polikwidowali już wszystkie angielskojęzyczne i zostawili cnn) i Internet chyba ten najwolniejszy.
            • Gość: kixx Re: kontrola najwyzsza forma zaufania IP: *.acn.waw.pl 23.09.10, 20:22
              dziwne
              ja z cyfrowka,canalem plus,internetem Twoj Dom-to trzeci co do szybkosci,oraz telefonem stacjonarnym-najtanszy abonament place tyle samo-mysle,ze oszukal Cie nie tylko z telefonem ,ale i z cenami.
    • Gość: juz nie aster Re: Oszuści z Aster - to podpada pod art.286 k.k. IP: 79.141.229.* 24.09.10, 08:28
      Kiedy ostatnio oddawalam sprzet w aster (uwolniwszy sie od ich cen z kosmosu) spedzilam 2 godziny w punkcie BOKu, wsrod ludzi, ktorzy mieli ten sam problem, co ty.
      Ja podpisywalam umowe z aster 10 lat temu, kiedy wszystko bylo ok, ale ze ktos jeszcze chce ich uslug obecnie, dziwi mnie szalenie. Chyba, ze mieszkanie w takim punkcie ze nie ma nic innego. Slowo daje, predzej zdecydowalabym sie na netie po linii tepsy niz na aster.
      • snajper55 Czy to jest kosmos ? 24.09.10, 11:53
        Gość portalu: juz nie aster napisał(a):

        > Kiedy ostatnio oddawalam sprzet w aster (uwolniwszy sie od ich cen z kosmosu)

        To są ceny z kosmosu ? TV Basic (ponad 50 kanałów), internet (10 Mbs/1 Mbs), telefon stacjonarny i telefon komórkowy (numer) za 135 PLN miesięcznie. Rozumiem, że gdzie indziej mogę to wszystko mieć za 50 PLN ?

        S.
        • Gość: juz nie aster Re: Czy to jest kosmos ? IP: 79.141.229.* 24.09.10, 13:02
          Zgadza sie :)
          Moj rachunek z aster za tv i internet wynosil 184 pln, a za to samo w vectrze place 59.90.
          Czyli da sie.
          • snajper55 Nie da się 24.09.10, 16:30
            Gość portalu: juz nie aster napisał(a):

            > Zgadza sie :)
            > Moj rachunek z aster za tv i internet wynosil 184 pln, a za to samo w vectrze p
            > lace 59.90.
            > Czyli da sie.

            Najtańszy pakiet tv i internet (2 Mb/s !!!) w Vectrze to 100 PLN.

            www.vectra.pl/paczki/paczki_24/
            S.
            • Gość: juz nie aster Re: Nie da się IP: 79.141.229.* 27.09.10, 06:16
              Nie wiem, skad masz te cene (ja mam oferte 16Mb_1024 wysylanych). Moze trzeba sie umowic z przedstawicielem? Moze w maju byly jakies promocje? W pracy juz kilka osob zmienilo dostawce uslug na vectre, kolejno podawalismy sobie nr tel. przedstawiciela, wlasnie tak sie zaczelo, od tego, ze to kosztuje 59.90 w pierwszym roku, a 69.90 w drugim (umowa na dwa lata), umowa podpisana byla w maju, odczekalam frycowe z aster (45 dni, a w rzeczywistosci 2 miesiace) a od sierpnia mam vectre. Wszystko dziala ok, a nawet lepiej: nie ma przerw w dostawie internetu (co zdarzalo sie w ostatnim roku w aster), tv ma lepszy odbior, idzie po osobnym kablu (to byl jedyny minus, trzeba bylo przeprowadzic dodatkowy kabel na tv) i co najwazniejsze, ma wiecej programow, ktore ja ogladam, ale to oczywiscie kwestia gustu.
              Opisuje wszystko dosc szczegolowo, bo zaluje, ze zdecydowalam sie na to tak pozno i ze wczesniej nie pisano masowo o swoich doswiadczeniach tego typu.
              • snajper55 Re: Nie da się 27.09.10, 22:37
                Gość portalu: juz nie aster napisał(a):

                > Nie wiem, skad masz te cene

                Ze strony Vectry, przecież podałem linka. W promocji jest telewizja - już za 60 PLN. Ja dziękuje za taką promocję.

