Gość: asia IP: *.hsd1.co.comcast.net 29.09.10, 01:56 No co to znaczy skutecznie dostarczona? W ktorym wieku my zyjemy, so firmy kurierskie, faxy, e-maile? A moze to wlasciciel tak ja sobie podpala? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: T Re: Znów pożar w zabytkowej willi Chowańczaka na IP: 152.16.225.* 29.09.10, 06:48 Może? :D Jest to raczej zaskakujące że pożar wybucha tuż przed dostarczeniem decyzji... a i z samym dostarczeniem jest taki problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skate Podpalenie to dobry sposób na wyrażenie protestu IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.10, 07:46 Szczególnie gdy wykupuje się w dobrej wierze grunt z ruiną by wybudować coś pięknego i na tym zarobić. Pytań jest wiele. Czemu konserwator poprzedniemu właścicielowi nie wydał decyzji o zabytku jeśli tak gorliwie broni historii Warszawy? Czy konserwator po takim numerze ma prawo zajmować swoje stanowisko? Najśmieszniejszym jest fakt gaszenia w sytuacji gdy właściciel sobie tego nie życzy. Jego własność i jego wola co zrobi z ruiną przed nabraniem mocy urzedniczych manipulacji. Wlaściciel powinien tam stać i bronić fajewerków przed samowolą straż(sz)ną. Odpowiedz Link Zgłoś
o.szechter Re: Podpalenie to dobry sposób na wyrażenie prote 29.09.10, 13:07 Gość portalu: skate napisał(a): > Szczególnie gdy wykupuje się w dobrej wierze grunt z ruiną by wybudować coś pię > knego i na tym zarobić. Akurat grunt został wykupiony w złej wierze. Miasto sprzedało go, pomimo, że były udowodnione roszczenia. Poza tym cena została zaniżona przez skorumpowanych urzędasów... A nowe i zarazem piękne inwestycje na Mokotowie można policzyć na palcach jednej ręki,. Reszta to tandetne pudła wciśnięte pomiędzy zabytkowe i świetnie utrzymane kamienice... (...) > Czy konserwator po takim numerze ma prawo zajmować swoje stanowisko? Czy wiceburmistrz Mokotowa G.O. może dalej zajmować swoje stanowisko ??? > Najśmieszniejszym jest fakt gaszenia w sytuacji gdy właściciel sobie tego nie ż > yczy. Właściciel nie ma tu nic do gadania. Nabył nieruchomość w złej wierze. Czyli jest PASEREM. > Wlaściciel powinien tam stać i bronić fajewerków przed samowolą straż(sz)ną. A nieopodal powinna stać karetka aby go szybko zawieźć do psychiatryka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2wb Znów pożar w zabytkowej willi Chowańczaka na Mo... IP: *.kielce.net.pl 29.09.10, 07:56 Dopiero mi zabytek, jakas rudera z miedzywojnia. A prawo wlasnosci rzecz swieta. Jak prywatny inwestor chce to i podpalic sobie moze swoja wlasnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
dorasia Re: Znów pożar w zabytkowej willi Chowańczaka na 29.09.10, 08:06 Gość portalu: 2wb napisał(a): > Dopiero mi zabytek, jakas rudera z miedzywojnia. A prawo wlasnosci rzecz swieta > . Jak prywatny inwestor chce to i podpalic sobie moze swoja wlasnosc. to może u was w Kielcach, bo w Warszawie nie koniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
o.szechter Re: Znów pożar w zabytkowej willi Chowańczaka na 29.09.10, 13:01 Gość portalu: 2wb napisał(a): > Dopiero mi zabytek, jakas rudera z miedzywojnia. A prawo wlasnosci rzecz swieta > . Jak prywatny inwestor chce to i podpalic sobie moze swoja wlasnosc. Widać, że jesteś napływowym albo wiejskim burakiem, który kompletnie nic nie wie o historii Mokotowa i szczególnej roli tego domu w Powstaniu Warszawskim.... Z resztą pewnie nawet nie wiesz, że było coś takiego.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Znów pożar w zabytkowej willi Chowańczaka na Mo... IP: 212.244.167.* 29.09.10, 08:17 Proceder jest prosty - skorumpowany konserwator celowo opóźnia dostarczenie decyzji właścicielowi, aby ten miał czas na doprowadzenie zabytku do ruiny. Wszyscy będą zadowoleni - konserwator - bo przecież zrobił co do niego należało i developer - bo będzie mógł zrealizować swoje plany. Dranie w postaci urzędników państwowych, opłacani z naszych pieniędzy, doprowadzają do niszczenia zabytków... Czy kiedykolwiek ktoś dobierze im się do d..y ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hank_chinaski Znów pożar w zabytkowej willi Chowańczaka na Mo... IP: *.messagelabs.net 29.09.10, 10:05 Kolejny przyklad bezsilnosci polskiego prawa. Czy ktos wszczal sledztwo w sprawie podpalenia. Nie jestem Sherlockiem ale jest to oczywiste, ze wlasciciel maczal w tym palce. Przeciez to mafijne sposoby na pozbycie sie zabytkow z dzialki i ruszenie z inwestycja. Tak juz niestety jest w calym cywilizowanym swiecie, ze pewne budynki mimo prywatnej wlasnosci znajduja sie pod opieka panstwa i jakiekolwiek zmiany w jego architekturze musza byc szczegolowo uzgadniane z konserwatorem zabytkow. Wyburzenie nie wchodzi w gre. Duze pieniadze dewelopera konta organy panstwowe - nierowna walka, chcialbym aby raz na jakis czas zatryiumfowalo prawo. O skutecznym doreczeniu decyzji nie bede sie wypowiadal gdyz wystarczy wyslac kuriera aby przesylka zostala przyjeta. Ale najwyrazniej sa pewne luki prawne skoro kurier jakos nie moze dotrzec. Odpowiedz Link Zgłoś