                Umowa w Vectrze na 2 lata na internet 16 MB i najuboższą telewizję to 140 PLN więc raczej mnie nie zachęcisz.

                Twój post brzmi jak reklama i nie wydaje mi się wiarygodny.

                S.
                • Gość: juz nie aster Re: Nie da się IP: 79.141.229.* 28.09.10, 12:19
                  A rozmawiales z przedstawicielem osobiscie? Wiesz, ze ceny za uslugi na stronie np. orange.pl i ceny za te same uslugi zakupione przez telefon, o sklepie stacjonarnym nie wspominajac, sie roznia? Mnie wszystko jedno, jaki ci sie wydaje moj post. Wszystkie informacje zawarte w tym poscie sa zgodne z prawda i ciesze sie, ze co miesiac oszczedzam ponad 100pln. Oszczednosci i wydatki innych mnie nie obchodza. Kto zechce, skorzysta.
    • warzaw_bike_killerz Nazwanie kogos oszustem podpada pod 212 i 216 KK . 24.09.10, 12:41
      oraz 23 KC chyba. Kogos oznacza takze "firme"

      Niemniej uwazajcie na telefoniczne "promocje" bo jak sie zgodzicie to dostaniecie uslugi, ktorych podczas rozmowy telefonicznej nie byly wymieniane. Potem bacznie analizujcie aneksy do podpisania, bo moga zawierac inne rzeczy niz nawet te, o ktorych nie wspominano podczas rozmowy telefonicznej. No coz- kazdy musi zarobic, a jak jest prowizja od klienta, to daje mu sie zawsze wiecej niz chcial. Moze sie zgodzi? A jak sie nie zgodzi, to sie wysle sie kolejny aneks. Ale musi sie nie zgodzic.
      • Gość: gość Re: Nazwanie kogos oszustem podpada pod 212 i 216 IP: *.128.10.5.static.crowley.pl 24.09.10, 13:53
        BEZPODSTAWNE owszem.
      • ogonktorymachapsem Re: Nazwanie kogos oszustem podpada pod 212 i 216 24.09.10, 13:58
        OSZUSTA który mnie oszukał nie pomawiam bezpodstawie, lecz nazywam po imieniu. Wysłałam starkę do UKE a dziś ide na policję
        • warzaw_bike_killerz Re: Nazwanie kogos oszustem podpada pod 212 i 216 24.09.10, 14:43
          Chialbym aby jakas sedzia Anna Maria Jopek, czy jak jej tam w tej komercyjnej stacji ITI Legia nazywaja, zwizualizowala trzytorowy proces. Proces klienta z firma, proces firmy z klientem i proces firmy z pracownikiem.

          Wprowadzenie w blad w celu uzyskania korzysci majatkowej musi byc celowy i swiadomy. Jesli konsultant nieswiadomie powielal zle zrozumiane informacje o promocji, ktore nie stanowia oferty w ramach kodeksu handlowego, a klient zgodzil sie na podstawie strzepek informacji i umowe, na oferte w umowie, ktora juz stanowila oferte w ramach kodeksu handlowego, to czy mozna mowic o swiadomym dzialaniu firmy w celu oszukania jakiegos jednego z 300 tysiecy abonentow? Z drugiej strony klient swiadomie za pomoca srodkow masowego przekazu poniza firme (nie pracownika call center, ktory zapewne jest zatrudniony w spolce corce o innej nazwie i papierowo ma jedynie zlecenie na promocje klienta) w swiadomosci publicznej moze sie czuc pokrzywdzony, ale najpierw musi udowodnic oszustwo. Domniemanie, ze ma do czynienia z oszustem nie bedzie stanowic podstawy do wylaczenia winy. Z trzeciej strony mamy proces firmy, ktora ewentualnie bedzie chciala wyciagnac konsekwencje wobec pracownika, ktory dzialal na jej szkode.

          Procesow na trzy lata. Papierow na 200 tomow akt. Telenowela z tego by wyszla. Niestety, ale wlasnie tak pracuje system prawny. Ciekawy jestem jakie bylyby wyroki..Zapewne uniewinniajace pracownika i firme, w Twoim przypadku nie wiem. Wiem, ze jestes najslabszym ogniwem w tej calej historyjce. Moralnie masz racje, dla systemu prawcego zawsze najpierw jestes wienien - potem (wbrew obowiazujacemu domniemaniu, ze istnieje w Polsce prawo "domniemania niewinnosci") bedziesz musial udowadniac swoja niewinnosc. Bedziesz ja udowadniac poprzez poczucie krzywdy, a nie poprzez trzymany w reku wyrok z paragrafu 286.
          Znam ludzi w policji, ktorzy wykonuja polecenia prkuratora, oraz prokuratora, dla ktorego wszystko stanowi wine. Gdybym byl Asterem wiedzialbym gdzie zlozyc doniesienie i musialbys bardzo dlugo udowadniac, ze nie jestes murzynem, a adwokat ktory Ciebie bedzie bronil, nie wezmie mniej niz 5000 PLN (do zwrotu w przypadku oczysczenia z zarzutow tylko 700PLN)

          Oczywiscie zycze Ci dobrze. Walcz! Niestety znajac realia, obawiam sie, ze jestes w gorszej sytuacji, bo znam takie firmy, ktore wylapuja wlasnie takie drobne potoczne znaczenia i hurtowo sla po sadach. Ich nawet nie obchodzi, co sie dzieje w trakcie procesu (sad dziala jak urzad liczy sie ilosc wplynietych dokumentow i wyplynietych dokumentow), ich obchodzi tylko przypadek zdecydowanej wygranej - wtedy ida po KC, aby zrekompensowac sobie. Nawet pozornie na poczatku w postepowaniu karnym nie chca adchezji. Chca tylko uznania winy. W sadzie cywilnym kolejne dwa latka i kaska pewna jak w banku, lacznie z zaplaceniem za "reprezentanta" Oczywiscie znajomego za znajoma kase i rekompenate w symbolicznej kwocie, bo i tak wiedza, ze sie najezdzisz, kosztow narobisz 10-20 razy wiecej niz warta rekompensata :)

          Co gorsza, sama tresc postu jest na Twoja niekorzysc, gdyby miala stanowic dowod w sprawie. Sformulowania "No cóż, głupota (moja)jest głupotą" "czuje sie zrobiona w balona" "Chcieli naciagnac" "rzucam okiem, ale kto by wnikliwie czytał", swiadczy o Twojej wiedzy w trakcie pisania, ze byly punktu, o ktorych zdajesz sobie sprawe, ze moglyby byc sporne.

          Stan przed sadem i udowodnij oszustwo. Nie masz szans. Zadnych w moim mniemaniu. Nie masz zadnego dowodu w sprawie. Masz tylko Twoja wersje zdarzen spotkania pana z umowa. Zapewniam Ciebie, ze ona ma swoja wersje zdarzen. Sad ma Twoja wersje zdarzen i jego wersje zdarzen i dokument, do ktorego sie przyznasz, ze go nie przeczytalas. I gdzie tu jest oszustwo? Sad umorzy (nawet prokurator umorzy), bo dowod "koronny" w postaci dokumentu zawarcia umowy byl Ci znany, skoro zlozylas na nim podpis. Sad ma Ci udowodnic, ze musisz przeczytac co podpisujesz? Oszustwa nie bylo, bo nie bylo calego splotu zdarzen, ktory mial doporowadzic Ciebie do niekorzystenego rozporzadzenia mieniem. Karte sim wzielas? Masz ja? Kolejny dowod przeciwko Tobie! Usluge swiadczyli telefoniczna? Swiadczyli! kolejny dowod na ich korzysc. Gdzie tu oszustwo? Oszustwo byloby gdyby ewentualnie nie swiadzczyli uslugi a i tak by sie wybronili. Zapisami w umowie (sa zapisy, ktore moga swiadczyc o niemoznosci swidczenia uslugi. Wojna, powodz itp..).

          Uwazaj jeszcze na paragraf art. 238 KK, bo gdy trafisz na zadziornego cwaniaka, to wykorzysta wszystko przeciwko Tobie, tuz zaraz po umorzeniu oszustwa, a wtedy bedziemy mogli przeczytac artykul o klientce, ktora wpadla w tryby machiny sadowniczej i czuje niesprawiedlowsc w tym kraju. Bo ona jest. Ta niesprawiedliwosc.
          • Gość: gość Re: Nazwanie kogos oszustem podpada pod 212 i 216 IP: *.128.10.5.static.crowley.pl 24.09.10, 15:15
            widzę tu próbę odwracania kota ogonem.
            Ważna rzecz - nie oskarżam firmy jako takiej tylko konkretnych pracowników- sama, czy z pomocą organów ścigania chcę dopaść oszusta, kłamcę, bezczelnego krętacza. Nawet jeśli nie unieważnię umowy - koles powinien za to zapłacić, finansowo czy inaczej. Może i wyłam głupia - a raczej nie wierzyłam w ludzka bezczelność, postaram się jednak by ten ktoś dostał za swoje i tez długo nie mógł uwierzyć że to co się z nim stanie dzieje się naprawdę,
            pozdrawiam
          • Gość: gość Re: Nazwanie kogos oszustem podpada pod 212 i 216 IP: *.128.10.5.static.crowley.pl 24.09.10, 15:29
            poza tym umowa za telefon umową za telefon, a co innego zapewnienie mnie przez gościa, że to oznacza że dostanę niższy rachunek za wszystko w pakiecie - przede wszystkim za internet. Przecież nie podpisałabym tej umowy na telefon mając w TPSA abonament za 25 zł gdyby mnie oszust nie mamił przedłużeniem promocji/obniżeniem ceny na internet - w jakikolwiek sposób miełoby to nastapic, z umową i podpisem czy "automatycznie" bez...do jasnej cholery!!! Trochę logiki. Poza tym zrobiona w balona to ja się poczułam 1,5 miesiąca po fakcie, kiedy nie mogłam doczekać się tej "obniżonej" faktury...
            To nie był konsultant telefoniczny tylko przedstawiciel.
            Czy jestes kolejnym cwaniakiem który nie zna słowa "uczciwość" ???
            na szczęscie są też również w urzedach ludzie mający zwykłe ludzkie poczucie uczciwości...
            • Gość: gość Re: Nazwanie kogos oszustem podpada pod 212 i 216 IP: *.128.10.5.static.crowley.pl 24.09.10, 15:36
              jeszcze na koniec:
              idąc na policję nie mam zamiaru oskarżać nikogo z konkretnego paragrafu, jedynie przedstawić sprawę. to czy sprawa trafi do prokuratury i czy interes publiczny za tym przemawia - o tym pewnie nie ja zdecyduję.
              I nic więcej nie napisze,
              jeśli masz zamiar mnie obarczać winę za cokolwiek świadczy to tylko o złej woli i dikiej satysfakcji ze to nie ciebie oszukali,ze taki cwany jesteś. To sobie bądź
              • ben-7 Re: Nazwanie kogos oszustem podpada pod 212 i 216 24.09.10, 15:49
                ja też jestem poszkodowany /sorry za osobny post, ale w szoku ludzie różne rzeczy robią.../ bo uwierzyłem w słowa pana przedstawiciela który nadzwyczajnie mnie oszukał, i nie chcę tutaj przedstawiać całej sytuacji, bo nie o kasę chodzi, stać mnie żeby za swoją naiwność zapłacić, na szczęście nie dużo...tylko chodzi o to, że została naruszona godność człowieka, jeśli nigdy ktoś nie był zwyczajnie okradziony to nie wie jak się teraz czujemy...to tak jakby ktoś ci w butach w życie wszedł...co z tym dalej zrobić, to jeszcze się zastanowię, ale chciałbym coś zrobić legalnego /może coś w internecie, myślałem też o programie uwaga/, żeby przestrzec następnych przed kłamcami !!!
                • Gość: gość Re: Nazwanie kogos oszustem podpada pod 212 i 216 IP: *.128.10.5.static.crowley.pl 24.09.10, 16:11
                  Ben7 takich rzeczy nie powinno się przemilczeć...

                  A do pana "killera" - radzę doczytać w jakiej formie może być przedstawiona oferta handlowa - niekoniecznie na piśmie...
                • Gość: juz nie aster Re: Nazwanie kogos oszustem podpada pod 212 i 216 IP: 79.141.229.* 27.09.10, 06:20
                  .tylko chodzi
                  > o to, że została naruszona godność człowieka, jeśli nigdy ktoś nie był zwyczaj
                  > nie okradziony


                  I tu tez sie zgodze, bo oczekujac w BOKu nasluchalam sie zalow tych, ktorzy nie doczytali umowy, a ogromna wiekszosc z nich to byli emeryci, starsi ludzie, ktorych przedstawiciele aster naciagaja wiedzac, jak powazny wydatek jest to w ich budzecie i jak bardzo sa oni nieprzygotowani na taki sposob dzialania.
          • kamilo_82 Re: Nazwanie kogos oszustem podpada pod 212 i 216 27.09.10, 12:39
            Na prawdę nie rozumiem, dlaczego wielu z Was aż tak zaciekle broni Aster. Pracujecie tam ???

            Aster zatrudnia tzw. podludzi. Z jednej strony są to ludzie na tyle mało ogarnięci, aby dobrze poznać warsztat swojej pracy (a przynajmniej poznać go w stopniu umożliwiającym poprawne jej wykonywanie). Z drugiej natomiast są to ludzie kompletnie bez zasad, którzy po prostu oszukują.

            Zazwyczaj przyjęło się, że skoro konsultant działa w imieniu firmy, to gdy popełni on błąd, forma bierze to na siebie. Jednak w PL są 2 firmy, gdzie tak nie jest: TP i Aster. Tam, nawet gdy masz dokumenty, które świadczą na twoją korzyść, i tak sprawa zostanie rozpatrzona odmownie.

            Niestety - umowy z TP i z Aster trzeba czytać szczególnie wnikliwie. A najlepiej oddać do sprawdzenia prawnikowi. Nie żartuję - takie działanie po prostu pozwoli uniknąć ewentualnych późniejszych problemów.

            W moim budynku już wiele osób zostało oszukanych, szczególnie przez panią Hannę Pyżynę (tak - świadomie ujawniam nazwisko), która - UWAGA - przekazuje klientowi inne, nieaktualne cenniki, będące zawsze załącznikami do umowy. Na szczęście ludzie są już na tyle wyczuleni, że na początku września sąsiad... po prostu wyprosił kolejnego naganiacza z klatki schodowej. I miał do tego pełne prawo. Budynkiem zarządza wspólnota mieszkaniowa. Jest to więc teren prywatny. Mamy uchwalony regulamin porządkowy, który m.in. zabrania akwizycji. A stara umowa z Aster (zawarta w momencie instalacji ich okablowania w budynku) nic o akwizycji nie wspomina. A skoro Aster nie zaproponował nam podpisania aneksu to ich strata...
    • Gość: milka Re: Oszuści z Aster - to podpada pod art.286 k.k. IP: *.fbx.proxad.net 26.09.10, 17:16
      Dobrze, ze opisujecie swoje przejsca, bo wielu ludzi nie czyta umow, tylko przeglada, zwlaszcza gdy sa napisane malym druczkiem. To jest cenne ostrzezenie.

      Ja swoja czytalam w biurze Astera, trwalo to dluuuuugo, bo druk byl maly, ale przeczytalam od A do Z. Teraz bede czytac dwa razy ;)
      • Gość: ki Re: Oszuści z Aster - to podpada pod art.286 k.k. IP: *.aster.pl 27.09.10, 19:59
        Smutne jest to, że ta duża i znana firma zatrudnia oszustów. Jakim trzeba być moralnym mikrobem, żeby w żywe oczy kłamać i naciągać ofiary. Apeluję: czytajcie umowy. Domagajcie się dodatkowych zapisów. Mnie się umowa Astera przy czytaniu wydała dość pokrętna. Te okienka, te ptaszki... Toteż poprosiłam, by przedstawiciel własnoręcznie napisał na niej, że miesięczny abonament za mój pakiet taki a taki wynosi złotych... brutto i żeby obok złożył swój podpis. Ale żeby nie było tak różowo, przysłany monter uaktywnił mi niezamawianą usługę. Zorientowałam się, jak dostałam pierwszy rachunek. No więc musiałam to potem odkręcać. Kobieta w BOK-u pół godziny analizowała moją umowę w nadziei, że jednak zamówiłam ten kit. Na próżno ;).
        • kamilo_82 Re: Oszuści z Aster - to podpada pod art.286 k.k. 28.09.10, 11:50
          @ki

          Oprócz oszustw innym problemem jest to, że Aster wykłada się właśnie na takich duperelach: ktoś nie włączy jakiejś usługi / włączy coś, czego nie zamawiałeś, źle naliczono fakturę itp.

          Ale żeby to wyjaśnić, trzeba potem znowu stać w ogonie, bo przez telefon -nawet jeśli się już dodzwonisz- to i tak nic nie załatwisz.
    • palker Master Aster 28.09.10, 21:55
      O debilizmie tej skądinąd użytecznej firmy niech świadczy mail, który otrzymałem przed chwilą:
      Informujemy, że 30-09-2010 upłynął termin płatności faktur(y) za usługi ASTER.

      Przypominamy, że zgodnie z Regulaminem świadczenia usług, za termin dokonania wpłaty uznaje się dzień wpłynięcia środków na rachunek bankowy Operatora lub ich wpłaty w kasie Salonu ASTER. Jeśli wpłata została dokonana, prosimy uznać tę wiadomość za nieaktualną.

      Saldo konta
      Szczegóły salda, a także jego aktualizowana na bieżąco wartość, znajdują się w Systemie Samodzielnej Administracji Kontem Wilga.

      Z poważaniem,
      Dział Billingu ASTER

      billing@aster.com.pl
      do palker@gazeta.pl
      data 28 września 2010 21:00
      temat ASTER - przypomnienie o płatności wysłana przez szop.aster.pl

      Ręce opadają :(
      • Gość: ki Re: Master Aster IP: *.aster.pl 29.09.10, 09:31
        palker napisał:
        > "Informujemy, że 30-09-2010 upłynął termin płatności faktur(y) za usługi ASTER."

        :DDDDDDDDD
      • e-spete Re: Master Aster 25.10.10, 21:37
        UWAGA QUIZ!!!

        Co robi Aster po wygaśnięciu 2-letniej umowy na telefon+kablówkę+internet??

        A. Dzwoni/pisze miesiąc wcześniej aby zaoferować swoim drogim klientom nową, jeszcze lepszą ofertę, gdyż zależy mu na przedłużeniu umowy

        B. Siedzi cicho w nadziei, że klienci nie zauważą, że umowa wygasła i śle jak zwykle co miesiąc rachunek bez zmian

        C. Przysyła rachunek na kwotę 50% wyższą (czyli 254,09 zł zamiast 164,77 zł) i po telefonie zdenerwowanego (^!$@!@$!#@%$!#) klienta proponuje ofertę przedłużenia umowy aby obniżyć koszt
    • avadoro Czytać podpisywane i zadzwonić do kilku przedst. 22.10.10, 16:54
      Dwie rady na przyszłość:
      1) pierwsza banalna - uważnie czytać wszystko, co się podpisuje. Kiedy podpisywałem umowę z Aster w lutym, to poprosiłem przedstawiciela o zostawienie mi dokumentów. Miałem na ich przeczytanie tydzień, po tygodniu gość przyjechał i podpisaliśmy umowę;
      2) druga - w Aster nie polegać na jednym przedstawicielu! Nie polegać też na tym, co Ci proponują w salonie albo na infolinii. Zadzwonić do pięciu, nawet dziesięciu przedstawicieli (numery znajdziesz na swojej klatce schodowej, w sieci, wśród znajomych), powiedzieć, czego oczekujesz i wybrać najkorzystniejszą ofertę. Mi większość przedstawicieli za TV Basic + Internet 2(4) Mb proponowała stawki po 130 zł i więcej, ale znalazłem ofertę za ok. 80-90 zł. Ale szukałem dalej i... w budynku w którym jest tylko jedna sieć, czyli Aster, podpisałem umowę na 59 zł za TV, Internet plus dorzucili w tej cenie komórkę (mam 7zł do wydzwonienia po 23gr za minutę i założyłem blokadę na wychodzące powyżej tych 7 zł).
Pełna wersja